Mentionsy
#27 W Krainie Brunatnej Amnezji
Tytułowa amnezja odnosi się co prawda w głównej mierze do milenialsów (bo to w tej kategorii wiekowej było największe poparcie dla bojówkarskiego happeningu na granicy polsko-niemieckiej), ale w praktyce dotyczy ona tej części społeczeństwa, która powinna pamiętać lata 90 i początek XXI wieku.
Powinna, ale najwyraźniej nie pamięta. Nie pamięta tego, że gdyby ktoś chciał określić jednym słowem „najntisy”, to tym słowem byłaby „przemoc”. Przemoc była wszędzie. W domach, w szkołach i na ulicach. W każdym, nawet niewielkim mieście były miejsca, które lepiej było omijać.
Wszyscy wiedzieli o tym, że gdzieś jest „niebezpiecznie”. Wszyscy, łącznie z policją, która niewiele z tym fantem robiła, a piesze patrole się w takich punktach zapalnych pojawiały bardzo rzadko. Gdyby mowa była o jakimś zachodnim kraju i gdyby mieszkańcy danej dzielnicy nie byli biali, to pewnie użyto by do jej opisu określenia strefa no-go.
Chichotem historii (współczesnej, niemniej jednak historii) jest to, że najwięcej do powiedzenia na temat „agresywnych migrantów, którzy nam tu przyjadą i będą robić przemoc” ma skrajna prawica. Ta sama skrajna prawica, która w „najntisach” siała przemoc w praktycznie całej Polsce.
Pozornie dzisiejszą skrajną prawicę i niegdysiejszą skrajną prawicę różni bardzo wiele. Wtedy skrajna prawica latała po ulicach we flyersach (przyozdabianych swastykami i celtykami) i dokonywała morderstw motywowanych ideologicznie (czym chwaliła w skinowskich zinach), biła przypadkowych przechodniów, demolowała żydowskie cmentarze, podpalała drzwi/etc./etc.
Dzisiaj skrajna prawica chodzi w garniturach i nawet potrafi się w miarę poprawnie wysłowić w swoim ojczystym języku, ale to są nadal te same środowiska. Co prawda dzisiaj już nie skaczą nam po głowach, ale tylko dlatego, że w pewnym momencie okazało się, że można mieć z tego tytułu problemy natury prawnej. Och, część tej prawicy nadal lubi chodzić w luźnej sportowej odzieży i od czasu do czasu spotkać się na ustawkach, ale jej twarzą są jednak ludzie powbijani w garniaki.
Mniej więcej w tym czasie, w którym skinheadzi zaczęli przymierzać garnitury (aż dziw bierze, że nie zdecydowali się na Hugo Boss) zaczęli również używać nowych technologii i w ten sposób narodził się Redwatch Polska, czyli strona, na której doxowano nielubianych przez skrajną prawicę ludzi i wzywano do pobić i zabójstw.
Co prawda dziś skrajna prawica jest, w porównaniu do lat 90 ubiegłego wieku, w miarę spokojna i grzeczna, to jednak są to tylko pozory. Co jakiś czas skrajne środowiska sprawdzają na ile sobie mogą pozwolić. To dlatego w trakcie pierwszego Marszu Równości w Białymstoku niemalże doszło do pogromu. To dlatego Krzysztof Bosak stwierdził, że” „Formacjom obywatelskim trzeba zacząć nadawać pewne uprawnienia”. Rzecz jasna chodziło o prawicowe bojówki, nielegalnie zatrzymujące auta na granicy polsko niemieckiej.
Skrajna prawica siedzi w swoim garniturku, uśmiecha się do nas i opowiada o Wielkim Lewackim Zagrożeniu, o ANTIFIE i o wielu, wielu innych, niemalże cywilizacyjnych zagrożeniach. Robi to po to, żeby nikt nie mówił o jej własnych dokonaniach. Skrajna prawica tłumaczy nam, że może i czasem przemoc jest konieczna, ale cóż zrobić takie czasy. Skrajna prawica się przyczaiła i czeka. Czeka na moment, w którym nie będzie się musiała obawiać konsekwencji swoich działań.
Biorąc pod rozwagę to, że Bosakowi według rankinguzaufania ufa ponad 37% Polaków, a jedna trzecia naszych rodaków popierała działania Bąkiewicza na granicy, skrajna prawica nie będzie musiała długo czekać na „swój moment”. Największym absurdem jest to, że nikt nam skrajnie prawicowej przemocy nie narzuci – sami sobie ją wybierzemy.
Jak się pewnie domyślacie, w tym ponad dwugodzinnym odcinku jest bardzo mało optymistycznych akcentów, ale cóż zrobić, taki mamy klimat.
