Mentionsy

Podcast Wojenne Historie
08.09.2025 05:00

Pancerniki typu King George V

Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie

 🔶PATRONITE.PL🔶

https://patronite.pl/Podcastwojennehistorie

Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie 🔷BUYCOFFEE.TO🔷

https://buycoffee.to/podcastwojennehistorie

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 30 wyników dla "King George"

Pancerniki typu King George V uznać możemy za bardzo nowoczesne, silnie uzbrojone okręty, które zapisały niezwykle chwalebną kartę w dziejach Royal Navy.

Seria pięciu brytyjskich pancerników typu King George V.

To jest ostatnia seria brytyjskich okrętów liniowych, okrętów pancernych, no bo chociaż ostatnim brytyjskim pancernikiem był HMS, HMS Vanguard, no to jednak ostatnią serię kilku jednostek stanowiły właśnie jednostki typu King George i Jerzy V. I to są okręty, które zapisały niezwykle chwalebną kartę swojej służby w czasie II wojny światowej.

No bo przecież King George V.

Ta historia kończy się razem z pancernikami typu King George V, kończy się w ogóle przez ostrzał japońskich pozycji latem 1945 roku przez okręt Jerzy V. W lipcu 1945 roku brytyjski pancernik po raz ostatni w historii Royal Navy otwiera ogień do realnego nieprzyjaciela.

będzie płynął na ważne konferencje polityczne, będzie rozmawiał z prezydentem Rooseveltem, będą tworzone zręby przyszłej organizacji narodów zjednoczonych, koncepcja bezwarunkowej kapitulacji Niemiec, to właśnie pancerniki typu King George V będą niemymi świadkami tych niezwykle ważnych politycznych wydarzeń i decyzji przywódców mocarstw zachodnich.

Zawsze jakiś pancernik typu King George V znajdował się w niezwykle ważnym miejscu, które przeszło do historii.

Ostatecznie te pancerniki typu King George V były pancernikami traktatowymi.

Stąd koniec końców pancernik taki jak King George V, on miał wyporność standardową około 37-38 tysięcy ton, wyporność pełną ponad 42 tysiące ton.

Oni nie mogą stać w miejscu i po okrętach typu King George V muszą przyjść na przykład pancerniki typu Lion, silniej uzbrojone.

Ostatnią serią kilku okrętów pancerników budowanych w Wielkiej Brytanii były właśnie jednostki typu King George V. Zamówiono te okręty w 1936 i w 1937 roku.

Jerzy V, King George V, Okręt I, zresztą nazwany tak na cześć zmarłego brytyjskiego monarchi, jego syn, król Jerzy VI,

Wbrew tradycji zgodził się, aby te okręty nadal nazywano na cześć jego ojca jako okręty typu Jerzy V. Pierwszy z tych okrętów nazwano właśnie Król Jerzy V, King George V. Okręt ten zwodowano w lutym 1939 roku.

Nawet z tych pięciu okrętów typu King George V.

wojny podwodnej ograniczającej możliwości brytyjskich stoczni, jak również opóźnienie budowy wynikało z wyciągania wniosków ze służby okrętów takich jak King George czy jak Prince of Wales, który został zatopiony przez japońskie lotnictwo, co posłużyło potem przy budowie Ansona i Hull w procesie modernizacji, bo pamiętajmy, że te okręty przechodziły przebudowy w czasie remontu, w czasie prac stoczniowych modyfikowano te jednostki, zmieniano radary,

I pancerniki King George V i Prince of Wales starano się wykończyć jak najszybciej.

No i można by powiedzieć, że zarówno King George V, jak i Prince of Wales to są okręty, które symbolizują te najbardziej dramatyczne zdarzenia brytyjskiego imperium w czasie II wojny światowej.

Politycznie, wojskowo, no bo przecież King George, Jerzy V, król Jerzy V, to jest okręt, który zaczyna swoją historię operacyjną w bardzo wymowny sposób.

No i zarówno King George V, jak i Prince of Wales w maju 1941 roku zostały użyte w walce z Bismarkiem.

To, co Prince of Wales zaczyna z hudem w sposób nieudany, kończy King George V, który razem z pacernikiem Rodney w pojedynku artyleryjskim, w towarzystwie oczywiście innych okrętów, zatopił potem Bismarcka.

I Prince of Wales, King George V.

I okręty typu King George V.

Trzeci pancernik typu King George V, czyli Duke of York.

Anson i Howe weszły do służby tak naprawdę latem 1942 roku, właściwie półtora roku po King George V. Weszły do służby w warunkach, kiedy były potrzebne, ale kiedy pancerniki traciły już na znaczeniu.

Tylko dlatego, że konstruktorzy okrętu postanowili przeoszczędzić trochę na masie, na dziobie, no to zaczęło ich zalewać, bez wpływu na dzielność morską, ale naprawdę służba na dziobie okrętów typu King George V do przyjemnych nie należała.

Ale potem jeszcze w roku 1944, póki istniał Tyrpic, to zawsze jeden lub dwa okręty typu King George V. One były w gotowości do walki z Tyrpicem na Morzu Północnym, na wodach arktycznych.

Brytyjska flota Pacyfiku była stopniowo w latach 1944-1945 wzmacniana okrętami typu King George V, przy czym zwróćmy uwagę, że bazą zasadniczą, w rozumieniu logistyczną, remontową dla tych jednostek na tamtym obszarze było Sydney w Australii.

i stopniowo przesuwano te jednostki do działań na Pacyfiku, ale zasadniczo dłużej powojował sobie tam tylko King George V oraz Howe.

To w Zatoce Tokijskiej stoją także pancerniki typu King George V. Czyli czy to jest karta atlantycka, czy to są różne spotkania Churchilla z Rooseveltem, czy to jest koniec wojny, czy to jest próba manifestacji oporu wysyłając Prince of Wales do Singapuru.

Ostatecznie okręty liniowe, pancerniki szybkie, po prostu pancerniki typu King George V, uznać możemy za bardzo nowoczesne, silnie, mimo wszystko silnie uzbrojone okręty, które zapisały niezwykle chwalebną, a czasami niezwykle dramatyczną kartę w dziejach Royal Navy.