Mentionsy

Onet Rano.
29.10.2025 10:24

Onet Rano. Goście: Gramatyka, Szmexy, Szostak, Gryżewski CAŁY ODCINEK

#płatnawspółpraca | W środę w #OnetRANO przywita się Mikołaj Kunica, którego gośćmi będą: Michał Gramatyka, wiceminister cyfryzacji; Piotr "Szmexy" Tomaszewski, twórca internetowy; Akop Szostak, dietetyk, były zawodnik MMA; Andrzej Gryżewski, seksuolog. W części #OnetRanoWIEM gościem Anny Zimny-Zając będzie Jolanta Sobierańska-Grenda, ministra zdrowia. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 605 wyników dla "Prawa i Sprawiedliwości"

Słuchaj Onet Rano od poniedziałku do piątku o 7.55.

Dzień dobry Mikołaj Kunica zaczynamy Onet rano, dzisiaj przed nami spotkania z mężczyznami i program o mężczyznach więc gorąco polecam wszystkim kobietom co kryje się za naszymi twarzami co skrywamy jak sobie z tym radzimy a raczej nie radzimy o tym będziemy mówić ale oczywiście też poważna polityka bo dzieją się w niej niepoważne rzeczy Mikołaj Kunica zapraszam na prognozę pogody na początek.

Jak na końcówkę października, tak tuż przed świętem wszystkich świętych, to temperatura nie najgorzej.

Najchłodniej w Suwałkach tam 9 stopni, ale są takie miejsca jak Wrocław, Opole czy Kraków, gdzie słupki termometrów dotrą do 15 stopni, to więc nie wygląda wcale, wcale tak źle.

No ale słońca jak na lekarstwo, szczególnie w tym paśmie północno-środkowo-wschodniej Polski.

Deszcz pojawi się na wybrzeżu i Suwalszczyźnie, natomiast słońce, no tradycyjnie, jeśli gdzieś w Polsce jest słońce, to raczej na południu, także tam, gdzie jest cieplej.

W kolejnych dniach dosyć pogodnie, chociaż nawet odrobinę cieplej, wszędzie termometry powinny pokazywać powyżej słońca.

dziesięciu stopni więc rzeczywiście jak na końcówkę października można powiedzieć środek jesieni która.

Nie zawsze w Polsce jest taka złota, to całkiem, całkiem nieźle.

Natomiast ze słoneczkiem, no tutaj jak Państwo widzą, no nie będziemy jakoś rozpieszczani dziś ani jutro.

Wrocław, Opole, Zielona Góra, ale co z tego, kiedy i tak tam popada.

Więc tak wygląda prognoza pogody na najbliższe dwa dni, a teraz przejdziemy do przeglądu prasy.

Wiadomo, że dzisiaj gazety dużo piszą o byłym ministrze z Prawiedliwości, panu Zbigniewie Ziobrzy i jego kolejnych problemach.

W związku z tym, tym się już zajmować nie będziemy.

I zaczniemy może od jakiegoś lżejszego kalibru, choć poważnych spraw.

Rzeczpospolita.

W tekście pacjenci masowo leczą się u doktora Bota Pióra Michała Duszczyka pisze o tym, że dynamicznie przybywa osób, które konsultują się w sprawie zdrowia ze sztuczną inteligencją.

Eksperci ostrzegają przed kryzysem zaufania do medyków.

Już ponad 50% osób uznaje odpowiedzi czata GPT dotyczące zdrowia za przydatne, a 70%...

nie chce zdawać się tylko na opinie lekarzy, więc wspiera się informacjami pozyskanymi od AI, wynika z najnowszych badań międzynarodowej firmy konsultingowej Bain & Company.

Sztuczna inteligencja wspiera pracę nad nowatorskimi terapiami medycznymi, a także pomaga lekarzom w analizie wyników badań pacjentów.

Paradoksalnie jednak stanowi

Jednocześnie poważne zagrożenie wpływając na relacje pacjent lekarz więcej więcej w Rzeczpospolitej drugi temat związany z tym co dzieje się na warszawskiej giełdzie i jak fantastycznie sobie radzi spółka która wczoraj na moment składała zawiadomienia uzyskała prawo do dochodzenia swoich roszczeń wobec byłych prezesów więc te aferalne wątki wszędzie się gdzieś tam pojawiają także na giełdzie.

Czytamy w dzienniku Gazecie Prawnej.

Kurs akcji największej krajowej spółki rośnie wraz z postępującymi zniszczeniami rosyjskich rafinerii w wyniku nalotów i bombardowań ukraińskimi dronami.

Pisze Tomasz Jóźwik.

Od początku roku notowania Orlenu na warszawskiej giełdzie poszły w górę o 125%.

Jest to najlepszy wynik w grupie największych firm.

uwzględniających wyliczenia indeksu WIK, uwzględnianych w WIK 20.

Tempo wzrostu notowań przyspieszyło w ostatnich tygodniach pod wpływem oczekiwanego wzrostu zysków z przerobu ropy naftowej, który w pierwszym półroczu przeniósł firmie straty.

Więcej w Dzienniku Gazecie Prawnej.

Teraz przeniesiemy się, proszę Państwa, do Onetu.

I tutaj byłże tekst, moim zdaniem super ważny.

Pióra Jacka Harłukowicza Jacek pisze o patriotycznej domówce czyli jak agenci służb z czasów PiSu pili ze swoimi figurantami figuranci to są no te osoby które służby typują do.

No swoich akcji do obserwacji bo podejrzewają, że może ich to doprowadzić gdzieś w takie tajemniki których ci chcieliby z kolei.

Ukryć ujawniamy kulisy.

Zorganizowana w czasie kongresu PiS w Katowicach, suto zakrapiana patriotyczna domówka była w rzeczywistości spotkaniem bliskiej partii grupy biznesmenów, posłów i byłych oraz wciąż czynnych agentów służb specjalnych.

Jej organizatorami było dwóch przedsiębiorców, wobec których służby prowadziły w ostatnich latach dochodzenie.

Publikacja zdjęć z piątkowej popijawy wywołała falę komentarzy.

W dodatku impreza może mieć poważne konsekwencje.

O domówce jako pierwszy poinformował już w sobotę dziennik Fakt.

To fotoreporterom udało się wyśledzić i sfotografować grupę polityków PiS.

i pracowników prawicowych mediów udających się na imprezę, która odbywała się w jednym z apartamentów w centrum Katowic.

Wśród nich m.in.

były szef Kancelarii Premiera Morawieckiego, Michał Dworczyk, były rzecznik rządu Piotr Miller i dawnego ministra sprawiedliwości Sebastiana Kaletę.

Byli także Michał Karnowski i Michał Adamczyk, znamy, prawda, z prawicowych mediów, do niedawna związani z propisowską telewizją w Polsce 2020.

4 No i dalej, sporo takiego przypomnienia o co chodzi jak jakie są tutaj kluczowe postacie bohaterowie występują czy może anty bohaterowie w tej grze widzą państwo tutaj były rzecznik rządu Piotr Miller.

No znane twarze z różnych historii takich nie do końca sklepiających.

Przeszłości powiązań polityków PiS z okresu.

poprzednich rządów na przykład jeden z organizatorów Radosław Tadajewski znany wrocławski biznesmen i teraz dojdźmy do tego tekstu ABW reaguje.

Dyscyplinarka dla byłego wiceszefa tej służby publikacja zdjęć z piątkowej popieły wywołała fale komentarzy.

Jak wynika z nieoficjalnych informacji, wszczęta została wobec jednego z byłych pracowników ABW postępowanie dyscyplinarne, bo czynny oficer służby ma kategoryczny zakaz udziału w partyjnych imprezach.

No i takich postępowań może być więcej.

Sprawa rozwojowa.

Naprawdę bardzo to ciekawe, że ci ludzie tak...

Nie czują żenady, obciachu.

Już nie mówię o konfliktu potencjalnym z prawem.

Zmieniamy temat.

Business Insider.

Odchudzenie rządu udało się średnio.

Jakuba pisze tak.

Donald Tusk w trakcie letniej rekonstrukcji rządu mówił o konieczności odchudzenia gabinetu, jak poszło całkiem nieźle, choć...

Pozostając przy dietetycznej terminologii na wadze wciąż grubo ponad setka i obietnicy nie udało się spełnić.

Sprawdziliśmy ilu członków liczy obecnie gabinet koalicji 15 października i ile co miesiąc wydajemy na same ich pensje.

Tutaj pełne zestawienie jak to wyglądało w przeszłości ilu było ministrów tych ministrów 22 w 25 roku w obecnym gabinecie to nie jest dużo natomiast liczba wiceministrów sprawiła, że jest łącznie w gabinecie premiera Tuska 107 ministrów sekretarzy i podsekretarzy stanu miała być redukcja tych właśnie wice o 20% udało się o 10%.

Ile to nas kosztuje, więcej szczegółów odsyłam Państwa do tego właśnie tekstu.

I na koniec...

Szymon Hołownia ma duży problem, pisze dziennik Fakt.

Tak przyszłość polityka widzą Polacy.

Lidera Polski 2050 i marszałka Sejmu, jego przyszłość buci coraz większe emocje.

W sondażu przeprowadzonym przez IRIS na zlecenie dziennika większość ankietowanych nie wyobraża sobie pana Hołowni w roli polityka.

Zaskakujące wyniki badania skomentował w rozmowie z Faktem prof. Bartłomiej Biskup.

Jakie są te wyniki?

Bo komentarz to już sobie państwo doczytają, jeśli uznają, że jest to ciekawy artykuł.

Aż 57% badanych stwierdziło, że w roli niezwiązanej z polityką widzą pana marszałka obecnego, 15% oceniło, że trudno powiedzieć albo nie wiem, 8% dalej widzi pana głownie w roli marszałka sejmu, 7% w polityce.

ale nie na stanowisku marszałka lub wicemarszałka, tylko 5% ankietowanych przez Ibris na zlecenie dziennika Fakt widzi hołownię wykonującego pracę ambasadora RP w Stanach Zjednoczonych, chociaż on sam już powiedział, że nie jest tym zainteresowany, oraz wicze marszałka Sejmu, a jeszcze mniej 2% w roli wysokiego komisarza ONZ.

I o tym między innymi już za chwilę będę rozmawiał z moim pierwszym gościem, bo będzie to polityk związany w przeszłości z K, a obecnie w Polsce 2050.

Michał Gramatyka, wiceminister cyfryzacji, już pan minister do nas zmierza, a ja chciałem mu zaproponować na początek na rozgrzewkę, żeby tak od razu nie wchodzić na głęboką wodę, taki mały, niezobowiązujący.

Dzień dobry, panie ministrze, zapraszamy serdecznie.

Zapowiadaliśmy piękną, słoneczną pogodę i wie pan do mcy.

Na śląsku będzie Dzień dobry.

Panie ministrze żeby tak nie wchodzić od razu w te takie twarde tematy to chciałem panu zaproponować taki na rozgrzewkę żeby się rozluźnić nasmarować trochę trybiki niezobowiązujący quiz z odpowiedziami tak nie dobrze okej pierwsze pytanie czy robi pan osobiście zakupy.

Robię oczywiście czy korzysta pan z kas samoobsługowych bardzo często mi się to zdarza czy robiąc zakupy przy kasie samoobsługowej, słucha pan muzyki na słuchawkach często mi się to zdarza również dobrze czy zdarzyło się panu, przeoczyć, zestaw 18 talerzy patelnię kilka jeszcze drobiazgów nie nigdy nie zdarzyło mi się przeoczyć, czegoś tak istotnego.

Tłumaczenia w ogóle jest tak myśli pan, że to jest no bo ja też tego nie do końca rozumiem 18 talerzy i patelnia to tak ja rozumiem, że tam gdzieś my jakieś nie wiem i tak i mogły gdzieś przez pomyłkę no spaść gdzieś ktoś podniósł nie zauważył ale 18 talerzy zostawa puchem różne poziomy.

Jak ktoś idzie do Ikei po to żeby kupić talerze to chyba wie, że kupuje talerze.

Ale proszę zwrócić uwagę, bo talerze nie są zakopem impulsywnym tak zwanym.

To się nie skończyło w sklepie, to się skończyło z udziałem policji.

Co więcej, pan poseł Berkowicz, bo zdaje się, że o niego chodzi, on przyjął mandat za tę sytuację.

Skoro przyjął mandat to znaczy, że się przyznał, że chciał to wynieść intencjonalnie.

Skoro on się przyznał to jakby potwierdził te okoliczności, które skłoniły policjantów do reagowania.

Tak jak napisałem na jednym z mediów społecznościowych, że podniosłem z ziemi pod kowę.

Przez rozkojarzenie zabrałem ją do domu i dopiero kilka godzin później zdałem sobie sprawę, że do Podkowy ktoś przybił konia ale nie zauważyłem tego wcześniej No bo bo miałem na uszach słuchawki na oczach okulary polaryzacyjne i umknęło mi to no ale to jest wykroczenie bo to jest 400 zł.

