Mentionsy

Pod Zielonym Smokiem
30.01.2026 09:00

Odcinek 121 - Co się działo z Gandalfem? Narada z Kacprem Pochopieniem i Dominikiem Wojciechowskim

Narada u Elronda dojdzie do momentu kiedy historia pierścienia zostanie opowiedziana do końca. Wszyscy potwierdzą, że to jest ten Jedyny, więc następne pytanie, jakie przed zgromadzonymi brzmi: co z nim zrobić? W naszej Naradzie w Podcaście kolejni znakomici goście - Kacper Pochopień i Dominik Wojciechowski! Pomogą nam poszukać odpowiedzi. Czas na 121-ty odcinek podcastu, przedostatni dotyczący tego rozdziału.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 57 wyników dla "Tolkien"

W naszym podcaście zajmuję się przygotowywaniem oraz opowiadaniem Wam kolejnych fragmentów tekstów profesora Tolkiena.

Tutaj będziecie mogli wspólnie z nami przeglądować przez niezwykle obszerną oraz ogromnie bogatą twórczość profesora Johna Ronalda Rula Tolkiena.

W naszych rozmowach posiłkujemy się w dużej mierze już istniejącymi materiałami, które tworzą bardzo pokaźny Tolkien Ozbiór, czyli bazę książek, na których się koncentrujemy, szykując każdy odcinek.

I słuchajcie, dzisiaj naszymi gośćmi są Kacper Pochopień, koordynator sekcji tolkienowskiej Śląskiego Klubu Fantastyki, kolekcjoner dzieł Tolkiena i organizator wielu wydarzeń związanych ze Śródziemiem w całej Polsce.

I Dominik Wojciechowski, jeden z głównych twórców i redaktorów portalu dla fanów twórczości profesora Tolkien World.

Pytanie o sam portal Tolkien World.

Obecnie to jest głównie strona na Facebooku, gdzie wrzucam posty dotyczące przede wszystkim dwóch kategorii, czyli wydarzeń związanych z Tolkienem dziejących się gdzieś obecnie oraz moich analiz pewnych fragmentów.

Tolkien, wydarzenie bardzo duże.

Jednoczące Środowisko Tolkienistyczne w Polsce, takie jest zamierzenie, prawda?

Najbliższy Tolkien, pierwszy historyczny już niedługo, bo za dziewięć miesięcy niecałe, prawda?

Ja może powiem od początku, skąd się wzięła geneza i czym jest ten Tolkien, czym ma być, bo właśnie niedawno ogłosiliśmy termin tego pierwszego Tolkienu i będzie to weekend 28-30 sierpnia.

Organizowałem w październiku 2024 roku 40-lecie sekcji tolkienowskiej i na tym 40-leciu wiele osób, wielu tolkienistów z różnych środowisk miało okazję się po raz pierwszy spotkać, miało okazję się poznać, ze sobą porozmawiać.

Tolkien jest takim pomysłem troszkę, no właśnie na bazie tego czterdziestolecia, odzew jaki miałem po czterdziestoleciu był taki, że było za mało czasu, żeby ze sobą rozmawiać, żeby ze sobą spędzić czas.

Stąd pomysł, żeby dać tę przestrzeń, żeby stworzyć tę przestrzeń i żeby nasze środowisko tolkienowskie w Polsce, troszkę podzielone, próbować połączyć.

Oczywiście będą też jakieś prelekcje, będą wykłady, bo zapewniam wszystkich słuchaczy, że pewnie wielu znamienitych gości polskich tolkienistów tam będzie i będzie się dzieliło swoją wiedzą i doświadczeniem.

Od jak dawna masz do czynienia z dziełami Tolkiena?

To znaczy, może najlepsza książka, jaka może powstać, tak, ale nie najlepsza książka, jaka powstała, ponieważ Tolkien, jak wiadomo, jej nie dokończył.

