Mentionsy
203. Wybitna zapomniana | Teresa Roszkowska
Mam nadzieję, że Teresa Roszkowska popatrzyła w twarz swojego oprawcy z pogardą. To znaczy: wszystko mi jedno, czy była to jego kaprawa twarz, maska czy skarpeta... W każdym razie, kiedy zadano trzeci cios, spojrzała pożegnalnie w złociste oczy swoich kotów, a potem, mimochodem, już w półśnie, już odpływając, dostrzegła spanikowany pysk mordercy i gdzieś na dnie ogłuszającej czerwieni usłyszała starą melodię, gdzieś stamtąd, z jej stron, spod Kijowa - tymi słowami Agnieszka Osiecka skomentowała zabójstwo swojej sąsiadki i znajomej - wybitnej malarki i scenografki Teresy Roszkowskiej.Zagłosuj na 5NZ w Best Stream Awards: https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSfW4c53EEWboTAuXwydgbw7R5RLFDHmBV08siRJnD5pbD7wYQ/viewformNajnowsze i archiwalne numery Magazynu Kryminalnego Newsweek kupisz tu: https://literia.pl/prasa/newsweek-magazyn-kryminalnyResearchJustyna Mazur-KudelskaMontażJudyta GołębiowskaMasz dla mnie sprawę? Wyślij ją mailem: po[at]piateniezabijaj.plMożesz mnie spotkać:Grupa: http://www.facebook.com/groups/PiateNieZabijaj _______Słuchaj na:Spotify: https://spoti.fi/2WM488O Apple Podcasts: https://apple.co/3CELhCr Tidal: https://bit.ly/3tUkXAw Google : https://bit.ly/3I7v5L6 YouTube: http://bit.ly/2Ur9Cbw _______Muzyka wykorzystana w odcinku:Wstęp: Resolver - AmuletCzołówka: Doug Maxwell - Heartbeat of the HoodTło: Luke Atencio - CounselTyłówka: The Inner Sound - Jesse GallagherMusicbed SyncID:MB01TFL0BRK5AZQWybrane źródła:Listy Gończe - Cisza po zbrodnihttps://pl.wikipedia.org/wiki/Teresa_Roszkowskahttps://niezlasztuka.net/o-sztuce/teresa-roszkowska-biografia-tragiczna/https://ypsilon.org.pl/na-smierc-i-zycie-historia-malarki-teresy-roszkowskiej/Magazyn Kryminalny 997 - https://vod.tvp.pl/informacje-i-publicystyka,205/magazyn-kryminalny-997-odcinki,281775/odcinek-132,S01E132,305773Paragraf Zbrodni - @wochal997 - https://www.youtube.com/watch?v=irHy883ML-Ihttps://www.hypatia.pl/web/pageFiles/attachments/11913/wysokie-obcasy-8-kwietnia-2000.pdfhttps://mnkd.pl/opowiesc-o-t-roszkowskiej-za-pomoca-jej-strojow-dlaczego-w-domu-kuncewiczow-pojawila-sie-akurat-taka-wystawa/https://ypsilon.org.pl/na-smierc-i-zycie-historia-malarki-teresy-roszkowskiej/https://culture.pl/pl/tworca/teresa-roszkowskahttps://www.fakt.pl/plotki/ta-zbrodnia-wstrzasnela-warszawa-artystka-zamordowana-z-zimna-krwia/0b0w9f7
Szukaj w treści odcinka
Ktoś straci życie i będzie to Teresa Różkowska.
Zerknęłam i przez moje ciało przyszedł dreszcz, bo właśnie mijałam dom, w którym całe życie mieszkała Teresa Rożkowska, prawie całe swoje życie i w którym to domu to życie straciła.
Tę opowieść właściwie moglibyśmy zacząć od tego, kiedy Teresa już jest w Polsce, ale myślę, że trzeba jednak do korzeni Teresy Roszkowskiej pójść dalej, głębiej.
No tak na dobrą sprawę żyła mała Teresa, kiedy wzrastała w tym domu takim właśnie pełnym dobrobytu, pieniędzy, ale też w domu, gdzie nauka i edukacja były bardzo ważne.
Natomiast niestety urodzona w 1904 roku Teresa, kiedy była nastolatką, no to zbliżała się I wojna światowa.