Nie ma tematu tak No nie byłoby tematu gdyby pan Berkowicz powiedział Przepraszam każdemu się może zdarzyć, nie wiem może byłem przyznał się no przyznał się no ale koledzy, co słucha jakie muzyki bo to byśmy ostrzegli naszych widzów, że przed słuchaniem

Może zbyt po agresywnej albo może zbyt melancholijne i mam nadzieję, że szantnie słuchał wie pan bo jeżeli szanty na przykład tak na niego by podziałały to to musiał to to cała moja kariera muzyczna stanęła pod znakiem zapytania dość poważne, szkoda, że, że koledzy go bronią, że koledzy nie powiedzieliby jego nie wiem pan pan męcen, pani posłanka zajączkowska no przeci

mogliby powiedzieć tak to był błąd No zrobił niewłaściwie oni wszyscy próbują nam nawijać makaron na uszy i sprzedawać jakieś historyjki o tym, że przez słuchawki można się na tyle rozkojarzyć, że nie wiemy co pakujemy do koszyka i z czym wychodzimy, No dobrze to zostawmy już nieszczęsnego pana posła Berkowicza, i przejdźmy do innego tematu nie wiem czy pan słyszał wczoraj bardzo, wielu polityków Prawa i Sprawiedliwości mówiło o akcie politycznej, zemsty.

Wie pan o co chodzi pewnie o Ziobrę i o to żeby paraministra paraministra Zbigniewa Ziobrę tak dokładnie płyną wniosek o uchylenie immunitetu.

Zdaje się, że wpłynął też wniosek o tymczasowe aresztowanie tak jest no i to jest akt polityczny jest dlaczego się tak muścicie panowie z koalicji 15 października na chorym człowieku.

To wszystko opiera się na przepisach które uchwalił PiS w czasie swoich dwóch kadencji rządów tym dość mocna, rozszerzenie uprawnień prokuratury i dość mocne zaostrzenia przepisów karnych, wobec osób które są podejrzane o takie dość jednak solidne przestępstwa, to jest pierwsza taka historia w, w Polsce, że żeby minister sprawiedliwości jest objęty wnioskiem o uchylenie immunitetu

o tymczasowe aresztowanie, że zarzuca się mu organizację, czy udział w zorganizowanym związku przestępczym.

Podobnie jak we wszystkich sprawach, mam nadzieję, że Temida w tej sprawie będzie ślepa.

Ona nie będzie patrzeć na to, z kim ma do czynienia, czy to jest Ziobro, czy to jest Michał Woś, czy to jest Michał Gramatyka, czy to jest dowolna inna osoba, tylko oceniane będą fakty, okoliczności.

No i mam nadzieję, że ta sprawa spotka się po prostu z racjonalnym i dogłębnym zbadaniem.

Rzeczniczka prokuratury mówi, że łączna kara na podstawie stawianych zarzutów może wynieść do 25 lat.

To naprawdę jest bardzo surowo i to trochę wyborcy mogą jednak odebrać jako akt polityczny zemsty.

25 lat za kratkami, no to jest tak, wie pan, to nie ma wyższego wymiaru kary w Polsce, poza ewentualnymi tym dodatkowymi sankcjami, że nie można jej skrócić wcześniej niż kiedyś tam po upływie wcześniej niż 10 lat itd.

No to jest takie takie mówienie troszkę kodeksowe to znaczy rzeczywiście w tym w tym zapisie kodeksu karnego są bardzo wysokie kary natomiast no to zakładam, że te kary dotyczyłyby jakiegoś mafiozy który, decyduje tam o życiu czy czy o śmierci dowolnie wskazanych przez siebie nie ma raczej mowy o 25 latach prawda ja przede wszystkim głęboko wierzę w to, że w tej sprawie.

że nie będzie wystarczających przesłanek do tego żeby aż po takie ciężkie armaty sięgać, że w tej sprawie podobnie jakby wszystkich które dotyczą administracji publicznej to co poszło nie tak to co zostało przez tych ludzi, zrobione źle zostanie napiętnowa na wskazane ocenione, że zostaną ukarani No ale przecież nikomu nie życzę tego żeby żeby siedział w więzieniu prawda nawet największemu politycznemu przeciwnikowi.

Tych tematów się trochę nagromadziło.

Czytamy dzisiaj w Onecie artykuł Jacka Harłukowicza, naszego kolegi, o tym, że po konwencji Prawa i Sprawiedliwości w zeszły weekend, w sobotę, odbyło się w prywatnym mieszkaniu zorganizowane przez dwójkę wrocławskich znanych skądinąd biznesmenów z różnych regionów,

No kontaktów z administracją poprzedniej ekipy na której czerpali ich spółki i firmy czerpały, zyskiwały kontrakty kontrakty, że nie to, że tam się odbyła prywatna impreza, co to zakrapiana to to pal sześć no każdy po pracy może spędzać czas tak jak lubi prawda i z kim chce tyle tylko.

że o ile z biznesmenami no to jeszcze etycznie można tutaj się zastanowić czy to jest okej czy nie jest okej ale byli tam też mieli tam też być, byli wysocy funkcjonariusze, służb specjalnych, którzy spędzili ten czas przy wódeczce jak rozumiem z tak zwanymi figurantami no jak pan to ocenia jako prokurator.

Nie znam tego tekstu szczerze mówiąc przygotowując się do dzisiejszego poranka akurat ta ta ta informacja mi jakoś bo to jest świeża bardzo sprawa natomiast to nigdy nie jest dobre jeżeli miesza się ze sobą dwa systemy No ci którzy są odpowiedzialni za przestrzeganie prawa nie powinni spotykać się z tymi którzy są podejrzani czy czy oskarżeni czy którzy są ale

Politykami chyba powinna tutaj być jakaś taka zasada, że służby są od kontroli polityków, między innymi polityków, bo nie tylko ich, ale im też patrzą na ręce, szczególnie agencja bezpieczeństwa wewnętrznego.

Wzięła tę imprezkę, tak to nazwijmy, sobotnie spotkanie w prywatnym mieszkaniu w Katowicach pod lupem.

Nie wiem kto tam był nie wiem jaka była w rola i funkcja tych osób pan Dworczyk pan Miller, kilku, tak zwanych dziennikarzy związanych wówczas TVP czy telewizją.

Jedną telewizję braci karnowskich już nie braci karnowskich więc takie mieszane towarzystwo plus byli zastępcy szefów służb.

To tylko pokazuje jak to wszystko funkcjonowało, że teraz jedni usiłują się przedstawiać, że są dziennikarzami niezależnymi, a inni mówią o sobie, że są byłymi funkcjonariuszami służb, a jak przyjdzie co do czego, to w kontekstach towarzyskich świetnie się ze sobą bawią i opowiadają o starych czasach.

Mam nadzieję, że o czasach minionych, które nigdy nie wrócą.

A jak panu się podoba taka historia, że w ostatnich dosłownie dniach

i to jest tego takiego pomostowego, tak to nazwijmy, rządu pana Morawieckiego, po tym jak próbował zbudować większość, po tym kiedy było wiadomo, że nie ma zdolności koalicyjnej.

KOWR, czyli taka jednostka podległa ministrowi rolnictwa, podpisał umowę z firmą Dowtona, prywatną firmą, którą wcześniej wizytował, na podstawie której ta firma przyjęła 160-hektarową działkę, która ma być

brakującym, istotnym brakującym ogniwem w tej chwili pod, projekt budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego wartość tej działki z 23 milionów dzisiaj wyceniana jest dzięki temu, że właśnie, potrzebuje jej jak tlenu Centralny Port Komunikacyjny na około 400 milionów złotych to nawet sam widzisz, że tam tam tam jest jakiś przekręt dlatego, że posłowie którzy są zaangażowani w tę sprawę, błyskawicznie zostali zawieszeni już tyle zawieszenia i to chyba dobrze świadczy o prawie

Na tyle dobrze świadczy, że PiS posiada jakąś formę instynktu samozachowawczego i że nie próbują wybielać rzeczywistości.

Rzeczywiście słyszałem wywiad z osobami, które były w poprzedniej kadencji odpowiedzialne za projekt CPK i one do końca...

Próbowały walczyć żeby tej działki nie sprzedawać żeby te działka została w zasobie państwowym.

Decyzję podjęto odmienną mam nadzieję, że ta sprawa zostanie dogłębnie wyjaśniona, że ta sprawa zostanie wyjaśniona do gołej ziemi nie wszystko w tej sprawie jest jasne również za czasów rządów naszej ekipy.

w dalszej części tej rozmowy zapytać bo dopiero w kwietniu 2024 roku, wasza ekipa zajęła się sprawą na poważnie i odpowiedziała na pisma, dyrektor prezesa czy też zarządu Centralnego Portu Komunikacyjnego więc tutaj.

Za uszami może może być za uszami mogą mieć także inni ludzie związani z waszą ekipą również co nieco tak tam tam nie ma Polski 2050 Szymona Hołowni akurat akurat w tych kontekstach bo ani w cpk nie mamy nikogo ani w kowrze zdaje się nikogo nie mamy natomiast

na tego typu sytuacje jest po pierwsze dogłębna kontrola i dokładne wyjaśnienie sprawy wyciągnięcie konsekwencji wobec wszystkich osób które tutaj przekroczyły prawo ale po drugie stworzenie takiego systemu w którym wszystkie transakcje dotyczące nieruchomości są jawne na przykład tak jak w Anglii jak w Wielkiej Brytanii tam możemy zajrzeć na specjalny rządowy portal i zobaczyć za jakie ceny sprzedano nieruchomość X czy nieruchomość Y mówi o tym pani minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz od

Wszystkie działki, które są bezpośrednio w posiadaniu Skarbu Państwa bądź poprzez agendy podległe rządowi, kontrolowane w ten sposób przez Skarb Państwa, powinny być na jakimś takim centralnym wykazie i każda transakcja na tych nieruchomościach powinna być transparentna w taki sposób, że po prostu publicznie dostępna i każdy mógłby sobie zobaczyć, jaka jest historia obrotu tymi nieruchomościami.

No to walczymy od wielu miesięcy już przyjęliśmy ustawę o jawności cen deweloperskich gdzie zmusiliśmy deweloperów do prezentowania cen ofertowych mieszkań.

Ale oni znaleźli na to już sposób.

Przyjęliśmy nie sądzę, że znaleźli sposób dlatego, że ten rynek dość widzę, że jest bardzo duże zainteresowanie tymi cenami.

W podpisie u pana prezydenta Nawrockiego czeka ustawa właśnie ujawniająca ceny transakcyjne nieruchomości dająca darmowy dostęp do cen transakcyjnych.

Mać jakieś przesłuchy z Pałacu Prezydenckiego?

Czy pan prezydent się przychyli do tych rozwiązań?

Ja myślę, że nie będzie się wahał, bo te sprawy są ewidentnie słuszne.

Skoro w takich krajach jak Anglia to funkcjonuje i nikt się tego nie boi, to dlaczego miałoby nie funkcjonować też w Polsce?

Tym bardziej, że jest to korzystne dla polegi Polaków.

Każdy po prostu może zobaczyć, jaka jest historia sprzedaży tej czy innej działki.

A w Polsce tak jakoś się składa, że przez ostatnią przynajmniej dekadę temat działek i polityków,

To jest taki temat który co chwila się pojawia nie ma pan takiego wrażenia no słynne historie przepisywania majątku pana premiera Morawieckiego na małżonkę.

Powikłania w niezliczonych nieruchomościach należących i wciąż rozbudowanego tego parku nieruchomości my pana Daniela Obajtko obecnego europosła.

Te działki i krążą nad polską polityką jakoś tak jak no nie wiem no taki zły.

zły omen najlepsza lokata kapitału dobra działka dobrze położona najbardziej mi się podoba to, że w oparach każdej takiej aferki, wychodzi ten czy inny lider partyjny i wzywa do jawności Jarosław Kaczyński przecież mówił, że to jest, żaden problem, żeby majątek rząd polityków nawet wtedy kiedy, kiedy nie mają takiego obowiązku żeby on był ujawniany.

I nic się dalej nie dzieje, prawda?

Sprawa gdzieś tam przycicha, ludzie przestają się nią interesować, no i później jest dokładnie tak, jak było.

Ja mam jeszcze taki problem, panie pośle, że jesteśmy na półmetku koalicji 15 października, a taka sprawa, no gruba sprawa, bo KOWR to już, pamiętajmy o tym, że to jest, chodzi o centralny port komunikacyjny.

ten wasz gabinet też się zgodził, że to jest strategiczna inwestycja.

I problem z kluczową, czy jedną z kluczowych dla domknięcia tego projektu działek wychodzi dopiero po dwóch latach.

Tak jakby w ogóle nie istniał.

Mam wrażenie, że państwo gdzieś, no nie jesteście w stanie sprawnie tych wszystkich tematów przeglądać, audytować, a potem rozliczać.

