Mentionsy

PB BRIEF
16.01.2026 05:55

Port Haller: potrzeba czy polityka? PB BRIEF

W piątkowym wydaniu PB Brief bierzemy pod lupę jeden z najgłośniejszych pomysłów ostatnich dni – Port Haller, zapowiadany przez Prawo i Sprawiedliwość jako czwarty pełnomorski port w Polsce. Sprawdzamy, skąd wziął się ten projekt, dlaczego pojawił się właśnie teraz i na ile jest realnym planem infrastrukturalnym, a na ile elementem kampanii wyborczej.

Analizujemy twarde dane: przeładunki w Portach Gdańsk, Gdynia oraz w zespole Szczecin–Świnoujście, potencjał rynku Ro-Ro i pytanie kluczowe – czy Polska faktycznie potrzebuje nowego portu, czy raczej rozbudowy istniejących. Przyglądamy się też kosztom: od 5 mld zł za infrastrukturę hydrotechniczną po 12–15 mld zł za pełnoskalowy port wraz z zapleczem drogowym i kolejowym – oraz wydatkom, o których mówi się najrzadziej, czyli kosztom utrzymania.

W drugiej części programu zaglądamy do Stanów Zjednoczonych. Po trzech obniżkach stóp w 2025 roku Fed wyraźnie studzi oczekiwania rynku na kolejne cięcia. Inflacja wciąż jest powyżej celu, gospodarka pozostaje odporna, a dolar może zostać z nami na dłużej – co ma znaczenie także dla polskich inwestorów.

Na koniec przenosimy się na rynek obligacji. Mimo wysokiego deficytu budżetowego i pauzy w obniżkach stóp procentowych inwestorzy masowo kupują polski dług, a rentowności spadają. O tym, dlaczego rynek wierzy w dalsze cięcia stóp i gdzie leży granica zaufania do polityki fiskalnej i pieniężnej, rozmawiam z Markiem Chądzyńskim, dziennikarzem Pulsu Biznesu.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Rada Polityki Pieniężnej"

To wyraźnie zmniejsza presję na dalsze luzowanie polityki pieniężnej.

Dotyka rolnictwa, przemysłu spożywczego i polityki publicznej.

O tym, dlaczego rynek wierzy w dalsze cięcia stóp, jak inwestorzy czytają sygnały z Rady Polityki Pieniężnej i gdzie kończy się zaufanie do rządu, a zaczyna czysta kalkulacja.

dziennikarzem Pulsu Biznesu, który od lat specjalizuje się w polityce pieniężnej, finansach publicznych no i rynku długu.

No bo kiedy te stopy procentowe będą spadały, a takie jest obecnie, takie panuje powszechne przekonanie na rynku, że Rada jeszcze te

Nie, wydaje mi się, że to tylko pauza, dlatego że Rada Polityki Pieniężnej wiele razy pokazała nam, że jest bardzo taka czuła, wrażliwa na bieżące dane z gospodarki, a szczególnie dane dotyczące inflacji właśnie.

Teoretycznie Rada Polityki Pieniężnej i Bank Centralny powinny tak prowadzić swoją politykę, żeby w średnim okresie inflacja wynosiła 2,5%.

Tak zwany konsensus rynkowy, czyli mniej więcej wypadkowa wszystkich prognoz, jakie mamy ze strony ekonomistów właśnie, wskazuje, że Rada Polityki Pieniężnej w tym roku dokona przynajmniej dwóch obniżek stóp.

W związku z tym Rada Polityki Pieniężnej mogła chcieć poczekać po prostu do marca, kiedy już będzie znała ten nowy koszyk, żeby opierać się na bardziej wiarygodnych, bardziej aktualnych danych inflacyjnych i to jest zrozumiałe.

Zastanawiam się, co by się musiało wydarzyć po stronie polityki pieniężnej albo fiskalnej, żeby inwestorzy zaczęli żądać wyraźnie wyższej premii za ryzyko?

0:00
0:00