Mentionsy
258. Pan Witkoff jedzie do Moskwy, czyli amerykańska dyplomacja
Witkoff - jeszcze w czasie pierwszej kadencji Donalda Trumpa mało kto znał to nazwisko. Obecnie Steve Witkoff jest jednym z najważniejszych, jeśli nie najważniejszym, amerykańskim dyplomatą. Zaraz po zwycięskich wyborach w listopadzie 2024 roku Donald Trump ogłosił, że jego wieloletni przyjaciel zostanie specjalnym wysłannikiem ds. Bliskiego Wschodu. Obecnie ma także tytuł specjalnego wysłannika ds. misji pokojowych. Negocjował z premierem Izraela ws. zawieszenia broni w Gazie, próbował negocjować z Iranem, już 6-krotnie spotykał się w tym roku z Władimirem Putinem. Niedawno zrobiło się o nim jeszcze głośniej po publikacji 28-punktowego planu pokojowego dla Ukrainy, który był wyjątkowo korzystny dla Rosji. Okazało się, że pracował nad nim m.in. Witkoff z Kiryłem Dmitrjewem, specjalnym wysłannikiem Putina.
Wesprzyj nas na Patronite! https://patronite.pl/podkastamerykanski
Wszystko to nie byłoby być może tak zaskakujące, gdyby nie fakt, że najbliższy prezydentowi dyplomata nie ma… żadnego doświadczenia dyplomatycznego. Z Trumpem poznali się prawie 40 lat temu, obaj pracowali w branży nieruchomości, obaj są dziś miliarderami, obaj wywodzą się z Nowego Jorku, a następnie osiedli na Florydzie. Ich synowie wspólnie prowadzą firmę kryptowalutową - World Liberty Financial - gdzie Witkoff i Donald Trump funkcjonują w roli prezesów-seniorów. I tak się jakoś składa, że założone we wrześniu 2024 roku przedsiębiorstwo doskonale prosperuje, budząc ogromne zainteresowanie inwestorów między innymi z tych krajów, które często odwiedza Witkoff.
Kim jest specjalny wysłannik prezydenta „od wszystkiego”? Dlaczego - choć za swoją pracę nie pobiera wynagrodzenia, a w podróże udaje się prywatnym odrzutowcem - amerykańskie media piszą o korupcji na szczytach władzy? I co kariera Steve’a Witkoffa mówi nam o zmianach w amerykańskiej polityce zagranicznej?
Posłuchajcie!
Szukaj w treści odcinka
I w tej rozmowie Witkow, no cóż, jest przyjaźnie nastawiony, to mało powiedziane, więc doradza Rosjanom, jak należy prowadzić rozmowy tak, żeby to się spodobało prezydentowi Trumpowi.
Opracowaliśmy dwudziestopunktowy plan pokojowy Trumpa.
Zgadzam się z tobą, Steve, że pogratuluję, powie, że pan Trump jest prawdziwym człowiekiem pokoju i tak dalej.
Może on powie prezydentowi Trumpowi.
A Trump nie tylko go nie zdymisjonował, ale pochwalił, że bardzo dobrze prowadzi rozmowy, że taki...
No i wydaje się, że Kellogg raczej odejdzie, bo widzi, że jego głos nie jest słuchany i pozycja Whitcofa jest znacznie lepsza i większa i mocniejsza w otoczeniu Trumpa niż Kellogga.
I mówi się, że w styczniu generał Kellogg, który wcześniej był za pierwszej kadencji Trumpa doradcą do spraw bezpieczeństwa narodowego, wiceprezydenta Mike'a Pence'a, ale mimo tego, że Pence się z Trumpem pokłócili, to Kellogg się ostał i był wierny prezydentowi, dostał to stanowisko, ale jest raczej na bocznym torze i nie ma nawet co porównywać wpływów jego i Witkoffa, który jeździ wszędzie, bo negocjuje i z Iranem i właśnie z Izraelem.
Tutaj Marko Rubio ma trochę chyba lepszą pozycję niż sekretarz stanu w administracji Nixona, ale faktem jest, że w administracji Trumpa wpływy wynikają z tego, jaką się ma osobistą relację z prezydentem Trumpem, no a Rubio, okej, dostał stanowisko sekretarza stanu i to jest jakimś tam gestem ze strony Trumpa, mimo że przecież Rubio był jego zaciętym rywalem w prawyborach.
