Mentionsy
59. Królowa Korony
Czy można opowiedzieć o czeskich kanapkach i innych zimnych przekąskach w duchu realizmu magicznego, dorzucić szczyptę oniryczności, przyprawić refleksjami o kacu, turystyce, miejscach i ludziach, którzy bezpowrotnie odchodzą? Podejmuję to wyzwanie w najnowszym, smakowitym odcinku Podcastu pod specjalnym nadzorem.
Zapraszam na spacer po delikatesowej Pradze, legendarnych lokalach, na inspirujące opowieści o szefach kuchni, aktorach, aktorkach, pisarzach, architektach, królach życia, folgujących podniebieniu; pojawi się też Adolf Hitler, zastępy bezdomnych, w końcu hordy wygłodniałych Prażan zaczną szturmować najlepszą jadłodajnię w mieście.
To tam właśnie, krok po kroku, nie śpiesząc się, zmierzamy na danie główne z menu tego odcinka. Zabieram Was do ikonicznego Automatu Koruna na Placu Wacława, gdzie spędzimy czas z jego Królową. Do listy bohaterów mogę więc dopisać wyjątkową ekspedientkę.
Będzie o jedzeniu, o ucztowaniu, trawieniu, pierdzeniu, o zmianach jadłospisu w czasach socjalizmu, o transformacji na talerzach i we wnętrzach (powinienem powiedzieć: we wnętrznościach też!) ale przede wszystkim o wyjątkowych ludziach, poświęceniu, oddaniu, o tym, że Historia działa często jak maszynka do mięsa. Mieli nas i rozdrabnia.
Wszystko podlane hektolitrami majonezu, flaczków i Waszych ulubionych, czeskich sosów. Oto praskie Wielkie Żarcie. Odważnie wpadajcie na ucztę i eksplorację czeskiej duszy.
Jak zwykle dziękuję za wsparcie PPSN na Patronite oraz buycoffee i proszę o więcej!
Szukaj w treści odcinka
No, więc może dzisiaj, tym razem bez zbyt długich wstępów, wstępu we wstępie, a może po prostu chcę teraz puścić dżingiel, zapraszam do kolejnego odcinka podcastu pod specjalnym nadzorem pod tytułem Królowa Korony.
bo specjalnie was tutaj zawlokłem, nie sam Haszek trzyma pieczę, to na pewno, też, też, ale w niedalekim mieszkaniu, tuż obok, na Żitnej, przebudza się właśnie w swoim przedpokoju, podkreślmy przedpokoju, królowa korony, tytułowa.
O czym mogła śnić taka królowa korony?
Można uznać, że królowa korony czasami podnosi się z trudem.
Oczywiście Królowa Korony, o której dzisiaj będzie mowa, jak i o samej Koronie oczywiście, jak i o samym barze samoobsługowym Korona, Koruna na rogu Placu Wacława i praskich przykopów, część znawców Pragi pewnie się już zorientowała, no więc Królowa Korony nie mogła zobaczyć tego wszystkiego na własne oczy, jak się bawi właśnie Praga lat dwudziestych, lat trzydziestych, jak się rozwija, jak kwitnie.
jak się automatyzuje no bo Królowa Korony wstąpi na scenę albo za ladę powinienem powiedzieć jadłodajni w Koronie w Korunie za blisko 30 lat od tego momentu nie mogła zobaczyć początku najpopularniejszego baru samoobsługowego w mieście chociaż stanie się jego częścią na wiele lat no ale na to jest jeszcze czas
My się nie musimy do tej korony.
Przez przypadek on oprócz domu pisarza Karla Czapka czy obok zaraz korony wnętrz hotelu z Latahusa to projektował stacje benzynowe.
No, tam był motyw korony oczywiście w tym wszystkim, ale Sutnar sobie pozwolił na wspaniały żart.
I wtedy od tej szóstej do korony schodziły się te duchy nocy na pewno.
Wieloletnim kierownikiem Korony był Józef Chliniak i on pewnego razu otrzymał słowną reprymendę od samego prezydenta Antonina Zapotockiego.
Właściwie to do tej Ludowej Korony to lubił sobie często zajść razem ze współpracownikami.
wymyślił ten Józef Chliniak czyli kierownik korony a wymyślił to dlatego że to jajko po rosyjsku to był
No bardzo, bardzo często takie pytanie słyszeli klienci Korony, jak i innych pewnie praskich bufetów w czasach, kiedy ludzie chyba byli bardziej sobie bliscy jednak.
No i tą chmurkę pod chmurką, powiemy, bardzo często przenosili gdzieś nad swoimi głowami do samej korony.
Zresztą jak żył jej małżonek i oni sobie chodzili na spacery właśnie w okolice tego dołu pracu Wacława, to tam stali klienci Korony, wciąż gdzieś przebiegający ją rozpoznawali.
no a swoje władanie zakończyła pani Maria Królowa Korony ale wciąż mogła korzować spacerować po placu Wacława i jak mówiłem spotykać tych swoich klientów na przykład ten człowiek
plac Wacława nie brakowałoby na pewno takich którzy by się zastanawiali czy tych wszystkich turystów wokół nie dałoby się na moment unieruchomić w galarecie jak w bursztynie i całe to wielkie zamieszanie na moment gdzieś zatrzymać może wtedy po cichutku skromniutko by się stamtąd ulotniła do swojego mieszkania królowa korony Marię Mokroszowa
Ostatnie odcinki
-
62. Faceci z szabelkami
16.01.2026 16:22
-
61. Wigilia na Kampie
24.12.2025 12:08
-
Maszynka do mięsa, flaki i Stalin z margaryny -...
08.12.2025 20:58
-
60. Střepiny redaktora M. (rozmowa z Jakubem Me...
05.12.2025 08:33
-
59. Królowa Korony
23.11.2025 23:23
-
58. Ani kroku bez Čuby
12.11.2025 16:56
-
57. Alfons Mucha 2.0
14.10.2025 12:39
-
56. Człowiek, który uratował Žižkov
16.08.2025 10:24
-
55. Wieczorynka vs władza
05.08.2025 10:12
-
54. Krwawiący fortepian (Filip Topol)
26.06.2025 21:27