Mentionsy
2. Armia Wojska Polskiego. Między propagandą a rzeczywistością
Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie
🔶PATRONITE.PL🔶
Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie
🔷BUYCOFFEE.TO🔷
Szukaj w treści odcinka
W czasie II wojny światowej polityczną sprawczość miał ten, kto posiadał siły zbrojne.
Ostatecznie niewiele z nich wyszło, a historia sformowania II Armii Wojska Polskiego na wschodzie jest niestety dowodem na to, że ta sprawczość była w polskich rękach niezwykle ograniczona.
wchodziła na terytoria, które uważano za polskie w rozumieniu terytoriów przyszłego państwa polskiego.
A zatem Związek Radziecki miał swoją polską armię, tak zwaną pierwszą armię polską, która wkraczała na Lubelszczyznę, a którą dowodzili do szczebla batalionu włącznie, zasadniczo oficerowie Armii Czerwonej skierowani na rozkaz.
Kierowano też wielu żołnierzy Armii Czerwonej do Wojska Polskiego.
Powstanie warszawskie, toczone siłami Armii Krajowej, miało być dowodem sprawczości i siły w stolicy państwa.
Armia Czerwona zajmując Lubelszczyznę, Polesie, Podlasie, no zyskiwała bazę rekrutacyjną dla armii polskiej na wschodzie.
Że na bazie kadr Armii Ludowej, że na bazie dobrej współpracy PKWN-u z władzami radzieckimi, przy technicznej pomocy Związku Radzieckiego, da się siłami rządu lubelskiego wystawić tzw.
Front to w terminologii radzieckiej grupa armii.
Wojska, które zajmowały Polskę to I Front Białoruski, Marszałka Rokosowskiego, I Front Ukraiński, Marszałka Koniewa.
Do Polski wchodziły wojska II Frontu Białoruskiego i pojawiła się koncepcja, żeby obok frontów radzieckich...
Powstał Niezależny Front Polski, najmniejszy front, jaki można było sobie wyobrazić z wojskowego punktu widzenia w tej strukturze, jaką miało Wojsko Polskie, to był front złożony z trzech armii.
Był zainteresowany, aby nadstawić ucha do pomysłów polskich komunistów, mimo że planiści Armii Czerwonej łapali się za głowy, mając świadomość jak gigantycznym wyzwaniem i problemem jest formowanie Armii Polskiej na wschodzie.
Pierwszej Armii Polskiej, później pierwszej Armii Wojska Polskiego.
Armii, która zaczynała swój szlak bojowy pod Lenino, gdzie jak wiemy I Dywizja Piechoty im.
Rozbudowywano powoli tą armię i latem 1944 roku już nie dywizją, a armią zasadniczo złożoną z czterech dywizji piechoty, z Brygady Kawalerii, Brygady Pancernej, innych jednostek, w tym artylerii, saperów, łączności, przeciwpancernych, przeciwlotniczych, można było operować.
A więc jedna Armia Polska, I Armia Wojska Polskiego, wówczas przemianowana na taką nazwę, była już w dostępności operacyjnej i...
Stalin potrzebował tej armii do walk w rejonie Warszawy.
Ostatecznie I Dywizja Piechoty brała udział razem z innymi oddziałami w szturmie Pragi we wrześniu 1944 roku, potem w ogóle I Armia Wojska Polskiego brała udział w nieudanych po raz drugi desantach przez Wisłę, no walczyła ta I Armia Wojska Polskiego w pasie I Frontu Białoruskiego, no i jak pokazywały radzieckie doświadczenia, miała ocenę zasadniczo negatywną.
Ale z czego wynikała ta surowa ocena wartości tej armii?
Szeregowiec był polski, a kadra oficerska była mieszana, polsko-radziecka, wprawdzie w polskich mundurach, ale nie dogadywała się z szeregowymi jak należy, dlatego że Armia Czerwona, jak miała rozkaz zsyłać do Wojska Polskiego swoich oficerów polskiego pochodzenia, no to zsyłała tych, których nie chciała.
