Mentionsy
Jak KREML KARMI NACJONALIZM? KTO PO PUTINIE? | ZROZUMIEĆ ROSJĘ ODC. 2
Odcinek 2 cyklu „Zrozumieć Rosję" przyglądamy się nacjonalizmowi w Rosji. Kto po Putinie?
Zapraszam na rozmowę dr Pawła Jaskuły z Marcinem Łuniewskim, autorem książki pt. "Rosja. Od rozpadu do faszystowskiej dyktatury. Scenariusze przyszłości 2026-2036".
Link do książki: https://mtbiznes.pl/przeswity/wydawnictwo-przeswity/polityka/rosja-od-rozpadu-do-faszystowskiej-dyktatury
Zapoznaj się z warunkami oprocentowania wolnych środków w OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuUM
Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuETF
Szukaj w treści odcinka
Ono na pewno postępuje, tylko znowu, tak, Kreml, to jest w ogóle ciekawostka, nie każdy o tym pamięta, to nie jest tak, że Kreml Władimira Putina już, czyli od roku 2000, że zwalczał na samym początku opozycję demokratyczną, prawda?
No dlatego po pierwsze, że Władimir Putin nigdy nie... Przepraszam.
Ten początkowy Putin też to jeszcze tolerował.
Poza tym, w trakcie tych ruskich marszy, już po tym, jak Putin został prezydentem, pojawiały się hasła, że Putin jest za mało rosyjski.
że Putin nie dba o naród, że on ściąga migrantów z Azji Centralnej.
I tego Kreml nie popiera, a przynajmniej nie oficjalnie, nie wprost, bo projekt Władimira Putina, system Władimira Putina, gdyby takie hasła przejął, to by po prostu pogrążył się w chaosie, bo no...
Niemniej Ramzan Kadyrow ma bardzo dobre relacje z Władimirem Putinem.
Putin jest jego tak naprawdę opiekunem.
Nie jest kompletnie Władimirowi Putinowi w myśli jego planów uczynienia Rosji mocarstwem i zapisania się w historii popieranie etnonacjonalizmu czy tego takiego rasistowskiego szowinizmu, rasizmu.
Więc oczywiście to jest wykluczone z ust Władimira Putina, to nie padnie.
Niemal główny doradca Władimira Putina, pojawiają się takie hasła, to jest oczywiście bzdura, Władimir Putin nigdy nie był ideologiem, on się ideologią podpiera, teraz musi coraz bardziej, bo i taka natura rosyjskości, o tym świetnie pisze Piotr Skwieciński.
To jest książka sprzed trzech lat, jak się zaczynała, jak już trwała inwazja, więc ona jest bardzo aktualna i on tam właśnie pisze, że Rosjanie potrzebują, jako obywatele, potrzebują, żeby ich kraj miał zawsze jakąś wizję i ideologię, więc to nie jest tak, że Putin kompletnie nie ma jakiejś ideologii, czy nie próbuje się do jakiejś ideologii odwoływać.
Natomiast to się rozszerza teraz coraz bardziej i właśnie generalnie Putin twierdzi, to jest świetne wytłumaczenie tego, co się dzieje w Ukrainie.
Ja w książce przewiduję, że będzie się odwoływał, bo będzie Władimir Putin czegoś potrzebował, kiedy ta wojna się skończy, bo już sam fażyzm ukraiński nie wystarczy do jakiegoś jednoczenia Rosjan.
Niemniej nie jest to nic zaskakującego, że Kreml zaczął się odwoływać nie do komunizmu, do Związku Radzieckiego, bo wcale Władimir Putin za Związkiem Radzieckim w swojej takiej formie marksizmu, leninizmu nie tęskni, tylko zaczęto się odwoływać do konserwatyzmu, do religii, do cerkwi prawosławnej.
No i oni wrócą i teraz gdyby wrócili i kraj by się nimi kompletnie nie zajął, nawet w jakiś sposób taki symboliczny, przecież Putin im sączy do ucha cały czas, że oni są bohaterami, prawda, że oni są nową elitą.
No więc ja nie mówię, że Władimir Putin jest... Nie wybielam broń Boże Władimira Putina, natomiast wydaje mi się, że on jednak ma kontakt z rzeczywistością ciągle trochę większy i musi dbać o tę bananową młodzież, żeby mu się nie buntowała.
To nie będzie oczywiście elita, to nie jest na zasadzie takiej, że Putin teraz otoczy się weteranami, oni będą teraz jego najbliższym kręgiem i zastąpią tam braci Kowalczuków, braci Rotenbergów, prawda, i Igor Asieczina i tak dalej, czyli tych już zresztą bardzo starych często, ale jednak jego przyjaciół.
Niemniej to jest sposób Putina, żeby uspokoić właśnie te ultranacjonalistyczne nastroje.
Wielu to przekona, nie wszystkich, no tylko to może oznaczać, że Władimir Putin będzie musiał przyjąć jeszcze bardziej właśnie to, co ja piszę w książce, ultranacjonalistyczną retorykę.
