Mentionsy

Olga Herring True Crime
21.08.2025 19:00

Czekał na nią w krzakach pod domem

Są wakacje 2011 roku. Iza Strzałkowska, obiecująca zawodniczka unihokeja, wraca do domu po tym jak odprowadziła koleżankę na autobus. Gdy jednak po czasie nie odbiera telefonu i nie wraca do domu, bliscy zaczynają jej szukać, a prawda odmienia losy tej zwyczajnej rodziny z Gdyni.


Partnerem dzisiejszego odcinka jest aplikacja do słuchania audiobooków i czytania e-booków BookBeat. Teraz z kodem HERRING czeka Cię oferta specjalna - 40 godzin darmowego słuchania do wykorzystania przez 60 dni! Promocja trwa TYLKO do 14 września i już nie powtórzy się w tym roku!


⁠https://www.bookbeat.pl/herring

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 41 wyników dla "Ola"

To ponadczasowa opowieść o powołaniu ponad ideologię i o bohaterstwie lekarki Jolanty Wadowskiej-Król.

Jednocześnie ostatnie tygodnie wakacji Iza spędza już w Dąbrowie, ale na sam koniec nastolatkę i jej bliskich czeka jeszcze rodzinna impreza.

Nastolatka tak właśnie spędza wakacje.

Zamieniają ze sobą kilka zdań, a nastolatka oznajmia, że idzie na chwilę do domu.

Z gdańskiej Ossowy przyjechała do niej koleżanka, Ola, którą Iza poznała na treningach unihokeja.

Ola po raz pierwszy odwiedza Izę w jej domu.

Nastolatki wchodzą do domu, Iza zaparza im herbatę, a w międzyczasie do domu wraca też mama nastolatki, pani Małgosia.

A wszystko co dobre kiedyś jednak się kończy i około dziewiętnastej Ola oznajmia, że musi już zbierać się do domu, bo robi się późno.

Nastolatka obiecuje mamie, że tak też zrobi, po czym chwilę później wychodzi z domu w towarzystwie koleżanki.

Iza i Ola ruszają w stronę centrum Dąbrowy.

W okolicach 20.15 nastolatki są już na przystanku Paprykowa, na którym 5 minut później do autobusu linii 171 z Dąbrowy do Osowej wsiada Ola.

Ola rusza autobusem do Gdańska, a Iza na piechotę do domu i z Paprykowej kieruje się w stronę ulicy Sezamowej.

Postanawia jednak nie zamartwiać się na zapas i razem z panem Sławkiem siadają do kolacji i czekają na powrót córki.

W pierwszej kolejności kontaktuje się ze starszym synem, Patrykiem i pyta go o nastolatkę.

Gdy na dodatek siedemnastolatek słyszy przerażenie w głosie mamy i jej realny niepokój, wie, że sprawa jest poważna.

Ale nikt nie wie, co stało się z nastolatką.

Później rozstały się, a Iza ruszyła w stronę ulicy Leśna Polana.

Tłumaczy jej, że pewnie to nic nie da, że mundurowi nie rozpoczną poszukiwań dlatego, że latem nastolatka spóźnia się o godzinę do domu.

Pamiętają relację koleżanki na rolkach, która widziała Izę kierującą się w stronę leśnej polany, co oznacza, że córka była już niemal obok domu.

Spodnie i bieliznę ma zsunięte do kolan, a bluzkę podwiniętą do góry.

Chwilę później mamę, która wciąż reanimuje Izę, zamienia jeden z funkcjonariuszy, od którego z kolei czynności przejmują przybli na miejsce ratownicy, którzy dalej walczą o życie nastolatki.

Technicy policyjni zabezpieczają przedmioty, które zostają znalezione przy nastolatce.

A kilku z nich zeznaje, że przed godziną 21 faktycznie słyszeli jakieś kobiece lub dziewczęce krzyki, ale nie zareagowali, bo myśleli, że to wygłupy jakiejś grupki nastolatków.

Po dokładnym sprawdzeniu kontaktów nastolatki, śledczy nie znajdują żadnej podejrzanej rozmowy czy znajomości, jaką w ostatnim czasie zawarłaby Iza.

Wstępnie wykluczają też możliwość, by dziewczyna umówiła się z kimś feralnego wieczora i są niemal pewni, że nastolatka po prostu wracała do domu.

Śledczy sprawdzają także telefon nastolatki, a tam odkrywają, że niemal w tym samym czasie, gdy pierwszego SMSa wysłała do niej mama, dziewczyna nadała SMSa do kolegi, Szymona.

Wszystko wskazuje na to, że sprawca prawdopodobnie zaatakował nastolatkę z zaskoczenia, od tyłu, przyduszając ramieniem jej szyję.

W międzyczasie, gdy wyniki z Zakładu Medycyny Sądowej przynoszą więcej informacji, śledczy kończą przeglądanie zapisów z monitoringu i rzeczywiście trafiają na nagrania, na których widać Izę i które pozwalają odtworzyć drogę, jaką tamtego wieczora pokonała nastolatka.

Kamery uchwyciły także moment, w którym Ola wsiada do autobusu, a później na nagraniu z 20.22 widać jak Iza szła ulicą Paprykową w kierunku ulicy Sezamowej.

W zasadzie większość trasy jaką nastolatka pokonała tamtego dnia kierując się do domu rejestrują kamerę między zabudowaniami.

I to jest właśnie pytanie, czy gdzieś upatrzył sobie nastolatkę, czy może Iza była tylko przypadkową ofiarą.

Porównanie materiału znalezionego na ciele nastolatki z innymi znajdującymi się w bazie nie przynosi oczekiwanych rezultatów i szybko okazuje się, że profil DNA sprawcy nie został nigdy wcześniej zabezpieczony przez organy ścigania.

Policja musi więc zwrócić się o pomoc i apeluje do wszystkich możliwych świadków zdarzenia i prosi o przekazywanie informacji, które mogłyby pomóc w schwytaniu sprawcy zabójstwa nastolatki, szczególnie, że wręcz nieprawdopodobne wydaje się, by nikt niczego nie widział.

Na prośbę rodziny koleżanki i koledzy nastolatki przychodzą ubrani nie na czarno, a w jasne stroje.

Niestety odpowiedź na to pytanie zdaje się oddalać zamiast przybliżać, a rodzina nastolatki sama zastanawia się, co się stało i analizuje każdy szczegół.

Linia, którą pojechała Ola zatrzymuje się także koło giełdy, w pobliżu domu rodziny Strzałkowskich.

A mimo tego i faktu, że pogoda była niepewna, nastolatka zdecydowała się pójść pieszo przez tereny leśne i polne, chociaż zdarzało jej się w przyszłości mówić, że boi się tamtędy chodzić sama.

Przeprowadzony w pierwszą rocznicę śmierci Izy eksperyment procesowy potwierdza, że sprawca najprawdopodobniej czekał na nastolatkę i to kilkaset metrów od jej domu.

Być może mężczyzna już wcześniej wypatrzył sobie nastolatkę, na przykład kiedy szła razem z koleżanką na przystanek i czekał aż wróci.

Nie ma już giełdy, a tam gdzie były pola wyrastają nowe osiedla.

Opowiada, że gdy szła wyprowadzić na spacer swojego psa, na polanie, na której często spotykają się inni właściciele czworonogów, spotkała człowieka z labradorem, z którym widywała się już nie raz.

Ostatnie odcinki

0:00
0:00