Jeśli dwa lata musimy czekać, mówimy o gigantycznej jednak 160 hektarów, to się tak nie da schować

wie pan do kieszeni znowu dość trudno mi brać odpowiedzialność za, ten element działań rządu czy prokuratury bo, nowopolska 2050 nie ma nikogo o ile dobrze pamiętam w ministerstwie, sprawiedliwości ale co warto podkreślić ta sprawa wychodzi dzięki dziennikarzom dzięki

dużych mediów dzięki artykułom które tam są publikowane i to dobrze bo to pokazuje, że, że przynajmniej ten rynek dobrze w Polsce działa i przynajmniej, w tym obszarze są osoby panie ministrze na przejrzystości na jawność, jeszcze bo wydaje mi się, że jeżeli ministerstwo cyfryzacji między innymi tutaj już do pana bezpośrednio, się zwracam nie zrobi jakiegoś porządku nie ureguluje relacji,

Big Techów, które kradną nasze treści z mediami, to za rok, dwa nie będzie takiej siły sprawczej, takiej kontroli tak zwanej czwartej władzy nad polskim życiem, także politycznym, ale też gospodarczym, także społecznym, bo po prostu media dziś są ukradane przez Big Techy, tak to trzeba określić, a państwo mimo licznych apeli, spotkań, dyskusji, debat nic z tym nie robi, a to jest gest im ministra cyfryzacji.

Ja tam pamiętam, że przyjęliśmy dyrektywę DSM, tak?

W tej dyrektywie pojawia się rozjemca.

Tym rozjemcą jest prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

Tylko sprawy w UK trwają latami.

I to jest czas, który jest zbyt długi, żeby media było stać na negocjacje czy jakieś mediacje z podmiotami, które mają przychody liczone w miliardach euro, a po drugiej stronie stoją bardzo często organizacje, które mają milionowe przychody.

Cieszę się, że Pan to mówi.

Ja się z Panem w 100% zgadzam.

Jestem zwolennikiem podatku cyfrowego.

Uważam, że Big Techy należy zmusić do przestrzegania własnych regulaminów.

Uważam, że, że Big Techy powinny kontrybuować na rzecz dziennikarzy i, że w polskim systemie w zasadzie stworzyliśmy podstawy do tego dlatego, że prezes UK jest właśnie takim rozjemcą pomiędzy, dziennikarzami czy tam wydawcami a a Big Techem ale to za mało zdaje sobie sprawę.

Prawne które zmuszają Big Tech do do płacenia wydawcą myślę, że to się poukłada to znaczy wszystkie wszystkie jakby elementy tej układanki prawne są przyjęte liczę teraz na to, że, że prezes uke którego znam cenie szanuje to jest wysokiej klasy profesjonalista on właśnie stworzy tam ekipę osób odpowiedzialnych za treści

Tak to poza wszelkim poza poza wszelkim sporem to wymaga uregulowania dzisiaj Big Techy potrafią mieć budżety porównywalne z budżetami państw są w zasadzie wszędzie.

I płacą jedną dziesiątką podatków w Polsce mówię o mecie i o alfabet czyli właścicielu Google'a Google Polska płacą minimalne podatki w porównaniu do tego co płacą media tradycyjne to są naprawdę żenujące kwoty jak się je znaczy nie ma w ogóle czego z czym porównywać.

Najwyższy czas do tego żeby do dyskusji o podatku cyfrowym wrócić pan premier Gawkowski do tego zachęca od wielu miesięcy ale pan minister Dawański mówi nie ma tematu może potrzeba właśnie pracujemy mówić o wychodziach nie prowadzimy prac w Ministerstwie Finansów w sprawie prowadzenia podatku w Ministerstwie Cyfryzacji było.

spotkanie, które łączyło wszystkie strony zainteresowane podatkiem cyfrowym.

Myślę, że pan premier Gawkowski tego nie odpuści.

To jest jedna z jego takich głównych idei, z którymi wszedł do resortu.

A co do Ministerstwa Finansów, no może właśnie takie rozmowy jak ta uzmysłowią, jak ważny jest to problem i jak istotne dla Polski jest to wyzwanie.

Chciałbym teraz porozmawiać chwilę o koabitacji, czyli współpracy rządu z panem prezydentem Nawrockim.

Pan prezydent, jak już wiemy, skierował wniosek do TKA w sprawie rozporządzenia ministra spraw wyjedliwości dotyczącego przydziału spraw z sędzią, że narusza on szereg przepisów.

Polskiej Konstytucji, no to blokuje, w ogóle pan jako prawnik, prokurator, jak pan ocenia ten pomysł pana ministra Żurka, żeby odblokować trochę sądy, ale odejść od losowania, tylko w niektórych przypadkach przydzielać po prostu taką decyzją, jak rozumiem, administracyjną konkretnych sędziów do konkretnych spraw.

Odszedł od losowania to to nie jest prawda to to PiS chce to prawica chce żebyśmy tak myśleli, że Ministerstwo Sprawiedliwości odeszło od losowania sędziów, sędzia referent jest wskazywany w drodze losowania.

Sędzia referent w składach sądowych takich powiedzmy trójkowych No to jest osoba która, interesuje się tą sprawą od początku do końca która jakby jest odpowiedzialna za prowadzenie tej sprawy od losowania, pan minister Żurek odchodzi w, we wskazaniu, pozostałych sędziów składu czyli ten który sprawą się zajmuje ten który jest odpowiedzialny za, za sprawę w dalszym ciągu jest przydzielany w trybie, losowym.

Czyli tutaj pan nie widzi jakiejś sprzeczności z, jak mówi rzecznik, przedstawiłem pana prezydenta, naruszeniem szeregu przepisów konstytucji.

Ja myślę, że akurat w sprawie praworządności to obie strony powinny usiąść przy okrągłym stole i zastanowić się jak z tego pasztetu wybrnąć.

Bo to co PiS nawywijał w systemie wymiaru sprawiedliwości, to widać dopiero dzisiaj.

Znaczy twórczo rozwinął, twórczo rozwinął kreatywne podejście do tego prawa Platformy Obywatelskiej z 2015 roku z końcówki rządu, prawda?

Nie, nie bądźmy uszczypliwi, bo rzeczywiście zaczęło się od wyboru czy tam wskazania na zapas dwóch sędziów.

Ja uszczypliwy.

To ja mówię nie bądźmy, to już mówiłem o sobie.

O sobie, dobra.

troszkę troszkę zmitygować to ryzyko tak uważam że powinniśmy wybrać Trybunał Konstytucyjny powinniśmy korzystając z tego że pojawiają się wakaty, szukać jakieś formuły powołania takiego Trybunału Konstytucyjnego który będzie się cieszył szacunkiem i jednej i drugiej strony sporu politycznego, coraz większe ku temu szanse Hołownia o tym mówi już dawno, że te wakaty należy

Należy powoływać, że ten Trybunał Konstytucyjny jest Polsce potrzebne, on dzisiaj nie funkcjonuje.

Co do praworządności w sądownictwie, no to będzie bardzo trudno zrobić cokolwiek bez zgody pana prezydenta.

Może to jest dobry czas, żeby po prostu usiąść i porozmawiać.

A myśli pan, że pan prezydent w tym obszarze przejawia dobrą wolę, obserwując jego wypowiedzi, jego decyzje dotyczące tego, co wpływa na jego biurko z tak zwanego małego pałacu, czyli z rządu?

On ma swoją agendę polityczną i on nie waha się tej agendy używać.

Prezydent reprezentuje inne środowisko polityczne.

Nie można się mu dziwić, że po prostu stara się działać na rzecz swoich ludzi.

ale wybrali go wszyscy Polacy i wszystkie Polki jest prezydentem wszystkich Polaków wszystkich Polaków i głęboko wierzę, że to co najbardziej leży na sercu No to jest dobro wszystkich nas, ja nie postrzegam jakoś pozytywnie takich wpisów jakich na przykład dotyczył ds-a czyli tych tematów cyfrowych o których o których rozmawialiśmy ustawy o, wspólnym rynku cyfrowym o wspólnym rynku cyfrowym Digital Services

gdzie mówią, że to jest nie wiem gdzie gdzie pan prezydent pisze, że, że, zabierzmy głos teraz zanim nam go odbiorą tak jakby to była nie wiem cenzura, tych treści które są w internecie to przede wszystkim nie jest prawda ale okej spotkamy się 4 listopada, podczas wysłuchania publicznego będzie okazja do wymiany poglądów na ten temat.

W czasie dyskusji wiele spraw da się wyjaśnić.

Spotkałem się z panem prezydentem ostatnio w Poznaniu i sygnalizowałem na przykład, że wraz z panią minister Pauliną Heniklowską chcielibyśmy się u niego pojawić, żeby przekonać go do podpisania ustawy o parku narodowym Dolnej Odry.

To jest bodaj pierwszy od ponad 20 lat park narodowy.

I cieszy się poparciem ten projekt większości Polaków.

No więc dobrze by było żeby znaleźć okazję do takich rozmów żeby usiąść przy stole mam nadzieję, że ta ta rzucona wprawdzie w korytarzu ale jednak obietnica prezydenta, że takie rozmowy dojdzie zostanie zrealizowana na koniec chciałem zapytać pana o. Osobę, której nazwisko padło już tutaj parę razy w kontekście też partii pana Szymona Hołowni widział pan zapewne ostatni sondaż agencji badawczej Ibris dla Rzeczpospolitej w której.

Trochę punktów zyskuje KO, odrobinę zyskuje PiS, ale to co pana powinno najbardziej intrygować to 1,3% poparcia dla Polski 2050.

Wie pan, ja zawsze mam dużą rezerwę do takich wyników, po drugie do sondaży, które są robione w połowie kadencji.

Ja staram się, żebyśmy realizowali swoje obietnice wyborcze i staram się pracować nad...

nad takimi rzeczami za które jestem odpowiedzialny a które mogą się przysłużyć normalnym ludziom ale co to ale co zrobić z takim wynikiem wie pan bo to oznacza już tak PESEL powiedział nie jedziemy w koalicji z wami projekt, się trzeciej drogi nie sprawdził razem powiedzieliśmy to nie PESEL to okej dobrze ale PESEL też powiedział wspólna decyzja bez orzekania o winie tak zwany.

Tak jest No ale teraz co dalej No bo trzeba przekroczyć 5% żeby dalej funkcjonować na polskiej scenie politycznej w takim wymiarze parlamentarnym albo 3 żeby dostać kroplówka na przetrwanie do kolejnych wyborów kroplówka w postaci subwencji budowanie obrazu świata na sondażach prowadzi naprawdę na manowce gdybyśmy nie wiem gdyby sondaże wygrywały wybory to Rafał Trzaskowski byłby dziś prezydentem Polski.

to by trzecia droga nie weszłoby do do do do Sejmu a przecież było zupełnie inaczej to Hillary Clinton został prezydentem Stanów Zjednoczonych sondaże są fajne No bo one pokazują emocje społeczne i pokazują jakieś tam poparcie a mnie zależy na tym żeby zrealizować rzeczy które obiecałem ostatnio wziąłem siebie pan za rzeczy znalezione jak pan zgubi portfel w Węgorzewie to nie będzie pan musiał go szukać na

Węgorzewie tylko będzie pan go mógł znaleźć na serwisie danegow.pl czyli na centralnym serwisie Wszystko rzeczy znalezione z całej Polski, w automagiczny sposób znajdą się właśnie na rządowym serwisie, skoro pan tak do Węgorzewa akurat, tak podbija przyjąłem akurat w Węgorzewie ale może być Ruciana Nida może być też sztynort no okej.

Ale tak na koniec bo Polacy też zostali zapytani czy widzą miejsce dla pana Szymona Chłowni w polityce i tylko 7% widzi dla niego miejsce w polityce.

A czy pan oczywiście rzucąc jak najlepiej wszystkim którzy tutaj przychodzą z nimi rozmawiamy bez żadnych uprzedzeń ani ani sympatii czy antypatii czy pan dla siebie ewentualnie gdyby się no nie udało przeskoczyć tego 5% tej 5% poprzeczki i widzi dalej miejsce w polityce czy widzi pan dla siebie miejsce poza polityką?

Ja nigdy nie zależałem od polityki zawsze miałem alternatywne swoje światy w których świetnie się czułem czy to robiłem muzykę czy uczyłem studentów czy to jestem w dalszym ciągu aktywnym radcą prawnym.

Pracował w Wenei pracowałem przez 3 lata tak więc myślę, że sobie jakoś tam poradzę na pewno na pewno będzie to spokojniejszy czas dla mnie gdybym z tej polityki wyszedł w polityce mam jeszcze parę rzeczy do zrobienia bardzo istotnych.

Sprawdzanie wieku dzieciaków, które wchodzą do internetu, żeby nie miały styczności z treściami, z których nie powinny widzieć.

Ograniczenie wszechwładzy big techów.

Cyfryzacja wszystkiego, co tylko jest możliwe.

Robienie takich rzeczy, które po prostu będą dla nas dobre.

Panie ministrze bardzo dziękuję za spotkanie pan Michał gramatyka sekretarz.

Dziękuję serdecznie, poseł Polski 2050 a teraz zajmiemy się tematem.