To znaczy Armia Czerwona pozbywała się najgorszych oficerów, ci lepsi wcale do Wojska Polskiego często puszczani nie byli.
Kiedy na Kremlu się zorientowano, że armia się broni przed polityczną decyzją, to Stalin zaczął na rozkaz czasem przekierowywać do Wojska Polskiego całe pododdziały i kierować co lepszych oficerów na siłę, a nie z chęci.
Dowództwo radzieckie było tego w pełni świadome i nie chciało powierzać szczególnie istotnych zadań operacyjno-wojskowych Armii Polskiej, aczkolwiek oczywiście w zakresie symbolicznym, wyzwalania Warszawy i tak dalej, utrzymanie frontu na Wiśle w rejonie stolicy, no to były rzeczy ważne.
latem Stalin zgodził się na stworzenie frontu polskiego złożonego z trzech armii, pierwszej, drugiej i trzeciej.
Stąd naczelny dowódca Wojska Polskiego, generał Michał Rola-Rzymierski miał zorganizować od polskiej strony przy pomocy radzieckich towarzyszy struktury organizacyjne trzech armii polskich.
Należało zreformować i wzmocnić pierwszą armię Wojska Polskiego, wystawić drugą armię Wojska Polskiego i trzecią armię Wojska Polskiego.
Podstawą strukturalną Armii Czerwonej, chociaż dywizje strzeleckie były niezwykle liczne, były jednak korpusy i armie o olbrzymim nasyceniu pododdziałami wyspecjalizowanymi.
Całe dywizje artylerii, brygady rakietowe, moździerzy, dywizje brygady pułki artylerii przeciwlotniczej, przeciwpancernej, korpusy pancerne, korpusy zmechanizowane.
Tymczasem pierwsza armia Wojska Polskiego na tle normalnej radzieckiej armii ogólnowojskowej, Armii Czerwonej, była po prostu słaba.
Nie było korpusów strzeleckich w I Armii Wojska Polskiego.
cztery albo pięć dywizji w linii.
Dowódca frontu dysponował możliwością wsparcia poszczególnej armii, licznymi korpusami właśnie z odwodu frontu, dywizjami, brygadami, różnego rodzaju wojsk.
Tego wszystkiego w koncepcji polskiego frontu nie było.
Należało na rzecz Wojska Polskiego i siłami oficerów Wojska Polskiego stworzyć dowództwo frontu, dodatkowe dwa polowe dowództwa armii, należało wystawić kilka kolejnych dywizji piechoty, ale sądzono, że nawet kilka korpusów pancernych, nawet do dziesięciu brygad różnego rodzaju typów artylerii, korpus lotniczy.
Trzy brygady saperów, dwie dywizje artylerii przeciwlotniczej, dla każdej armii pułk czołgów ciężkich, brygada moździerzy, brygada albo brygada przeciwpancerna, dodatkowe jednostki łączności, jednostki tyłowe, same tylko wojska frontowe musiałyby liczyć 100 albo 200 tysięcy dodatkowych żołnierzy.
Oczywiście dowództwo Armii Czerwonej od razu przystąpiło do sabotowania tego założenia i jeszcze w sierpniu 1944 roku, czyli bezpośrednio kiedy zapadła decyzja o tworzeniu frontu polskiego, w Armii Czerwonej nakazano ograniczyć strukturę wojsk frontowych.
Uznano to za niemożliwe w realizacji, że Wojsko Polskie nie stanie do walki trzema korpusami pancernymi bądź zmechanizowanymi, że starczy może sił na jeden, że nie powstanie tyle dywizji artylerii, że nie powstanie tak szybko w pełni wyspecjalizowana kadra szkoleniowa dla sił specjalistycznych, dla pancerniaków, dla łączności czy dla saperów.
Ale czy ci ludzie, którzy mieli być tymi żołnierzami nowej armii, to byli ochotnicy, czy rozpoczęto po prostu pobór do wojska, jak w każdej innej armii?
