Mentionsy

Podcast Muzeum Historii Polski
29.01.2026 15:00

Czy bitwa pod Wiedniem była błędem? Jan III Sobieski i odsiecz wiedeńska | Muzeum Historii Polski

W dzisiejszym odcinku opowiemy jak przebiegała bitwa pod Wiedniem 1683 roku, na której czele stanął Król Jan III Sobieski wraz z polską husarią. Jak wyglądał atak polskiej armii na wojska tureckie?Czy gdyby nie szarża husarii pod Wiedniem historia Europy potoczyłyby się inaczej? Co mogłoby się wydarzyć bez reakcji Jana III Sobieskiego?Mogłoby się wydawać, że Lew Lechistanu miał już za sobą największe bitwy i największe zwycięstwa, a jednak pod koniec swojego panowania poprowadził odsiecz wiedeńską cementującą polskie zwycięstwo. Wojny polsko tureckie toczyły się od końca XV wieku. Była to ostatnia bitwa, która kończyła wojny z Turcją w XVII wieku.

O tym wszystkim opowie Łukasz Starowieyski. Do wysłuchania odcinka zaprasza Muzeum Historii Polski.

Podcast zrealizowano w ramach zadania: kontynuacja i rozbudowa multimedialnego projektu informacyjno-edukacyjnego - Portal Historyczny Dzieje.pl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 79 wyników dla "Sobieski"

Sobieski i Wiedeń.

W czwartym, ostatnim odcinku podcastu o królu Sobieskim oczywiście nie zabraknie opowieści i o tym.

Opowiem też o tym, czemu cesarz nie lubił Sobieskiego, a jeszcze bardziej jego syna.

Będzie także o kolejnych wielkich planach Sobieskiego i ich fiasku.

Tym razem opowiem o ostatnich 13 latach życia ostatniego, w pełni niezależnego króla Polski Jana III Sobieskiego.

Na wyprawę po największą chwałę wyruszył Sobieski z wielką pewnością siebie, wynikającą choćby z doświadczenia.

Król Jan Sobieski pod Wiedeń ruszył na czele potężnej armii.

Historycy do dziś spierają się, jak wielką armię zabrał Sobieski pod Wiedeń.

Szacuje się, że Sobieski do Austrii ruszył z armią od 22 do 27 tysięcy żołnierzy.

Pod Wiedniem kara Mustafa znalazł się niemal w tej samej chwili, w której Sobieski wyruszył z Warszawy.

Austriackie wojska przesunęły się na północ, by jak najszybciej połączyć się z niemieckimi sojusznikami i przede wszystkim z Sobieskim.

Sobieskiego ponaglał też papież, do którego dotarły plotki, jakoby król Polski tylko pozorował przygotowania do wojny, a w rzeczywistości nie miał zamiaru ruszyć na odsiecz.

Można się było spodziewać, że największe tarcia wystąpią między Sobieskim a wodzem austriackim Karolem.

Mimo to Karol nie próbował podważyć dowództwa Sobieskiego, wręcz przeciwnie.

Sobieskiemu Karol przypadł do gustu.

pisał dworzanin Sobieskiego Mikołaj Dijakowski.

Sobieski dyskutować jednak nie zamierzał, a postawione przez niego ultimatum poskutkowało.

Sobieskiemu wraz z Karolem udało się jednak pogodzić ogień z wodą.

Sobieski i pozostali dowódcy wieczór spędzili na naradach.

Wstający powoli dzień, Sobieski zaczął od wysłuchania dwóch mszy.

Natomiast Sobieski był dosłownie wszędzie.

Sobieski wypuścił początkowo jedną chorągiew, która miała zbadać teren ostatecznej szarży.

Znak do decydującego ataku Sobieski dał o godzinie 18.00.

Na czele szarży ruszył sam Sobieski, galopujący bez zbroi.

Mógł Sobieski napisać swoje słynne Ojcze Święty, Venimus, Vidimus, et Deus Vicit.

Mógł Sobieski rozgoślić się wygodnie i chwycić za pióro we wspomnianym wezyrskim namiocie, który…

Ale tylko jeden z dwóch głównych celów wyprawy został przez Sobieskiego osiągnięty.

Wróci do tej kwestii Sobieski już niedługo, ale jeszcze nie dziś i nie jutro.

Pisał Sobieski w cytowanym już liście do Marysieńki.

Nie wiedział Sobieski ani nawet austriackie wojsko i mieszczanie, że działają wbrew woli cesarza.

Cesarz przybywa do Wiednia dwa dni po bitwie i dzień po Sobieskim.

Pisał Sobieski do żony.

Gdy podjeżdża syn króla Jakub, Leopold traktuje go jak powietrze, co zarówno Sobieski, jak i polscy dygnitarze uznają za afront.

Pisał 17 września Sobieski.

