Mentionsy
Oko w oko z niedźwiedziem polarnym
Czy zastanawialiście się kiedyś, jak wygląda życie w miejscu, gdzie śnieg pada poziomo, a wyjście po herbatę może zakończyć się spotkaniem z niedźwiedziem polarnym? W dzisiejszym odcinku zabieramy Was do Polskiej Stacji Polarnej Hornsund, najdalej na północ wysuniętej całorocznej polskiej placówki badawczej. Znajduje się ona na archipelagu Svalbard, na wyspie Spitsbergen, głęboko za kołem podbiegunowym. Nasza baza to samowystarczalny kompleks, który pod względem systemów bezpieczeństwa i autonomii przypomina bazę na Marsie lub Księżycu.
Szukaj w treści odcinka
Zadzwaliśmy się do stacji z prośbą o pomoc i przypłynięcie łodzią po nas, dlatego że nie czuliśmy się bezpiecznie, żeby wyjść z powrotem i iść w stronę stacji.
Jesteśmy przed głównym wejściem Polskiej Stacji Polarnej Hornsund.
Budynek stacji, główne wejście z naszym słynnym drogowskazem, pokazującym jakie są odległości do różnych ważnych dla nas miejsc.
Wyprawa na stacji tutaj w Horsundzie prowadzi stałe monitoringi oceanograficzne, geofizyczne, hydrochemiczne i meteorologiczne.
Instytut Geofizyki Polskiej Akademii Nauk co jakiś czas ogłasza nabór.
Co roku gdzieś tam minimalnie się to różni, ale zawsze jest rozpiska na jakie stanowisko można aplikować i jakie to stanowisko jest czasowo w stacji.
No i w pewnym momencie w życiu przypomniałem sobie o stacji, przypomniałem sobie o wyprawach i zaaplikowałem na poprzednią moją wyprawę, na której byłem.
Ja o gorączce polarnej słyszałem praktycznie od każdej osoby, z którą tutaj rozmawiałem.
Rzeczywiście w trakcie nocy polarnej, kiedy jest ciemno, kiedy te warunki są dosyć radykalne, kiedy ten śnieg pod wpływem bardzo silnego wiatru ostro pada.
Myślę, że jest zadbana i jakby nie patrzeć, Instytut dba o to, żeby tutaj zapewnić w pełni jakość życia na stacji.
Jaka jest autonomia tej stacji?
Jesteśmy w centralnym punkcie stacji, czyli w mesie.
podczas dnia polarnego i nocy polarnej podtrzymanie tego zegara biologicznego i usystematyzowanie swojego życia tak, żeby nam się nic nie rozjechało
To jest domek traperski oddalony o 14 km od stacji.
I wychodząc już w stronę stacji, napotkaliśmy dosłownie od razu po wyjściu bardzo dużego osobnika.
Niestety nie byliśmy w stanie określić jego położenia przez najbliższy czas, dlatego odezwaliśmy się do stacji z prośbą o pomoc i przepłynięcie łodzią po nas, dlatego że
Nie czuliśmy się bezpiecznie, żeby wyjść z powrotem i iść w stronę stacji już samodzielnie.
Ostatnie odcinki
-
Czy ranking szkoły mówi ca...
03.02.2026 17:30
-
Balonik z perowskitu. Jak ...
29.01.2026 17:00
-
Oko w oko z niedźwiedziem ...
22.01.2026 18:01
-
Polska podbija swój kawałe...
21.01.2026 09:34
-
Rożek u Rosiaka: Smartfony...
20.01.2026 09:30
-
300 miliardów baryłek w We...
16.01.2026 12:54
-
Powinniśmy być z NICH dumn...
13.01.2026 13:25
-
Nie wszyscy kosmiczni pion...
07.01.2026 13:07
-
Jak powstaje most?
...
16.12.2025 07:53
-
Jan Czochralski: Polak, kt...
11.12.2025 17:07