Na szczęście Rożkowskim udało się opuścić ogarnięty wtedy tą rewolucją Kijów i w 1922 roku, czyli wtedy, kiedy Teresa ma 18 lat, przeprowadzili się do odrodzonej Polski, bo już Polska istniała na mapie, odzyskała niepodległość i tam przenieśli się do Warszawy, osiedlili się w Warszawie.
I to właśnie tam Teresa od tego 1927 roku spędzi 65 lat swojego życia, czyli absolutnie praktycznie całą swoją dorosłość.
Teresa będzie jej nieodłączną częścią właśnie Saskiej Kępy, twarzą Saskiej Kępy do lat 90.
Po osiedleniu się w Warszawie Teresa z zapałem rzuciła się w wir edukacji, szczególnie artystycznej, no bo niemal natychmiast po przyjeździe zapisała się do prywatnej szkoły malarstwa i rysunku prowadzonej przez Konrada Krzyżanowskiego.
Niewątpliwie te lata studiów właśnie u Pruszkowskiego Teresa Roszkowska już jako dorosła i dojrzała kobieta będzie wspominała zawsze jako najszczęśliwszy czas w życiu.
Właśnie zdjęcia z tych bali, gdzie jedną z kilkunastu uśmiechniętych, śmiesznie ubranych osób jest właśnie Teresa Rożkowska.
w dwóch czy trzech rzędach stojących, ustawionych i jedyną taką postacią, która jest tam rozmazana na tym zdjęciu, jest właśnie Teresa Roszkowska, która ewidentnie jest nad wszystkimi w ogóle i ewidentnie albo robiła śmieszną minę, albo wykonywała taki gest, rąk jakby latała, jakby machała skrzydłami.
I tam Teresa Roszkowska zagrała bogatą pannę, o której rękę rywalizuje dwóch biednych artystów.
W 30 roku Teresa Roszkowska obroniła dyplom Szkoły Sztuk Pięknych, pieczętując tym samym swój status profesjonalnej malarki.
Jak mówimy Tamara Łympicka, to mamy w głowie obrazy, ale gdy mówimy Teresa Roszkowska, to właściwie nikt do końca nie wie, o kim mówimy.
Teresa Roszkowska jeszcze w swoim życiu będzie robiła bardzo wiele rzeczy.
To żeby dojść na tę Dobrowiecką, trzeba przejść przez ulicę Obrońców, gdzie właśnie mieszkała Teresa Rożkowska.
Teresa Rożkowska od niepamiętnych lat była perłą w koronie swej ślicznej dzielnicy.
I rzeczywiście właśnie pani Teresa wyróżniała się na ulicach Saskiej Kępy swoją urodą i stylem.
I Teresa Roszkowska świadomie ten wizerunek też kreowała, podbijała też te wszystkie dziwne skojarzenia, czasami prowokowała, ubierała się bardzo oryginalnie, często sama też projektowała swoje stroje, nie bała się tej ekstrawagancji, nosiła na przykład futro z małpy.
Pani Teresa była postacią, no naprawdę nie z tego świata, jak z bajki.
Sama Teresa Rożkowska była osobą niezwykle majętną.
Po prostu te pieniądze były wszędzie, więc nawet trudno określić jakąś kwotę, którą pani Teresa mogła mieć w swoim domu.
No i mimo, że Teresa była tak roszkowska, była tak bogata, tak majętna właściwie w tym wszystkim, co miała w swoim domu, bo jeszcze nie zapominajmy o tym, że miała mnóstwo biżuterii i jeszcze swoje obrazy, które są i były cenne.
No i oczywiście pani Teresa nie pozostawiała takich zwierząt w samym sobie, tylko właśnie z panią Małgorzatą, tą weterynarką je.
Teresa Rożkowska w październiku szykuje się do kolejnego wyjazdu na Lazurowy Wybrzeże.
Natomiast im bliżej było tego wyjazdu, tym pani Teresa czuła, że tym razem tam nie pojedzie.
Jest piątek, pani Teresa dzwoni właśnie do małżeństwa Rucewiczów i jest zrozpaczona, taka zaniepokojona, roztrzęsiona, że bo zgubiła klucze do swojego domu, że prosi, żeby pan Jerzy przyjechał, żeby pomógł jej szukać tych kluczy, a tak naprawdę to, że trzeba zamek wymienić.
W ogóle wejście do tych domów, które tam są, do tych willi, one są zabytkowe dzisiaj i musi nad nimi czuwać konserwator zabytków, co też jest bardzo fajne, bo do wszystkich tych domów są jedne drzwi, które są takie bardzo angielskie, takie trochę wyglądają jak budka telefoniczna, takie z takimi szybkami, więc takie drzwi pani Teresa też ma do domu.
