Mentionsy
POZ ratuje życie. Nowe wytyczne i leczenie POChP, o których pacjenci często nie są informowani. #121
POChP to jedna z najgroźniejszych chorób przewlekłych — w Polsce może dotyczyć nawet 4 milionów osób, z czego ogromna część pozostaje niezdiagnozowana. W tym odcinku wyjaśniamy, dlaczego kaszel, zadyszka i „gorsza forma” to nie PESEL, lecz często pierwsze sygnały rozwijającej się choroby.
Profesor Andrzej Fal i dr Mateusz Babicki tłumaczą, jak dzięki opiece koordynowanej lekarz POZ może samodzielnie diagnozować POChP (spirometria z próbą rozkurczową) oraz prowadzić leczenie — w tym dobór leków rozszerzających oskrzela oraz terapii wspomagających, takich jak mukolityki (np. karbocysteina), które mogą zmniejszać liczbę zaostrzeń.
Mówimy także o kluczowych szczepieniach dla chorych z POChP i o tym, jak współczesne standardy leczenia realnie poprawiają jakość życia.
Szukaj w treści odcinka
Zdecydowanie mukolityki mają swoje miejsce w leczeniu POHP i to zarówno w leczeniu przewlekłym, jak i w leczeniu zaostrzeń.
Cześć, Monika Rechtan, witam Was bardzo serdecznie w kolejnym odcinku programu Po pierwsze pacjent, a dziś porozmawiamy o POHP.
Panie profesorze, to jak to jest z tymi pacjentami chorującymi na POHP?
Stanowi mniej więcej 50% rzeczywistej liczby chorych na POHP.
Natomiast jeżeli w początkowych stadiach POHP te objawy są bardzo łagodne, wręcz niezauważalne, bo to może troszkę nam trudniej na to drugie piętro wejść, ale to przecież PESEL.
nie wiąże z jakąś poważną chorobą, to jest oczywiście z jednej strony nasze myślenie życzeniowe, natomiast z drugiej strony ewidentna luka czy niedostatek edukacji zdrowotnej w tym zakresie, bo jak jeszcze raz podkreślę, z każdą chorobą przewlekłą, taki z POHP, im szybciej ją rozpoznany, im szybciej ją zaczniemy leczyć, tym ona będzie łagodniej przebiegać.
eksceważony przez pacjentów, nie zapalają takiego światła alarmowego w głowie pacjenta, że może coś się dziać, że może to być poważna choroba, taka jak właśnie POHP, choroba, która może doprowadzać do śmierci, szczególnie kiedy mówimy o zaostrzeniach.
Często zdarza się, że pacjenci przychodzą, mówią o jakichś objawach, panie doktorze, ale niekoniecznie utożsamiają je z poważną, przewlekłą chorobą, jaką jest POHP.
Co więcej, POHP, tak jak pan profesor wspomniał, ma też często takie objawy tożsame z innymi jednostkami chorobowymi.
Jak popatrzymy sobie, że najczęściej na POHP chorują pacjenci w wieku podeszłym,
POHP, czyli właśnie osłabienie, zmęczenie, pogorszenie tolerancji wysiłku i pacjenci też nawet jeżeli mają już te objawy, to często przypisują schorzeniom, które już mają, a nie jako coś nowego, dodatkowego, co mogłoby u nich również występować.
I to dotyczy POHP i wielu innych problemów zdrowotnych.
Właśnie ze względu na to, że te objawy na początku, czyli u 40-latków są tak mało widoczne, mało odczuwalne i mało specyficzne, czyli mało swoiste, to najczęściej u tak młodych ludzi rozpoznajemy POHP zupełnie przypadkowo, to znaczy albo przypadkowo wykonując spirometrię zupełnie innego powodu albo w ramach jakiejś akcji wczesnej diagnostyki,
I to jakby jest dosyć specyficzne dla Polski, bo jak popatrzymy na klasyfikację POHP, to w Polsce większość POHP rozpoznawane jest nie w zaciszu, tylko w momencie zaostrzenia.
No właśnie, bo chciałabym zapytać o tą charakterystykę grup pacjentów, u których rozpoznaje się POHP.
Panowie wiedzą i ja też się dowiedziałam edukując się do tego odcinka programu, że POHP, pacjentów z POHP możemy podzielić na takich pacjentów, którzy są leczeni, rozpoznani, leczeni i oni się dobrze prowadzą.
