Mentionsy

Obok siebie
10.12.2025 16:30

Zdrowie holistyczne: konieczność czy moda? Dr Monika Czerska

Gościem dzisiejszego odcinka jest dr Monika Czerska - neurolog, balneolog, specjalistka psychosomatyki i lekarka holistyczna z ponad 25-letnim doświadczeniem. To jedna z tych ekspertek, które potrafią połączyć medycynę zachodu z mądrością wschodu, a ciało, emocje i psychikę traktują jako jedną, nierozerwalną całość.


W tej rozmowie zagłębiamy się w pytanie, które dotyczy nas wszystkich:

co naprawdę mówi nasze ciało, kiedy boli, kiedy napina się, kiedy brakuje nam sił?


Rozmawiamy m.in. o tym:

👉 czy ciało przechowuje „dług emocjonalny” i jak go spłaca po latach,

👉 dlaczego tak wiele osób mówi dziś: „nic mi nie jest, a ja wciąż źle się czuję”,

👉 jakie sygnały ostrzegawcze wysyła ciało, zanim pojawi się choroba,

👉 jak przewlekły stres wpływa na mózg, układ nerwowy i hormonalny kobiet,

👉 które emocje „chorują” najczęściej we współczesnym świecie,

👉 dlaczego napięcie, migreny, szumy uszne czy marznące dłonie mogą mieć emocjonalne źródło,

👉 jak w 60 sekund uspokoić układ nerwowy,

👉 jak wygląda holistyczne podejście do leczenia — fizycznego, emocjonalnego i duchowego.


To odcinek o słuchaniu siebie. O odwadze zatrzymania się. O ciele, które nie kłamie, tylko czeka, aż w końcu je usłyszymy.


Z troską, Alka i Patrycja


Nagranie i montaż: AeS Studio

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 127 wyników dla "EG"

Masz ponad 25 lat doświadczenia zawodowego, praktycznego.

Wiesz, Alinko, ja nigdy nie zgadzałam się na to, żeby dzielić człowieka, żeby byli, nie rozumiałam dlaczego są specjaliści od serca, kardiolodzy, neurologzy, my mózg,

Te nasze narządy działają jeden nie w oderwaniu od drugiego, tylko wszystko to działa razem, tak?

Jeśli ktoś tak powie do jakiegokolwiek specjalisty, to on powie, aha, no to teraz najpierw idź do psychologa, niech on określi, co tobie jest.

Albo idź do lekarza rodzinnego, pobierz sobie badania krwi.

Czego potrzebujesz?

Nie mamy tego wszystkiego wypisanego od razu na twarzy.

Wiedziałam od początku mojej pracy zawodowej, że mój rozwój będzie szedł wielokierunkowo, integracyjnie, holistycznie, czyli będę chciała rozmawiać nie tylko o tym, jak twoje ciało i co odczuwasz generalnie, ale też jak się czujesz sama ze sobą, czyli emocje, co tobą kieruje, czyli umysł, a przede wszystkim...

To wszystko się właśnie zawiera w takiej właśnie maleńkiej specjalizacji, ale jakże ważnej, bo tam jakby mamy wpływ na całego człowieka, bo człowiek, który trafia do sanatorium, czyli właśnie do jakiegoś uzdrowiska, trafia ze całym spektrum różnych problemów, chorób albo kłopotów

Bo to nie jest tabletka, ona nie działa tu i teraz, ta metoda, ale jest na tyle sprawcza, że wystarczy kilka zabiegów, na przykład właśnie z takiej borowiny, z okładów, kiedyś nawet tampony były, tak leczono osoby, kobiety w okresie perimenopauzy, menopauzy.

Wystarczy tak naprawdę kilka zabiegów, żeby już się poczuć lepiej.

A jeśli to wszystko otulimy w takiej atmosferze właśnie wzajemnego wsparcia, z dotykiem, czułością, to pacjenci się czują nowonarodzeni.

Bo przyniosłaś tu olejek integracyjny emocje i już mi się podoba.

Wiesz co, Alinko, te noszę ze sobą i dlatego... Ale jak nosisz ze sobą i co z nimi robisz?

Ja po prostu mam zestaw pięciu olejków eterycznych, ponieważ moja terapia czterech komnat, która mówi o integracji ciała, ducha, umysłu i emocji, została wsparta dodatkowo o olejki integracyjne, które

Bo jeśli nie mamy uczulenia, to generalnie wystarczy jedna kropelka w takie strategiczne miejsca typu nadgarstki, czy tutaj okolica skroniowa, czy okolica tutaj karku, po to, żeby rozwiązać swoje jakby bieżące problemy.

