Mentionsy

Podcast pod specjalnym nadzorem
23.11.2025 23:23

59. Królowa Korony

Czy można opowiedzieć o czeskich kanapkach i innych zimnych przekąskach w duchu realizmu magicznego, dorzucić szczyptę oniryczności, przyprawić refleksjami o kacu, turystyce, miejscach i ludziach, którzy bezpowrotnie odchodzą? Podejmuję to wyzwanie w najnowszym, smakowitym odcinku Podcastu pod specjalnym nadzorem.
Zapraszam na spacer po delikatesowej Pradze, legendarnych lokalach, na inspirujące opowieści o szefach kuchni, aktorach, aktorkach, pisarzach, architektach, królach życia, folgujących podniebieniu; pojawi się też Adolf Hitler, zastępy bezdomnych, w końcu hordy wygłodniałych Prażan zaczną szturmować najlepszą jadłodajnię w mieście.
To tam właśnie, krok po kroku, nie śpiesząc się, zmierzamy na danie główne z menu tego odcinka. Zabieram Was do ikonicznego Automatu Koruna na Placu Wacława, gdzie spędzimy czas z jego Królową. Do listy bohaterów mogę więc dopisać wyjątkową ekspedientkę.
Będzie o jedzeniu, o ucztowaniu, trawieniu, pierdzeniu, o zmianach jadłospisu w czasach socjalizmu, o transformacji na talerzach i we wnętrzach (powinienem powiedzieć: we wnętrznościach też!) ale przede wszystkim o wyjątkowych ludziach, poświęceniu, oddaniu, o tym, że Historia działa często jak maszynka do mięsa. Mieli nas i rozdrabnia.
Wszystko podlane hektolitrami majonezu, flaczków i Waszych ulubionych, czeskich sosów. Oto praskie Wielkie Żarcie. Odważnie wpadajcie na ucztę i eksplorację czeskiej duszy.
Jak zwykle dziękuję za wsparcie PPSN na Patronite oraz buycoffee i proszę o więcej! 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Hitler"

Wieczorem 15 marca 1939 roku na zamek praski przybywa Adolf Hitler.

Bezwłocznie zamyka się Hitler w jednym z gabinetów i tam rozpoczyna przygotowania, a pracy dość, do ustanowienia protektoratu Czech.

Zamkowi kucharze się uwijają, by wydać kolację na 50 osób i dochodzi do nieporozumienia, bo bezpośredni współpracownicy Hitlera sobie to wszystko zjadają, ale naprawdę wszystko, co było przygotowane, sądząc, że Führer otrzymał swoją porcję w gabinecie, gdzie pracuje.

Więc możemy sobie wyobrazić konsternację i panikę w zasadzie, jaka wybucha w szeregach oficerów, gdy się orientują, że Hitler niczym się już nie uraczy, jest późno, jakoś trzeba ratować sytuację i ktoś wpada na pomysł dowieźmy coś z delikatesów.

Jak to było, że Hitler był abstynentem i wegetarianinem, tak?

Hitler skosztował podobno.

I tych nie brakowało wtedy także wśród dziennikarzy, którzy zaprzedawali się raz po raz okupacyjnym hitlerowskim, niemieckim władzom.

okupowanego państwa straconym przez hitlerowców, jeśli się nie mylę.