Nie będzie go tak łatwo wtłoczyć z powrotem, więc ja obstawiam, że jednak w tym scenariuszu, o którym rozmawiamy, czyli że Rosja będzie jeszcze bardziej radykalna i cały czas nam będzie szkodziła i groziła, to Władimir Putin będzie musiał przyjąć i już zresztą przyjmuje.
Ja tutaj zakładam, że Putin może dokonać tego samego manewru, żeby uspokoić nastroje w społeczeństwie, to on przejmie ten jeszcze bardziej skrajnie nacjonalistyczny, imperialny dyskurs i będzie próbował chociaż część tych weteranów do elity włączać, no a to wpłynie na charakter właśnie, koło się zamyka, wpłynie na charakter władzy.
Część ekspertów twierdzi, że właśnie też temu służy to dokoptowywanie tych byłych żołnierzy, bo Putin chce stworzyć taką swoją czerwoną gwardię, tak jak w Chinach podczas rewolucji kulturalnej, czy też w Korei Północnej jest, prawda, te takie zmilitaryzowane wojskowe otoczenie Kim Jong-una i że to też temu mają służyć ci weterani, żeby taką kontrelitę do starej elity stworzyć, która będzie na pewno wierna Putinowi w stu procentach.
Oni dojrzewali, poglądy polityczne coraz bardziej rosły już w czasie putinizmu, coraz ostrzejszego putinizmu, coraz bardziej wrogiego w stosunku do zachodu putinizmu.
Więc tak, to jest to kolejne pokolenie putinizmu.
I jest obawa taka, że po śmierci Putina, jeśli nie uda się, bo tutaj jakby wiążą eksperci ze śmiercią Putina moment demokratyzacji czy szansę, ale jest ryzyko, że do tego nie dojdzie, bo będzie to samo co w Uzbekistanie.
Wszystko zostało w rękach, prawda, elit, które potrafią w tym systemie żyć i jest taka obawa, że właśnie te kuchorty nowej generacji, która jest wychowana już w putinizmie i potrafi się w nią odnaleźć, no niestety będzie prolongowała ten system.
Wszystko oczywiście zależy jak się potoczy dalej, czy faktycznie Putin umocni jeszcze tą radykalną retorykę i ta Rosja będzie dalej nam groziła, prowadziła wojnę hybrydową na wszystkich możliwych poziomach przeciwko nam, tak jak się to w sumie dzieje teraz.
Ja pamiętam Michał Sadłowski, świetny ekspert od Rosji, zauważył, że kiedy były pierwsze ocieplenie pewne między Putinem a Trumpem,
kto mógłby zastąpić Władimira Władimirowicza Putina na stanowisku prezydenta i kiedy, jeżeli rzeczywiście ziści się ten autorytarny, nacjonalistyczny scenariusz, który jest przedmiotem Twoich rozważań w drugim rozdziale Twojej książki.
Powiem tak, ja też w książce opisuję te nazwiska, natomiast staram się tak strasznie nie rozpisywać na ten temat, bo tak jak już chyba rozmawialiśmy, ja myślę, że sam Władimir Putin jeszcze decyzji nie podjął i to jest już naprawdę wróżenie z fusów, a tego chciałem w tej książce uniknąć jak najbardziej.
A no nie ma twardych danych czy pewnych trendów, z których można by potem ekstrapolować dalej, kto mógłby zastąpić Putina.
Moskwy, bo on zaprasza na przykład premierami Szustina, innych ludzi z otoczenia Putina, zaprasza na przykład na wycieczki po Ałtaju, no bo to jest piękny region, jeśli chodzi o przyrodę, naprawdę.
Turczak ma ten plus, że oczywiście on jest też antywojenny, skrajnie taki nacjonalistyczny, więc to jest oczywiście w myśl i zgodnie z linią Władimira Putina.
On też jest jego ojciec, razem z Putinem zakładał ten konglomerat Osiero w Petersburgu na samym początku lat 90., domki jednorodzinne.
No jeden wielki przewał, no ale tak, no Putin, najstarsze otoczenie Putina to są ludzie z Petersburga i właśnie z tego konglomeratu Osiero.
I Turczak się wychowywał prawie, że na kolanach Putina, bo on jest dość młody, on ma 40 chyba tam kilka lat, no więc on jest o 30 ponad lat młodszy od Putina, więc on się wychowywał na kolanach Putina, można powiedzieć, tak jak też mówi profesor Grala.
Ta kandydatura mogłaby gwarantować, że no właśnie, raz, że Turczak nie będzie nagle myślał o jakiejś liberalizacji, a druga sprawa jest, czy zniszczeniu dziedzictwa Władimira Putina, jak brzmi to może głupio, patrząc z tej perspektywy, co się w Rosji dzieje i jak się cofa w rozwoju, no ale dziedzictwa Władimira Putina.
