Mentionsy

Podcast Muzeum Historii Polski
01.08.2022 11:21

Barykady łączyły Powstańców

Dokładnie o godzinie 17.00 na magazyny na ulicy Stawki uderzył Oddział Dyspozycyjny "A" Kedywu Okręgu Warszawskiego AK. Obiekt został w krótkim czasie przejęty przez jeden z najlepiej wyszkolonych i uzbrojonych oddziałów Armii Krajowej w Warszawie. Stare Miasto zdobyło w ten sposób dostęp do zapasów wyżywienia i odzieży, zabezpieczając walczących na kolejny miesiąc. W Podcaście Muzeum Historii Polski zagłębimy się w spór dzielący historyków od dekad: czy istnieje jedna wersja opowieści o Powstaniu, której powinniśmy się trzymać? Opowiemy także o zaskoczeniu Niemców i nielicznych zwycięstwach Powstańców. Gościem Michała Przeperskiego jest Sebastian Pawlina, historyk, pracownik Muzeum Historii Polski, pisarz i publicysta, pasjonujący się dziejami warszawskiej konspiracji, a także zajmujący się badaniem roli emocji w historii. Laureat Nagrody Historycznej POLITYKI za książkę "Praca w dywersji. Codzienność żołnierzy Kedywu Okręgu Warszawskiego Armii Krajowej". Autor książek "Wojna w kanałach" oraz "Motyl. Ścibor-Rylski. Opowieść o generale". Zapraszamy do podcastu Muzeum Historii Polski. Posłuchasz opowieści o wybitnych postaciach sprzed wieków oraz poznasz kulisty kluczowych wydarzeń dla dziejów naszego kraju, przeplatane mniej znanymi, choć pasjonującymi wątkami z historii Polski. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Podcast zrealizowano w ramach zadania: kontynuacja i rozbudowa multimedialnego projektu informacyjno-edukacyjnego - Portal Historyczny Dzieje.pl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Narodowe Siły Zbrojne"

Oddział dyspozycyjny, o którym wspomniałem, oczywiście był jeden z lepiej uzbrojonych oddziałów, ale on był dlatego tak dobrze uzbrojony, ponieważ on prowadził działania zbrojne w zasadzie już od roku 1943, a nawet troszkę wcześniej, jeżeli poszukać jego korzeni.

To było dosłownie kilka tysięcy tak naprawdę ludzi, którzy należeli rzeczywiście do tego KDW, Okręgu Warszawskiego, do KDW Komendy Głównej, czyli tych oddziałów, które rzeczywiście od roku 1942-1943 prowadziły te działania zbrojne.

Ale to też były zazwyczaj działania zbrojne obliczone na to, żeby bardzo szybko uderzyć na przeciwnika i w ciągu kilku dosłownie minut, najlepiej kilkudziesięciu sekund uciec z miejsca akcji.

Więc tutaj możemy tylko uśmiechnąć się, myśląc o tym, jak musiały być przygotowane te mniejsze organizacje, takie jak właśnie wspomniana przez Ciebie Armia Ludowa, Narodowe Siły Zbrojne, które miały zdecydowanie mniejsze możliwości finansowe, zdecydowanie mniejsze zasoby ludzkie, bo tutaj jednak rzeczywiście też człowiek bardzo dużo robił, więc tak naprawdę ich udział w Powstaniu Warszawskim był często marginalny.

ponieważ przede wszystkim to też zagrało ten brak takiego porozumienia między tymi organizacjami podziemnymi, w tym sensie, że w momencie, kiedy Armia Krywa rozpoczynała powstanie warszawskie, to ani Armia Ludowa, ani Narodowe Siły Zbrojne w Polsce o tym nie były poinformowane, mówiąc już o innych, mniejszych jeszcze organizacjach.

To jest moment, kiedy rzeczywiście siły powstańcze dysponują jeszcze na tyle dużymi siłami, na tyle dużymi zasobami broni i amunicji, co w kontekście tego, co mówiliśmy o tych brakach uzbrojenia i tak jest tutaj lekkim nadużyciem tak naprawdę.

Te meldunki z pierwszych godzin, z pierwszych dni, meldunki powstańcze wskazywały na to, że już wówczas, od samego początku, siły niemieckie popełniały masowe zbrodnie na mieszkańcach.

Tak naprawdę akcje zbrojne takie poważne ze strony sił powstańczych to jest sierpień.

Siły powstańcze są już słabe, już nie są w stanie tego typu akcji przeprowadzać.

On wtedy chciał być, chciał płakać, chciał krzyczeć z rozpaczy, z bezsiły, że tutaj rzeczywiście ci ludzie, których mieli uratować, nagle ich winią za swój dramat.