To jest 60-70%, bo tak naprawdę POHP zaczyna być bardzo doskwierającą chorobą dopiero w kolejnych swoich stadiach rozwoju klinicznego.
Pana profesora zapytałam, ale widzę, że pan doktor tutaj... Nie do końca, no bo też popatrzmy, że możemy mieć POHP uwarunkowane genetycznie.
i ciężki przebieg POHP.
Również nawet w dzieciństwie już możemy wyłapać grupę pacjentów, u których będzie większe ryzyko rozwoju choroby, bo jeżeli dziecko rodzi się z niską masą urodzeniową, ono ma wyjściowo słabiej funkcjonujące płuca, tak powiedzmy kolokwialnie, mniejszą pojemność i to zwiększa ryzyko rozwoju POHP we wcześniejszych latach jego życia.
To w dalszym ciągu w południowo-wschodniej Azji czy w Afryce jest podstawowym powodem rozwoju POHP, ale u nas też to trzeba dołożyć do czynnika ryzyka.
I generalnie to wszystko składa się na to, że mamy lekkie przesunięcie od tych 45-latków, bo to był taki standardowy wiek rozpoznania pierwszego POHP, nieco w dół.
Samo POHP przecież jest jedną z najczęstszych przyczyn zgonów pacjentów na świecie i również jedną z częstszych przyczyn zgonów pacjentów w Polsce.
Natomiast jeżeli jest podejrzenie POHP, jest zdiagnozowane POHP, to jakby rzucenie palenia jest... Jeżeli sięgniemy, pani redaktor, do evidence-based medicine, to to jest jedyne zalecenie terapeutyczne z dowodem klasy A.
przypadku leczenia POHP, które powinniśmy dać pacjentowi z wyjątkiem podwójnej bronchodylatacji.
Wszystkie inne zalecenia mają klasę dowodu B, C i tak dalej, natomiast tak, rzucenie palenia na każdym etapie diagnostyki rozpoznania POHP to jest absolutnie czynnik hamujący postęp choroby.
Dlatego w rekomendacjach jest jasno wskażone, że na każdym etapie, przy każdej wizycie pacjenta, czy to jest w przypadku przedłużenia recepty, czy pacjent przychodzi z zaostrzeniem, czy z jakimkolwiek innym problemem, a mamy rozpoznane POHP, powinniśmy podjąć rozmowę w zakresie właśnie namawiania pacjenta do rzucenia palenia, czyli terapii antynikotynowych.
W tej chwili porozmawiamy jeszcze dokładniej o zaleceniach i o tym, jak pacjenci z POHP powinni być leczeni zgodnie z najnowszymi standardami.
Ale wróćmy jeszcze do diagnostyki, bo te możliwości lekarzy... Kiedyś myśleliśmy o diagnozowaniu chorób przewlekłych, takich jak POHP.
jako przedstawiciela tej grupy specjalistów, którzy dotychczas głównie zajmowali się właśnie diagnozowaniem pacjentów z POHP.
Co więcej, nie tylko POHP dotyczy i powinno dotyczyć, ale wydaje mi się, że w POHP mamy tak doprecyzowane w tej chwili algorytmizacje, zarówno diagnostyki, jak i wdrożenia pierwszego leczenia.
Zaczęliśmy od tego, że mamy 2 miliony niezdiagnozowanych pacjentów czy niezdiagnozowanych ludzi chorujących na POHP w Polsce.
To jest z jednej strony wynikiem tego, co już przedyskutowaliśmy, że obrawy są niecharakterystyczne, że to, że tamto, ale z drugiej strony to, że jeżeli przychodzi do lekarza POZ-u i lekarz mówi, wie pan, panie Kowalski, ja myślę, że pan powinien pójść i zdiagnozować, bo ja u pana podejrzewam, że może być POHP, to większość pacjentów nie pójdzie i nie podejmie tej diagnostyki.
Dodam jeszcze raz, nie tylko POH, jest coraz więcej chorób przewlekłych, wolno rozwijających się, gdzie diagnostyka po stronie POZ-u bardzo istotnie przysłuży się do poprawy zdrowia za przeproszeniem publicznym.
Natomiast jak to wygląda w praktyce, jeżeli chodzi o POHP?
I zdecydowana większość pacjentów, czy to z POHP, czy z cukrzycą, z nadciśnieniem i z szerokiem innych schorzeń przewlekłych, może być w bezpieczny i skuteczny sposób leczona w ramach podstawowej opieki zdrowotnej.
w podstawowej opiece zdrowotnej, mamy szereg nowych narzędzi, które umożliwiają nam prowadzenie chociażby diagnostyki POHP, do której wymagamy zrobienia spirometrii z próbą rozkurczową.