No ale Witkow to jest jednak przyjaciel Trumpa.
Trump ma bardzo nieliczne grono przyjaciół, takich prawdziwych przyjaciół i wydaje się, że Steve Witkow jest jednym z nielicznych, prawdziwych, szczerych przyjaciół Donalda Trumpa.
Witkow podróżował z Trumpem w czasie kampanii, w tygodniu poprzedzającym dzień wyborów przebywał z Trumpem w Mar-a-Lago, to z nim Trump grał w golfa, kiedy była ta druga próba zamachu na jego życie, to znaczy tam nie doszło do strzałów, bo zatrzymano tę osobę, ale Witkow był wówczas z nim, Witkow jest także wieloletnim właśnie golfowym partnerem Donalda Trumpa.
Kiedy w maju 2024 roku Trump usłyszał zarzuty, to na sali sądowej poza rodziną i prawnikami był tylko jeden człowiek spoza tego grona i był to właśnie Steve Whitcomb.
Bo podobnie jak Trump, Whitcow zbił fortunę w Nowym Jorku, wciągnął swoje dzieci do interesu, a potem przeniósł się na południe Florydy.
Czyli taki żywot podobny do żywota Donalda Trumpa, tylko troszkę później.
Troszkę później, dlatego że Witkow jest rocznik 57, no Trump jest rocznik 46, więc to jest jakby idzie w ślady Donalda Trumpa.
No nie wszystko jest tutaj tak samo, no bo na przykład Donald Trump urodził się na Quincie, a Witkow urodził się na Bronxie, więc faktycznie... Trump nie jest żydowskiego pochodzenia, Witkow jest.
Tak jest, znaczy dostał dobrą, przyzwoitą edukację, pracował w firmie prawniczej, ale potem spotkał Trumpa i to zmieniło jego życie.
Więc jak dali mu dobre wykształcenie i to był zamożny dom, ale Witkow nie dostał na start po prostu milionów i nie dostał też firmy takiej jak Donald Trump, który odziedziczył
czy odziedziczył, czy stał się partnerem w firmie ojca Trumpa.
Trochę podobnie jak Trump.
Trump przejął tę firmę ojca, tylko że ojciec raczej w tych biedniejszych dzielnicach stawiał budynki, często dla biedniejszych mieszkańców.
Takie wielkie osiedla, a Trump miał tę wizję, że przejdzie na Manhattan i będzie kupował wielkie, bardzo prestiżowe nieruchomości.
Znanego już mu Freda Trumpa.
Donalda Trumpa, 40-letniego.
No i rozpoznaje Trumpa i tak się akurat składa, że 40-letni Donald Trump nie ma przy sobie żadnej gotówki.
No i wdzięczny Trump, jak się okazuje, pamięta o tej przysłudze i parę lat później podobno spotkali się znowu w tej samej restauracji i Trump... Czyli delikatyska.
Tam się spotykają, Trump sobie przypomina całą sytuację z kanapką, tak się zaprzyjaźniają.
Ale Steve Witkoff mówił potem Tuckerowi Carlsonowi, chciałem być taki jak on, to znaczy taki jak Donald Trump.
Wyobrażasz sobie, że Donald Trump idzie po kanapkę z miszczynką i tam spotyka takiego właśnie młodszego, dziesięć lat gościa, który mówi, że chce być jak pan.
Ale są tam sceny, w których sam Donald Trump zbiera czynsze z takich biedniejszych mieszkań, które wynajmował jego ojciec.
Przypominamy też, że to właśnie od Katarczyków Donald Trump dostał samolot Boeinga 747.
No, Whitcough jest naprawdę dobrym adresem, jeżeli ktoś próbuje dotrzeć do Trumpa, bo tak jak Państwu powiedzieliśmy, znają się cztery dekady, ale co jest ważniejsze, bo można się z kimś znać długo, ale wcale nie blisko.
Whitcough był przy Trumpie...
No więc Witkow jest przy Trumpie zawsze, wiernie i jest bezwzględnie lojalny.
Lojalny wobec Trumpa, nie wobec ideologii, wobec ruchu MAGA, bo przecież znają się z Trumpem wcześniej.
Kiedy Trump jeszcze był demokratą.
Trump był wszystkim.
Trump był demokratą, republikaninem, znowu demokratą, wyborcą partii reform, znowu demokratą i później republikaninem.
