Mentionsy
Polska polityka historyczna wzorem dla Mołdawii
Mołdawia chce stworzyć własny Instytut Pamięci Narodowej. Co stoi za tą decyzją i dlaczego temat historii wraca dziś w Kiszyniowie z taką siłą? Dlaczego tak bardzo zależy na tym obecnym władzom w Kiszyniowie? Jak mało wiedzą Mołdawianie o zbrodniach popełnianych przez Sowietów na swoich terytoriach?O tym w podcaście opowie Kamil Całus.
Szukaj w treści odcinka
Te prozachodnie, o których wspomniałem wcześniej pod kierownictwem Majisandu, są tym zainteresowane, chcą to w końcu usystematyzować właśnie po to, żeby pokazać społeczeństwu, wpoić społeczeństwu mołdawskiemu prawdę na temat tego, co robił Związek Radziecki na terytoriach Republiki Mołdawii, jakich zbrodni się dopuszczał i w ten sposób tak naprawdę dawać odpór propagandzie rosyjskiej, zupełnie współczesnej propagandzie rosyjskiej, która przecież
Żeruje, czy wykorzystuje sentymenty funkcjonujące w społeczeństwie mołdawskim na temat rzekomo wspaniałego okresu, jakim był dla Mołdawian czas funkcjonowania Związku Radzieckiego.
A z drugiej strony mamy tych Mołdawian, którzy wierzą w narrację i opowieść o Mołdawianach jako narodzie, którą stworzył i propagował Związek Radziecki, która to opowieść mówi, że Mołdawianie to jest naród od Rumunów odrębny, naród, który istnieje tylko dzięki temu, czy zaistniał tylko dzięki temu, że
Rosja, a potem Związek Radziecki niejako ochroniły ten naród właśnie przed Rumunizacją i który istnieje tylko dzięki temu, że podczas II wojny światowej Związek Radziecki, bohaterska Armia Czerwona ochroniła Mołdawię przed rumuńskimi faszystami, którzy przecież chcieli ten kraj, ten fragment Europy sobie podporządkować, uczynić częścią Rumunii, a Mołdawian zrumunizować, częściowo w ogóle wymordować, no bo reżim faszystowski Antonesku
Taki miał cel wedle tej narracji sprzedawanej przez Związek Sowiecki, a później także przez Rosję.
Słuchajcie, drodzy Państwo, no my jesteśmy Rumunami, Związek Radziecki dokonał zbrodni na Mołdawii, dlatego że w roku 40. na mocy paktu Ribbentrop-Mołotow oderwał ten kawałek od Rumunii, czyli de facto oderwał nas od naszej ojczyzny, odciął nas od naszych braci rodaków w Rumunii, a potem jeszcze w ramach polityki
No to powinniśmy jakby w związku z tym o tym pamiętać i powinniśmy na Związek Radziecki patrzeć jako na zbrodniarza, który
No ale przy takiej narracji ta druga strona sceny politycznej się uaktywniała, mówiła, to jest bzdura kompletna, co wy mówicie, bo Związek Radziecki, gdyby nie on, to by nas tu zrumunizowali, wymordowali podczas II wojny światowej, tak jak Antonesku mordował Żydów i Romów, to wymordowałby także nas, a w ogóle całą resztę by zrumunizował, więc dzięki Bogu...
Nie wiem, czy to jest odpowiednie określenie, ale dzięki jakiejś rodzaju opatrzności Józef Stalin i Związek Radziecki przyszedł, pomógł nam, uratował nas przed tym rumuńskim imperializmem, czy przekleństwem, czy nacjonalizmem.
No bo jeśli mieliśmy polityka, który mówił Związek Radziecki, to byli zbrodniarze i tak dalej, no to aktywowała się Rosja, która mówiła aha, a wy tutaj prawda nie jesteście wdzięczni za to, że was ocaliliśmy przed faszystowskimi Rumunami.
Z drugiej strony, jeśli ktoś atakował tą narrację pro-zachodnią, czyli mówił, że ta wersja historii promowana przez Związek Radziecki jest prawdziwa, no to obrywał od Rumunów, którzy wychodzili i mówili...
Związek Radziecki wymyślił w ogóle naród mołdawski, oderwał nam fragment terytorium i teraz próbuje wam wmawiać, że was przed czymś ocalił, a przecież de facto zabrali... Nie dość, że oderwali fragment państwa rumuńskiego od macierzy i zaczęli was mołdawianizować, rusyfikować, to jeszcze dopuścili się zbrodni, tłumacząc to...
