Mentionsy

Onet Rano.
07.11.2025 10:06

Onet Rano. Goście: Brejza, Karpiuk, Majdan, Holoubek CAŁY ODCINEK

#płatnawspółpraca | W piątek w "Onet Rano." przywita się Odeta Moro, której gośćmi będą: Krzysztof Brejza - Koalicja Obywatelska; Dawid Karpiuk - Newsweek; Radosław Majdan - Przegląd Sportowy; Jan Holoubek - reżyser. W części "Onet Rano. WIEM" gościem Magdaleny Rigamonti będzie: Radosław Mechło - trener AI w biznesie. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 61 wyników dla "PiS"

Zobaczymy, co takiego, albo inaczej, o czym się mówi ostatnio i o czym się pisze najchętniej.

Dawid Karpiuk z Newsweeka, nasz kolega redakcyjny, który napisał tekst, okładkowy tekst ostatniego Newsweeka na okładce redaktor Rymanowski, więc wiecie, o co chodzi.

Przepisy migracyjne wprowadzone po tzw.

Puste ławy PiS podczas sejmowego sprawozdania.

Rozpisuje się gazeta wyborcza.

PiS na sztandary bierze teraz obronę Zbigniewa Ziobry, który ma usłyszeć zarzuty i być może trafi do aresztu w związku ze śledztwem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości.

rzecznik PiS Rafał Bochenek i Bartosz Kownacki.

Łocznie z tym, że zakup Pegasusa ze środków Ministerstwa Sprawiedliwości z Funduszu Sprawiedliwości, zgodnie z opiniami prawnymi, które ma komisja, podpisanymi przez panią profesor Chojnę Duch i pana profesora Mocerewskiego, był dopuszczalny, był zgodny, nie ma innych opinii profesorskich.

Ale sam pisał list, tak naprawdę to on napisał list z zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

To było oficjalne pismo, bo to nie był tylko mail.

To było oficjalnie złożone pismo w ministerstwie, prawda?

Tam w tym liście prezes opisuje bardzo dosadnie Zbigniewie przestań.

Prezes zdawał sobie sprawę złamania prawa, nie tylko z nieetyczności zachowań, ale chyba przede wszystkim z tego, że grozi wtedy PiS-owi odebranie finansowania z budżetu państwa.

Zastanawiam się, czy to mogło być poprzedzone telefonami, no bo przecież panowie na pewno mają do siebie numer, ale może tam nie było reakcji i to pismo musiało.

A to jest dobre pytanie, dlaczego w formie pisemnej?

Jemu się wydawało, że on nie musi podpisywać dokumentów.

Zrobią to mniej ogarnięci, takie podpisywani.

Wkazał im podpisywać te rzeczy.

Piętro niżej, tak, że skoro nie ma jego podpisu, nie ma jego decyzji formalnej, to on odpowiedzialności nie poniesie.

Zdrowia życia policjantów którzy ścigają bandytów jest najważniejszy no ale oni mają taką mentalność właśnie PiS-owcy para mafijną para gangsterską no groźby strzelania odstrzeliwania funkcjonariuszy CBŚ to jest język znowu wrócimy do lat 90-tych grup przestępczych z wojny na spróżkowe.

I słyszymy też przecież w wielu artykułach, ujawniane są informacje, że nawet posłowie PiSu po cichu trzymają rękę za Żurka, za Tuska.

Ksiądz który rzekomo nie znał Ziobro okazało się, że miał go zapisane jako nie tylko ZB ale ZB Old kłamstwo na kłamstwie 36 spotkań w ministerstwie.

Boi się jej również PiS?

Boi się PiS.

Czy PiS zacznie się odcinać?

To znaczy jak pójdzie Ziobro, to zaraz okaże się, że za Pegasusa prokuratura może stawiać zarzuty kolejnym politykom PiS.

Jestem pewien, że dla sceny politycznej rozliczenie tej złodziejskiej bandy, tego całego projektu pod nazwą cały PiS kradnie, CPK, będzie ozdrowieńcze.

Bardzo ciekawa sprawa, policjanta, pana Mariusza Pośnika, doskonałego antyterrorysty, opisana też przez Onet.

zniszczonego przez ten układ PiS-owski w prokuraturze za to, że postawił się w sprawie granatnika i uczciwie zachował się w komendzie głównej policji, mimo że dla tego człowieka naciskano, żeby ukręcił sprawę.

No to jest człowiek kiedyś opisany, kierujący się jakimś takim sztucznym, plastikowym PR-em, nawet w chodzie zachowujący się trochę w sposób pozerski.

Również w interesie wyborców wielu PiSu, bo jestem pewien, że wielu wyborców PiSu nie czuje dobrej aury, że tak powiem, z metodami posypowania Zbigniewa Ziobry.

To też przeciwnicy polityczni przyznają, przecież na niego trwały polowania służb zarządów PiSu, ośmioletnie trzepanie, jak teraz widzimy też otoczenia Donalduska Pegasusem.