Poza tym ja już teraz jednak już nie lubię wskazywać jednej książki czy jednego pisarza jako najlepszego, chociaż nie ukrywam, że Tolkien jest moim ulubionym pisarzem dalej.

A powiedz, czy masz jakieś ulubione powiedzonko albo cytat z Tolkiena, który towarzyszy ci przez życie?

Co zresztą widać bardzo dobrze w moich postach na Tolkien World, że te cytaty prawie zawsze są dość długie.

Ja u Tolkiena nie widzę takich krótkich cytatów powiedzonych, które można by na przykład tutaj przywołać, ale albo całe sceny, a jeśli to jest nawet jedno zdanie,

wojsk przybywających na odzież niespodzianie, jak zresztą Tolkiena się ustaża.

A powiedz, ile książek Tolkiena znajduje się w twoim Tolkienozbiorze, czyli w bibliotece twojej własnej książek Tolkiena i o Tolkienie, żebyśmy tutaj mieli jasność, czyli wszystko, co dotyczy twórczości Tolkiena.

W końcu w pierwszej kolejności jesteśmy fanami Tolkiena i tworzymy z czystej pasji.

A na naszej stronie internetowej znajdziecie linki do wszystkich odcinków wraz z przepisami oraz ogromny Tolkien Ozbiór, czyli naszą bibliotekę książek, do których korzystamy tworząc podcasty.

Zapraszamy też na Hobbitskie Wiadomości, gdzie raz na dwa tygodnie omawiamy aktualne wydarzenia ze świata Tolkienowskiego.

To z kolei przekłada się na kolejnych fanów i fanki Tolkiena dołączających do naszej gospody.

Tam zaznaczyli oni właśnie taki fragment, w którym Tolkien pokrótce analizował jakby relacje pomiędzy Sarumanem, Gandalfem i Radagastem i określał ich moc w stosunku do siebie.

To jednak Tolkien w tej notacji napisał, że to Gandalf budził wśród tych istot większy respekt.

Tak, jeśli dobrze pamiętam, tam Tolkien napisał, że Gandalf wiedział więcej po prostu o tym, że są ich wszystkich.

Zagłębiamy się zbyt intensywnie w tekst i próbujemy wyciągnąć jakieś rzeczy, które Tolkien niekoniecznie miał na myśli, a my się ich doszukujemy.

Ja to słabo pamiętam, ale jest ta słynna metafora Tolkiena z wieżą.

Ja szczerze powiedziawszy, kiedyś bardziej analizowałem te teksty Tolkiena, a teraz po prostu...

Ja kiedyś tam też się zastanowiłem, że mam tu koło siebie 480 książek Tolkiena.

Kiedyś mi przyszła taka myśl do głowy, a kiedy ja ostatnio przeczytałem Tolkiena, tak dla przyjemności.

Badanie jest fajne, ale najważniejsze jest to, że... Czerpanie przyjemności z tego, co Tolkien napisał.

I chociaż akurat w przypadku Tolkiena zdarza mi się czytać coś...

Bo jedni będą chcieli zagłębić się bardziej w tematy lingwistyczne, inni będą chcieli zagłębiać się w tematy geograficzne, a inni nie będą, tylko będą czytali Tolkiena tylko i wyłącznie dla wartości literackiej, prawda?

Więc myślę, że każdy, kto czyta Tolkiena, znajduje jakiś tam swój właśnie wypośrodkowany środek,

w niedokończonych opowieściach jest wytłumaczone zdanie, kiedy Saruman pyta Gandalfa, jak długo ukrywał przed nim sprawy najwyższej w Bagi, ponieważ kiedy Saruman odkrył, że Gandalf się interesuje Szajrem, to był przekonany, tak jak zresztą to jest dość częsty motyw u Tolkiena, że zło uważa, że wszyscy inni też są źli, że oni myślą w podobny sposób i przez to zresztą jest, przez to zresztą Samron jest między innymi pokonany,

Tolkien jednak, nie pamiętam gdzie, ale gdzieś napisał, że tylko Gandalf wypełnił swoją misję.