Wiesz co, ja jadąc do Warszawy zawsze troszkę się stresuję, bo jadę samochodem, różne rzeczy się dzieją w drodze, więc mam irchę i na tej irsze daję sobie kropeleczkę właśnie tego zapachu emocji i sobie inhaluję się nim.

Jego skład jest też wyjątkowy, tam się dużo dzieje, ale to, że tak powiem, na inne spotkanie, natomiast niezwykle wycisza, obniża poziom kortyzolu i jeśli przygotowujemy się do wieczornego odpoczynku,

Podobnie też olejek duch, którego tutaj nie mam.

Bo jeśli na przykład z Ajurwedy mamy czas obiadu, tak zwanego lunchu.

Wiesz, mi jest łatwiej, może dlatego, bo sama studiowałam taką...

W mojej balnologii też mieliśmy medycynę taką skóry integracyjną, a jeszcze wcześniej chciałam poszerzyć swoją wiedzę, jeszcze miałam dodatkowo medycynę estetyczną, więc ja naprawdę nie wstydzę się tego, że próbowałam różnych rzeczy.

Nie możemy tak z jednej strony powiedzieć, tak my tylko holistycznie, więc żadnych integracyjnych, żadnej ingerencji bezpośrednio w skórę, tylko natura, bo czasami trzeba.

Chociaż widzę, wiadomo, teraz jestem umalowana, jesteśmy tutaj pięknie doświetlone, ale prawda jest taka, że to dbanie zaczyna się od tego, co mam na talerzu, od dobrych myśli, bo to jest pierwszy pokarm, od tego, co mówię.

Medycyna to też słowa, od tego jak się nawadniam, od tego jak się uśmiecham, jak dbam o swoje zęby, to wszystko ma wpływ na to, że moja skóra wygląda lepiej.

Ale też nie wstydzę się tego, że używam biostymulatorów skóry, stosuję kwas hialuronowy, kolagen, polipeptydy, no naprawdę wszelkiego rodzaju masaże.

Stres jest, tak jak powiedziałaś, mocny i on jest dzisiaj chyba największym takim naszym wrogiem, jak nie potrafimy sobie z nim radzić, a szczególnie ten dystres, ten taki stres destrukcyjny, który po prostu zabiera nam radość życia.

A my, szczególnie kobiety, trzymamy to na swoich barkach.

Sami sobie to zafundowaliśmy, bo nasz mózg nie odróżnia powiadomienia w komputerze tego stresu, który wiąże się z otwarciem choćby maila od stresu, który jest realnym stresem na ulicy na przykład, gdzieś w korkach.

Nie ma tego dobowego wydzielania i nie ma też osi sprzężenia zwrotnego, bo jeśli on jest cały czas w górze, to w którymś momencie, jak ten stres się obniża, tak naprawdę powinniśmy mieć, aha, czyli stres się obniżył i sprzężenie zwrotne ujemne mówi o tym, że właśnie...

Okej, obniżamy w takim razie wydzielanie kortyzolu, bo stres minął, a my tego, nasz mózg nie potrafi i my sami już nie potrafimy jakby powiedzieć sobie stop, więc cały czas ten pedał gazu mamy włączony.

Szybciej przekwitają, szybciej mają problemy z utrzymaniem takiej regularnej miesiączki.

Mamy obniżony poziom oksytocyny, więc tego hormonu, który odpowiada za relaks, równowagę, za przytulanie właśnie, bo nie dajemy sobie dotyku, nie mamy na niego czasu.

Przez social media trudno jest, że tak powiem, przytulić drugiego człowieka.

Skracamy maksymalnie czas tego wolnego czasu, który możemy mieć właśnie na to, żeby się poruszyć, żeby na przykład odpocząć, żeby się czymś podejść z entuzjazmem.

Bo jest coś takiego jak dług emocjonalny.

Że te nasze emocje, one się kumulują, szczególnie te złe emocje i w pewnym momencie wybuchają.

A szczególnie mężczyźni.

Dlatego najważniejsza w tym wszystkim jest taka introspekcja, wiesz.

Jeśli sama widzisz, że coś się dzieje z tobą nie tak, że po prostu siedzisz, niby jesteś zadowolona, a nagle masz jakieś ukłucie w sercu, ból kolana, nie wiem, nagle ci na płacz zbiera, nagle masz jakąś biegunkę.

jak można robić proste ćwiczenia, jak można oddychać inaczej, kiedy wodę pić, jaką wodę pić, w których godzinach, co jest zgodne z naszym zegarem obiegu energii z medycyny chińskiej, co jest zgodne z pięcioma przemianami, tak samo, co jest zgodne nawet z ayurvedą.

to z medycyny wschodu mamy naprawdę proste i jasne kroki, które każdy rozumie, bez jakiegoś specjalnego przygotowania.