W sierpniu 1944 roku zarządzono pobór do nowego Wojska Polskiego na wschodzie na terenach wyzwolonych.
Oficerów bardzo często aresztowano, bądź kierowano do wojska, ale jako politycznie podejrzanych.
do I Armii Wojska Polskiego, ale w praktyce nie kierowano tych ludzi do I Armii Wojska Polskiego Berlinga, tylko właśnie kierowano ich już z myślą do nowo formowanych kolejnych dywizji Wojska Polskiego, V, VI, VII, VIII, IX, X i tak dalej.
Mężczyźni urodzeni między 1921 a 1924 rokiem mieli być mobilizowani do Wojska Polskiego.
Ostatecznie z tej wizji Frontu Polskiego niewiele wyszło.
To znaczy, nikt już nie miał wątpliwości, że Polska będzie nowa ludowa i że wcale nie trzeba, wbrew oficerom stawki, tworzyć Frontu Polskiego.
Zakładano, że nacierając linii Wisły, wojska Żukowa i Koniewa dojdą do Berlina i Drezna i wojna skończy się dosyć szybko.
Że zanim uda się zakończyć niechciany proces formowania frontu polskiego, wojna się skończy.
Jesienią 1944 roku Stalin przekazał tą smutną wiadomość polskim komunistom, że proces formowania trzech armii jest za długi w czasie, natrafia na szereg obiektywnych problemów, brakuje kadr, brakuje zaplecza, żeby zrealizować go zgodnie z zamierzeniem.
I że nie będzie Frontu Polskiego.
Polscy komuniści zaakceptowali to ostatecznie w listopadzie 1944 roku, wtedy wyszły ostatnie rozkazy nakazujące zaniechania formowania Frontu Polskiego oraz III Armii Wojska Polskiego.
Czyli historia tego frontu była dosyć krótka, związana z polityką, ale efektem ubocznym było powstanie II Armii Wojska Polskiego.
Tą armię sformowano i historia tej armii doskonale pokazuje, przed jakimi trudnościami stanęły nowe władze, aby pokazać ową sprawczość.
Historia II Armii Wojska Polskiego dobrze ukazuje kruchą podstawę władzy PKWN-u, czy potem w 1945 roku rządu tymczasowego.
Druga armia Wojska Polskiego obarczona była szeregiem słabości, tak jak słabe było nowe, powstające państwo polskie.
Wystawiliśmy dwie armie ogólnowojskowe, które były użyte w bojach w ostatnich miesiącach II wojny światowej.
A z drugiej strony, zwłaszcza druga armia Wojska Polskiego w tej operacji berlińskiej, operacji drezdeńskiej, poniosła straszliwą klęskę w bitwie pod Budziszynem.
Wartość bojowa tej armii była niejednoznaczna i to wynikało poniekąd z tego, że Polacy okazywali różne postawy, mówiąc eufemistycznie, walcząc de facto w armii afiliowanej przy Armii Czerwonej i dowodzeni przez oficerów Armii Czerwonej w polskich mundurach.
I historia powstania II Armii Wojska Polskiego.
Mając niewielki obszar mobilizacyjny, nie mając zaplecza choćby w wymiarze wielkich miast, gdzie można ulokować ośrodki szkoleniowe i wojska w czasie formowania.
Jak gigantycznym to było problemem dla nowego powstającego państwa polskiego, które zaczynało się na Bugu i kończyło na Wiśle, które miało do dyspozycji Rzeszów, Zamość, Siedlce, Lublin, Białystok.
Mniej mieliśmy takich doświadczeń, bo nawet jeżeli ktoś służył w partyzance, albo ktoś był żołnierzem przedwrześniowym, nawet jeżeli był oficerem Wojska Polskiego czasów II Rzeczypospolitej i trafiał do nowego tak zwanego Ludowego Wojska Polskiego, to musiał się nauczyć, jak to wtedy mówiano, zupełnie nowych metod wojowania.