Jeśli dobrze pamiętam ewolucję polityczną Donalda Trumpa.
I sam Witkow twierdzi, że Trump również jest dla niego dobrym przyjacielem, że był przy nim w czasie takiej największej tragedii rodzinnej, jaka spotkała Stevena Witkowa, czyli śmierci jego syna Andrew, który w wieku 22 lat zmarł z powodu przedawkowania.
W 2011 roku w czasie swojej pierwszej kadencji Trump nawet zapraszał Witkoffa na takie wydarzenia związane z przeciwdziałaniem, śmiertelnym skutkom przedawkowywania opioidów.
Tak jak Piotr wspominał, był też przy Trumpie w czasie, kiedy się inni od niego kompletnie odwracali.
Tak, czyli po 6 stycznia, kiedy jak pamiętają Państwo Donald Trump był, no wydawało się, że jego czas dobiegł końca, Whitcough się od niego nie odwrócił, no a później kiedy Trumpa dopadły różne procesy, które oczywiście jak wiemy się nie zakończyły, no to Whitcough zeznał nawet na jego korzyść i na cześć Trumpa pierwszy wnuk Whitcougha otrzymał imiona Don James.
DJ Trump.
Tylko, że Donald jest Donald John, a tu to jest Donald James, no ale na cześć swojego przyjaciela.
No i w czasie pierwszej kadencji Witkow był takim przyjacielem, z którym Trump rozmawiał i z którym konsultował różne swoje pomysły, tak jak to Trump ma w zwyczaju, czy dzwonił i pytał Steve'a, co sądzisz o tym, o tamtym?
ale dopiero kiedy Trump wystartował w wyborach ponownie, zaangażował Witkoffa, jakby przyciągnął go bliżej, no i Witkoff był ważną postacią w pozyskiwaniu funduszy na kampanię wyborczą, no bo ma dobre dojście do różnych darczyńców, na przykład do Miriam Adelson.
z Newady, wdowie po Sheldonie Adelsonie, która dała Trumpowi 100 milionów dolarów.
No i był też taką osobą właśnie od dyplomacji, tylko że od takiej dyplomacji wewnętrznej, to znaczy Witkow był tą osobą, że jak Trump kogoś obraził,
Kiedy Trump obraził gubernatora George'a Brenna Kempa, no to Witkow leciał naprawić kryzys.
I Kemp po paru dniach zadeklarował poparcie dla Trumpa.
Kiedy Ron DeSantis się kłócił z Trumpem, no to Witkow też pomagał jakoś załagodzić ten konflikt.
No i cóż, na tle Trumpa rzeczywiście wyróżnia się taką łagodnością i obyciem i tym właśnie, że jest uroczy i czarujący.
Wprawdzie o Trumpie też, z tego co czytamy, Trump podobno potrafi być uroczy i czarujący i zupełnie inny niż jego osobowość internetowa.
No i to się udało na samym początku prezydentury Donalda Trumpa, tylko że podobno Saudyjczycy odegrali tutaj kluczową rolę.
No to wiele nie kosztuje uwolnienie jednego amerykańskiego obywatela, a dało sukces Trumpowi, to oczywiste, ale dało to
Czyli raczej życzliwa Donaldowi Tampowi?
Na przykład pan Gentry Beach, kolega Trumpa juniora ze studiów, prowadzi rozmowy w sprawie przejęcia udziału w wydobyciu gazu na rosyjskiej Arktyce.
Podobno, znowu z tego artykułu, po spotkaniu Putina i Trumpa na Alasce, jedna z europejskich służb wywiadowczych rozesłała materiał w formie papierowej do najważniejszych przedstawicieli służb na kontynencie i w tym dokumencie znajdowały się szczegóły komercyjnych planów, które chciałby realizować Witkow i w ogóle administracja Trumpa, gdyby tylko zniesiono sankcje.
Cała rodzina Trumpów, to znaczy trójka synów Donalda Trumpa, Don Junior, Eric i Baron, a panowie Steve Witkoff i Donald Trump są wymieniani jako tacy seniorzy, założyciele, seniorzy tejże firmy kryptowalutowej.
Powstała ona we wrześniu 2024 roku, czyli już w trakcie kampanii prezydenckiej ostatniej Donalda Trumpa, bo też trzeba zauważyć, że Donald Trump w kwestii kryptowalut przeszedł pewną zasadniczą ewolucję, bo w pierwszej kadencji był wrogiem kryptowalut.