I daj sobie chwilę takiego wglądu.

Czy nagle wystraszysz się tego, o co się sama siebie zapytałaś?

A najczęściej, jaki element naszego życia.

Ciało nigdy i nasza podświadomość przede wszystkim, której będziesz zadawać te proste pytania, nawet twoja dusza, one nie będą cię chciały oszukiwać, one ci powiedzą prosto, one ci mogą powiedzieć przez zapach, przez wspomnienie, przez gest, dlatego ta moja terapia właśnie jest pogłębiona od ducha, bo najpierw trzeba dotrzeć do tego swojego ducha, zatrzymać się, wyłączyć się chwilowo z tego świata, żeby

Czego tak naprawdę ja najbardziej potrzebuję.

jestem w takim procesie lekkiej przebudowy swojego życia i mówisz o tych prostych sposobach na uspokojenie układu nerwowego i chciałabym cię poprosić, żebyś powiedziała o jednej metodzie, metoda 60 sekund.

To znaczy, wiesz, to są też chwyty pewnego rodzaju, bo jak teraz zatrzymać, nie jest łatwo w tym gąszczu całych tych różnych informacji zatrzymać człowieka, a najszybciej mi dotrzeć przez social media, żeby się zatrzymał.

Jedne to słowa karykaturalne, które mają wystraszyć i tego nie lubię, bo promując social media nie lubię używać huków tak zwanych.

Mogę użyć pięć kroków, trzy kroki do tego, 60 sekund, albo minuta, albo półtorej minuty.

Albo oddech kwadratowy, albo do tego sobie poklepać.

Możesz dokonać tego, tylko musi to być oddech świadomy.

Możemy zrobić w tym czasie wiele rzeczy, które realnie zmienią nasze postrzeganie w tej chwili świata.

Wiesz dlaczego?

My to wiemy, ale cały czas szukamy tego złotego grala.

Jak reagować i co robić, gdy ten ból wraca regularnie?

My po prostu kochamy na biał też kobiety, zwłaszcza mlekokrowie, które źle nam działa, jeśli chodzi o środkowy układ nerwowy, nasila napady migreny i często praca zmianowa albo w ogóle późne kładzenie się spać, przyciąganie tego wieczoru, niewyspanie, kortyzol, cały czas życie w stresie, tak?

A medycyna chińska podejdzie do tego tak.

A co trzeba nawieść, żeby te pomidory, czy jabłuszka, czy cokolwiek miały najlepsze z możliwych warunków do tego, żeby rosnąć zdrowo?

A szczególnie te nawyki.

Od tu włoska do małego palca.

Wspominasz też o dolegliwościach zawroty głowy, czy problem z błędnikiem.

Często właśnie z medycyny chińskiej to jest ten niedobór Qi, czy tej energii życiowej, po prostu przepracowanie, przestymulowanie i objawia się to nam właśnie w postaci zabrotów, albo właśnie takiego ogólnego wyczerpania, osłabienia, trudności z porannym wstawaniem.

I unikam czegoś takiego i wolę, chciałabym, żeby to bardzo wybrzmiało, Alinka.

Nie ma czegoś takiego, że to jest tylko czytanie z ciała, twarzy, czy języka, czy z oczu, czy z pulsu.

Ja jestem takim lekarzem bardzo zapobiegawczym i wiesz dlaczego?

Wiem, że badania musimy robić równolegle, że musimy mieć w ocenie krew, czy płyn mózgowo-rdzeniowy, czy badanie, bo jestem też lekarzem systemu, więc pracuję na NFZ, ja nie naciągam pacjentów, jeśli nie muszę, więc robię badania rezonansu, tomografii, jeśli nie mogą rezonansu, badania angio, badania USG, na co dzień robię około 50 badań USG Dopplera, EG, ja naprawdę nie uciekam od tego.

I to nie dlatego, że ja się boję sądu, bo takie czasy, tej roszczeniowości czasami, ale dlatego, że chcę wziąć odpowiedzialność za drugiego człowieka, jakbym brała za siebie.

Bo chciałabym, żeby moją rodzinę też tak podjęto, wiesz, że nie tylko, okej, jestem tylko teraz jakąś punkturzystką i teraz moje ostatnie egzaminy celujące z medycyny, więc ja już tylko w tej dziedzinie się orientuję.

Bo wiem, co ten ruch robi dla naszego mózgu.

Kochani, czyli tak, około, no po wstaniu z łóżka jesteśmy mniej więcej około jednego litra odwodnieni.