Norbert, ale kiedy w ogóle powołano tą drugą armię Wojska Polskiego?
8 sierpnia 1944 roku wraz z wyznaczeniem generała Karola Świerczewskiego na dowódcę armii zaczęła się ta praktyczna historia II Armii Wojska Polskiego.
Zresztą Świerczewskiego przesunięto potem na stanowisko dowódcy III Armii we wrześniu, a wrócił na to stanowisko w II Armii w grudniu, kiedy stało się oczywiste, że III Armii nie będzie.
Stąd w praktyce formowaniem armii zajmował się generał Stanisław Popławski.
Między wrześniem a grudniem 1944 roku był dowódcą II Armii Wojska Polskiego.
Większość wyższych dowódców była tu skierowana oczywiście z Armii Czerwonej.
Sam Świerczewski był przecież tak naprawdę żołnierzem Armii Czerwonej.
Szef sztabu II Armii, pułkownik Daszkiewicz.
Czasem zdarzało się tak, że dowódcy liniowi określonych radzieckich jednostek, które znajdowały się w Polsce, walczyły w Polsce, nagle dowiadywali się, że mają ubierać polskie mundury i idą do sojuszniczej armii.
Wzorem I Armii Wojska Polskiego, której strukturę podstawowo ustanowiły cztery dywizje piechoty, dla II Armii przewidziano pierwotnie V, VI, VII i VIII Dywizje Piechoty.
Dla armii przewidziano dywizję artylerii przeciwlotniczą, brygadę saperów, jednostki wsparcia i zabezpieczenia, batalion pontonowo-mostowy, batalion obrony przeciwchemicznej, brygadę artylerii przeciwpancernej, pułk czołgów ciężkich, pułk łączności, samodzielny, armijny, różnego rodzaju jednostki tyłowe, jak batalion eksploatacji dróg,
Parę dni później de facto wydano rozkaz o formowaniu armii.
W połowie sierpnia zaczęto pobór młodych mężczyzn do wojska, no ale należało uzyskać ze Związku Radzieckiego, no choć tak prowizoryczne rzeczy jak umundurowanie.
Umundurowanie Wojska Polskiego, odmienne od radzieckiego.
Wydano częściowo rezerwy I Armii Wojska Polskiego, ale chociażby w zakresie płaszczy, wyposażenia zimowego, ono przychodziło do nowo formowanych jednostek po czasie.
Mówienie o milionowej armii polskiej to była mrzonka.
Te warunki bytowe, do których w jakimś zakresie przyzwyczajeni byli bojcy Armii Czerwonej, stanowiły jednak dla Polaków pewien szok.
No i do tego dochodziła polityka, więc lato i jesień 1944 roku w II Armii Wojska Polskiego m.in.
W VII Dywizji Piechoty doszło do masowej dezercji w 31 Pułku Piechoty.
Z szeregów II Armii Wojska Polskiego uciekło około 3 tys.
To chwilowo zahamowało stany osobowe armii.
To jaki miał być stan docelowy armii?
Oficerowie i podoficerowie stanowili wąskie gardło w rozwoju armii, zresztą stanowią wąskie gardło w rozwoju każdej armii.
Oficerowie byli radzieccy z Armii Czerwonej, podoficerów należało jak najszybciej wyszkolić, częściowo rekrutując ich z szeregowych, ale przy braku odpowiedniej liczby szkół podoficerskich szkolono bezpośrednio w dywizjach i w pułkach.
Nie pomagała też decyzja o formowaniu III Armii Wojska Polskiego, bo II i III Armię Wojska Polskiego jesienią 1944 roku krótkotrwale, ale formowano równolegle, co powodowało przesunięcia kadrowe, a nawet rotację samych dywizji.
Zasadniczo można powiedzieć, że II Armia Wojska Polskiego formowała się na Lubelszczyźnie, na Zamońszczyźnie, chociaż garnizony rozciągnięte były na obszarze de facto całej Polski lubelskiej.