Naprawianie błędów, jakichś możliwych wałków przez ekipę pisowską.

Praca kasu, praca Ministerstwa Finansów, sto kilkadziesiąt zawiadomień do prokuratury, podejrzenie wałków PiS-owskich na miliardy złotych.

To jest to o czym pisał Kaczyński w liście.

Napisałeś tekst i się okazuje, że mamy burzę wokół tego tekstu.

Powiedz, ty pisząc ten tekst, bo rozumiem, że najpierw zobaczyłeś tę rozmowę, ona cię w jakiś sposób uderzyła?

Postanowiłeś napisać ten tekst, nie wiem, dzwoniłeś do redaktora Rymanowskiego?

Newsweek pisał parokrotnie o Rymanowskim.

Tak, tak, właśnie w takiej pełnej dyskrecji i przeprowadził masę rozmów, tam były wyjazdy do Barcelony, do Dortmundu, do Monachium, rozmowy, słuchaj, z Laportą, z Gawim, z Rummenigem, Millerem, Brzęczkiem, Nawałką, Upiszkiem, kolegami z reprezentacji, więc de facto tego materiału jest bardzo dużo, ale wiesz, co jest najciekawsze w tej książce?

Te wszystkie spotkania odbył Kasper w trakcie dokumentacji i pisania scenariusza.

Ja zawsze swoją żoną piszę.

I ona mi pisze tylko dziękuję.

Podpisuję się pod tym, tylko wiesz, widziałam to i trochę mnie to zabolało.

Oto ona, napisana prostym językiem.

Wy piszecie o biznesie.

No tak, jest dużo problemów, bardzo dużo deepfake'ów, bardzo dużo halucynacji, czyli błędnych odpowiedzi, to nie kłamliwych, bo kłamstwo to jest celowe działanie, a tutaj jest to działanie wynikające z tego, jak algorytm działa, ale to w tej książce jest opisane, w jaki sposób zabezpieczyć się, żeby tych halucynacji było jak najmniej, żeby na przykład nie dać się nabierać na deepfake'i, bo były już sytuacje, gdzie na przykład firma z Hongkongu straciła w ten sposób 25 milionów dolarów.

Profesor Karolina Wigura napisała kilka dni temu na swoich mediach społecznościowych, że dostała prośbę od jakiegoś naukowca ze Stanów Zjednoczonych, że pisze pracę na temat jej prac socjologicznych.

Co pokazuje tylko, że jeszcze 2-3 lata temu ta metoda na wnuczka była głównie telefoniczna i można było ewentualnie głos podłożyć czyjiś, a dzisiaj, ja już nawet ostatnio pisałem o tym, że nie mamy szans z deepfake'ami, że one są już na tyle realistyczne, że trzeba szukać nowych sposobów, typu na przykład w rodzinie umówienie sobie jakiegoś hasła.

Jeśli wpiszecie państwo jej nazwisko do

I nauczyciele mają z tym ogromny problem, bo jak widzą te teksty napisane przez AI, no to łapią się za głowę, no bo przecież dzieciaki same takich słów i takich skomplikowanych zdań nie używają i nie mają tej wiedzy, tylko korzystają z tych zasobów, które są w internecie.

Oczywiście, ale i te systemy, tam jest tak zwane super dopasowanie, takie normy etyczne i moralne, które powodują, że nie powinno się pisać, że czat nie powinien generować treści, które mogą komuś zagrozić, czy nam samym zagrozić jakimś uszkodzeniem zdrowia albo stratą życia.

Proszę o tekst napisany jakbyś był studentem tam pierwszego roku.

Ale tu, pani Krysiu, pani zobaczy, tu ofertę może pani napisać chat GPT, prawda?

Nie tyle napisać, co on może przygotować jakieś treści do oferty.

Wystarczy, że stworzymy sobie albo odpowiednie polecenie, albo takiego asystenta AI-owego, co też już teraz wystarczy ich stworzyć, opisując językiem naturalnym, co oni mają robić.

A to się zdarza i w Polsce, zdarzają się książki z przypisami, które są wygenerowane przez błąd techniczny, ale to się zdarza, a to znaczy, że my autorzy, bo...

Piszemy teksty, artykuły, książki, musimy sprawdzać wszystko, jeśli korzystamy z czata GPT, bo tak jak powiedziałam i pan Radosław powiedział, zdarzają się halucynacje.

Po pierwsze, jeżeli ktoś zaczyna programowanie i wrzuci do takiego czata, czy kloda, czy gemini prośbę o napisanie mu kodu, ten kod otrzyma.

Dodatkowo też bardzo często ludzie piszą banalne polecenia i oczekują bardzo dokładnych odpowiedzi.

A oni się spodziewają, że jeżeli myślą o lampie, to konkretnej lampie, żeby opis stworzyć.