Mogę powiedzieć mój szot, który sobie przygotowuję dzień poprzedni, a więc jest tam woda przygotowana do wystudzonej wody, łyżka miodu wrzosowego albo innego ciemnego gryczanego na przykład, jest zdrowszy troszkę.

Do tego dodaję sobie na wieczór pierzgę i dodaję kitu troszkę pszczelego i zostawiam to na całą noc.

Jeden termos jest z wodą przegotowaną, gdzie dodaję właśnie dodatki typu kardamon, czy dodaję troszeczkę imbiru, czy dodaję łyżeczkę miodu, czy po prostu samą wodę.

I też to pamiętam i dlatego im bardziej wdrażałam się w tą dietetykę też między innymi, to zauważyłam, że nawadniamy się, bo woda to trochę tak nas przeczyści, ogrzeje organizm, więc muszą być później w ciągu dnia najlepiej dodatki te, żeby nas rzeczywiście odżywiła ta woda, czyli kompot może być z różnych kolorowych owoców, prawda?

Jest to napój modelek przed wybiegiem, bo wystarczy trzy dni wcześniej popić i masz te trzy razy na przykład dziennie się generalnie odsuszyć.

Więc tego można fileżaneczkę codziennie, ale nie więcej, tak?

I stąd też potrzeba właśnie olejków, tej aromatoterapii, bo jak wiesz, zmysł węchu jest najstarszym filogenetycznie narządem i dlatego mózg to jest zewnętrzna część, opuszka węchowa to jest nasza zewnętrzna część mózgu.

Więc dlatego otaczajmy się pięknymi zapachami, w których jesteśmy, którym się otwieramy, którym się czujemy lepiej, bo to nas dodatkowo, prawda, zasila.

To jest punkt domaj 26, czyli to jest jedna trzecia górna opuszki, znaczy tutaj filtrum naszego.

I to najlepiej zastosować z kciukiem, gdzie jest twarda część naszego opoznokcia.

W medycynie chińskiej nie dziwi nas, że dany punkt może się nazywać na przykład jelito grube 4 i to jeden z bardziej znanych punktów w medycynie chińskiej między palcem wskazującym a kciukiem skierowany tutaj tej błądce w kierunku bardziej wskazującego palca, który jelito grube, no z czym nam się kojarzy?

Wiadomo, prawda, z detoksykacją organizmu, formowaniem stolca, natomiast miejsce to jest szczególne.

Ale tego nie mamy w medycynie akademickiej, czyli jakby tego troszeczkę brakuje.

I tak naprawdę to jest tak odwiedzanie codziennie swojego...

ogrodu przydomowego i jakby napawanie się pięknem.

Dochodzę do tego, że mamy w sobie bardzo często dwie takie części osobowości.

Jedna jest bardzo głęboko krucha, schowana, wystraszona, negatywnie podchodząca do wielu rzeczy, bojąca się ludzi, opinii wszystkiego.

ale jestem tak naprawdę po to, żeby mnie inni dostrzegli.

W normalnych warunkach, to nie już w jakiejś magicznej czasoprzestrzeni, tylko tworzą się przeciwciała skierowane przeciwko komórkom swojego ciała, które w danym momencie są bardziej osłabione i ciało zaczyna realnie ze sobą walczyć.

Wiesz dlaczego Chińczycy znaleźli puls?

Dlatego, że my siebie oszukujemy.

I dlatego przez to samo oszukiwanie mam realny wpływ na, jakby mogę ocenić człowieka trochę poza schematem, poza tym, co on mówi do mnie.

I często recepta w postaci wspólnie wypitej herbaty albo ekosympiotyku, albo jeszcze czegoś, gdzie mamy realnie dla siebie czas, otwiera mi tą prawdziwą dróżkę do czyjegoś serca.

A efektem tego jest dopiero teraz choroba odkryta w badaniach.

Dlaczego to jest coś więcej niż taki zwykły zabieg, a jest bardzo prosty?

Są tak jakby odzwierciedleniem często naszego ciała, jeśli chodzi o podział w medycynie chińskiej.

Ja kiedyś sama się zastanawiałam, dlaczego w Chinach bardzo często masują tą część naszego ciała, bo tutaj mamy poukładany jakby...

I ja ucząc się, jak przebiegają meridiany, kanały w naszym ciele, wiedziałam, że jeśli kanał na przykład osierdzia przebiega tą stroną, kanał serca przebiega tą stroną, jelito cienkie, jelito grube i

to jeśli ja mogę wspomóc w jakiś sposób moje ciało, czy zredukować ból, czy zmniejszyć napięcie w jakimś miejscu, czy nawet wpłynąć na ból zęba przed czasem, przed wizytą na przykład u dentysty, to dlaczego ja mam tego nie zrobić?