Wyrazem tej niewdzięczności cesarza może być oczywiście spotkanie w Schwechat, w trakcie którego nie uchylił kapelusza przed polskimi żołnierzami, nie uchylił go także przed królewiczem Jakubem Sobieskim.

Sobieski podjął w tej sytuacji jedyną sensowną decyzję.

Dwudziestotysięczny oddział głównie jazdy, o czym Sobieski nie wiedział.

7 października awangarda armii, wiedziona przez Sobieskiego, wpadła w pułapkę.

Sobieski chcąc nie chcąc też musiał podążyć za uciekającym wojskiem.

Od klęski ostatecznej uratowała Sobieskiego niesłowność księcia Karola, który wbrew wcześniejszym groźbom przybył z odsieczą.

Skarżył się Sobieski Marysieńce, dodając, że po całym obozie rozeszła się plotka, jakoby zginął na placu boju.

Sobieski chciał ją natychmiast wywabić.

To był ostatni akord najsłynniejszej w życiu sobieskiego kampanii, która rozsłabiła jego imię w całej Europie.

Czy to był błąd Sobieskiego?

Sobieski obawiał się osamotnienia Polski.

Oczywiście Jan Sobieski snuł dalekosiężne plany związane z Mołdawią, Wołoszczyzną.

Sobieski wieścił.

Zresztą i z cesarzem nie do końca było Sobieskiemu po drodze.

Sobieskiemu nie udało się nawet zdobyć kamieńca podolskiego.

Sobieski wolał walczyć w polu, nakazał więc... Boisko utknęło jednak już pod Żwańcem, próbując przeprawić się przez Dniestr.

Wielkich planów Sobieski jednak nie porzucił.

Sobieski miał już 55 lat i nigdy się nie oszczędzał.

Medycy zalecali więc, by Sobieski wyrzekł się osobistego kierowania arbią i pomiarkował swą bezgraniczną namiętność do polowania.

Obawiał się, i to nie całkiem bezpodstawnie, że Sobieski będzie chciał go usunąć z stroną.

Sobieski mimo to planów nie porzucił.

Jedyną korzyść z wyprawy Sobieskiego odnieśli Habsburgowie, którym wreszcie udało się zdobyć budę.

Klęska wyprawy spowodowała, że Sobieski nie mógł już przeciągać zatwierdzenia niekorzystnego pokoju z Rosją.

Sobieski ruszył.

Ostatecznie Sobieski znów musiał zawrócić na czele zdziesiątkowanych wojsk.

Wszystkie ambitne plany Sobieskiego wzięły w łeb.

Na początku ostatniej dekady XVII wieku Sobieski ma już ponad 60 lat i jest mocno schorowany.

Jego wysokość, król Sobieski, jest mężczyzną wysokiego wzrostu o mocnej, dobrze zbudowanej sylwetce.

Sobieski posiadał wówczas jedną z największych w Polsce bibliotek liczącą 1390 dzieł, a książki nie obrastały u niego kurzem.

Do tego na starość, wedle wielu relacji, Sobieski stawał się coraz bardziej pazerny i chciwy.

Sobieski dbał ponoć nawet o najdrobniejsze sprawy związane z finansami czy gospodarką.

Sobieski zakupił majątek zwany wówczas Milanów w 1677 roku.

Sobieski nie umiał usiedzieć na miejscu.

Tego dnia Sobieski nie poczuł zapachu kwiatów.

Jan Sobieski zmarł w wieku 66 lat.

Rzeczywiście, choć na tronie zasiadło jeszcze czterech królów, to Sobieski był ostatnim w pełni niezależnym.

Nim skończymy ten odcinek i całą serię podcastów o Janie Sobieskim, zatrzymajmy się na chwilę, by ostatni raz przyjrzeć się postaci króla.

Charakteryzował Sobieskiego historyk Władysław Kopczyński, a austriacki biograf polskiego króla Otton Forst de Batalia dodawał.

Sobieski panował przez 22 lata, miał wielkie plany, ale większość z nich, podporządkowanie Prus, podbicie lub schodowanie Węgier i Mołdawii, czy przyłączenie na powrót lewobrzeżnej Ukrainy, legła w gruzach.

Bez wątpienia Sobieski jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych władców Polski.

Sądzę, że jeżeli nie osiągnął Jan Sobieski więcej, to z jednej strony dlatego, że Rzeczpospolita była bardzo osłabiona, a z drugiej strony myślę, że nie osiągnie sukcesu władza, która idzie pod prąd.

A ponieważ opozycja magnacka była bardzo silna, zwłaszcza w drugiej połowie panowania, w drugiej części panowania Jana Sobieskiego,

Jako królowi nie udało się Sobieskiemu zrealizować wielkich planów.

I tak Sobieskiemu udało się Rzeczpospolitą zmusić do działania, czego owocem była choćby Wiktoria Wiedeńska.

I to wszystko w tym podcaście i w całej serii poświęconej Janowi III Sobieskiemu.