Mężczyzn ale żeby nie było, że tematem mężczyzn to nie znaczy to jest program dla mężczyzn dzień dobry.

Witam serdecznie Piotr Tomaszkiewicz trener twórcy Tomaszewski aktywność fizyczna u mężczyzn w różnym wieku o tym będziemy rozmawiać ale wydaje mi się, że to jest temat który oczywiście.

W sposób naturalny jest interesujący dla mężczyzn ale myślę, że dla partnerek obecnych i przyszłych też jest interesujące też są zaangażowane.

To zacznijmy od tego o takiego o takiej genezy w jakim punkcie jesteśmy w jakiej kondycji są, polscy faceci w kondycji fizycznej od tej zacznijmy No to niestety ale nie napała to optymizm dlatego, że, około 25% mężczyzn tylko spełnia, minimalne wymogi, dotyczące aktywności fizycznej które wynoszą od 150 minut umiarkowanej aktywności w ciągu tygodnia.

Także nie jest to dużo tak naprawdę bo mówimy tutaj o dwóch i pół godzinach wysiłku i to takiego umiarkowanego czyli szybki chód.

Dla powiedzmy osób początkujących będzie to szybki chód ale dla osób które no już coś tam się więcej ruszają i dla których to ten chód nie jest wysiłkiem żadnym No to już raczej będziemy mówić o takim treningu czy jakimś robowym czy siłowym 150 minut tygodniowo to jest takie minimum czy w ogóle

to jest to jest minimum ogólnie mówi od, że powinno być od 150 do 300 minut umiarkowanej aktywności i oczywiście to jest tak, że więcej daje większe rezultaty, ale no to 150 to jest absolutne minimum czyli takie 3 treningi po godzinie to jest tak jak powinien wyglądać kalendarz zdrowego faceta.

Tak, to już jest taki idealny wynik i to też jest wynik, który jest wystarczający, żeby w dłuższej perspektywie mieć naprawdę fajne wyniki, bo to każdy wysiłek, czy to mówimy o siłowni, bieganiu, sztukach walk, czy innej aktywności, to te trzy godziny w tygodniu są wystarczające, żeby w ciągu pół roku zanotować taką drastyczną różnii jeżeli chodzi o poziom wytrenowania, jak chodzi o swój wygląd, sprawność, czy jakąś tam pewność siebie, która jest w tym sytuacji.

samopoczucie świeżą głowę, odstresowanie się ale to dobrze No to jak zrobić ten pierwszy krok i od tego zacznijmy, to co to ktoś kto powiedzmy ostatni raz miał do czynienia z wysiłkiem fizycznym takim przemyślanym.

zorganizowanym, w liceum w szkole średniej czy czy ewentualnie na studiach jeśli tam za bardzo nie kombinował No to już zapomnieć jak ma na przykład 35 40 lat już nie wiem od czego zacząć to włożyć ręce co ja mam w zasadzie ćwiczyć i jak gdzie z kim.

Dla mnie najprostszą formą i też najbezpieczniejszą mimo wszystko jest trening na siłowni dlatego, że, no jak pokazują badania trening siłowy jest, najmniej kontuzjogenny ze wszystkich, że po prostu idąc na siłowni ciężko zrobić sobie krzywdę.

Oczywiście w ogóle ciężko jest zrobić sobie krzywdę, cokolwiek trenując, ale ta siłownia to jest taki najprostszy sposób, dlatego, że jest mało wymagająca, bo tak naprawdę wymaga od nas kupienia karnetu, puszczenia siłownie i tam już mamy chociażby maszyny, które tak naprawdę ułatwiają nam działanie w pierwszych tygodniach, dlatego, że one same...

same ustalają to ruchu za nas i my jedyne co musimy zrobić na to założyć odpowiednio tam sztabki zrobić serię i to jest właściwie wszystko więc jest niski próg wejścia ale to rzeczywiście możemy zacząć od treningu w domu jeżeli ktoś czy nie ma warunków bo jednak to też jest problem bo o ile w takich dużych miastach jak nie Warszawa.

no to te siłownie są na każdym kroku, ale też trzeba pamiętać o tym, że są małe miejscowości, gdzie na przykład dojazd na siłownię może zająć pół godziny albo więcej, no i wtedy wiadomo, że może być tak, że komuś się nie będzie chciało, no bo jak pomyśli o tym, że musi pół godziny jechać, zrobić trening powiedzmy godzii pół godziny wracać, to są kolejne na przykład dwie godziny poza domem i wtedy dobrym rozwiązaniem może być po prostu trening w domowych warunkach i to może być trening z masą ciała, czy po prostu trening z hantlami.

Bieganie jest super rozwiązaniem bo tak naprawdę potrzebne są buty No tak no wiadomo, że pogoda też pomaga jak jest bardziej sprzyjająca niż obecne warunki ale tak no jak najbardziej bieganie też jest dobrą formą, wiadomo, że ktoś zaczyna to zacznie sobie od jakichś marszobiegów czy właśnie od szybkiego chodu No ale z czasem będzie widział tą różni

To prawda, że taka jednostka treningowa powinna trwać 30 minut plus, bo mniej więcej około 30 minuty takiego podwyższonego tętna i wysiłku i kardio przestajemy wykorzystywać naszą energię zgromadzoną w wątrobie i zaczynamy spalać tkankę tłuszczową, jeżeli ktoś ma oczywiście taki cel, że chce zrobić redukcję masy ciała.

Znaczy to jest mit, to jest mit, dlatego, że trzeba odróżnić spalanie tkanki tłuszczowej, a spalanie tłuszczu jako energii, bo to są dwie różne rzeczy, że możemy spalać jednocześnie energię w postaci tłuszczu w trakcie wysiłku, bo mamy coś takiego jak tłuszcz wewnątrzmięśniowy, ale no to jest po prostu jakiś tam zasób naszej energii, który mamy, ale to nie ma wpływu

na to czym będziemy spalać tłuszcz tak w dłuższej perspektywie w sensie, że po prostu oponka będzie mniejsza na tej zasadzie, że może może to być wysiłek nawet nie 15 minut, są są treningi chociażby hit interwałowe które właśnie zajmują na 15 czy 20 minut i one są wystarczające żeby spalić dużą ilość kalorii No bo tak naprawdę to czym będziemy spalać

to zależy od tego czy będziemy no w tak zwanym deficycie kalorycznym czyli będziemy przyjmować mniej kalorii niż, niż wydatkujemy po prostu no musimy ta ta energia musi gdzieś się podziać No właśnie to przejdźmy w takim razie do kolejnego elementu bo są taka triada tak znaczy trening dieta odpoczynek regeneracja więc teraz o tej diecie porozmawiajmy skoro, poruszył pan temat deficytu kalorycznego i taki facet koło 40.

Ma naturalnego zużycia kalorii a ile tych kalorii w związku z tym powinien spalić i jak to zrobić żeby ten deficyt się pojawił i jak duży ten deficyt musi być żeby jakieś efekty były widoczne w przestrzeni pół roku takiego regularnego podejścia do tematu a czy tutaj ja ogólnie odradzam.

Zaczynanie swojej przygody od liczenia kalorii bo to może być problematyczne to jest najdokładniejsza metoda ale jednocześnie jest dosyć upierdliwa dlatego, że początkowo jest to trudne bo trzeba wszystko ważyć mierzyć sprawdzać ile ma kalorii ja jestem raczej zdania, że początkowo powinno się po prostu ograniczyć ultra przetworzoną żywność czyli ograniczyć jakieś słone przekąski ograniczyć napoje słodzone, ograniczyć jakieś fast foody.

A skupić się bardziej na wysiłku dlatego, że ten trening też będzie powodował, że my automatycznie w większości przypadków tak jak pracuję z ludźmi no to większość ludzi ma także w momencie gdy zaczyna trenować oni też zaczynają bardziej dbać o to co jedzą.

bo też widzą jak to wpływa chociażby na ich treningi, że załóżmy wie na przykład, że to zjem i nie mam potem energii na trening, a chce zrobić dobry trening, więc muszę zjeść coś innego, także ja raczej jestem zdania żeby bardziej skupić na tej aktywności, a z tą dietą po prostu ograniczyć te rzeczy, które tych kalorii dostarczają za dużo.

Dobrze, wydaje mi się, że taki przeciętny mężczyzna ma zapotrzebowanie kaloryczne około 2200-2500 kalorii na dobę, to jaki powinien być deficyt kaloryczny, żeby efekty w ciągu

Takie odczuwalne, dla poprawy chociażby samopoczucia, że nie od razu przecież będziemy mieli kulturystę, czy super fit, prawda?

Ale tak, żeby po ruchu zobaczyć, warto było, słuchaj, i żeby też dziewczyna, małżonka, partnerka dostrzegła, powiedziała fajna robota.

Trzeba to rozdzielić tak naprawdę na czynniki pierwsze.

Jak 1 kg tkanki tłuszczowej to jest około, w sensie musimy wygenerować deficyt około 7800 kcal.

Jest to dosyć dużo, ale też 1 kg tkanki tłuszczowej tak czystej to jest dużo wizualnie.

Tłuszcz jest lżejszy od mięśni, prawda?

Tak, jest mniej gęsty.

niż mięśnie No i jeżeli się o tym zastanowić No to jeżeli ktoś załóżmy waży 100 kg i zredukuje do 90 no to on redukuje 10% masy ciała to jest bardzo dużo jeszcze jeżeli mówimy tylko o tłuszczu No to to już jest w ogóle.

Dosłownie te 10 kg może z nadwagi czy tam nawet z pierwszego stopnia otyłości spowodować, że będziemy mieć prawidłową masę ciała, ale jeżeli właśnie chodzi o to jaki ten deficyt powinien być wygenerowany, no to mówi się o tym, że taki zdrowy ubytek masy ciała jest na poziomie około 2 do 4% masy ciała miesięcznie.

Czyli jeżeli ktoś na przykład waży 100 kg, no to od 2 do 4 kg.

miesięcznie no i to w skali na przykład pół roku no już daje nam 10 20 kg nawet to jest to bardzo dużo a żeby tak dobrze sobie to, zobrazować i zrozumieć to ja bardzo lubię takie porównanie, z grzewka wody takiej mineralnej tam jest 9 butelek waży w związku z tym,

Nie tam jest 6 butelek tak 6 butelek to jest 9 kg sobie wyobraźcie państwo, że po pół roku takiego wysiłku dyscypliny przemieszczacie się po ulicy jakbyście przestali nosić codziennie wszędzie ze sobą wszędzie przez cały dzień 24 na 7 kładąc się do łóżka ze zgrzewką wody i to chyba jest taki dobry motywator jakie są inne.

Dobrym motywatorem jest chociażby to, że po prostu są bardzo szybko efekt treningu tak naprawdę.

Ludzie nie zdają sobie nawet z tego sprawy i nie zwracają na to uwagi.

Mam wrażenie, że mamy trochę taką mentalność, że my zawsze porównujemy się do lepszych.

Załóżmy, że ktoś pójdzie biegać, pójdzie na taki marszobieg i przebiegnie 500 metrów.

Potem dwa tygodnie później okazuje się, że przebiegł kilometr i on dalej ma takie, a przebiegłem tylko kilometr, ale mimo wszystko on zrobił dwukrotny progres, jakby poprawił swój wynik o 100% i jeżeli tak na to spojrzymy, to tak naprawdę każdy trening, bo czy bieganie, czy siłownia, to w początkowych stadiach zwłaszcza daje bardzo szybkie takie strzały dopaminy i takiej nagrody.

bo my jesteśmy coraz silniejsze na przykład na siłowni jeżeli chodzi o bieganie to też idzie nam coraz lepiej i myślę, że po prostu trzeba zaufać procesowi bo w ciągu trzech miesięcy naprawdę możemy dużo osiągnąć tylko też trzeba sobie potrafić pogratulować i tak przybić pionkę.

Niekoniecznie porównać się do także nie porównać się do zawodowców którzy przychodzą na tą siłownię od lat i wyglądają po prostu jak Arnold.

Dokładnie tak.

Ja myślę, że istotna sprawa to jest to, że to jest taki dobry moment też na oczyszczenie głowy.

I wydaje mi się, ja bardzo często widzę ludzi, którzy trenują z telefonem komórkowym.

Ja na przykład w ogóle killuję typ samolotowy i do szafki, no po to właśnie, żeby, okej, no nie słucham przez to muzyki, tak?

Niektórzy bardzo lubią ćwiczyć z muzyką i jestem w stanie to zrozumieć.

I rozumiem, że nie ma walkmanów, ale gdybym miał przy sobie telefon i słuchał muzyki, to pewnie bym go przeglądał.

A tak, to mam dla siebie godzinę,

Co w mojej co w moim zawodzie, godzina bez telefonu No to, nie jest prosta rzecz a z drugiej strony mam taką satysfakcję, że potem wow naprawdę zrobiłem coś dla siebie nie tylko w takim kontekście, że czuję się lepiej, że nie wiem pobiłem swój jakiś tam lokalny rekord tygodnia whatever, czyli małe sukcesy prawda bo to o to chodzi, ale też.

