Mentionsy

Podcast Wojenne Historie
12.12.2025 06:00

Śląskie marsze śmierci

Ten odcinek zrealizowaliśmy we współpracy z Instytutem Śląskim

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 57 wyników dla "Górny Śląsk"

To już piąty odcinek naszego cyklu poświęconego historii Górnego Śląska w czasie II wojny światowej, który realizujemy we współpracy z Instytutem Śląskim.

W poprzednim odcinku, w którym rozmawialiśmy o ewakuacji ludności Górnego Śląska, wspomniałeś Norbert, że wtedy ewakuowano nie tylko ludność cywilną, ale także, no i może w pierwszej kolejności nawet, więźniów obozów koncentracyjnych.

Porozmawiajmy dzisiaj o tym strasznym aspekcie historii Śląska.

No bo, z czego nie zdajemy sobie sprawy często dzisiaj, Śląsk był miejscem, gdzie nie tylko znajdował się niemiecki przemysł, ale również na Śląsku znajdował się obóz koncentracyjny w Oświęcimiu, który zresztą posiadał na całym Górnym Śląsku masę swoich filii.

do obszaru Rzeszy, a w pierwszej kolejności do obszaru nowo powołanej w 1941 roku prowincji górnośląskiej, włączono także oświęci.

Wtedy, w czasie II wojny światowej, zarówno obóz macierzysty w Oświęcimiu, obóz zakłady, jak i jego filie znajdowały się na terenie prowincji Górny Śląsk, będącej częścią państwa niemieckiego Rzeszy Śląskiej.

O ile relatywnie bliski Kraków był stolicą generalnego gubernatorstwa, o tyle nie tylko na przykład Katowice, nie tylko na przykład Żywiec, ale i Oświęcim leżał w granicach prowincji górnośląskiej.

I w 1945 roku ludność Górnego Śląska przeżywała najróżniejsze, gehenny, o których rozmawiamy, o których opowiadamy, traumatyczne wydarzenia, które bynajmniej nie zakończyły się wraz z końcem II wojny światowej.

Zagadnieniu tragedii górnośląskiej poświęcimy zresztą osobny odcinek.

Ale już od pierwszych dni i od pierwszych tygodni tego pamiętnego 1945 roku Górny Śląsk był świadkiem przerażających zdarzeń.

Niemniej w przypadku Górnego Śląska ta sytuacja pod koniec II wojny światowej uległa pewnej zmianie.

Nagle tym Auschwitz stał się cały Górny Śląsk, ponieważ doszło do tego, że w 1945 roku na terenie Górnego Śląska znajdowało się kilkadziesiąt podobozów KL Auschwitz i w tych podobozach

On rozkaz tej ewakuacji musiał objąć obszar całego Górnego Śląska i Niemcy musieli skoordynować wyprowadzenie z filii obozowych na terenie całego Górnego Śląska tysięcy ludzi.

I na Górnym Śląsku wszystkie te zjawiska występowały tak jak na obszarze ówczesnej Rzeszy.

Górny Śląsk był obszarem, gdzie znajdowały się setki tysięcy robotników przymusowych, jeńców i więźniów obozów koncentracyjnych.

To nie jest jeszcze ta ewakuacja, która tak zapadnie w pamięć Górnego Śląska ze stycznia 1945 roku.

Mało tego, ci, którzy nie są wywożeni w głąb Rzeszy, są coraz większej ilości przekierowywani do filii obozowych na terenie całego Górnego Śląska.

Ale jednocześnie KL Auschwitz informuje, że na terenie Górnego Śląska nadal dysponuje około 70 tysiącami więźniów.

Szacuje się, że nawet 60 tysięcy więźniów już w 1944 roku zostało rozlokowanych w innych obozach na terenie Rzeszy, a z tych, którzy pozostali ponad połowę rozlokowano w filiach obozowych na terenie Górnego Śląska jako robotników przymusowych.

W efekcie cały Górny Śląsk, czy to jest Górnośląski Okręg Przemysłowy, czy każda jego osobna część, czy to jest Żywieczyzna, czy to jest Zagłębie Dąbrowskie, czy to jest jakikolwiek region ówczesnego Górnego Śląska, to praktycznie wszędzie mamy jakieś filie KL Auschwitz.

Auschwitz rozlał się po całym Górnym Śląsku.

A jak istotni dla niemieckiego przemysłu na Śląsku byli ci więźniowie Oświęcimia?

Ilu z nich Niemcy wykorzystywali do pracy na terenie Śląska?

W górnośląskim przemyśle, przede wszystkim przemyśle, szerzej można powiedzieć górnośląskiej gospodarce, pod koniec 1944 roku pracuje ponad 40 tysięcy więźniów obozu Auschwitz.