Ale po przegranej w 2020 roku Donald Trump zmienił zdanie i najpierw sprzedawał takie NFT.
Otóż w maju 2024 w Trump Tower odbyło się spotkanie Trumpa z ludźmi od kryptowalut, gdzie Trump obiecał, cytuję, zastopować walkę Bidena z kryptowalutami i uczynić z USA światową stolicę kryptowalut.
Przypominamy, że była waluta Trump i była waluta... Trump Coin, Melania Coin.
I tak samo jak Donald Trump, który przecież nie ma głowy do tego, żeby zaorządzać World Liberty Financial, kiedy jest prezydentem Stanów Zjednoczonych.
No tylko, że na stronie World Liberty wciąż oczywiście wisi Trump i Witkow jako ci współzarzuciele tam honorowi.
No i też Zach Witkow jest zawsze u boku braci Trumpów, kiedy oni jeżdżą na przykład promując kryptowaluty.
No i to jest sposób na poznanie ludzi z otoczenia Trumpa i Whitcofa.
Otóż wśród założycieli World Liberty Financial mamy Donald J. Trump, co-founder Emeritus, Eric Trump, Donald Trump Jr., Baron Trump, no nieznane państwu postacie typu Chase Harrow i Zach Folkman, a później Stephen Witkoff, co-founder Emeritus, Zach Witkoff, Alex Witkoff i tak dalej, i tak dalej.
Jest malutki przypisik, że panowie Witkoff i Trump...
I w ten sposób zwiększa się wartość firmy należącej do rodziny Witkowów i rodziny Trumpów.
Oczywiście stary Trump i stary Whitcow nie mają nic wspólnego, no ale tak się składa, że ich synowie owszem.
No i na przykład na początku tego roku, czyli już za prezydentury Trumpa, World Liberty ogłosiło porozumienie z firmą inwestycyjną wspieraną przez rządzącą rodzinę Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
No i fundusz emiracki zainwestował 2 miliardy dolarów w firmę Binance, która jest takim największym rynkiem kryptowalut na świecie, ale właśnie wykorzystując tego stable coina Donalda Trumpa, USD1.
No i to przynosi ogromne zyski rodzinom Trumpów i Witkowów, a firma Binance, o czym warto pamiętać, to firma, która no cóż...
Tak, ponieważ w październiku 2025 roku Donald Trump ułaskawił pana Changpenga.
Aczkolwiek są takie nagrania, na których wydaje się, że Donald Trump nie jest do końca pewien, że nawet nie wie, że ułaskawił pana Changpenga.
Faktem jest natomiast też, że Departament Sprawiedliwości za czasów Donalda Trumpa nie zajmuje się jakoś szczególnie pozwami przeciwko firmami od kryptowalut.
Takimi firmami, które w dodatku wspierają Trumpa, jak Kraken, Robinhood, Gemini, Coinbase i wiele, wiele innych.
A w styczniu, na samym początku prezydentury Trumpa, Trump w ramach tej takiej ofensywy rozporządzeń wykonawczych, którą wydawał,
Ale tak się złożyło, że Donald Trump porozmawiał z, i to mnie zaskoczyło naprawdę zupełnie, z osobą, która do tej pory nieznana była z działalności dyplomatycznej, ale jak widać w tej epoce każdy może zajmować się dyplomacją, mianowicie Laura Loomer, czyli taka następna Marjorie Taylor Greene.
Jak państwo pamiętacie, Marjorie jakby straciła łaskę prezydenta Trumpa, już jej nie lubi, natomiast wciąż lubi Laura Loomer i Laura Loomer jest no maniaczką teorii spiskowych, która
Tak, a ona twierdzi, że tropieniem ludzi nielojalnych wokół Donalda Trumpa, czyli na przykład mówi, że tam jakiś John Smith, który jest, nie wiem, w Departamencie Stanu, no to na przykład za administracji Georgia Busha odgrywał jakąś ważną rolę, albo jego żona na przykład spiera... Płaciła 50 dolarów na demokratów.
To znaczy zadzwoniła do Trumpa, czy Trump do niej.
W każdym razie po rozmowie z Trumpem, kiedy Laura Loomer wyraziła swoje zdanie na temat sprzedaży czipów i tego, czy rzeczywiście należy blokować sprzedaż czipów ludziom z Emiratów, ten urzędnik został zwolniony.