No i chyba też jest, przepraszam, że się wetnę, taką też kryszą dla Putina, tak trochę jak Putin obiecał Jelzynowi, że nic mu się nie stanie.
Właśnie o to chodzi, że a propos tych związków takich prawie że rodzinnych, no to to może być, prawda, taki sentyment Turczak ma do Putina z tych lat dziecięcych, więc to może być taka gwarancja tych związków jego ojca, z którym on ma dobre relacje, no nie wiemy, żeby miał złe, więc to może być taka gwarancja, to jest jedna z tych osób.
On teraz został doradcą Putina przy Radzie Bezpieczeństwa za sprawę militarną odpowiadać, więc też to, co jest dla Putina w ostatnich latach najważniejsze.
On był gubernatorem, więc też ten szczebel taki zaliczył, bo Władimir Putin lubi rzucać tych obiecujących ludzi na różne posty, na różne stanowiska wrzucać, żeby się sprawdzili, więc on był też gubernatorem.
On miał ochronić Władimira Putina, to już tak troszkę żartem, miał ochronić Władimira Putina przed niedźwiedziem, kiedy odpoczywał Putin w Wałdaju.
Diumin jako jego ochroniarz, bo to też jest ważne, on był jego ochroniarzem w Federalnej Służby Ochrony, miał przestraszyć, wypłoszyć tego niedźwiedzia, który tam się miał zakraść pod willę Władimira Putina, więc oczywiście Putin ma mu być wdzięczny, że on go przed niedźwiedziem też ochronił.
Więc Diumin przez wierność, przez to, że sprawdził się, przez to wojskowe swoje, że tak powiem, pochodzenie, no i to, że teraz jest w tym kręgu Putina bliskim, z którym Putin rozmawiał o wojnie, bo to ma być ten najbliższy krąg Putina teraz, czyli geopolityka, wojna, polityka zagraniczna.
To Putina ma interesować.
Natomiast tak jak mówię, to jest trochę wróżenie z fusów, bo Putin nie powie do ostatniej chwili, kto go zastąpi, bo on by naraził i siebie, i tego następcę na walkę frakcyjną, żeby osłabić pozycję tego potencjalnego następcy.
A po drugie, wydaje mi się, że Władimir Putin, jeśli zdrowie mu pozwoli, to będzie chciał jak najdłużej zasiadać, nosić czapkę Monomacha.
próbuje wrócić, ale coś się Putinowi musiało chyba jednak nie spodobać, skoro z tego sekretarza jednej Rosji został zdegradowany, co tu dużo mówić, do dość biednego regionu i dość oddalonego regionu.
Więc nie podejmę się, natomiast jeśli oczywiście ten kurs będzie utrzymany przez następne lata, taki skrajnie radykalny i antyeuropejski, antyzachodni, no to otoczenie Putina będą tworzyli ludzie właśnie tacy, tak jak on o takich poglądach.
a nie ci, którzy przebąkują tam, że może trzeba by było się z Zachodem dogadać, bo takich Putin dość szybko utrąca, albo prokuratura się zaczyna interesować ich majątkami na przykład.
bodajże pięciu lat, bo ty też postawiłeś taką cezurę czasową, że do 2030 roku prezydent Putin może się zmęczyć.
No tak, część ekspertów wierzy, że Putin może przystąpić ze względu na wiek po prostu, ale to też warunek taki, że oczywiście ten wiek faktycznie go przytłoczy i on się już będzie czuł zmęczony.
Ja tylko chcę powiedzieć Państwu, że ostatnio się spotkał Władimir Putin z Xi Jinpingiem i stwierdzili, że są młodymi 70-letnimi mężczyznami i tak na dobrą sprawę bardzo wierzą w rozwój biotechnologii, ale to już taki zupełnie... 150 lat podobno mają ludzie żyć, tak rozmawiali Panowie.
Ostatnie odcinki
-
DYPLOMACJA W MECZETACH. Bitwa o dusze. Arabia S...
04.02.2026 09:00
-
Rywalizacja USA - Chiny przypomina czasy sprzed...
04.02.2026 08:11
-
ROSJA ZAMARZA NA WŁASNE ŻYCZENIE. Ciemności i F...
03.02.2026 11:50
-
WIETNAM I UE ZWIERAJĄ SZYKI. Nowy sojusz przeci...
02.02.2026 13:59
-
KONIEC MONOPOLU FIDESZU? Magyar uderza w najczu...
02.02.2026 10:39
-
Co ICE wyprawia na ulicach USA? Naloty o świcie...
01.02.2026 18:02
-
KONIEC KADYROWA? Dlaczego Putin pilnie szuka na...
01.02.2026 12:11
-
Płacili solą i krowami. Nie uwierzysz, co było ...
31.01.2026 12:54
-
W Londynie strach? BRYTYJCZYCY PAKUJĄ WALIZKI D...
30.01.2026 12:49
-
Koniec duopolu USA i Chin? UE i Indie właśnie z...
29.01.2026 15:00