Mentionsy

Polityka Insight Podcast
07.01.2026 18:55

Dziś pytania, odpowiedzi później | Nasłuch

W dzisiejszym odcinku stawiamy pytania i dyskutujemy o zagadnieniach, które będą najważniejsze w polskiej polityce w roku 2026. Rozmawiamy o sytuacji w koalicji rządzącej, zmianie układu sił na prawicy, roli prezydenta czy wpływie sytuacji międzynarodowej na naszą scenę polityczną.

15 stycznia zapraszamy na podwójną edycję #studionasłuch do warszawskiego Baru Studio. Zaczynamy o 18:00 rozmową z Łukaszem Pawłowskim z Podkastu amerykańskiego o Donaldzie Trumpie, a o 19:00 przechodzimy do polskiej polityki i w składzie nasłuchowym zastanawiamy się, co nas czeka w 2026 r.

Do usłyszenia, do zobaczenia.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 23 wyników dla "PiS"

Wypisałem sobie pięć pytań, które będą nas interesowały, na które będziemy próbowali znaleźć odpowiedź przez te najbliższe 12 miesięcy.

Z PiS-em moim zdaniem jest tak, że będziemy teraz obserwowali z jednej strony próby kierownictwa zapanowania nad tym całym bałaganem, czyli Jarosław Kaczyński teraz zwołuje prezydium Komitetu Politycznego, za chwilę będzie wyjazdowe posiedzenie klubu i czynniki oficjalne będą mówiły, że to wszystko jest rutynowe, że są różnice zdań, ale że partia jako całość zachowuje jedność i że da się te wszystkie ambicje i plany i pomysły różnych polityków

Tutaj PiS pada ofiarą pewnie procesów, które zachodzą w ogóle w całym świecie i prawica, w tym polska prawica, stoi przed wyborem

Jakie jest twoja... Myślę, że wszystko naraz, bo sądzę, że wielu polityków PiS z ulgą przywitałoby pożegnanie się Mateusza Morawieckiego z PiS-em.

Oni się obawiają po prostu, że dla nich z kolei nie będzie miejsca, gdyby Mateusz Morawiecki przejął cały PiS.

I statut PiSu jest tak skonstruowany, że nie da się obalić Jarosława Kaczyńskiego, to jest ponad siły jakiegokolwiek polityka, ale Mateusz Morawiecki może grać na to, żeby Jarosław Kaczyński go wprost wskazał jako swojego następcę.

Nikt tego jeszcze tak nie nazywa z polityków PiSu, ale w gruncie rzeczy to chyba o to tutaj chodzi.

No, licząc się pewnie z tym, że przegra tę rozgrywkę i zostanie zmuszony do tego, żeby z PiSem się na swoich warunkach pożegnać.

No i uważam, że akurat w przypadku tej mijanki tutaj prawdopodobieństwo jakoś tam rośnie, no szczególnie w obliczu tego, o czym mówi Wojtek, to znaczy wiecznych w zasadzie niezakańczalnych konfliktów wewnętrznych PiSu, ogólnie jakiegoś takiego...

No, jednak połączone konfederacje, połączone sondażowo oczywiście, mają szansę w najbliższych pewnie miesiącach już na przeskoczenie tych notowań PiS-u.

PiS ma w tym momencie około 25-26% w dużej części badań.

Ale w tym momencie rozumiem, że średnia osada żywopisu za grudzień to 28,6, a połączona siła dwóch konfederacji za grudzień to 20,5, więc jednak te 8 punktów procentowych to jest dosyć dużo.

Czy będzie działo się w PiS-ie?

Owszem, pewnie zdarzy się ten czy inny sondaż, w którym Konfederacja plus Korona będą nieco silniejsze od PiSu.

Natomiast te osiem, powiedzmy, punktów procentowych, które dzieli w tym momencie według naszej sondażowej połączone siły skrajnej prawicy i PiS,

I tak jesteśmy świadkami wielkiego sukcesu tej skrajnej prawicy, która ma pewnie teraz około 20% rzeczywiście, ale PiS na tych 25% pewnie się okopie, chyba że dojdzie do secesji Grupy Morawieckiego i powstanie czwarty byt na prawicy, no i to wtedy zupełnie inna rozmowa by się zaczęła.

Znaczy też ciężko mi sobie wyobrazić, żeby PiS zjechał poniżej 25% w tym roku, a ciężko mi sobie wyobrazić, żeby Konfederacja Korony Polskiej przekroczyła 10%, a Konfederacja

Konfederacja nagle stała się siłą także z pomocą nieświadomą Grzegorza Brauna, który wyrósł na tego radykała, a Konfederacja stała się taką w miarę normalną partią, o której względy może zabiegać, nie wiem, PSL czy nawet Koalicja Obywatelska, nie mówiąc o PiS-ie.

Ale jakiś krok w stronę mainstreamu Konfederacja zrobiła, trochę jej to pewnie zaszkodziło w rozgrywce z Braunem, no i teraz Konfederaci muszą się zastanowić co z tym fantem zrobić, bo no tutaj mają Brauna, tutaj mają PiS i oni się muszą jakoś w tym obrazku zmieścić.

Jest wielkie pytanie o to, jaką on chce rolę odegrać na prawicy i czy on wciąż czuje się związany takimi więzami lojalności z PiS-em i Nowogrodzką.

W tym momencie PiS jest bardzo daleki od samodzielnej większości, więc wygląda na to, że Pałac Prezydencki by z radością przyjął taką nawet trójczłonową koalicję z udziałem obu konfederacji oraz PiSu.

Wówczas przy relatywnie słabym PiS-ie Nawrocki mógłby odegrać rolę zwierzchnika takiego rządu i mielibyśmy taki quasi system prezydencki z dość słabym premierem wskazanym przez Nawrockiego i silnym prezydentem.

W pole wyszukiwania wpiszcie po prostu Polityka Insight.