Mentionsy
Francja na rozdrożu: nowy premier i ambicje obronne. Co to znaczy dla bezpieczeństwa Europy?
Nowym premierem Francji został Sébastien Lecornu — dotychczasowy minister sił zbrojnych, człowiek odpowiedzialny za odbudowę francuskiego przemysłu obronnego. Jego nominacja zbiega się z falą masowych protestów i ostrym sporem o budżet, a jednocześnie z planami podwojenia wydatków na obronność do 64 mld euro rocznie już w 2027 roku.
W rozmowie z Łukaszem Maślanką zastanawiamy się, jak Francja pod rządami Lecornu wpłynie na bezpieczeństwo Europy i co to oznacza dla regionu.
Szukaj w treści odcinka
Kraj ten znalazł się w politycznym i społecznym kryzysie, a jednocześnie deklaruje ogromne ambicje w sferze obronności.
No i właśnie będziemy rozmawiać o tym, ponieważ Paryż deklaruje, że ten budżet obronny ma wzrosnąć.
Odchudzenie budżetu na przyszły rok po to, żeby prowadzić wydatki publiczne we Francji na trajektorie zmniejszania deficytu, a nie zwiększania.
Ze zwiększaniem deficytu mamy do czynienia we Francji, podobnie jak zresztą w wielu innych państwach europejskich, nie wyłączając Polski od czasów pandemii.
Tym większa, że sytuacja na świecie jest niestabilna, że mamy administrację amerykańską, która na wielu polach zachowuje się konfrontacyjnie w stosunku do Europy i która mogłaby również wpływać na rynki obligacji, destabilizując te państwa, które zdaniem Ameryki nie prowadzą polityki.
No i w związku z tym jakby we Francji powstała taka dyskusja, że trzeba jednak poważnie wziąć się za ograniczanie tego deficytu.
Z jednej strony one z pewnością będą dla Le Corneau wiele znaczyły, bo on jest człowiekiem przywiązanym do armii, znającym się na siłach zbrojnych i rozumiejącym potrzebę inwestowania w ich modernizację w chwili obecnej, więc jako premier z całą pewnością nie będzie sabotował tych wysiłków, które sam wcześniej realizował jako minister obrony.
Z drugiej strony jako premier będzie miał ograniczony wpływ na sferę obronną, gdyż Ministerstwo Obrony, Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych znajduje się jakby w granicach specjalnego, w ramach specjalnego zainteresowania prezydenta.
I prezydent ma tutaj bardzo duże kompetencje w sferach bezpieczeństwa zewnętrznego i wewnętrznego.
Decyzja Macrona z czerwca jest taka, żeby je przyspieszyć i tych dodatkowych 6,5 miliarda euro ma doprowadzić do tego celu w roku 2027, czyli wtedy, kiedy
Macron będzie musiał opuścić urząd, więc on jakby chce pozostawić po sobie pewną spuściznę realizacji tych celów, a co zrobi jego następca, no to już jest jego decyzja.
Przede wszystkim chodzi o przystąpienie do planowania, a następnie budowy nowego lotniskowca, tego lotniskowca, który zamieni obecnie pozostający w służbie lotniskowiec Charles de Gaulle, który został oddany do służby w roku 2000, zdaje się.
Modernizacja arsenału nuklearnego, co jest oczywiście niezwykle istotne dla wiarygodności francuskiego odstraszania.
Modernizacja parku pojazdów pancernych, wymiana jeszcze pozostających w służbie samolotów Mirage na samoloty Rafale, znacznie nowocześniejsze.
Czyli jak widzimy, są to przede wszystkim zmiany o charakterze jakościowym.
To jest taka dobra obsesja władz francuskich od czasów generała de Gaulle'a, żeby mieć sojuszników, ale nie pokładać w nich zaufania, jeśli chodzi o rozmaite środki wsparcia strategicznego.
Jeden obóz krytykuje Macrona za ograniczanie polityki socjalnej.
A drugie skrzydło to jest to skrzydło, którego wodzem jest Marine Le Pen i który krytykuje Macrona przede wszystkim za politykę w sferze migracji, w sferze symbolicznej.
Ani François Hollande, ani Nicolas Sarkozy nie byli w stanie wygrać ponownie wyborów prezydenckich.
podział sceny politycznej i Macronowi, dzięki jego sprytowi politycznemu, jego inteligencji, tego, że potrafił otaczać się właściwymi ludźmi, udawało się utrzymywać przez pierwszych kilka lat hegemonię, a następnie uzyskać reelekcję i dalej kontrolować życie polityczne w kraju, ale jednak obserwujemy taką postępującą erozję, postępującą degradację jego obozu.
Le Corneau jest tutaj typowany jako jeden z nich, ale
Ona ma kilkudziesięciu deputowanych we francuskim parlamencie.
To stało się też przedmiotem krytyki ze strony Marine Le Pen i jej partia dawała do zrozumienia, że mogliby wstrzymać wpłacanie tych składek albo doprowadzić do renegocjacji.
I prawdopodobnie takim momentem przełomowym będą dopiero wybory prezydenckie i to jest pełna niewiadoma.
Kandydatem zapasowym obozu skrajnej prawicy Jordan Bardella.
Bardzo możliwe, że w wyniku wyboru w 1927 roku zadecydują nastroje społeczne we Francji, jakie będą w tym momencie, kiedy te wybory się będą odbywały.
Ostatnie odcinki
-
Trudne relacje białoruskiej opozycji z Ukrainą
03.02.2026 19:35
-
Polska polityka historyczna wzorem dla Mołdawii
30.01.2026 13:53
-
Jak zrozumieć politykę międzynarodową?
28.01.2026 18:32
-
Francja zmienia swoją strategię. Jak podchodzi ...
26.01.2026 19:20
-
Polityczne trzęsienie ziemi w Bułgarii. Rezygna...
23.01.2026 14:05
-
Co się teraz dzieje w Strefie Gazy? Czym jest R...
20.01.2026 15:12
-
Trump naprawdę chce Grenlandii. Jakie konsekwen...
19.01.2026 19:31
-
Zjednoczenie Mołdawii z Rumunią? Sandu zaglosow...
15.01.2026 14:35
-
Co się dzieje w Iranie? Protesty, kryzys i amer...
14.01.2026 17:06
-
Czy Ukrainę stać na dalszą wojnę? Budżet 2026
12.01.2026 10:20