Dałem sobie przestrzeń taką w głowie mentalną tak i potem, bieganie ma ten plus, że ciężko biegać i przeglądać telefon jednocześnie i to rzeczywiście tą tą głowę potrafi, odświeżyć, ale tak no to to jest, świetny czas No chociażby na przemyślenie No bo my też w ciągu dnia tak naprawdę.

Czasami uciekamy od siebie, bo wstajemy rano, to myślimy o pracy, idziemy do pracy, skupiamy się na pracy, wracamy i cały czas te myśli gdzieś krążą.

Jak mamy chwilę spokoju, a raczej moglibyśmy mieć chwilę spokoju, to czy oglądamy Netflixa, czy przeglądamy social media i nie mamy takiego czasu ze sobą, żeby tak właściwie się zastanowić, że jestem zadowolony.

sobie ze swojego życia jest dobrym, momentem chyba czy jak jak jak na przykład pływasz albo biegniesz, jesteś w stanie się wyłączyć i albo w ogóle się wyzerować albo przemyśleć sobie różne tematy mi często przychodzą dobre pomysły do głowy właśnie najczęściej na basenie.

A jeszcze takie pytanie.

Jak się ma 20 lat, to pewnie łatwiej zacząć.

Koło 30, no to też, bo tam z kumplami z roboty jeszcze może dzieci nie ma i takich obowiązków.

No ale potem po 40, tego czasu jest mniej, siły też słabsze.

Jak tu się motywować i w ogóle jakiś jest taki wiek, po którym już w ogóle wystartować nie idzie?

Znaczy nie ma takiego wieku No bo to wiadomo na każde znajdzie się przypadek No bo chociażby są przypadki osób które nie zaczynają wieku 60 lat i mają super efekty ale to jest prawda, że im ktoś jest starszy tym ciężej No z tego chociażby ze względu, że przez ileś tam lat nic nie robił, więc więc tu jest ten problem i też wiadomo jest mniej czasu nie obowiązki dzieci, praca też człowiek po prostu jest bardziej zmęczony więc podjęcie jakieś aktywności jest

Zmysłowiciu to nie ma obciachu, że ludzie starsi.

Nigdy nie są nie wiem napiętnowanie przez przez przez tych młodszych te młode byczki, że, że co oni tutaj robią, że się nie nadają, że nie, to chyba w ogóle nie ma takiej kultury.

Nie wręcz przeciwnie mówię ja zawsze mam tak, że się uśmiecham pod nosem jak widzę właśnie no czy jakąś starszą kobietę czy mężczyznę który coś coś próbuje robić na siłowni No bo to jest super to jest super, że że komuś się chce i też.

No nikt.

Nie słyszałem przypadku żeby ktoś żałował, że zaczął trenować tylko to jest raczej w drugą stronę czyli żałowali, że zaczęli tak późno no bo nagle widzę jak to wpływa na każdy aspekt ich życia no bo to właśnie a propos wpływów bo są takie też mity, że.

Chyba to młodsi faceci tak mają, że no boję się bo to wpłynie negatywnie na mój potencjał seksualny.

Trening tak no nie to jest na odwrót zupełnie bo no rośnie przede wszystkim testosteron na on wpływa na libido No i tutaj trening siłowy może podnieść ten testosteronowy to 20% więc to dosłownie może być taka skala, że nie będzie facet po 30 który ma nie wiem problem czy z libido potencją cokolwiek czy czy po 40 zacznie trenować i nagle nagle będzie miał więcej nagle

energią w ciągu dnia no bo testosteron to nie są tylko mięśnie czy tam nie wiem limidu agresja no ale to też jest w ogóle chęć do życia więc niski poziom testosteronu może z kolei przycięć się i zwiększać szanse na depresję także mówimy tutaj też o aspekcie takim czysto psychologicznym Piotrze to ostatni element tej złotej triady dobrego treningu czyli regeneracja powiedz trochę o tym bo bez tego możemy mieć dobrze ułożoną ścieżkę treningową fajnie skomponowaną zbilansowaną dobrą dobrą dietę no ale

jak nie pośpimy dokładnie to jeżeli chodzi o regenerację powiem tutaj coś co na pewno, może nie będzie takie książkowe ale jeżeli chodzi o regenerację to nie musimy myśleć nie wiem o rozciąganiu bo rozciąganie tak naprawdę nie ma zbytniego wpływu na regenerację

Tak czy tak tylko to jest wiesz jak powiesz facetowi 40 letniemu, że się ma jeszcze rozciągać do tego to mu się nie będzie chciało i nie widzę takiej potrzeby zwłaszcza, że w momencie gdy my trenujemy to my też rozciągamy te mięśnie, że w momencie gdy nie wiem robię przysiad no to ja rozciągam mięście czworogłowe ud, także to rozciąganie nie masz takiego wpływu, ale najważniejsze, bo ostatnio jest takie młode wałkowanie mięśni.

to może zmniejszyć jakąś tam obolałość jeżeli ktoś ma nie podpinany mięśnie to też może pomóc ale to to jest dodatek nie jeżeli ktoś nie chce tego robić to nie musi i nie będzie za bardzo nie odczuję tego w dłuższej perspektywie ale najważniejsze jeżeli chodzi o regenerację czego nigdy nie zastąpimy niczym to jest sen i powinniśmy dbać o to żeby spać no chociaż te 7 godzin na dobę tutaj wiadomo to jest bardzo osobnicza rzecz bo są osoby którym.

skali powiedzmy tygodni miesięcy może zmniejszyć testosteron o 15% także jest to bardzo dużo a z kolei godzinę więcej może zwiększyć wiadomo to też nie rośnie w nieskończoność tylko właśnie do tych powiedzmy 7-9 godzin na dobę a jeżeli ktoś się wysypia no to po pierwsze no że będzie zdrowszy no bo sen tak naprawdę wpływa na nie tylko na regenerację ale też na to jak działa nasz układ hormonalny czy, właśnie.

samopoczucie więc ten sen jest bardzo istotny i to jest jedyna rzecz o którą tak naprawdę musimy dbać jak chodzi o regenerację No bo jeżeli chodzi o nie ograniczanie treningów No to nie myślałbym o tym jeżeli nie mówimy o jakiś zawodowych sportowca jeżeli ktoś trenuje trzy albo cztery razy w tygodniu to no nie przemęczy się to nie jest tak, że doprowadzi do przetrenowania jak ktoś to nie dwa razy dziennie to

Tak, to wtedy może się zaczynać problem dopiero, ale i tak i tak ciało jest naprawdę w stanie bardzo dużo znieść, także ten sen jest najważniejszy i taki mój tip, jeżeli chodzi o poprawę jakości tego snu, który jest dosyć tani i łatwy, to po pierwsze zatyczki do uszu w momencie, gdy ktoś, no...

chociażby mieszka w takim głośniejszym mieście i żeby nie słychać nie słychać tych samochodów z trasy nie wiem tramwajów pociągów no te zatyczki potrafią pomóc zwłaszcza jak kogoś wybudzają jakieś hałasy i ciemne zasłony w okna to są dwie rzeczy które mogą naprawdę poprawić jakość tego snu a ona też jest też jest istotna bo wiadomo, że lepiej nawet przespać 6 godzin jakościowo niż 7 godzin wybudzając się nie wiem bo ja dziś tak miałem budziłem śmiem koszmary no właśnie Piotr Tomaszewski trener twórca internetowy.

Wszystkiego dobrego, dziękuję ci bardzo, porady ważne nie tylko dla mężczyzn, ale dla wszystkich, także dla ich partnerów, drogie panie, motywujcie swoich panów.

A teraz proszę państwa kolejny gość czeka na spotkanie z nami i kolejny wątek tego jak...

budować w sobie, zdrowego mężczyznę jak byłeś, człowieka czy dzień dobry Witam cię serdecznie Ako Przostak dietetyk wykładowca, akademicki i z tym samym pytaniem do siebie wracam tylko z innej perspektywy bo rozmawialiśmy słuchaj o tym aspekcie,

fizycznym o aspekcie budowania kondycji, takiego prostego dbania po prostu o siebie, czego faceci mam wrażenie, no właśnie, robią czy nie robią?

W jakiej kondycji są dzisiaj Polacy z perspektywy tego, jak podchodzą do zdrowego trybu życia, zdrowego żywienia?

Wiesz co, ja bym troszkę od drugiej strony bym podszedł, bo my bardzo często sprawność fizyczną kojarzymy tylko z sprawnością fizyczną.

Tylko i wyłącznie a nie widzimy pewnej korelacji po całości obrazka tak pomiędzy sprawnością fizyczną a naszym dobrostanem psychologicznym.

Jakie kondycji są Polacy jakie kondycji są mężczyźni no badania wskazują, że epidemia otyłości bo tyłość oficjalnie jest chorobą ona nam regularnie rośnie.

Wg prognoz w 2022 roku mieliśmy 35% osób w Polsce a do 35 roku nam to wzrośnie powyżej 50% z problemem z otyłości tak i dlaczego to jest takie istotne dlatego, że jak definiujemy otyłości

bardzo szybciutko żebyśmy wszyscy sobie od tyłu jest generalnie tutaj chodzi o odmierny poziom, tkanki tłuszczowych w stosunku do możemy to sprawdzić poprzez BMI nie jest to do końca najlepszy taki taki, stosunek masy do wzrostu to jest dokładnie.

25 23 jaki to jest taki taka granica kiedy powinien nam się zapalić jest jeszcze jest otyłość i nadwaga tak tak więc mówimy, że otyłość jest powiedzmy powyżej 30 ale to no kiedy mamy nadwagę kiedy mamy nadwagę to też jakby nie do końca dobre tylko to co jest najważniejsze i tutaj do czego chciałbym zmierzyć, że.

istnieje korelacja i na to ludzie w ogóle nie zwracają uwagę bo dużo osób mówi że dla niego wygląd nie jest ważny albo na przykład mamy ruch.

Body positive który mówi o akceptacji to jest piękne co jest super moim zdaniem bo nie wszyscy.

Są są ludzie którzy zawsze będą mieli po prostu genetycznie uzasadniony problem czy to nieprawda jest to to jest mit nie do końca nie do końca tak jest wszystko można regulować i ja nie namawiam nikomu żeby wiesz rzeźbić brzuch i dużą kratkę klatkę bicepsy.

Tylko badania ewidentnie wskazują, że jest bardzo duża korelacja między otyłością a depresją.

Osoby, które mają otyłość są w znaczny sposób bardziej narażone na depresję.

Czyli jeżeli osoba ma nadmierny poziom tkanki tłuszczowej, to wpływa źle na cały układ hormonalny, ale również powoduje, że nasze samopoczucie psychiczne, które dzisiaj, wiesz, i tak jest nadwyrężone.

Nawet o tej porze roku, kiedy mamy mniejszy poziom witaminy D, krótszy dzień.

My czujemy się gorzej po prostu, bo to jest normalne.

to jeszcze do tego jeżeli jesteśmy o tyli to niestety ten stan się pogłębia a dzisiaj, ten dobrostan psychologiczny uważam szczególnie jest ważny w tym świecie w którym no i ceny nie są korzystne i i w ogóle ta sytuacja jest taka problemów nie trzeba daleko szukać w zasadzie gdzie nie spojrzymy jest jakiś problem media społecznościowe jeszcze to podkręcają więc rzeczywiście to się w pełni zgadzam to do ciebie z jakimi pytaniami z jakimi problemami z jakimi.

Wątpliwościami najczęściej przychodzą nie wiem czy powiedzieć pacjenci czy klienci bo pacjenci tak bardziej pacjenci Wiesz co no teraz z racji tego, że też jestem coraz starsze, to moi pacjenci też są coraz starsi to są ludzie często po 30 już po 40 po 50 nawet, którzy po prostu przychodzą bo, mniejszą energię mają z rana.

Gorsze samopoczucie gorsza regeneracja to już nie jest ta motywacja kiedyś miała 20 lat żeby mieć kraty na brzuchu tylko oni przychodzą żeby lepiej się sobą czuć bo jedzenie nie tylko powoduje czy my chudniemy ty jemy ale jedzenie zawiera mnóstwo substancji które powodują, że mamy lepszą odporność mamy lepszą koncentrację.

lepszą witalność, lepszy wzrok, oczywiście wszystko, cała psychomotoryka się też z tym wiąże, oczywiście, że tak, a z wiekiem ona spada w naturalny sposób, no bo chociażby tutaj poziom testosteronu troszkę będzie nam spadał z wiekiem, co też jest zupełnie normalnym aspektem, też jakość życia powoduje, bo widzisz, to jest paradoks, jakość życia powoduje, że my jako ludzie na przykład zbijmy coraz krócej,

bo coraz więcej pracujemy bo pieniądze są potrzebne a czym krócej śpimy na przykład u mężczyzny testosteron jest coraz mniejszy a jednocześnie jest korelacja, że czym krócej śpimy tym bardziej jesteśmy głodni czyli jemy i to jest wiesz to jest taki koło obroty który ciągle się kręci i my cały czas jesteśmy w tym samym punkcie dlatego jest ważne żeby wyrabiać nie tylko zdrowe nawyki ale również tłumaczyć dlaczego dbanie o swoją masę ciała

jest ważna dla zdrowia.