Część tych zbrodni w ogóle ukrywając, a resztę zbrodni tłumacząc z tym, że trzeba było się pozbyć elementów związanych z reżimem Antonesku, elementów związanych z elitami rumuńskimi po to, żeby jednak wywalczyć czy zadbać o niepodległość, przepraszam, kulturową niepodległość Republiki Mołdawii, bo oczywiście nie niepodległość w rozumieniu administracyjnym, dlatego że Republika Mołdawii miała być z punktu widzenia Moskwy zawsze częścią Związku Radzieckiego.
W tej pierwszej bardziej wskazywano na Związek Radziecki,
Potem dokładnie to samo robił Związek Radziecki.
Do tego wszystkiego oczywiście jeszcze Związek Radziecki bronił.
Sowieckiego, czy sowieckiej okupacji z okresu II wojny światowej, czy już w ogóle sowieckiej dominacji, czy sowieckiej obecności na terenie Mołdawskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej.
Ale dokładnie takim samym wagonem deportowano Mołdawian po zajęciu tego terytorium przez Związek Sowiecki.
I takimi wagonami wywożono na Syberię czy w głąb Związku Radzieckiego, bo różnego rodzaju to były wezwózki.
No Związkowi Radzieckiemu po zajęciu dzisiejszej Republiki Mołdawii po 40 roku zależało na tym, żeby usunąć wszystkie te elementy z żywiołu rumuńskiego, które mogły robić jakiekolwiek problemy, czyli znów tak inteligencje, osoby majątne, właścicieli ziemskich, duchownych i tak dalej, i tak dalej, i tak dalej.
Ta świadomość prawdy historycznej i tego właśnie, co robił Związek Sowiecki w Mołdawii rośnie, ale ona rośnie bardzo wolno.
Naprawdę szokujące, dlatego że oni dzięki temu muzeum mogli się dowiedzieć o czymś, o czym u nich się nie mówi, czyli o zbrodniach stalinowskich w Związku Radzieckim.
Tym łatwiej nam, czyli ofiarom tego, co Związek Sowiecki robił na naszych terytoriach, opowiadać o historii tego całego regionu i o tych zbrodniach ludziom spoza naszego obszaru kulturowego czy tego bezpośredniego geograficznego.
No bo kto jak kto, ale Rumuni właśnie mogliby pomóc Mołdawianom czy pod względem finansowym, czy też jakimś organizacyjnym wesprzeć ich w opowieści o zbrodniach Związku Radzieckiego, bo tak naprawdę te zbrodnie sowieckie w Mołdawii są de facto częścią historii Rumunii.
Polaków, nie muszę tego tłumaczyć tutaj, i właśnie Mołdawian czy też Rumunów, w każdym razie mieszkańców dzisiejszej Republiki Mołdawii, bo to na mocy Paktu Ribbentrop-Mołotow w 1940 roku to terytorium znalazło się w Związku Radzieckim.
Tak są oczywiście środowiska w Rumunii, w tym środowisko związane z Nikuszorem Danem, czyli partia USERE, Związek Ocalenia Rumunii, która jak najbardziej by chciała to upamiętniać i pokazać całą stanowczością potworność tego reżimu, ale są inne środowiska, które może tego do końca nie chcą, są w ogóle, jeszcze do niedawna żyli i byli dość aktywni politycy, którzy byli przecież częścią...
Jest mówienie, że no był zbrodniarzem, no ale jednak patriota, bo przecież sprzymierzył się z Hitlerem, no ale po to, żeby odbić Besarabię, czyli dzisiejszą Mołdawię, którą odebrał nam wcześniej Związek Radziecki.
Ostatnie odcinki
-
Trudne relacje białoruskiej opozycji z Ukrainą
03.02.2026 19:35
-
Polska polityka historyczna wzorem dla Mołdawii
30.01.2026 13:53
-
Jak zrozumieć politykę międzynarodową?
28.01.2026 18:32
-
Francja zmienia swoją strategię. Jak podchodzi ...
26.01.2026 19:20
-
Polityczne trzęsienie ziemi w Bułgarii. Rezygna...
23.01.2026 14:05
-
Co się teraz dzieje w Strefie Gazy? Czym jest R...
20.01.2026 15:12
-
Trump naprawdę chce Grenlandii. Jakie konsekwen...
19.01.2026 19:31
-
Zjednoczenie Mołdawii z Rumunią? Sandu zaglosow...
15.01.2026 14:35
-
Co się dzieje w Iranie? Protesty, kryzys i amer...
14.01.2026 17:06
-
Czy Ukrainę stać na dalszą wojnę? Budżet 2026
12.01.2026 10:20