I Armia Wojska Polskiego zajmowała pozycję na froncie, na linii Wisły, w rejonie Warszawy.
II Armia Wojska Polskiego w procesie formowania miała być dostępna jakby w drugim rzucie I Frontu Białoruskiego.
Formowano całą strukturę armii, oprócz dywizji, jak powiedziałem, jednostki artylerii przeciwpancernej, przeciwlotniczej, potężne, zgodnie ze standardami Armii Czerwonej, struktury artylerii polowej, jednostki pancerne, łączności, saperów i tak dalej.
A jak wyglądało szkolenie żołnierzy tej armii?
Szeregowy, który trafiał do takiej dywizji, brygady, pułku II Armii Wojska Polskiego, jeśli chodzi o szeregowego piechoty, no to on stawać się miał żołnierzem po półtora miesięcznym procesie szkolenia.
O ile w strukturze Armii Czerwonej system szkolenia był bardziej rozbudowany, tutaj całkowicie zielony człowiek po półtora miesiąca szkolenia podstawowego miał być już pełnoprawnym żołnierzem, umiejącym walczyć, słuchającym się komend, umiejącym walczyć w strukturze pułku, batalionu, kompanii.
Praktycznie ze wszystkich oddziałów armii na początku 1945 roku, kiedy ten proces szkoleniowy powinien zostać ukończony, meldowano, że wojska nie mają gotowości bojowej, że większość tych dywizji nie nadaje się do walki frontowej.
Dowództwo armii, naczelne dowództwo Wojska Polskiego starało się temu przeciwdziałać, tworząc oficerskie i podoficerskie szkoły, ale to był pewien proces rozciągnięty w czasie.
Dla II Armii Wojska Polskiego proces szkolenia podoficera został skrócony do dwóch, trzech miesięcy, ale uruchomiono kursy z myślą o nowych dywizjach i podoficerach dopiero jesienią 1944 roku.
Liczba podoficerów w szeregach II Armii Wojska Polskiego między wrześniem a listopadem 1944 roku w teorii, w praktyce, jeśli chodzi o stany żywieniowe, zwiększyła się dziesięciokrotnie.
Etat sztabu tej armii, dowództwa tej armii to było ponad pół tysiąca ludzi.
W jednostkach szczebla dywizji artylerii, dywizji artylerii przeciwlotniczej, brygadach artylerii przeciwpancernej.
Czasem powodowało to, że całe pododdziały Armii Czerwonej były przekierowywane na rozkaz do Wojska Polskiego, bo zdawano sobie sprawę, że Polacy sami nie poradzą sobie z wystawieniem określonych jednostek.
W II Armii Wojska Polskiego nieobsadzonych było 40% etatów oficerskich i co trzeci podoficerski.
Kiedy między 12 a 14 stycznia 1945 roku pierwszy front ukraiński i pierwszy front białoruski wyruszyły z linii Wisły na zachód, rozpoczęła się ofensywa zimowa, tak zwana operacja Wiślańsko-Odrzańska.
To tylko pierwsza armia Wojska Polskiego w szeregach pierwszego frontu białoruskiego.
Druga armia Wojska Polskiego jako armia, jako związek operacyjny nie została użyta.
Rosjanie powoli przekazywali sprzęt adekwatnie do poziomu osiągania gotowości bojowej przez pododdziały, oddziały i związki taktyczne Nowej Armii.
Upadła koncepcja frontu polskiego, ale
upadła także nawet koncepcja tak naprawdę użycia dwóch armii polskich na froncie.
Stopniowo pojedyncze dywizje tej armii kierowano w ślad za wojskami radzieckich frontów na zachód i miały one teraz odegrać bardzo ważną rolę polityczną, zresztą tak samo jak odgrywały jesienią 1944 roku na wschodnim Mazowszu, na Lubelszczyźnie czy na Podlasiu.
W jakimś zakresie niektórzy mówili, że pierwsza armia Wojska Polskiego jest od walki, a druga armia Wojska Polskiego jest od defilad.
