Mentionsy

Podkast Rowerowy
18.09.2025 18:17

#244 Prawie zakończenie La Vuelta a España - odcinek 5

Vuelta 2025 zamieniła się w „Grand Tour Senza Fine”: protesty kasowały etapy, a 27-km czasówkę skrócono do 12 km, wywracając taktykę do góry nogami.
Filippo Ganna wygrał ITT o 0,9 s przed Jayem Vine’em, Jonas Vingegaard przypieczętował triumf etapem 20 i klasyfikacją generalną, a Vine zgarnął koszulkę górala (sprinterzy też mieli swoje — m.in. Philipsen).
Finał w Madrycie odwołano, trofea wręczono nocą… na parkingu — a cały odcinek to jednocześnie sportowe podsumowanie i gorzki komentarz o granicach protestu.


Zdjęcia i linki: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.podcastrowerowy.pl/⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠

Facebook: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.facebook.com/PodkastRowerowy⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠

Instagram: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.instagram.com/podkastrowerowy/⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠


Produkcja Oryginalna Earborne Media

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "Vine"

Więc Ganna wygrywa, ale tylko o 0,9 sekundy przed Jayem Vine'em.

No i tu tego się nie spodziewałem, bo Jay Vine dobry zawodnik, dobry czasowiec, no ale żeby walczyć, wygrać dwa etapy, walczyć o koszulkę Króla Gór, potem ciągać Almeidę, no i potem przegrać o 0,9 tylko sekundy z Filipo Ganną, więc no naprawdę, biorąc pod uwagę, że Jay Vine nie mógł jechać w swoim teamowym kombinezonie,

No to można powiedzieć, że Jay Vine przegrał ten etap o sprzęt, o to, że akurat był liderem klasyfikacji górskiej.

Gdyby nie był, to obstawiam, że Jay Vine ten etap by ogolił.

etap dwudziesty czyli etap ostatni wiadomo było że co że pojedzie pojedzie sobie nie jay vine znaczy tutaj była opcja gdyby

Jeżeli by nie poszedł od Jasno, to na pewno J. Vine by się na tych pierwszych jakichś premiach tam biło te punkciki, żeby odskoczyć wystarczająco w Ingegollowie.

Ale jako, że mieliśmy tam zbieranie punktów, to J. Vine mógł już się skupić na pomaganiu Almeidzie.

Wygrywa etap drugi kurs, trzeci Jai Hindley, ale na plecach Hindley'a parę sekund z tyłu Pitcock, potem Almeida, Ricci Telo, Jai Vine, który sobie też jeszcze parę dziubnął punktów w klasyfikacji górskiej, żeby się upewnić, że mu Jonasik nie ukradnie przez przypadek koszulki króla głodnej, obronił się o pięć punktów.

a zdobył, a nie, nie przepraszam, myślałem, że jeszcze parę punktów zdobył na klasyfikacji tej, ale Ricci Telo go z tych punktów okradł, także tutaj no szczęście, szczęście Vina, że pojechał odjazd i przez przypadek gdzieś tam w ingach go nie dziubnął parę punktów wcześniej na tym etapie, czyli także Jona, czyli J. Vine kończy z...