Mentionsy

OSW - Ośrodek Studiów Wschodnich
19.01.2026 19:31

Trump naprawdę chce Grenlandii. Jakie konsekwencje dla relacji z Europą? Co na to Rosja? Co dalej

Donald Trump zapowiedział nałożenie specjalnych ceł na europejskich sojuszników. To reakcja na wysłanie przez ww. państwa żołnierzy na wyspę. Ta decyzja pokazuje, że USA naprawdę dążą do pozyskania Grenlandii. Czy rzeczywiście te działanie europejskie było prowokacją wobec Trumpa? Czy Grenlandia może stać się częścią USA? Jak na całą sprawę reaguje Rosja? Co dalej z NATO? Na te i inne pytania odpowiadają Justyna Gotkowska, Marek Menkiszak, Andrzej Kohut i Piotr Szymański.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 21 wyników dla "Rosja"

Tak naprawdę wydaje się, że Rosjanie w tej sytuacji nie muszą nic robić.

porzucenia wsparcia Ukrainy i tak naprawdę gotowości przyjęcia tego rosyjskiego dyktatu wobec Kijowa, a z drugiej strony, że roszczenia rosyjskie czy żądania rosyjskie dotyczące bezpieczeństwa europejskiego również spotkają się ze zrozumieniem Amerykanów i że Rosja

że USA powinny przejąć kontrolę nad Grenlandią ze względu na zagrożenie chińskie i rosyjskie, więc jak to się ma do tego, że Rosjanie jednak się z tego nie cieszą, jak rozumiem, nie będą protestować przeciwko temu, że Amerykanie przejmą Grenlandię, jak...

Czy rzeczywiście Rosjanie tak chcą tej Grenlandii, o czym on mówi wprost?

Rosjanie świetnie to rozumieją, takie podejście i są też przekonani, że Amerykanie nie są gotowi i obawiają się tak naprawdę pójścia na konfrontację z Rosją i nie wykonają żadnych ruchów, które by Moskwę mogły w jakiś sposób poważnie zaniepokoić.

I tym samym nie ma powodu, żeby Rosja reagowała jakoś gwałtownie na działania amerykańskie.

Grenlandia poprzez Danię i Rosja.

Rosjanie argumentują, że grzbiet Łomonosowa jest przedłużeniem ich terytorium.

Ja myślę, że Rosjanie nie myślą jeszcze w kategoriach tak dalekosiężnych, a bardziej koncentrują się na doraźnych konsekwencjach tego, co się dzieje, czyli sam spór wewnątrz Sojuszu Zachodniego jest dla nich potężną korzyścią i zamierzają...

I to, czego się możemy spodziewać ze strony rosyjskiej, to właśnie z jednej strony mówiłem, że wyczekiwania, ale z drugiej strony jednak myślę, że Rosjanie nie będą całkiem bierni w tym sensie, że możemy oczekiwać i kontynuacji, czy nawet pewnej eskalacji tych agresywnych działań na Ukrainie, czyli ataków na

A z drugiej strony eskalowania tak zwanych działań hybrydowych, jakie Rosja podejmuje z coraz większą buńczucznością i agresywnością wobec Europy.

To jest bardzo ważne również w kontekście tego, jak Rosja postrzega i jak działa odstraszanie wobec Rosji.

Jego obecność powoduje, że Rosja musi liczyć się z ryzykiem eskalacji.

Co więcej, Rosja może się mylić w tej ocenie.

Największym naszym problemem jest to, że pokazała wojna z Ukrainą, że Rosjanie się mylą również w ocenach.

Chciałem zapytać, jakie wnioski z tego wyciągają Rosjanie?

Przede wszystkim wydaje mi się, że Rosjanie uważają, że Trump odnosi się z respektem do Rosji.

Rosja uważa się za silną, uważa się za taką, która jest gotowa na radykalne działania, w tym militarne, dla obrony specyficznie postrzeganych przez siebie interesów i uważa, że Trump to rozumie.

I dlatego Rosjanie mają świadomość tego, że Stany mają potężny potencjał szkodzenia interesom rosyjskim.

I również wyciągają z tego wnioski, że właśnie to zdecydowana postawa niekiedy, ale jednocześnie łagodna retoryka, której Rosjanie używają wobec Trumpa, unikają drażnienia go, zwłaszcza na poziomie Kremla.

Co zdaniem Rosjan, mówiąc szczerze, może w pewnym sensie skorumpować administrację Trumpa i doprowadzić do pewnej zmiany polityczki amerykańskiej, korzystnej z punktu widzenia interesu Moskwy.

0:00
0:00