Także w jakimś zakresie mniej ufano drugiej armii Wojska Polskiego, bo jej szeregowcy to często byli byliakowcy, to byli partyzanci, polscy partyzanci, to była ludność z poboru między Wisłą a Bugiem.
przeszła znacznie mniejszą indoktrynację polityczną niż czołowe dywizje i brygady I Armii Wojska Polskiego.
Druga Armia Wojska Polskiego była mniej pewna politycznie, nie gotowa do walki, gorzej wyszkolona i nie zgrana jako związek operacyjny.
Stopniowo jednak na obszar środkowej Polski przesuwano dywizję Nowej Armii, tworząc garnizony w Warszawie, w Łodzi, na terenach wyzwolonych.
Planowano także użycie pododdziałów armii na kierunku pomorskim, na kierunku północno-zachodnim.
Ponieważ zrezygnowano z III Armii Wojska Polskiego, z odwodu naczelnego dowództwa Wojska Polskiego przekierowywano także do II Armii, wzmacniano ją oddziałami, które w międzyczasie także zakończyły wstępny proces szkolenia.
To przekierowywanie do środkowej Polski, te długie marsze, tygodniowe postoje jako jednostki garnizonowe w wybranych miastach Wielkopolski czy Mazowsza, one miały pomóc we zgraniu oddziałów, w dokończeniu ich szkolenia do armii dołączały jednostki takie jak np. 16.
Nie dało się po prostu jeszcze kolejnej brygady pancernej dorzucić do Wojska Polskiego.
Proces formowania I Korpusu Pancernego był tak wyczerpujący, że pod koniec wojny do Wojska Polskiego trafiały właśnie takie jednostki jak XVI Brygada Pancerna, która była po prostu brygadą de facto radziecką.
Ale II Armia Wojska Polskiego rosła w siłę.
Wydarzenia frontowe wyprzedzały działanie armii.
To sprawiło, że z nastaniem wiosny zapadła decyzja o przekierowaniu II Armii Wojska Polskiego w pas I Frontu Ukraińskiego na Dolny Śląsk.
Wtedy też armii przydzielono I Korpus Pancerny.
No i podsumowując tą organizację II Armii Wojska Polskiego wiosną 1945 roku mamy sztab, mamy dowództwo armii, nie mamy szczebla pośredniego w postaci dowództw korpusów, czyli mamy w ramach armii od razu związki taktyczne, szczebla dywizji, szczebla brygady i samodzielne oddziały i pododdziały wsparcia i zabezpieczenia.
I podstawą tej armii ostatecznie...
Najważniejszym elementem artyleryjskim jest druga dywizja artylerii.
W ramach tej dywizji są trzy brygady artylerii, albo haubic, albo artylerii lekkiej.
Do tego jest dywizja artylerii przeciwlotniczej złożona z kilku pułków artylerii przeciwlotniczej.
Mamy dwie brygady przeciwpancerne, brygady artylerii przeciwpancernej, każda w składzie trzech pułków artylerii przeciwpancernej.
Samodzielny Pułk Artylerii Pancernej, ale przede wszystkim na rzecz armii działa formalnie samodzielny 1.
Jednostki zabezpieczenia bojowego to przede wszystkim wojska inżynieryjno-saperskie, chemiczne, łączności.
Do tego kilka samodzielnych batalionów bądź kompanii, na przykład tak zwanych kablowo-tyczkowych, odpowiedzialnych za budowę systemu szkieletu łączności.
No i oczywiście, jak w każdej armii, ogon logistyczny, jednostki transportowe, drogowe, ochronne, składy armijne, magazynowe, jednostki przetwórcze, czyli np.
W zakresie organizacji II Armia Wojska Polskiego jest de facto największym i najsilniejszym związkiem operacyjnym Wojska Polskiego, jaki w ogóle istnieje wiosną 1945 roku.
ale jest w jakimś zakresie niespójnym związkiem operacyjnym wewnętrznie, dominującą rolę odgrywają w tej armii Polacy, ale w zakresie korpusu oficerskiego, np.
w wojskach specjalistycznych ponad połowa oficerów to są oficerowie Armii Czerwonej.