No wiecie, jeśli elfowie po prostu siedzieli gdzieś i się zajmowali swoimi sprawami, to ok, lepiej gdyby walczyli ze Samuronem aktywnie, ale nie traktujemy tego jako taką porażkę, jak Tolkien traktował w przypadku Radagasta, czy potencjalnie błękitnych, którzy przecież też nie zdradzili na rzecz Samurona, ale jednak nie pomogli wystarczająco.

Tak, ten sen jest ciekawym wątkiem, zaraz przejdziemy do niego, natomiast na początku fajny jest ten moment, generalnie u Tolkiena, gdziekolwiek pojawiają się gwiazdy, to jest taki symbol nadziei, prawda?

Ten dzień, kiedy... Znaczy, gdyby, jak to Tolkien określił, Grubas z Bree wysłał...

Chociaż trzeba zaznaczyć, że ten szczegół, że to czarnoksiężnik przebudził upiary kurhanów, jednak został przez Tolkiena wymyślony dość długo po napisaniu samego rozdziału.

Bo wiemy, że była pomiędzy nimi jakaś taka koneksja Osanwe-Kenta, tak nazywamy tę telepatię u Tolkiena.

ale to jest taki rodzaj akurat rzeczy, które najmniej lubię umawiać czy analizować, bo właśnie tu widzę tę cienką granicę między, jakby żeby nie traktować tego magicznie, jak w Harrym Potterze, bo nie tak działa magia u Tolkiena, tylko to jest coś takiego trochę wyższego i Tolkien pisał

Oczywiście, całkowicie się zgadzam, że to jest jakby wartość dodana twórczości Tolkiena, te wszystkie elementy takie, jak to profesor Michael Draught nazywa, ruiny tekstowe, czyli ruiny umieszczone w tekście, jakieś historie, które nie są dopowiedziane i ewentualnie możemy sobie poszukać czegoś więcej, ale nie do końca na wszystkie tematy znajdziemy odpowiedzi w innych opublikowanych rzeczach, które wiemy o twórczości Tolkiena.

Można też analizować od zupełnie innej strony i od tego, co się działo w głowie samego Tolkiena, na ile można oczywiście tak się doszukiwać, bo wiemy, że samego Tolkiena też interesowała problematyka snu.

I też dzisiaj chyba na Elendilionie był jakiś post o zainteresowaniu Tolkiena pewną książką o snach.

Frodo miał jakąś wizję w tym śnie, to nie znaczy, że Tolkien musiał koniecznie uznać, że ta wizja pochodzi stąd czy stamtąd.

A w angielsku mercja, czyli to, co Tolkiena zainspirowało do stworzenia tej nazwy.

Tak, tutaj nazew z kilka słów jest ciekawy, to znaczy słowo, które jest przetłumaczone jako poskromiłem po polsku, nie pamiętam już jak, ale Tolkien tam zrobił jakiś prąd gramatyczny w pierwszej wersji i zostało to poprawione w drugim wydaniu.

A stało się to dlatego, że Agnieszka Sylwanowicz zauważyła w Edzie i skojarzyła dwa imiona koni Skin Faxi i Hrim Faxi i skojarzyła z tym angielskim Shadow Fax, że Tolkien z tego korzystał.

Która później ewoluowała u Tolkiena i też... Ale to by było dziwne, gdyby tak zrobiły.

Nie całe 6 dni, bo 23 wieczorem wyruszył według Tolkiena, więc to jest jakby 5 dni i kawałek wieczoru z 23 września.

Tolkien wyliczył właśnie prędkość na 16 km na godzinę, biorąc pod uwagę odpoczynki, jakie musiał Gandalf i Cienisto Grzywę zaliczać, także...