Zachęcamy do wspierania nas na Patronite:
https://patronite.pl/Podkast_Dezinformacyjny
Szukaj w treści odcinka
Witam tutaj doniesienia z putinowskiej Polski.
milenialsi, tak w uproszczeniu, zdają się nie do końca pamiętać, może zapomnieć, a może nie do końca być świadomymi tego, jak to drzewiej bywało z przemocą w wykonaniu polskiej prawicy, z agresją, z kryszą polityczną, jaką prawicowe partie rozpościerały nad różnymi ruchami faszystowskimi i często po prostu związanymi z zorganizowaną przestępczością.
Czy pana pani zdaniem, oprócz Straży Granicznej, polskich granic powinien strzec także ruch obrony granic Roberta Bąkiewicza?
że cała ta akcja Bąkiewicza była oparta na po prostu na kłamstwie, na zupełnie nieprawdziwej historii, jakoby Niemcy nam potajemnie, wbrew prawu i w celu, no właśnie, zdestabilizowania Polski, zmiany naszej struktury etnicznej, albo...
Jeszcze na SIPA-ku polskim, który był w maju 25 roku, Bąkiewicz powiedział, jest nagranie z tego, ja tam byłem i to widziałem na żywo.
Czy pana pani zdaniem oprócz Straży Granicznej Polskich Granic powinien strzec także ruch obrony granic Roberta Bąkiewicza?
Tak samo jak po tym, że czasami tam były jakieś naszywane celtyki, swastyki, takie różne inne rzeczy, wiecie, których można się było spodziewać po polskich patriotach.
Otóż okazało się, że wejście Polski do Unii Europejskiej, jak wiemy, wymusiło na Polskę dostosowanie wielu norm do tych norm zachodnich.
gdzie tłumaczono najgorszych ideologów nazizmu na polski jako prawdę objawioną.
Przemysław Gosiewski był znany z tego bardzo delikatnie uciętego języka, a także z tego, że zafundował za państwowe pieniądze dworzec kolejowy w swoich rodzinnych koluszkach, które nagle stały się jakimś kolejowym centrum Polski.
Tu mamy artykuł z Wirtualnej Polski z 2004 roku.
Te partie miały bardzo podobne nazwy, bo oczywiście każda musiała mieć w nazwie coś narodowego, więc one wszystkie brzmiały podobnie.
Wśród Młodzieży Wszechpolskiej tłumaczył się Winnicki w wywiadzie z 2017 roku i on oczywiście tłumaczył, że oni hajlowali ironicznie.
Jedna jeszcze uwaga, bo to też nie jest tak, że ta Młodzież Wszechpolska sobie operowała w próżni, bo oni potem zaczęli współpracować z Ligą Polskich Rodzin, partią Romana Giertycha oczywiście, kogożby innego, ale ta organizacja...
Krzysio zapisał się do Młodzieży Wszechpolskiej.
I kiedyś wieczorem właśnie chodziłem sobie gdzieś tam z ziomeczkami i z Krzysiem żeśmy siedli, zaczęliśmy rozmawiać i Krzysio zaczął mówić o tej Młodzieży Wszechpolskiej.
Czy może ci z Młodzieży Wszechpolskiej, której notabene w Tarnobrzegu to byli wyłącznie skinheadzi, to byli wyłącznie neonaziści po prostu.
Napisał pan, powiedział pan, że Antifa jest organizacją terrorystyczną, która zagraża bezpieczeństwu narodowemu.
Fronda nakręciła dokument w 1995 roku, taka przynajmniej jest tam data, na temat polskich skinheadów i w tymże dokumencie
Nie wiem, jak można być polskim patriotą i mieć neonazistowskie poglądy.
W 2011 roku Narodowe Odrodzenie Polski, ja nie wiem, czy ta organizacja jeszcze istnieje, bo jest o niej bardzo cicho.
No Narodowe Odrodzenie Polski miało plakat, stąd do Narodowego Odrodzenia Polski, zarówno Narodowe Odrodzenie Polski stąpi do ciebie, także wiesz, no to były plakaty, które były na ulicach.
Ale wracając, Narodowe Odrodzenie Polski chciało sądownie zastrzec sobie symbole.
I gdyby udało się to zarejestrować, Narodowe Odrodzenie Polski mogłoby, no wyobraźmy sobie, że ktoś przekreśli gdzieś tam jakiś ten krzyż celtyjski, no Narodowe Odrodzenie Polski składa do prokuratury doniesienie o popełnieniu przestępstwa, bo im znieważają sybol.
Narodowe odrodzenie Polski, obierając ów znak za swój symbol, odwołuje się bardziej do jego katolickiej i słowiańskiej, a wręcz polskiej narodowej wymowy, niż do faktu, iż symbol ten stosowany jest przez niektóre organizacje neofaszystowskie, np.
Ale jeszcze na moment wróćmy do tego Narodowego Odrodzenia Polski.
Ostatecznie zostało to utrącone przez wyższą instancję, ale nie oceniano samych symboli, tylko argumentacja sądu była taka, tej wyższej instancji, że Narodowe Odrodzenie Polski już ma swój symbol, więc nie może zastrzec kolejnych, więc już nie sprawdzano ich legalności.