Uznanych za zdolnych do pracy przekierowano właśnie do kilkudziesięciu lokacji na terenie Górnego Śląska.

Dobrym przykładem, jak wyglądają takie filie Auschwitz na Górnym Śląsku są ówczesne Gliwice.

Wyjątkowo brutalny, okrutny oficer SS, znany z obozu centralnego, nagle może nam się pojawić i przez wiele miesięcy pełnić funkcję kierowniczą w jakimś górnośląskim mieście, jednocześnie mając pod sobą setki albo nawet i tysiące ludzi z obozu macierzystego przekierowanego właśnie do wydzielonego obozu pracy.

Marsz Śmierci, to ten Marsz Śmierci wyrażany ponurym stukotem drewnianych chodaków, w które wyposażeni byli liczni więźniowie Auschwitz, on przejdzie do historii całego Górnego Śląska.

Bo te podobozy były na przykład w Starej Kuźni koło Halęby, w Chorzowie Batorym, w Sławęcicach koło Blachowni Śląskiej, w Bobrku koło samego Oświęcimia, w Świętochłowicach, w Wesołej koło Mysłowic, w samych Gliwicach, jak powiedziałem, cztery podobozy.

Podobozy przekraczały nawet granice prowincji górnośląskiej albo znajdowały się na jej zachodnich granicach.

Taki podobóz KL Auschwitz znajdziemy nawet w Prudniku, ale absolutnie większość z nich znajdowała się na tej osi Jaworzno-Katowice-Ruda Śląska-Gliwice, czyli na tych obszarach silnie zurbanizowanych i uprzemysłowionych.

A przecież w odcinku o przemyśle górnośląskim mówili, że Niemcy do ostatniej chwili starali się wykorzystać pracę śląskiego przemysłu.

Fritz Bracht, gaulajter Górnego Śląska.

Odznaczał się surową zimą na Górnym Śląsku, z temperaturami w nocy znacznie poniżej 20 stopni Celsjusza.

w Górnośląski Okręg Przemysłowy.

I ten rozkaz uruchamiał ewakuację na terenie całego Górnego Śląska.

Armia Czerwona przede wszystkim najszybciej przełamała się na północ od Górnego Śląska.

Ona stopniowo wychodziła na tyły Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego a Odry.

A czy wszystkie obozy znajdujące się na terenie Śląska Niemcy opróżniali z więźniów w tym samym czasie, czy robili to w jakiejś kolejności?

W pierwszej kolejności opróżniano podobozy znajdujące się w Górnośląskim Okręgu Przemysłowym.

A zatem 18 stycznia 1945 r. ożył cały Górny Śląsk, ożyło Auschwitz, ożyły wszystkie podobozy.

Najpóźniej, po 20 stycznia, ewakuacje zarządzano w rejonie Blachowni Śląskiej.

Z Oświęcimia do Włodzisławia Śląskiego i z Oświęcimia do Gliwic.

Do Włodzisławia Śląskiego przepędzono, bo tak należy to określić, około 25 tysięcy więźniów.

Blisko 40 tysięcy ludzi, a zatem o ile Auschwitz i większość miast Górnego Śląska było punktem startu, to Gliwice i Wodzisław Śląski były miejscami, skąd potem koleją rozwożono więźni.

Na Górnym Śląsku mieszkali Niemcy listy narodowościowej.

Teraz na oczach mieszkańców Górnego Śląska maszerowały kolumny wycieńczonych ludzi w pasiakach.

Zresztą to bardzo ciekawe zagadnienie, to podejście niemieckiej ludności cywilnej nie tylko na Górnym Śląsku do zagadnienia obozów zagłady, obozów koncentracyjnych.

ale 3000 zabitych, zamordowanych w czasie Marszu Śmierci na Górnym Śląsku.

Zofia Kossakiewicz wspominała, że kiedy kolumna osiągnęła Wodzisław Śląski, to tu cytat.

W licznych podobozach na Górnym Śląsku zdołało ukryć się po kilku bądź kilkudziesięciu więźniów.

Niektórzy ukrywali się w terenie przez cały luty-marzec 1945 roku, bo pamiętajmy, że front przesuwał się powoli, zwłaszcza na obszarze południowego obszaru prowincji górnośląskiej.

Marsz śmierci przez Górny Śląsk.

I w jakimś sensie wiąże pamięć o KL Auschwitz z tragedią Górnego Śląska.

Bo tak jak powiedziałem, to KL Auschwitz, zwłaszcza w roku 1944, rozlało się po tym całym Górnym Śląsku.

Ale te wydarzenia to był kolejny etap tego dramatu, jaki doświadczali ludzie na Górnym Śląsku.

Jak pokazała późniejsza tragedia górnośląska.

0:00
0:00