Mentionsy
Oko w oko z niedźwiedziem polarnym
Czy zastanawialiście się kiedyś, jak wygląda życie w miejscu, gdzie śnieg pada poziomo, a wyjście po herbatę może zakończyć się spotkaniem z niedźwiedziem polarnym? W dzisiejszym odcinku zabieramy Was do Polskiej Stacji Polarnej Hornsund, najdalej na północ wysuniętej całorocznej polskiej placówki badawczej. Znajduje się ona na archipelagu Svalbard, na wyspie Spitsbergen, głęboko za kołem podbiegunowym. Nasza baza to samowystarczalny kompleks, który pod względem systemów bezpieczeństwa i autonomii przypomina bazę na Marsie lub Księżycu.
Szukaj w treści odcinka
Jesteśmy przed głównym wejściem Polskiej Stacji Polarnej Hornsund.
Używasz słowa monitoring, ale monitoring sugeruje, że wy tu zbieracie dane, natomiast tu nie uprawiacie nauki jakby takiej właściwej, tylko je kolekcjonujecie po to, żeby naukowcy z Polski, ale też może skądinąd, gdzie indziej je analizowali.
My tutaj jako wyprawa oczywiście mówię, ponieważ to jest jedna odnoga nauki, którą się tutaj prowadzi, to tak, my zbieramy tylko te dane, my zbieramy materiał, który jest potem obrabiany przez naukowców z Instytutu
Dzięki temu, że zbieramy te dane, mamy obraz, który jest potem obrębiony przez naukowców.
Wyprawa dzieli się na stanowiska naukowe i stanowiska techniczne.
Ze stanowisk naukowych mamy oceanografa, który jest stanowiskiem całorocznym.
I do tego od czasu do czasu naukowcy nazywają dodatki zewnętrznie?
Końca kwietnia, gdzieś w okolicach kwietnia do końca września przyjeżdżają tutaj grupy naukowe z całego świata.
I w okresie letnim oczywiście jest infrastruktury, stacje korzystają, grupy naukowe, mnóstwo, mnóstwo badań, mnóstwo ciekawych rzeczy, mnóstwo rzeczy można się dowiedzieć od nich.
Instytut Geofizyki Polskiej Akademii Nauk co jakiś czas ogłasza nabór.
To jest mit, że żeby dostać się na stację polarną jako wyprawowicz, trzeba mieć doktorat lub być nie wiadomo jak wyspecjalizowanym naukowcem.
No wtedy, biorąc pod uwagę naszą pracę w cudzysłowie naukową, czyli ten monitoring środowiska, wykorzystujemy każde okno pogodowe.
Myślę, że jest zadbana i jakby nie patrzeć, Instytut dba o to, żeby tutaj zapewnić w pełni jakość życia na stacji.
W czerwcu i we wrześniu statek Horyzont II Uniwersytetu Morskiego w Gdyni dostarcza nam zapotrzebowanie całe tak naprawdę, czyli żywność, wszystkie materiały, które są potrzebne do prac technicznych, ale też sprzęt naukowy.
Często macie gości takich niezwiązanych z nauką?
To teraz przejdziemy do części letniej, w której znajdują się pokoje wieloosobowe dla grup naukowych, ale też dla naszej grupy technicznej oraz wszelkie laboratoria.
Tutaj mamy laboratorium, które nazywa się laboratorium biologicznym, natomiast grupy naukowe z niego korzystają.
Dla grup naukowych, które przyjeżdżają, żeby pomieścić więcej osób.
Ostatnie odcinki
-
Czy ranking szkoły mówi ca...
03.02.2026 17:30
-
Balonik z perowskitu. Jak ...
29.01.2026 17:00
-
Oko w oko z niedźwiedziem ...
22.01.2026 18:01
-
Polska podbija swój kawałe...
21.01.2026 09:34
-
Rożek u Rosiaka: Smartfony...
20.01.2026 09:30
-
300 miliardów baryłek w We...
16.01.2026 12:54
-
Powinniśmy być z NICH dumn...
13.01.2026 13:25
-
Nie wszyscy kosmiczni pion...
07.01.2026 13:07
-
Jak powstaje most?
...
16.12.2025 07:53
-
Jan Czochralski: Polak, kt...
11.12.2025 17:07