A powiedz proszę, to w takim razie, jak zrobić ten pierwszy krok?

Są ludzie, którzy próbowali setek diet.

Są różne mody na diety.

Pamiętam, taka pierwsza moda w Polsce to chyba była dieta kwaśniewskiego, potem dieta kapuściana.

Teraz jest moda, była moda na dietę tłuszczową.

bez laktozy i białko plus albo wysoko białkowe bardzo popularne są te produkty czy te mody mają znaczenie czy to jest tylko marketingowy taki no bullshit.

Mody nigdy nie są dobre z prostego powodu.

Jak widzisz diety co chwila się zmieniają a tak naprawdę żeby osiągnąć stale efekt trzeba nauczyć się jeść tutaj nie chodzi o to żeby eliminować całkowicie nie wiem węglowodany eliminować produkty mleczne jeść tylko eliminować tłuszcze bo my potrzebujemy wiele różnych produktów.

Problemem największym, dlaczego my tyjemy w ogóle, trzeba na to odpowiedzieć, kiedy człowiek tyje.

Człowiek tyje wtedy, czyli ta masa ciała się zwiększa wtedy, kiedy spożywamy zbyt dużo energii w stosunku do tego, co wydajemy.

Skąd mamy tę energię?

Energię mamy z pożywienia, prawda?

No to my ludzie robimy coraz mniejszą aktywność fizyczną.

Samochód, dużo pracy, pracy biurowej coraz więcej, a jednocześnie jest coraz większy i łatwiejszy dostęp do pożywienia.

Czyli od czego trzeba zacząć?

Przede wszystkim najprostsze rzeczy.

Dla czym więcej się ruszać, no bo czym więcej się ruszamy, nawet spacer.

O tym rozmawialiśmy z naszym poprzednim gościem, a jak zbudować dobrze dietę?

Nie wiem.

aplikację jakąś sobie założyć pierwszy krok czy wystarczy zwykły, pierwszy krok musimy mieć świadomość ile myjemy to jest bardzo ważne bo wszyscy my mamy czego prawda, najpierw ile bo jakby do żywienia podchodzimy na dwa sposoby.

Ilościowy i jakościowy.

Tyjemy od nadmiaru kalorii.

Nieważne, czy ten nadmiar kalorii będzie pochodził z węglowodanów, czy będzie podchodził z tłuszczy.

My będziemy tyć z nadmiaru kalorii.

Każdy z nas ma określone swoje zapotrzebowanie energetyczne i warto tym się zainteresować.

Mamy mnóstwo aplikacji, narzędzi, kalkulatory kalorii, na których możemy sobie to sprawdzić.

Kolejna rzecz oczywiście, co myjemy, to też jest bardzo istotne, ponieważ nasz organizm potrzebuje różnych substancji dla lepszego samopoczucia, np.

witamin, związków mineralnych.

Żywność dzisiaj oczywiście może być stosunkowo mocno przetworzona.

Zależy, mamy różne produkty, mniej przetworzone bądź bardziej przetworzone.

Dokonując zdrowych wyborów, na przykład wybierając żywność, która jest mniej przetworzona, co nam to daje?

Ta żywność mniej przetworzona ma więcej właśnie składników mineralnych, więcej witamin, więcej błonnika, czyli automatycznie też tam gdzieś będzie więcej antyoksydantów, a te antyoksydanty zwalczają wolne rodniki, czyli znowuż powód poprawia odporność.

odporność, kwestia nowotworowa i tak dalej, więc to co my jemy też jest ważne.

Na co ludzie powinni zwrócić uwagę?

Ja nie dam jednej złoty recepty, bo nie da się dać, ale ludzie nie powinni przestać popadać w skrajności, bo jak wygląda proces odchudzania i czym jest w ogóle redukcja?

Według badań naukowych odchudzanie wiesz kiedy jest skuteczne?

Jeżeli zgubisz około 10% masy ciała, a następnie przez rok jesteś w stanie to utrzymać.

Wtedy dopiero redukcja jest udana a nie to, że ty schudniesz tyle ile chciałeś tylko czy przez rok to utrzymasz.

Ludzie czyli takie takie krótkie głodówki dwutygodniowe są bez sensu.

Bo nie dostarczamy organizmowi wielu niezbędnych składników, więc to jest nawet bardzo niebezpieczne w ogóle.

No tak, tylko że jakim kosztem?

Bardzo często mu wtedy też tracimy kilogramy, ale tracimy kilogramy kosztem mięśni, co to jest niekorzystne dla naszego zdrowia.

Najgorsze są skrajności, bo ludzie rzucają się na dietę skrajną, osiągają super efekty, ale nie nauczyli się nawyków żywieniowych.

Czyli gdy kończą się odżywiać w sposób określony, żeby schudnąć, znowu jedzą tak jak wcześniej.

I od tego należy zaczynać.

Nie od jaką dietę wybrać, czy jeść więcej białka, tłuszczy, węglowodanów, tylko od edukacji, jaką funkcję ma żywność, która żywność jest lepsza.

To jest podstawa niestety zobaczmy w szkole uczymy się wiele rzeczy uczymy się geografii historii fizyki i tak dalej a nikt nas nie uczy na przykład jak jeść.

Jest ten nowy przedmiot teraz.

Niestety nie jest obowiązkowy niestety wielu rodziców wypisuje.

To on się nazywa zaraz sobie przypomnę ale wiemy o co chodzi tak ostatnio też dosyć głośno na jego temat było tak i generalnie to jest bardzo ważne bo jeżeli dzieci nauczą się zarówno.

O psychologii, o swoich emocjach, o jedzeniu.

Wiesz, psychologia i jedzenie, dietetyka są bardzo powiązane z sobą, bo my na przykład często zajadamy emocje.

Zobacz, z czym ci się kojarzy zgromadzenie rodzinne albo jakaś impreza rodzinna?

Ze stołem, nie?

Ze stołem, jedzeniem.

My nagradzamy się jedzeniem.

To jest kolejny punkt edukacji.

Dlaczego ludzie mają coraz więcej otyłości?

Bo my z jedzenia zrobiliśmy nagrodę.

ok ja też lubię pysznie zjeść lubię smacznie zjeść to jest super ale nie powinniśmy sięgać po jedzenie wtedy kiedy jest mi, smutno, to jest problem jest teraz zobacz będzie coraz ciemniej co ludzie będą robili odpalą jakąś, platformę z filmami prawda i do tego chipsy lody i tak dalej można zjeść lody można zjeść chipsy to jest bzdura, że nie wolno jeść takich rzeczy czyli wracasz do tego żeby nie popalać skrajności.

Tak ale w jakiej ilości my tu jemy wiesz ile kubełek lodów moich ulubionych Ben and Jerry potrafi mieć kalorii 1200 nawet czyli to jest połowa twojego zapotrzebowania mojego nie bo ja dużo trenuje ale osoba tego faceta po 40 tak może być dokładnie trzeba by to policzyć ale to jest dużo stosunkowo.

Słuchaj, bo już trochę tego dotknąłem, te wszystkie gadżety takie, nie wiem, ty masz zegarek, który ci to skończy?

Tak, bo ja trenuję, biegam i dlatego mam zegarek.

No właśnie, to pomaga także przy pilnowaniu tego, jak się odżywiamy?

Wiesz co, nie, to nie pomaga według tego, jak się odżywiamy, bo to jednak ja sam kontroluję, ale mi zegarek na przykład zlicza dobrze ilość kroków i dzięki temu, że zliczam ilość kroków, ja wiem, czy mam mniejszą bądź większą aktywność.

Ja na przykład staram się pilnować i robić większą ilość kroków.

Nawet teraz przed chwilą rozmawiałem od was z ekipy z takim chłopakiem i on pytał czy tam jeszcze trenuje zawodowo czy nie.

Ja mówię nie.

A on mówi no to co trenujesz.

Ja powiedziałem wiesz co ja robię wszystko.

Ale po to żeby więcej jeść.

Bo czym więcej ja spalam tym więcej mogę jeść.

Aktywność ma różne prozdrowotne właściwości.

Nie o tym teraz mowa.

Ale na przykład mając taki zegarek ja mniej więcej widzę ile spaliłem kalorii na treningu.

Mniej więcej widzę.

Oczywiście mniej więcej bo to nie jest dokładne.

Ale to pozwala mi już coś tam oszacować.

To jest ułatwienie ale też nie ma co pobadać skrajności że na przykład wiesz takie powiedzenie jest nie ma zegarka to trening się nie liczy to spadamy w skrajność już chcę ci zapytać jeszcze jedną rzecz bo jak ja byłem dzieciakiem to mnie uczono że jest takie powiedzenie śniadanie zjedz za dwóch obiadem podziel się z przyjacielem a kolację oddaj wrogowi potem pojawiła się taka.

I to już wiadomo, że to chyba nie do końca jest słuszna teoria.

Potem była mowa o tym, żeby jeść pięć zbilansowanych posiłków w ciągu doby, a ostatnio, i przyznam się, że mi się to podoba, jest teoria okien żywieniowych, czyli że umawiamy się ze sobą, że jemy w zasadzie, też żeby nie popadać w skrajność, ale pozwalamy sobie dobrze zjeść, odpowiednio zbilansowanej oczywiście diety, ale w określonym oknie żywieniowym, które trwa 8 godzin, na przykład od 10 do 18.

Dobra no to tak na szybko to, że ty wiesz jakich godzinach twój organizm nie wie w jakich godzinach jest bez punktu widzenia tycia chudnięcia to nie ma żadnego znaczenia, my jemy albo chudniemy w tylko w określonych warunkach kiedy jemy zbyt dużo albo jemy zbyt mało możesz być na oknie żywieniowym jest to jakieś rozwiązanie oczywiście.

Ale jeżeli nie jesteś to też dalej to jest super dalej możesz się odżywiać zdrowo dalej możesz odpowiednią ilość kalorii więc to okno żywieniowe jakby jest okej ale wcale nie jest lepsze niż jakikolwiek inny sposób żywienia dobrze a 5 posiłków.

Ilość posiłków dziennie nie ma większego znaczenia.

Czy jemy więcej rano, czy więcej wieczorem?

Uwaga, to też wbrew pozorom nie ma aż takiego znaczenia ogólnego.

Z tego powodu, że my tyjemy od nadmiaru kalorii.

My tyjemy, bo dzisiaj jemy zbyt dużo.

Oczywiście jest taki model, że ludzie rano często nic nie jedzą, a wieczorem jedzą bardzo dużo.

Ale oni nie tyją dlatego, że jedzą wieczorem, tylko tyją dlatego, że jedzą wieczorem za dużo ogólnie.

Badania i to, co mówi nauka, my powinniśmy przestać jeść na dopiero 3 godziny przed snem.

No ale wiesz, to 3 godziny przed snem, jak chodzi spać o 23, to o 20 można jeść.

Chodzi o jakość snu praca układu pokarmowego i regenerację to o to chodzi my ty jemy od nadmiaru kalorii dlaczego niektórzy mówią ale ja jem mało a ty je dlatego, że kalorie są ukryte ludzie zapominają ile o tutaj mamy kawiarnię.

Ile takie latte potrafi mieć kiedy tam jest syropik, bita śmietanka, to wiesz, to to zaraz masz.

Tak, cukier ścinowy, który jest dalej cukrem i tak samo jakby po prostu ma kalorie, ma energię.

Więc my od tego tyjemy.

Ludzie przestali kontrolować ile jedzą i jednocześnie przestali się ruszać.

I tu nie chodzi o trening, chodzi po prostu o ogólny ruch.

Zobacz, ktoś mówi kiedy byłem mały,

Młodszy, to mój metabolizm był szybszy.

Badania udowodniają, że te zmiany są bardzo małe.

Dopiero po 60 roku one są konkretne.

Dlaczego tak się dzieje?

Do szkoły na rowerze się jeździło.

Do szkoły jeździło się na rowerze.

Chodziło się na piechotę dużo.

Biegało się za piłką, kiedy mówimy o mężczyznach.

A teraz no no co no mamy pracę siedzącą ja też mam pracę siedzącą więc nadrabiam po prostu na treningach albo weekend albo mam mam psy chodzę sami ja zawsze mówię pies to super pomysł żeby utrzymać wysoką aktywność trzeba z nim wychodzić z tego z tej tej naszej rozmowy jakbyśmy umieli bo będziemy ją podsumowywać właśnie właśnie taki obraz, że to w sumie nie jest bardzo skomplikowana sztuka to jest kilka prostych zasad.

I jedynie konsekwencja w ich stosowaniu i paka też cierpliwość i umiar powodują, że osiągniemy to, co pozwoli nam czuć się lepiej jako facetom.

I rozsądek.

To jest najważniejsze.

