Mentionsy

Podcast Muzeum Historii Polski
18.09.2025 13:00

Czy staropolska kuchnia była smaczna? Sekrety sarmackiego stołu

Kuchnia sarmackiego stołu zaskoczyłaby większość z nas. Nie przypominała tego, co dzisiaj znamy z restauracji serwujących staropolskie potrawy.


Obywatele I Rzeczpospolitej zajadali się potrawą ze ślimakami, bobrowymi ogonami, żółwiami i cynaderkami, czy też wnętrznościami rybnymi i ozorkami karpiowymi. Jedzono oczywiście dziczyznę, wieprzowinę i warzywa. Wszystko podawano jednak z olbrzymią ilością przypraw. Dlaczego?


Czy staropolska kuchnia była smaczna? Opinie na ten ostatni temat były bardzo podzielone, zwłaszcza wśród przybywających do Rzeczypospolitej obcokrajowców. Jedno jest pewne - jadano obficie i z rozmachem, bo uczty miały imponować, nawet jeśli nie zawsze zachwycały smakami. Magnackie stoły uginały się pod ciężarem niezliczonych potraw. Kiedy zaczęło się to zmieniać i kim był Paul Tremo? Jakie były początki polskiej sztuki kulinarnej i jak się ona zmieniała? Dlaczego jedną z najpopularniejszych książek kucharskich napisał człowiek, który właściwie nie znał się na gotowaniu? Co znaczyło wówczas „bigosować” i jak ma się to do współczesnego bigosu?


O tym wszystkim w najnowszym odcinku Rzeczy Historycznej!


Program zrealizowano w ramach zadania: kontynuacja i rozbudowa multimedialnego projektu informacyjno-edukacyjnego - Portal Historyczny Dzieje.pl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "Augusta III"

Trwał albowiem długo od początku panowania Augusta III zwyczaj, iż dworzanie i towarzystwo, a nawet wielu z szlachty domatorów, nosili zapasem nóż.

W pierwszym zwyczaju staroświeckim, na początku panowania Augusta III jeszcze trwającym, nie było zbyt wykwintnych potraw.

Sytuacja na polskich stołach zaczęła się zmieniać w wieku XVIII.

W XVIII wieku kosmopolityczna magnateria patrzyła z rozmarzeniem na zachodnią Europę, zwłaszcza zaś na Francję.

Ano stąd, że druga połowa XVII wieku i wiek XVIII ciężko doświadczyły Rzeczpospolitą.

XVIII wiek to czas kontrastów.

W wieku XVIII próbowano reformować kuchnię polską nie tylko za pomocą książek kucharskich, ale przede wszystkim przez pokazywanie innych praktyk niż zamoczenie wszystkiego w szafranie, gałce muszkatołowej i cynamonie.

Przodował w tym nadworny kucharz ostatniego króla Polski Stanisława Augusta Poniatowskiego, Francuz Paul Tremont.

W Berlinie poznał Stanisława Augusta Poniatowskiego i z nim związał swoje losy.

Esencjonalny bulion był bowiem ulubioną potrawą króla Stanisława Augusta Poniatowskiego.

U schyłku XVIII wieku Rzeczpospolita upadła.