Dlaczego ja mam tego nie uczyć innych?

Tu mamy taki lejek, który, bo meridiany są połączone z anatomicznym też przebiegiem naczyń oraz nerwów.

gdzie możemy wziąć kropelkę olejku aromatoterapeutycznego i możemy dokładnie środek naszej ręki delikatnie dzieciom masować, albo sami sobie masować, bo to mamy też taki punkt o sierdzie osiem, który niezwykle uspokaja, który daje nam taki właśnie wycisza, gdzie możemy się uczyć, ale nie musimy mieć tej presji, że ja już natychmiast wszystko muszę.

Ale od czego zacząć?

Od czego zacząć?

Śpimy, nawet bez zegarka, wtedy się obudzimy, wtedy gdy nasz organizm jest już wypoczęty, czyli na przykład godzina tam powiedzmy szósta, tak?

Do tego właśnie ciepła, czy macza ciepła, czy herbatka, kawkę troszkę później.

Wiesz co, suplementuję kwasy omega-3.

Suplementuję też magnez, ostatnio za aszfagandą, więc tak próbuję to sobie jeszcze tak... Miałam stresujący bardzo czas, egzaminy, promocja książki, dużo rzeczy się działo i po prostu lepiej mi się zasypia, jak sobie pomedytuję wieczorem, pomodlę się.

Kąpiel całego ciała dwa, też trzy razy w tygodniu.

Jak od tego wyjdziemy, to kolejny, tak jak powiedziałam, sen.

Dzieci ubieramy do szkoły na cebulkę, po to, żeby mogły same regulować swoją termoregulację, w sensie rozbierać się wtedy, gdy im jest za gorąco.

Nie przegrzewajmy dzieci.

A jeśli nawet musimy dojechać, to wysiadajmy wcześniej, żeby dziecko trochę korzystało z tego świeżego powietrza, bo dzieci mają zdecydowanie za mało ruchu, za mało ruchu w ogóle na świeżym powietrzu.

Zadbajmy o te zdrowe przegryzki dla dzieci, czyli te orzechy, czy nawet warzywo jakieś, czy owoc.

w odpowiednich odstępach czasu, czyli rano śniadanie, tak jak jest ten właśnie cykl zegara, ta siódma dziewiąta, potem dwunasta, trzynasta, do czternastej obiad i kolacja siedemnasta, osiemnasta, no max do dziewiętnastej, tak.

osoba uzależniona od alkoholu do tego stopnia, czy jakichś innych dopalaczy, czegokolwiek, że z tego nawet jeśli wyjdziesz, to czujesz na sobie ten ciężar, że byłaś w tych koszmarnych kilku latach, gdzie twoje życie było...

To powiem najpierw, dlaczego sobie nie poradziłam.

Nie poradziłam sobie dlatego, że nie zapytałam siebie, co robię nie tak i dlaczego się tak zużywam, bagatelizując te rytmy dnia i nocy i właśnie idąc od razu do... Znaczy poszłam do psychologa, psycholog już rozłożył ręce i powiedział, że za późno moja droga, ja ci nie pomogę w tym momencie, gdy już ty...

Więc po ośmiu ciężkich latach zdałam sobie sprawę, że jestem po psychoterapii, po nauce się tej samoregulacji na tyle odporna, że spróbuję sobie to delikatnie wszystko podstawiać, ale wtedy zaczęłam bardziej ćwiczyć, bardziej świadomie dbać o dietę, pilnować tych stałych pór, mimo że jestem lekarzem i miałam dyżury.

Tego, czego się boję w tej chwili najbardziej, to powrót bezsenności.

Ja bardzo bym chciała, żeby zajrzeli moi followersi i przypomnieli sobie, bo tam do tej całej metody jest też piękne moje otoczenie, bo ja to mówiłam na wakacjach i chciałabym, żebyście właśnie z ciekawością wrócili do tego, co Alinka przypomniała.

to, że ja nie jestem alfą i omegą.

Ja jestem wciąż pokornym człowiekiem, który się wiele uczy i mimo tych wielu, wielu sposobów, które wdrażam do mojego życia, muszę to robić świadomie, bo to wciąż jest walka z czasem, moi drodzy.

które bardziej mi pozwalają na takie właśnie odkrywanie tego, że ja mam serce, że ja mam krew, że ja mam wątrobę, że to gdzieś to ciało pracuje na moją korzyść, tak?

Wszystkiego dobrego.