Mentionsy

Podcast pod specjalnym nadzorem
08.12.2025 20:58

Maszynka do mięsa, flaki i Stalin z margaryny - BONUS do odcinka "Królowa Korony"

Ileż to trzeba było dopowiedzieć, a ile jeszcze delikatesowych opowieści z Pragi trzymam pod ladą? Niekończący się temat, tak jak głód. Stąd ten BONUS do odcinka głównego, a ponieważ Podcast pod specjalnym nadzorem wrócił ostatnio do formy i dobrego nastroju, BONUS jest otwarty dla wszystkich. Zapraszam do stolika, nad talerze z paróweczką...Jedna paróweczka, jedna historia.

Serwuję flaki, refleksje na temat historii Czechosłowacji i Mitteleuropy, gdzie pałka często zmienia się na warcie z marchewką. Wracamy do czasów powojennych, kiedy to trzeba było gotować z niczego, a przynajmniej z konserw rzucanych przez UNRRA. Poznacie praskiego mściciela w osobie mistrza kuśnierskiego i te momenty, kiedy Czesi zachwycili się sowiecką kuchnią. Powrócę też do zaginionego dania z czasów międzywojnia, by wmieszać do sosu jeszcze Fritza Kahna, Jana Zábranę i wszystkich pozostałych bohaterów uczty z odcinka głównego. Wielkie Żarcie trwa...

Dziękuje, że wspieracie nieustannie PPSN na Patronite oraz buycoffee. Mam nadzieję, że tym materiałem, daję kolejny argument, że warto patronować. Ahoj!


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "Elżbiety II"

Na pewno będziemy wracali, przeplatali to z historią Czechosłowacji, bo nic mnie w sumie tak nie bawi, jak właśnie sobie uświadomiłem, że ja powinienem zajmować się jakąś historią gastronomii tak naprawdę.

i przez pryzmat agrokombinatu Sluszowice i przez pryzmat tych delikatysowych praskich historii znowu gdzieś tam na pewno pozytywnie podskoczył.

I jeszcze wiele, wiele więcej w dodatkowym, bonusowym odcinku podcastu pod specjalnym nadzorem w nawiązaniu do delikatesowych historii, a ten bonus jest wyjątkowo tak radośnie otwarty dla wszystkich.

ale comeback już zaliczył jeden z tych bardziej legendarnych szefów kuchni w historii Czechosłowacji, czyli nasz Trejbal, o którym była mowa w odcinku głównym, który po tych dekadach zapomnienia, uschyłku swojego życia, zyskał wtedy nagrodę czechosłowackiej telewizji na stołecznej wystawie gastronomicznej GastroPrag.

Bo w połowie lat 50. po jakiś tam wyjazdach, zajazdach do sowieckiego swazu, do Związku Radzieckiego, to tam się ukonstytuowały grupy kucharzy, czy też pracowników gastronomii w Brnie.

Był tam nawet podobno kuzyn królowej Elżbiety II.

ale gdzieś poza nią, na przykład w Mladej Bolesławii i byli zachwyceni tą wizytą, byli zachwyceni tą ofertą, że o 7 rano czy o 8 rano można sobie zjeść kanapeczkę, można zagryźć to kiełbaską czy parówką i napić się jeszcze świeżego, dobrego piwa, prawda?

To jest wszystko kwestia pamięci, to jest wszystko kwestia nostalgii, to jest kwestia tego, jak na to patrzymy.

Ja powiem szczerze, można zjeść gotajski salam, czyli nic innego jak salami z Goty, z Turyngii oficjalnie.

Nie mówię tu tylko o kwestiach trawienno-fekalnych, ale u nas w historii tej naszej Mitteleuropy...

W tym trafieniu chyba też ten Fritz Kahn mi się tutaj, którego w Pradze poznałem kiedyś i właśnie przez pryzmat mojego przyjaciela te piękne grafiki pokazujące właśnie ustrój człowieka przez pryzmat Fordyzmu i Tayloryzmu w jakiś sposób, przez pryzmat technologii.