Jerzy jej wymienia, natomiast pani Teresa, kiedy była sama w domu, już kładła się spać, to zamykała się na wszystkie spusty i zamykała również się od ogrodu, bo tam miała takie małe wejście do piwnicy i to wejście też zamykała, takie drzwi zamykała i okienko do piwnicy.
Państwo Rucewiczowie dzwonią do pani Teresy, rozmawiają z nią około 23, bo pani Teresa chodzi późno bardzo spać, więc około 23 z nią rozmawiają i umawiają się na telefon w niedzielę, tylko informują ją, że nie zadzwonią wtedy w ciągu dnia, tylko dopiero będą mogli zadzwonić późno wieczorem, ponieważ jadą w niedzielę na działkę i wcześniej nie będą mieli dostępu do telefonu.
Myślą sobie wtedy, że takie sytuacje się czasami zdarzały, bo pani Teresa przede wszystkim miała bardzo duży problem ze słuchem, na jedno ucho nie słyszała, na drugie słyszała bardzo źle, więc po prostu była prawie, że głucha, mogła nie słyszeć, szczególnie jeśli była na górze, a telefon był na dole.
I pani Teresa nie odbiera, a wstawała wcześnie rano.
No i już wtedy w ich sercu pojawił się pewnego rodzaju niepokój, no bo przecież pani Teresa mogła po prostu na przykład spać ze schodów, mogła się potłuc, mogło jej się coś stać, więc od tej siódmej dzwonią tak co kilka minut, ale dalej nikt nie odbiera, więc postanawiają, że do niej pojadą.
Przyjeżdża o tej ósmej, ma klucze, które pani Teresa mu wręcza, te nowe klucze do mieszkania wręcza mu w piątek, kiedy on wymienia zamek.
Więc pomyślał sobie, że może pani Teresa poszła gdzieś do sklepu, no po weekendzie, może musiała sobie zrobić jakieś zakupy, a może jeszcze gdzieś tam zawitała, więc do 10 czeka pod domem pani Teresy na nią, ale pani Teresa nie przychodzi, więc pan Jerzy wraca do domu.
Kiedy odchyla tę kołdrę, to już widzi, że pani Teresa nie żyje, że jej ciało wskazuje na to, że jest martwa i to już od dłuższego czasu.
No to oczywiście od razu staje się jasnym, że pani Teresa po pierwsze nie żyje, po drugie, że doszło do zabójstwa.
W ten sposób pani Teresa
Trudno się doliczyć, ile zginęło pieniędzy, bo pewnie sama Teresa Roszkowska nie wiedziała, ile tych pieniędzy ma.
Pierwszy to jest taki, że Teresa Rożkowska ginie w sobotę.
Ano dlatego, że pani Teresa była postacią ekscentryczną, owszem, ale była postacią bardzo lubianą i cenioną.
Po pierwsze tych kotów, które bez przerwy były gdzieś tam w ogrodzie, a po drugie pani Teresa miała taki ogród dość dziki, miała tam różne krzewy i te krzewy wchodziły jakoś w okna tamtego sąsiada i odcinały go od światła.
I on z panią Teresą podobno żył właśnie na takiej wojennej ścieżce, to znaczy on miał wiecznie pretensje do pani Teresy, pani Teresa raczej w konflikty nie wchodziła.
Ostatnie odcinki
-
220. Wybaczyć zabójcy. Igor Wyszyński-Karłoski
31.01.2026 23:00
-
Sprawa Krzysztofa Gonciarza
28.01.2026 07:12
-
219. Krzysztofa można było uratować wiele razy....
25.01.2026 19:39
-
218. Kto umrze pierwszy? Artur Bryliński i Sław...
18.01.2026 22:30
-
217. Kryminalne podsumowanie 2025 roku
01.01.2026 18:21
-
216. Ostatnie święta | Danuta G. | Klenica
28.12.2025 17:50
-
215. Nie ten człowiek, nie ten dowód | Monika B...
21.12.2025 17:00
-
214. A ja sobie będę dalej żył | Robert Banach ...
14.12.2025 17:55
-
213. Prawdziwy „dom dobry”. Honorata K.
07.12.2025 21:56
-
212. Dwa ciosy w ciszy. Ilona Borysowicz
30.11.2025 18:00