To jest taki trochę nowy model, który daje nam nowe możliwości diagnostyczne, żeby móc poszerzyć diagnostykę u pacjentów i nie wysyłać ich na przykład z podejrzeniem POHP do pulmonologa, bo kiedyś nie mieliśmy spirometrii z próbą rozkoczową i pacjent, żeby miał postawione rozpoznanie, musiał trafić gdzieś, kto mu da skierowanie na tę spirometrię z próbą rozkoczową.
Też jednym z wielkich problemów w zakresie leczenia pacjentów z POHP, i to też dotyczy de facto astmy, to jest to, że pojawiają się zaostrzenia, ale które często wynikają z tego, że pacjenci mają włączone leczenie, ale nieprawidłowo je stosują.
Opieka koordynowana daje szereg możliwości, nie tylko w zakresie POHP i nie tylko tych, o których pan doktor powiedział, ale to rzeczywiście, jeśli ona z latami, bo nie sądzę, żeby to wcześniej się stało, rozszerzy się na wszystkie gabinety lekarza rodzinnego.
Panie profesorze, bardzo ważna sprawa, a mianowicie leczenie pacjentów z POHP, bo skoro powiedzieliśmy o tym, że lekarz podstawowej opieki zdrowotnej, powtórzę to ponownie, bo to bardzo ważna informacja, może diagnozować i musi leczyć, jeżeli zdiagnozuje i na odwrót.
To teraz, jak wyglądają najnowsze wytyczne dotyczące pacjentów z POHP, zarówno tych, u których stwierdza się chorobę bez zaostrzenia, jak i tych, u których stwierdza się zaostrzenia?
Najnowsze wytyczne praktycznie bez istotnej zmiany trwają od 2016 roku, bo wtedy Gold jednoznacznie pokazał, że stosowanie jednoczasowe dwóch grup środków rozszerzających oskrzela jest leczeniem z wyboru przynajmniej ze substancji i spodyści, które do dzisiaj znamy, zna nauka medyczna, leczeniem z wyboru pacjentów z POHP.
I ten komponent laba-lama to jest właściwie leko z wyboru dla wszystkich pacjentów z rozpoznanym POHP.
Uwaga, to, że one są, to nie znaczy, że mamy je zaczynać stosować od razu u każdego, kto stosuje, kto, przepraszam, barospoznane POHP.
Zaczynamy próbować właściwie zakwalifikować, przepraszam, dopuszczone są dwie terapie biologiczne w przypadku POHP.
Natomiast druga terapia to jest leczenie biologiczne substancją dupilumab i ono wydaje się mieć dosyć istotny wpływ korzystny u pacjentów z POHP, szczególnie u tych pacjentów, u których komponenta zapalna, czyli te nawracające zaostrzenia są istotne.
Jak tutaj grupa leków mukolitycznych powinna być stosowana u pacjentów z POHP?
Bo to też jest bardzo duży problem u tych pacjentów z POHP, że oni mają duże ilości wydzieliny, pojawiające się często, ciągle utrzymujące się mokry kaszel, który potrafi uprzykrzyć im też codzienne takie...
infekcje bakteryjne, co niestety może doprowadzić do zaostrzeń POHP, bo to infekcja jest jedną z częstszych przyczyn zaostrzeń.
A to jakby są dwa fenotypy kliniczne POHP.
Nie, to niestety musi być codziennie, bo POHP jest procesem ciągłym, niedoraźnym.
Charakter patofizjologii POHP czy każdego schorzenia przewlekłego jest taki, że ta patofizjologia procesy
Panie profesorze, ale nawiązując właśnie do grupy leków mukolitycznych, których jednym z przedstawicieli jest karbocysteina, czy również te leki w przypadku zaostrzeń POHP mają swoje zastosowanie i jak do tego odnoszą się zarówno wytyczne międzynarodowe, ale przede wszystkim te nasze krajowe wytyczne konsultantów?
Tak jak wcześniej wspominaliśmy, zdecydowanie mukolityki mają swoje miejsce w leczeniu POHP i to zarówno w leczeniu przewlekłym, jak i w leczeniu zaostrzeń.
W Polsce mamy większą populację palących, większy odsetek fenotypu przewlekłego zapalenia oskrzeli w całości POHP.