Nie róbmy na sobie dziwnych presji, że musimy... Ja zawsze mówię.

W miesiąc nie przytyłeś i w miesiąc nie schudniesz.

Daj sobie czas.

Przemiana trwa.

Każda przemiana.

Daj sobie czas mówi Jakub Szostak nasz gość ekspert.

Od tego chyba jak po prostu dobrze się czuć samym ze sobą ale też jak być atrakcyjnym dla naszych partnerów bo to też jest czy partnerów bo to też jest zawsze chyba istotna motywacja bardzo dziękuję za spotkanie dziękuję bardzo za rozmowę.

Dzisiaj wieczorem jak ty robisz?

Dzisiaj wieczorem teraz jadę właśnie z Piotrusiem jedziemy na śniadanko a po śniadaniu idziemy na trening.

Trzymaj się dziękuję ci bardzo a teraz spojrzymy na całościowo.

Na problem z którym zmagają się faceci mężczyźni chłopcy bo to są różne definicje Witam bardzo serdecznie w onebrano Andrzej.

Gryżewski seksolog psycholog psychoterapeuta autor książki sztuka obsługi penisa no to tytuł jest taki, że powinno się sprzedać co to jest za książka powiedz.

Sztuka obsługi mężczyzny moja moja nowa książka.

Ona opowiada o wielu różnych zagadnieniach które mężczyźni jeszcze nie potrafią zrozumii mianowicie.

Że warto sobie.

Postawić granicę to znaczy właściwie nie sobie tylko matce swojej bo partnerka bardzo cierpi jeśli dużo tej energii uwagi idzie na relacje mężczyzny który ma

30 parę 40 parę 50 parę z matką a nie na budowę związku to to jest jedna rzecz ale zaraz zaraz bo to jest problematyczne to zawsze jest problematyczne i są są działa chyba w. Obie strony to znaczy.

Mamy chyba coś takiego wyniesionego z domu jak szacunek dla matki, to jest pierwsza kobieta w naszym życiu, a z drugiej strony budujemy własną rodzinę, czyli pojawia się druga co najmniej tak samo ważna kobieta w naszym życiu i chyba z tego wynika to wyzwanie.

To prawda, to nie chodzi o to, żeby nie mieć szacunku do matki, warto go mieć dalej, ale jeśli matka dzwoni codziennie, a mam właśnie takich pacjentów, oni mają 40 parę lat, 50 parę, a pierwsza godzina o poranku na przykład właśnie jadąc w korkach to jest cały czas rozmowa z tą matką.

Co tam Piotrusiu u ciebie?

Tak dokładnie i co jadłeś na śniadanko na jak ci się dzisiaj dzień potoczy a co z Marzenką wieczorem będziecie robili z twoją żoną no to on jest taki wypompowany idąc do pracy, że później jak wraca do domu to już myśli sobie kurczę już mam dość tych relacji społecznych nie chce mi się rozmawiać z moją partnerką.

No i ona przychodzi stęskniona do domu, a on w ogóle nie jest zainteresowany jakąkolwiek rozmową.

Czy ta książka podpowie jak zbudować asertywność w relacji dorosły syn, dorosła mama?

Dokładnie, tak, tak.

Kolejny wątek ważny to są tak zwani mężczyźni zombie boy, czyli oni... To jest to samo co macho?

Nie nie to są mężczyźni którzy odłączają się od swoich emocji czyli oni nie chcą nazywać swoich emocji nie chcą ich przeżywać tylko najchętniej jak czują coś w środku siebie to chcieliby.

Czyli na przykład czują smutek żal złość lęk gniew samotność No to oni by chcieli się odłączyć czy pornografią czy graniem w gry na konsoli czy

na telefonie na komputerze ściemna piwo tak to znaczy właśnie teraz już coraz mniej mężczyzn rezygnuje z takich społecznych aktywności tylko bardziej w autonomii, wraz z elektroniką próbują się odłączyć i ja nie jestem przeciwnikiem jakby korzystania z elektroniki ona jest super tylko trzeba znać w tym wszystkim

A oni potrafią kilka godzin zawalać całą noc i siedzieć czy w pornografii czy czy grając na na jakiejś konsoli a to wynika z bo to ten brak okazywania emocji to jest wyniesiony z domu taki.

Taki budulec, taki kręgosłup, z którego takie przekonanie, brakuje mi właściwego słowa, przepraszam, taki archetyp, o chyba to jest dobre słowo, taki archetyp faceta, który po prostu nie może być słaby, w związku z tym nie może mówić, że smuci się, że coś się nie udało, że ma z tym problem, on musi być po prostu silny i dlatego, ponieważ każdy ma naturalną potrzebę, ale jej nie realizuje, no to ucieka w te boczne ścieżki niezdrowe zresztą, o których wspomniałeś, to tak działa?

No i dlatego ja w tej książce przedefiniowuje siłę bo siła polega, na tym żeby potrafić zarządzać w sposób adekwatny tymi emocjami a nie udawać, że nie ma wielkiego słonia w pokoju, bo jeśli mężczyzna, nauczy się nazywać te emocje i w sposób adekwatny zacznie regulować czyli jak czuję się samotny dzwoni do przyjaciela

do swojej partnerki czy partnera bo też przychodzą do mnie osoby homoseksualne do gabinetu albo jeśli czuję złość to warto żeby sobie pobiegał poszedł na.

Spacer na siłownię albo żeby napisał list do tej osoby do szuflady oczywiście do tej osoby która go wzburza która powoduje jego cierpienie innymi słowy warto regula jakby w sposób adekwatny regulować swoje emocje.

A powiedz, bo ja też rozumiem, że jeśli nie mamy tej umiejętności, nie zdobędziemy jej nie wykształcimy, nie wynieśmy z domu, wręcz przeciwnie, ten dom właśnie sformatował nas na takich, jak powiedziałeś, zombie boy, no to się kończy tym, że prędzej czy później te emocje, ta pokrywka gdzieś podskoczy, w sposób niekontrolowany i wtedy wybuchamy, jesteśmy agresywni, jesteśmy nieprzewidywalni.

Jesteśmy roszczeniowi i no i często to prowadzi do nazwijmy to turbulencji w relacji z facetem, z partnerką, z partnerem.

My to w psychoterapii, w seksuologii nazywamy psychosomatyzację, czyli jeśli ktoś w sposób adekwatny,

nie reguluje swoich emocji No to, te emocje nieprzeżyte niewypowiedziane one się zmieniają w psychosomatyzację czyli w bóle głowy w problemy gastrologiczne czyli taka pralka w żołądku w obiadanie się w otyłość teraz przed wejściem rozmawiałem z zakopem który tak z

jechał i jako pisze pracę doktorską na temat wpływu, depresji jakby połączenia depresji i obiadania się i rzeczywiście to to tak jest, że ci mężczyźni którzy się odcinają to znaczy nie zwiększa się i ryzyko odtyłości i ryzyko, depresji więc, mamy w psychoterapii taką zasadę nie pozbędziesz się tego o czym milczysz to jeśli ktoś, milczy o swoich problemach,

o czym milczysz wiesz tylko to jest chyba, bardzo ciekawe co powiedziałeś ale wydaje mi się to jest też ten taki, turning point i najtrudniejszy jednocześnie moment No bo milczysz dlatego, że nie chcesz o tym mówić nie mówisz o tym to się tego nie pozbędziesz i trochę takie łyżki w cyrklu takie błędne koło się wytwarza więc pytanie, no czy jest jakiś i wtedy pogłębia się tak my wtedy lecimy lecimy w dół i pytanie jak się odbić to znaczy co czy jest jakiś jakaś metoda żeby powiedzieć bo bo ja myślę, że, że, że, że faceci

tego typu problemami po pierwsze, że to są dosyć powszechne zjawiska tak mi się wydaje po drugie wydaje mi się, że oni mają świadomość, że mają problem tylko nie potrafią, wstyd No bo właśnie społecznie jest taki nacisk na to żeby mężczyźni sobie ze wszystkim radzili sami żeby byli autonomiczni a żaden żołnierz nie wygra sam bitwy.

On potrzebuje współpracy i my ludzie właśnie potrzebujemy współpracy my mężczyźni potrzebujemy współpracy żeby zadbać o swoje zdrowie psychiczne żeby rozgryzać różne problemy życiowe żeby poradzić sobie z problemami z seksem nie to jest niesamowicie ważne ale jaka to jest rola partnera czy partnerki No bo nie lubimy za bardzo.

Kiedy ktoś nam zwraca uwagę to jest takie bardzo proste psychologiczny przykład ja nie znam osoby która się uspokoiła jak się jej powiedział uspokój się.

Spokój się no to jeszcze bardziej się ten więc teraz bo słuchają nas nie tylko.

Faceci słuchają nas partnerzy osób o których rozmawiamy czy partnerki osób o których rozmawiamy jak one się powinny zachować kiedy widzą ten problem jaka jest ich rola jak pomóc żeby nie zaszkodzić.

Chodzi o to, żeby te informacje zwrotne, które dostajemy od świata, od partnerki, od szefa, nie traktować jako krytykę, tylko traktować jako informacje zwrotne, które pomogą nam funkcjonować.

Innymi słowy, chodzi o to, żeby nie myśleć w kontekście swojego ego, co to mówi o mnie, tylko co ta osoba chciała mi zasygnalizować, jak ja z tego mogę skorzystać.

Czyli to jest kwestia odbioru komunikatu, który do nas przychodzi.

Żebyśmy te komunikaty odbierali bardziej jako burzę mózgów jako opracowywanie jakich strategii a nie czuli się dotknięci, że no teraz to w ogóle muszę ze wszystkiego zrezygnować bo ta osoba prawdopodobnie w podtekście stwierdziła, że jestem słaby albo do czegoś się nie nadaje.

to zazwyczaj zupełnie nie takie są intencje drugiej osoby jeśli mówi nam coś co chciałaby żebyśmy my zmienili jeśli mówi to w dobry sposób dobrym językiem Andrzej Grzyżewski seksolog psycholog psychoterapeuta bardzo ci dziękuję za spotkanie jeszcze raz pokażmy sztuka obsługi mężczyzny, książka wydana przez wydawnictwo literackie wszystkiego dobrego wszystkiego dobrego 520 stron czyli okazuje się, że my mężczyźni nie

prości nie jesteśmy troglodytami tylko rzeczywiście jest sporo rzeczy które warto by było żebyśmy się nauczyli przyswoili i to jest ok dobra informacja w sumie dziękuję dziękuję bardzo dziękuję też dobrego dnia państwu na spotkanie z państwem czeka już moja koleżanka która rozmawia z minister zdrowia program przygotowała Marta łuszczyńska za co jej i państwu żeby iście z nami bardzo serdecznie dziękuję również przychylam się do tych życzeń pięknego dnia nad Warszawą pojawiło się nawet trochę.

błękitnego nieba, więc warto skorzystać z tej polskiej złotej jesieni.

Dzień dobry, Anna Zimny-Zając.

Jesteśmy dzisiaj w Ministerstwie Zdrowia, gdzie przeprowadzamy wywiad z ministrą zdrowia Jolantą Sobierańską-Grędom.

Dzień dobry pani minister.

Dzień dobry.

Zadłużonych szpitali mamy naprawdę dużo i to kolejna sprawa, którą już pani poprzedniczka się zajmowała.

Państwo kontynuują te działania.

Myślę tutaj oczywiście o reformie szpitali.

o konsolidacji, ale też o zamykaniu pewnych oddziałów.

No i mam pierwsze, myślę, że trudne pytanie, ale czy ma Pani szacunki już w tym momencie mniej więcej ile oddziałów powinno być zamkniętych, albo ile szpitali powinno ulec właśnie zmianom, żeby wyprowadzić je z tego dołka finansowego?

Ja myślę, że tak, my się oczywiście musimy znowu przyjrzeć demografii.

Ja dzisiaj nie mam szacunków ile szpitali powinno być zamkniętych.

Takim symbolem, prawda, pewnie tych zmian są te przysłowiowe zamykane porodówki.

No tak i tutaj oczywiście wychodzimy naprzeciw opracowaniu teraz tego rozwiązania z izbą porodową i transportu.

bardzo szybkiego do ośrodka, w którym będzie czynna porodówka tak w pełnym zakresie.

Czy z tego szpitale skorzystają?

Zobaczymy, to są decyzje właścicielskie i trudno odpowiadać tutaj na, za decyzje poszczególnych właścicieli, bo jak wiemy w Polsce nie było od lat wypracowanego kompromisu co do ustalenia jednego właściciela publicznego.

Więc trochę te mechanizmy wypracowane przez panią minister Leszczynę i zespół dzisiaj muszą nam wystarczyć za taką iskrę czy inspirację do tego, żeby w regionach działania szpitale podejmowały.

To już też przez ekspertów zostało wyartykułowane, że zakładamy, że na pewno 30% szpitali w naszym kraju to jest nadmiar taki, że pewnie gdyby tych 30% nie było, to też przy dobrze zorganizowanej opiece

byśmy byli w stanie zabezpieczyć naszych pacjentów.