Można by powiedzieć, że z dywizjami artylerii, artylerii przeciwlotniczej, z brygadami przeciwpancernymi, jednostkami saperów, łączności, z korpusem pancernym, generał Świerczewski posiadał imponujące siły.
Na początku kwietnia zapadła decyzja, że nie będziemy oblegać Wrocławia, że druga armia Wojska Polskiego zostanie użyta przez marszałka Koniewa w operacji berlińskiej, w operacji drezdeńskiej.
że na lewym skrzydle, a właściwie w centrum ugrupowania frontu, ale na lewym skrzydle operacji zaczepnej wymierzonej w Berlin i Drezno, obok kilku radzieckich korpusów i armii, stanie do walki do ostatniej ofensywy także II Armia Wojska Polskiego generała Świerczewskiego.
Ostatecznie, kiedy 16 kwietnia 1945 roku zaczęła się operacja berlińska, wzięły w niej udział dwie armie Wojska Polskiego.
W pasie I Frontu Białoruskiego I Armia, w pasie I Frontu Ukraińskiego II Armia.
I niestety II Armii Wojska Polskiego w swojej pierwszej operacji przyszło wziąć udział w bitwie, którą znamy dzisiaj jako Bitwę pod Budziszynem.
Zarówno Armia, jak i Korpus Pancerny, armii przydzielony poniosły w tej bitwie dotkliwe straty.
Była to de facto dla nas bitwa przegrana i była to jedna z największych klęsk Wojska Polskiego po wrześniu 1939 roku.
Potem po wojnie temu procesowi formowania II Armii Wojska Polskiego próbowano przypisać różne mity, a to, że te wszystkie mordercze marsze przez całą Polskę, bo niektóre jednostki, jakby tak policzyć, to przemaszerowały Polskę praktycznie w poprzek i wzdłuż, niektóre jednostki z Białegostoku do Zgorzelca, a wcześniej z północy na południe, z Podlasia, Mazowsza na Lubelszczyznę albo odwrotnie.
Historia Ludowego Wojska Polskiego to był jeden z mitów założycielskich PRL-u.
Ale to wojsko na tle polskich sił zbrojnych na zachodzie, na tle naszych przeciwników takich jak Wehrmacht i naszych ówczesnych na wschodzie sojuszników jak Armii Czerwona, mówię o sojusznikach...
Ludowego Wojska Polskiego, prezentowało się przeciętnie.
Słowem, historia II Armii Wojska Polskiego.
przygotować drugiej armii Wojska Polskiego do walki w sposób wystarczający i niestety rację mieli dowódcy stawki, dowódcy Armii Czerwonej w Moskwie, że oni frontu polskiego nie chcieli i że sformowanie frontu polskiego w warunkach lat 44-45 przewyższało jeszcze w sposób wyrazisty możliwości Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego, a następnie rządu tymczasowego.
Ostatnie odcinki
-
Polacy na frontach drugiej wojny światowej
04.02.2026 06:00
-
Straty załóg okrętów podwodnych podczas II wojn...
02.02.2026 06:00
-
Ilu Polaków zginęło w czasie II wojny światowej...
01.02.2026 15:00
-
Paradoks amerykańskich strat w czasie drugiej w...
30.01.2026 06:00
-
Gość Podcastu Wojenne Historie: Paweł Przeździe...
28.01.2026 06:00
-
Betonowa tarcza. Czy umocnienia są potrzebne?
26.01.2026 06:00
-
Radzieckie wojska pancerne w inwazji na Polskę ...
23.01.2026 06:00
-
Dywizje. Zwodniczy symbol siły
21.01.2026 06:00
-
2. Armia Wojska Polskiego. Między propagandą a ...
19.01.2026 06:00
-
Plan Zwycięstwa. Amerykański plan na wygranie w...
16.01.2026 06:00