Aczkolwiek należy dodać, żeby było uczciwie, że wśród polskich ochotników walczących po stronie ukraińskiej w wojnie ukraińskiej
Jakby tak zobaczyć, ile z procentowo narodowców, takich prawdziwych narodowców w Polsce, to jest tam kilka procent tak naprawdę, do dziesięciu, no to wśród na przykład polskich ochotników walczących tam jest to znacznie więcej.
Pamiętając, że my tak naprawdę niewiele wiemy o tych polskich ochotnikach tam walczących i informacje są bardzo skrawkowe, ale z tych, które mamy, wyłania się właśnie taki obraz.
To co jest obiektywnie interesujące, bo środowiska narodowe u nas, nie mówiąc o ONR, bo ONR jeśli chodzi o Rosję miało taki redemption arc, te środowiska narodowe i konfiarskie są antyukraińskie.
Są jak najbardziej środowiska narodowe w Polsce, które nie dały się złapać rosyjskiej propagandzie na to całe pitu-pitu o banderyzmie, czy o wspólnocie słowiańskiej, czy o geopolityce.
Nie jestem ukontentowany tym, że skrajna prawica nam ukradła święto narodowe.
No i niestety tak się stało i przez to, że ukradli nam to święto narodowe, to są w stanie przekonywać ludzi do tego, że właśnie w ogóle to tak po prawdzie to oni są patriotami.
Tak jak w 2015 czy 2016 roku Cejrowski w swoim programie mówił, że na granicach Europy trzeba postawić uzbrojone służby z naładowaną bronią, które najpierw będą strzelały, żeby potem nie musieli zadawać pytań, to tak samo Internet Polski w 2021 roku, jesienią, gdy tam było apogeum tej całej sytuacji,
No ale w tym momencie wchodzi oddział telewizyjny Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, którzy temu zdjęciu to stowarzyszenie przyznało Nagrodę Polskiej Szabli Ułańskiej za najlepszą fotografię patriotyczną.
Osią kampanii ruchu narodowego, przynajmniej w Warszawie, był sprzeciw wobec odbudowania tej tęczy.
W tych samych wyborach Witold Tumanowicz, obecny poseł z ramienia Ruchu Narodowego, były wiceprezes Młodzieży Wszechpolskiej, w trakcie tej kampanii miał, jego plakatem wyborczym było zdjęcie, na którym macha jakąś sztachetą.
Artur Zawisza to jest taki były poseł Ligi Polskich Rodzin.
I tutaj trzeba powiedzieć, że Robert Bonkiewicz chyba, nie wiem, czy najlepiej ze wszystkich, połapał się, że on tak naprawdę sprzedał się w ruchu narodowego przed podeglidą PiSu, bo zrozumiał, że tam są pieniądze.
Najlepszym przykładem jest Instytut, przepraszam, bym nie pomylił nazwy, Instytut Dziedzictwa Myśli Narodowej im.
Błaszczak za swoje słowa nie przeprosił, no bo gdzieś by tam, ale wiecie, murem za polskim mundurem.
Narodowcy z różnych organizacji, w tym Młodzieży Wszechpolskiej, zorganizowali taki event, na którym wieszali podobizny europosłów.
Teraz wracając na grunt Polski, tutaj może być coś podobnego, bo wszyscy niby tak jakoś tam wiemy, że w tych latach 90. było znacznie więcej przemocy.
Mamy na przykład w polityce międzynarodowej właśnie Trumpa, który mówi, że koncert mocarstw, strefy wpływów, jak chcę coś zabrać, to mogę.
I teraz wracając na grunt Polski.
To był dzisiaj taki trochę wspominkowy odcinek dotyczący pamięci, historii najnowszej Polski, przemocy, przyzwolenia na nią i tego, w jaki sposób otwiera się drzwi do autorytaryzmu i faszyzmu.
Ostatnie odcinki
-
Cebule na Torcie #77 (27-01-2026)
01.02.2026 18:55
-
#27 W Krainie Brunatnej Amnezji
27.01.2026 18:36
-
Cebule na Torcie #76 (14-01-2026)
18.01.2026 15:40
-
Cebule na Torcie #75 (02-01-2026)
07.01.2026 16:36
-
#26 Czy Trump i prawica pomogą Putinowi rozwali...
30.12.2025 13:43
-
#25 Dwa lata "Koalicji 15 października"
22.12.2025 21:16
-
Wywiad #36 "Oślizgłe macki, wiadome siły" - o t...
15.12.2025 09:47
-
Cebule na Torcie #74 (02/05-12-2025)
07.12.2025 23:56
-
Wywiad #35 Transformacja energetyczna mimo hist...
25.11.2025 11:03
-
#24 W OKOWACH GNOZY - na główkę w obłęd "najbar...
12.11.2025 13:08