No, wiemy, że rodzina Trumpa zarabia bardzo duże pieniądze na kryptowalutach.
Tak, ale Donald Trump, przypominamy państwu, nie pobiera swojej pensji prezydenckiej.
A Donald Trump nie bierze żadnej pensji prezydenckiej.
Trump, crypto and a new age of corruption.
Ale można też przeczytać, wiesz, ja powiem, ty tutaj dziennikarstwo, ja tutaj... Ktoś powie, że demokraci to na pewno szukają, bo to opozycja, to szukają haków na Trumpa.
Jednak wciąż uważam, że raport Trump, Crypto and New Age of Corruption dobrze opisuje to, co się dzieje.
Pokazuje powiązania między Witkoffem, Trumpem, Katarem, Emiratami Arabskimi.
Pokazuje, ile Trump zarobił na kryptowalutach.
No i tłumaczy mechanizm polegający na tym z grubsza, że jeśli ktoś chce sprawić prezent rodzinie Trumpa...
no to po prostu kupuje jego kryptowalutę i w ten sposób zwiększa majątek Donalda Trumpa.
No i tak się akurat dzieje, że bardzo dużo różnych państw i firm kupuje kryptowalutę Donalda Trumpa z pewnością dlatego, że są przekonani, że to po prostu bardzo dobra inwestycja.
Mianowicie, nie wiem, czy słyszałeś, Donald Trump ogłosił pod koniec listopada nagle, że ułaskawi byłego prezydenta Hondurasu, pana Juana Orlando Hernandeza, którego potraktowano, cytuję, bardzo niesprawiedliwie.
No ale odsiedział niewiele, no bo oto nagle nicnątnizową Donald Trump ogłasza, że go ułaskawi, którego potraktowano bardzo niesprawiedliwie.
No więc list jest dostępny na stronie New York Timesa, jest rzeczywiście trochę taki jak ten Witkow doradza Rosjanom jak rozmawiać z Trumpem, no to myślę, że dokładnie w ten sam sposób Roger Stone doradzał Hernandezowi jak pisać list do Trumpa.
Otóż Donald Trump oświadczył, no właśnie, że prezydent Hernandez jest ofiarą prześladowań politycznych Joe'ego Bidena i go ułaskawił.
Ale członek partii Hernandeza jest preferowanym kandydatem dla Donalda Trumpa.
Więc tak wydaje się jest źródło zainteresowania nowego prezydenta Trumpa prezydentem Hondurasu.
Prawdę mówiąc nie spotkałem się jeszcze z wytłumaczeniem życzliwych, ponieważ ta informacja jest zdumiewająca dla wszystkich, no bo jeśli równocześnie Donald Trump...
Ale wydaje mi się, że faktycznie Hernandez po pierwsze znakomicie odrobił lekcję wielu różnych ludzi na świecie i jak należy pisać i zwracać się do Trumpa, żeby zyskać jego poparcie.
Ja chciałem jeszcze na końcu państwu powiedzieć, że odbyło się posiedzenie gabinetu Donalda Trumpa i uważam, że tam doszło do pewnej sceny, którą warto zapamiętać, bo jak zwykle na tym posiedzeniu członkowie gabinetu bardzo chwalili pana prezydenta za wszystkie jego sukcesy.
Ostatnie odcinki
-
266. Grenlandia, Rada Pokoju i neorojalizm: pol...
31.01.2026 06:00
-
265. "My miałyśmy gwizdki, oni mieli broń". ICE...
24.01.2026 06:00
-
264. Poligamia: relikt barbarzyństwa czy fundam...
17.01.2026 06:00
-
263. "Doktryna Donroe". Maduro, ropa naftowa i ...
10.01.2026 06:00
-
262. Złota Flota czy pancernik "Potiomkin"? Pod...
03.01.2026 06:00
-
261. Joseph Smith, anioł Moroni i złote tablice...
27.12.2025 06:00
-
260. Targowisko próżności. Czy koalicja Trumpa ...
20.12.2025 06:00
-
259. Przeciwnicy, partnerzy i wasale, czyli now...
13.12.2025 06:00
-
258. Pan Witkoff jedzie do Moskwy, czyli ameryk...
06.12.2025 05:46
-
257. Czy to Dick Cheney dał nam Trumpa? Czyli D...
29.11.2025 06:00