Natomiast to są decyzje politycznie bardzo trudne dla poszczególnych powiatów, dla regionów, zdaję sobie z tego sprawę.

Natomiast jest to możliwe do wykonania i my jesteśmy w tej chwili na tej drodze, żeby tworzyć odpowiednie narzędzia, również deregulacyjne, które pomogą tak zorganizować szpital, głównie tego pierwszego stopnia zabezpieczenia

żeby jednak on nie generował dużych kosztów i żeby można było na przykład wyłączać bloki na weekendy.

Natomiast mamy również zachęty te finansowe, o których mówimy też już od jakiegoś czasu, czyli miliard złotych z funduszu medycznego na ewentualną infrastrukturę bądź zakup sprzętu.

Jeżeli będzie to reorganizacja łóżek zgodna z tym co jest w regionie potrzebne.

No i rozmawiamy również z BGK i tutaj myślę, że też to oczekiwanie i zapytania ze strony samorządowej odnośnie tego mechanizmu finansowego, który będzie nam pozwalał na korzystne pożyczki.

Być może również z elementem oddłużeniowym w wypadku realizacji programu naprawczego i tutaj też te wstępne

rozmowy czy założenia opiewają na kwotę miliarda złotych rocznie z tego instrumentu.

Więc myślę, że te zachęty będą i oczywiście zdaję sobie sprawę i

To jest szczególnie bliskie, jak pani redaktor na pewno wie, mojemu sercu, jeżeli chodzi o restrukturyzację i naprawę.

No tak, w końcu pani jest specjalistką w tym zakresie.

Ja czuję się tutaj doświadczona, bo ja wiem, że w kraju powiedzenie, że ktoś jest ekspertem albo specjalistą, to jest zawsze może nie do końca...

Natomiast tak w tym obszarze mogę powiedzieć, że faktycznie ponad 20 lat restrukturyzowałam szpitale.

Znam problemy i powiatowych szpitali i szpitali marszałkowskich.

Również wiem jak funkcjonują w otoczeniu szpitali klinicznych.

No my oczywiście pokazujemy regionem, że to się daje ułożyć, że trzeba usiąść do trudnych rozmów pomiędzy różnymi właścicielami i próbować układać sieć w regionie.

Natomiast czy inni pójdą za naszym przykładem?

Ja mam nadzieję, że tak i tak jest moja misja, jakby ja tak tą misję postrzegam i myślę, że

że tutaj mogę z tego stanowiska silniej powiedzieć o tym, że zachęcić, że oczywiście na początku decyzje są trudne, ale efekty w kraju są widoczne, nie tylko na Pomorzu.

Ostatnio miałam taki miły sygnał w sobotę, w ten weekend,

kiedy ta osoba do mnie podeszła i mówi słuchaj, ty powinnaś przyjechać do Elbląga i zobaczyć jak funkcjonują dwa skonsolidowane szpitale.

Pamiętasz ile było nerwów jak w tym procesie gdzieś uczestniczyłaś.

To było takie, to zawsze jest dla mnie strasznie miłe, że ludzie, którzy

byli zaniepokojeni, nie do końca wierzyli w propozycje różnych rozwiązań.

Dzisiaj przychodzą i mówią słuchaj to się jednak udało, to działa.

Dzisiaj szpitale się nie zadłużają i możemy budować nową jakość i sięgamy po pośrodki, rozbudowujemy naszą infrastrukturę.

No właśnie, chciałam zapytać od drugiej strony, bo jest to zrozumiałe, że takie decyzje budzą wątpliwości.

To są często decyzje polityczne, samorządowe.

Decydenci boją się oczywiście o głosy swoich wyborców, ale mam też wrażenie, że kiedy mówi się czy o zamykaniu oddziałów, czy o zamykaniu szpitali, tudzież zmianach w zakresie świadczonych usług,

to też pojawiają się obawy pacjentów i pacjentek.

I czy taka edukacja i pokazanie, że to, że na przykład ta twoja najbliższa porodówka, owszem, będzie zamknięta, ale my dostarczymy cię do tej dalszej, ale tam gdzie będziesz mieć lepszą opiekę, tam gdzie twoje bezpieczeństwo będzie zwiększone, bo tych porodów jest więcej, działają tam specjaliści, którzy odbierają kilka porodów dziennie, a nie kilka w roku,

Po prostu ta edukacja, która też przyniesie ten kapitał społeczny, czyli że my pacjenci, pacjentki nie będziemy się już bać zamykania oddziałów i tych zmian, tylko będziemy jakby przekonani, że tak naprawdę za tym idzie też nasze bezpieczeństwo i po prostu wyższa jakość świadczonych usług.

Ja myślę, że to jest właściwie podstawa dobrych procesów restrukturyzacyjnych i cieszę się, że akurat Pani jako redaktorka porusza ten temat, ponieważ dziennikarze mają tutaj bardzo dużą też, bardzo duży udzii stąd ja z przyjemnością doceniłam w piątek dziennikarkę za to, że podczas procesów restrukturyzacyjnych zachowywała profesjonalizm,

brak sensacji, ale edukację pacjenta.

My spędzaliśmy wiele godzin na szkoleniach, na rozmawianiu o tym, jakiej nomenklatury w ogóle używamy, co to jest konsolidacja, co to jest spółka, jak to będzie funkcjonowało.

że będziemy organizowali świadczenia na przykład w ośrodku o wyższej referencyjności, że właśnie ten dojazd to jest głównie też taka bariera przed ludźmi.

Natomiast myślę, że też pokazanie ludziom na liczbach ile osób z danego terenu leczy się faktycznie w tym szpitalu, a ile już i tak jeździ do szpitali w większych ośrodkach to naprawdę robi wrażenie.

Poza tym ja myślę, że te obawy głównie polityczne, o których Pani wspomniała, czy jak to wyborca oceni, prawda?

I to jest zawsze nie ten czas, nie ten moment, bo zawsze są jakieś wybory.

A później przychodzi nowa ekipa i znowu wybory.

Tak i może jakoś to się nam przeciągnie.

Natomiast wspomniała Pani o zadłużeniu, czyli na te ponad 25 miliardów złotych.

Ja mogę powiedzieć, nie podam oczywiście miejsca i nie podam szpitala, ale są szpitale, w których dziennie odsetki to jest 50 tysięcy złotych, więc łatwiej nam jest zaakceptować to, że płacimy takie koszty finansowe, niż podejmować trudne decyzje.

I myślę, że to jest jakby... I to jest przerażające.

Jest, dlatego ja podchodzę do tego misyjnie.

Naprawdę od wielu lat nie zgadzam się z tym, żebyśmy tak w systemie budowali jakby nasze poczucie bezpieczeństwa i jakość.

W związku z tym myślę, że

ponieważ no gdzieś jednak z tą komunikacją czy argumentacją docieram do niektórych przynajmniej decydentów.

Dzisiaj mogę powiedzieć, że jak rozmawiam takim otwartym tekstem, szczerze o procesach, które zachodzą w podmiocie leczniczym,

że tak naprawdę to nie tylko wynagrodzenia są tą bolączką, która spotyka szpital, ale jest całe otoczenie wokół szpitala.

Przecież firm, które również współpracują ze szpitalem.

Często taki szpital, który nie płaci na czas jest również bardzo dużym zagrożeniem dla małych przedsiębiorców, którzy współpracują z tym szpitalem.

To nie jest tylko jakby problem samego dyrektora,

Tak, cały ekosystem taki mniej więcej bym powiedziała może szpital pierwszego stopnia referencyjności to jest około 500 kontrahentów dookoła.

Wszyscy dostawcy tak, więc jakby to jest naprawdę duży proces, który jakby oddziaływuje na to w jakiej kondycji finansowej są

również szczególnie ci mali.

Więc bardzo mi zależy na tym, żebyśmy w Polsce, nawet jeżeli to będą małe kroki, jeżeli uda nam się coś dobrego zrobić, to ja będę z tej misji na pewno zadowolona i usatysfakcjonowana, bo naprawdę na niczym innym mi nie zależy jak na tym, żebyśmy w sposób bardzo otwarty rozmawiali o tych problemach i dzisiaj widzę, że się pojawiają samorządy różnego

powiatowe, wojewódzkie, również szpitale kliniczne zaczynają się interesować tym, że może by się skonsolidowały ze szpitalem powiatowym, może by pomogły temu szpitalowi.

To jest również lepsza koordynacja pacjenta w ramach takiego większego podmiotu, więc widzę, że takie działania są.

Nie potrafię Ci oszacować, bo takie pytanie również Pani zadała,

jak to się skończy i ile podmiotów wejdzie w ten trudny proces.

Pamiętamy plany B, plany C. Ja akurat korzystałam i z planu B i z planu C. I dzisiaj mogę powiedzieć, że dzięki tym inicjatywom to była jakby iskra, żeby coś zrobić.

Dzisiaj dajemy kolejną iskrę.

Dajemy dobrowolność, tak jak poprzednio.

Zachęcamy, wyposażamy w narzędzia.

jesteśmy do dyspozycji.

Tutaj absolutnie musi być aktywna rola i oddziałów NFZ-u w terenie, ale myślę, że również takie rozmowy z samorządowcami, z wojewodą, z marszałkiem, być może z rektorem, który ma również szpital kliniczny są niezbędne do tego, żeby spojrzeć na tą mapę potrzeb zdrowotnych

mapę świadczeń i zobaczyć, co tak naprawdę jest potrzebnego w regionie dla pacjentów, a wiemy, że społeczeństwo się starzeje i to jest wyzwanie, które wymaga od nas na pewno przeprofilowania szpitali i działalności i też do tego, że jest nas jednak coraz mniej, prawda?

Więc to są takie rzeczy, od których nie uciekniemy, natomiast mogę tylko

Nie to, żeby się pocieszyć, ale jak rozmawiam z ministrami zdrowia z innych krajów, to widzę, że borykają się z podobnymi wyzwaniami i rozmawiamy o tym, o ich doświadczeniach, o naszych doświadczeniach.

Próbujemy wypracowywać jakieś rozwiązania, pomysły, więc myślę, że tutaj oczywiście mamy też kraje, które już coś zrobiły i to są na pewno też procesy konsolidacyjne.

Więc to nie jest nie twierdzi, że rola ministra zdrowia to jest ta jedna z najtrudniejszych ról.

I jak widzimy po naszym państwie i po tych wyzwaniach, których już przed państwem było sporo, a przecież dopiero za kilka dni, jeśli dobrze liczę, minie pierwsze 100 dni pani urzędowania jako ministry zdrowia.

Tak, ja powiem szczerze, że nawet nie policzyłam, że to jest 100.

Trzy miesiące tak, ale faktycznie za chwilę będzie 100 dni.

Bardzo intensywny czas, pomimo że pracuję w sektorze od wielu, wielu lat.

to nauczyłam się niezmiernie dużo, z czego się cieszę, bo spojrzałam na jeszcze inne determinanty tego, co w systemie można byłoby może zmienić, może wykorzystać.

Widzę tutaj dużo

bardzo profesjonalnych instytucji, osób.

Tylko mam wrażenie, że się do tej pory nie widziały między sobą i być może nie został wykorzystany ten potencjał we właściwy sposób.

Więc ze sobą w tej chwili koordynujemy działania, rozmawiamy.

No i mam nadzieję, że przede wszystkim to będzie odczuwalne dla systemu.

My tutaj nie zrobimy rewolucji ze względu na to, że nie jesteśmy na tą rewolucję na pewno w tej chwili przygotowani.

Natomiast już inaczej zaczęliśmy rozmawiać o zdrowiu.

Ja cieszę się przede wszystkim, że przez te

niebawem 100 dni.

Udało nam się osiągnąć pewien poziom apolityczności w rozmowach.

Takie zresztą było założenie pani gabinetu.

Takie było założenie.

Cieszę się, że doradca prezydenta z nami również współpracuje w tym zakresie.

Oczywiście to nie jest tak, że mamy

zawsze to samo zdanie.

Natomiast myślę, że ta apolityczność pozwala nam też podejmować decyzje, czy proponować rozwiązania bez jakby tej otoczki, że może politycznie to będzie niewygodne.

Ja zresztą obserwuję za każdym razem, że jeżeli wypowie się któryś polityk,

to szukamy od razu winnych.

Kto zawinił, że tak jest, co my mamy z tym zrobić.

Oczywiście to jest natura polityki i pewnie dobrze, bo to jest gra polityczna.

Natomiast my tu chcemy zagrać o zdrowie.

W związku z tym dla nas najważniejszą polityką jest zdrowie.

I tu chcielibyśmy móc funkcjonować i myślę, że to na razie absolutnie jest możliwe, wybierając decyzje, bazując na argumentach i wypracowując rozwiązania najlepsze dla pacjentów.

Moim i Państwa gościem była dzisiaj ministra zdrowia Jolanta Subierańska-Grenda.

Bardzo dziękuję za tę rozmowę.

Dziękuję bardzo.

Więcej jakościowego dziennikarstwa znajdziesz w aplikacji Onet Audio.