Oczywiście musimy zawsze pamiętać, że stosujemy preparaty, które mają udokumentowaną skuteczność w danym problemie zdrowotnym, który chcemy leczyć pacjenta, a zaostrzenie POHP, czy w ogóle występowanie POHP jak najbardziej jest takim problemem.
Warto, proszę Państwa, pamiętać, jakie są tak naprawdę kluczowe cele leczenia POHP.
To jest ten cel najważniejszy, ale do niego prowadzi ograniczenie liczby zaostrzeń, bo zaostrzenie w przypadku wielu chorób przewlekłych, w tym POHP, jest takim momentem, kiedy ilościowo zmienia się działanie tych wszystkich patofizjologicznych procesów.
Myślę, że bardzo ważne jest też to, żeby podkreślić i przypomnieć o tym pacjentom, że to leczenie kompleksowe, to o czym pan profesor na początku powiedział, współpraca lekarzy różnych specjalności, lekarza podstawowej opieki zdrowotnej, lekarza pulmonologa, który dotychczas zajmował się pacjentami z POHP, ale także kompleksowa terapia, czyli terapia, która nie tylko ma...
A to, co pani teraz wspomniała, ta jakość życia to jest w ogóle obecnie taki bardzo istotny trend, że my nie patrzymy w perspektywie leczenia pacjentów z powodu schorzeń przewlekłych już nie tylko jako wydłużenie jakości życia, ale wydłużenie jakości życia w dobrym zdrowiu, w dobrej jakości, bo niestety POHP jest też jedną z przyczyn, która potrafi doprowadzić do znacznego ograniczenia codziennego funkcjonowania i być przyczyną niepełnosprawności pacjentów.
Na co powinni szczepić się pacjenci cierpiący na POHP?
Natomiast ja wychodzę z założenia, że zawsze trzeba proaktywnie promować szczepienia, szczególnie w grupach ryzyka, do których POHP niewątpliwie należy.
Więc to nie tylko osoby chorujące przewlekle, nie tylko pacjenci z POHP, nie tylko...
Widzimy, że te grupy różnych specjalistów, które mogą pacjentów zaopatrzyć w skuteczną ochronę przed chorobami, tutaj mówimy o farmaceutach, ale też lekarze podstawowej opieki zdrowotnej, którzy nie możemy dziś wątpić po naszej rozmowie, że pełnią kluczową rolę w diagnozowaniu POHP, ale także w leczeniu tej choroby, z czego bardzo się cieszymy.
Panie profesorze, gdybym miała na koniec zapytać, gdybym miała podsumować, jak ten krajobraz leczenia POHP w ostatnich 10-15 latach się zmienił i co pan profesor uważa za taką istotną korzyść, jaką odnieśli pacjenci?
Natomiast na razie z punktu widzenia pacjenta szybkość, łatwość dostępu do diagnostyki trzeciego największego zabójcy na świecie, bo POHP jest trzecim największym zabójcą na świecie, a czwartym w krajach wysoko rozwiniętych.
Jest istotnym, dobrym sygnałem dla pacjentów z POHP, dla systemu również, nie tylko dla POHP, zresztą dla wszystkich chorób przewlekłych, dla wszystkich osób, im ten PESEL bardziej dojrzały, tym jest to lepszy sygnał.
kluczowe dla skutecznego leczenia POHP jest postawienie prawidłowego rozpoznania.
Ostatnie odcinki
-
Restrykcyjne diety niszczą zdrowie i powodują e...
29.01.2026 23:03
-
POZ ratuje życie. Nowe wytyczne i leczenie POCh...
29.01.2026 08:43
-
Czy NFZ upada? Ile zarabiają lekarze? Co ze szp...
31.12.2025 08:36
-
Kawa nie uzależnia? Profesor obala mity, które ...
19.12.2025 19:01
-
Szarlatani zapełniają sale, a lekarze walczą w ...
04.12.2025 08:00
-
Krztusiec wrócił. Dlaczego „zapomniana” choroba...
19.11.2025 08:57
-
Dezinformacja zabija. Jak przekonać Polaków do ...
05.11.2025 08:00
-
Najmłodszy Polak, który przebiegł maratony na 7...
22.10.2025 07:00
-
Rak to nie tylko chemia. Dlaczego opieka psycho...
08.10.2025 07:00
-
Nie jesteś sam. O sile i cieniu zbiórek interne...
24.09.2025 07:00