Mentionsy
Czy AI jest lekarstwem na hejt? Tomasz Rożek i Dawid Myśliwiec
Jakiś czas temu Dawid Myśliwiec nagrał ważny film na temat hejtu, z jakim spotyka się w Internecie. Ja też uważam, że jest to temat, o którym trzeba mówić głośno. I właśnie dlatego postanowiłem zaprosić Dawida do rozmowy. Czy sztuczna inteligencja może rozwiązać problem hejtu w Internecie? Jak możemy wykorzystać tę technologię? Czy AI ma szansę zwiększyć nasze bezpieczeństwo w sieci? Projekt „Kopernik, Skłodowska-Curie i Czochralski byliby dumni”, którego celem jest popularyzacja nauki i roli Polaków w rozwoju: sztucznej inteligencji, technologii kosmicznych i energetyki, jest dofinansowany ze środków budżetu państwa w ramach programu “Społeczna Odpowiedzialność Nauki II” Ministra Edukacji i Nauki. […]
Szukaj w treści odcinka
Jeżeli na którymkolwiek etapie naszej rozmowy i naszego spotkania z Wami uznacie, że warto kogoś zaprosić, bardzo proszę o udostępnienie tego streama, tego live'a w Waszych mediach społecznościowych.
Temat dzisiejszego spotkania to AI, ale w konkretnym kontekście, w kontekście, w którym spotkaliśmy się mimo tego, że nie namawialiśmy się, dzieli nas kilkaset kilometrów tak na co dzień.
A teraz gęsto spotkania będą.
Okej, pozwól, że dam Ci do przeczytania jedną rzecz, a ja teraz przejmę na chwilkę i powiem, jak ja to widzę.
ale potrafi być ona psychicznie uciążliwa z pewnych powodów i myślę, że normalnym jest, że chciałbym uczynić ją jeszcze przyjemniejszą do wykonywania.
Żeby nie było tak, że widzę na przykład, nie wiem, jestem wezwany gdzieś na Twittera, który jest moim zdaniem najgorszym medium społecznościowym, jeżeli chodzi o tego typu zachowania.
wiązała kogoś, kto ma ubranie i tego ubrania nie nosi, czy dlatego, że ma jakąś plamę, czy że nie pasuje, czy że jest niemodne, nieistotne, z krawcem lokalnym.
I często jednym z elementów na spotkaniach gdzieś z tymi młodymi ludźmi, jak rozmawiam, jest taki strach.
Wiem, są badania, które już są od dawna pokazywane, od czasów renesansu ruchu antyszczepionkowego po publikacji w Lancecie Andrew Wakefielda, że jest taka grupa osób, które będą nieprzekonane, bo mają jakąś osobistą historię, którą przypisują do konkretnej sytuacji.
To jest kwestia też zaufania do takiej osoby.
Więc bardzo często właśnie pojawia się nowy lek, są ogromne oczekiwania, gdzieś tam te preliminary studies pokazują, że tutaj możemy mieć zastosowanie, tutaj możemy mieć korzyści, tutaj możemy z tego korzystać, a jak się zbierze te trzy do kupy, to w ogóle już nieśmiertelność jest tak naprawdę za rogiem.
I nagle się okazuje, całkiem niedawno czytałem takie badania, czy takie podsumowanie z badań, że grupę trzech milionów różnych cząsteczek chemicznych w różnych konfiguracjach algorytm przeczesuje w dwie doby.
Ale na przykład to jest jedna sprawa, ale druga sprawa to nie jest tak, że my przeskoczyliśmy z szukania na ślepo jako ludzie do sztucznej inteligencji, tylko gdzieś tam po drodze jeszcze był ten etap na przykład dynamiki molekularnej.
miał do napisania jakąś pracę na podstawie cytatów z amerykańskich raperów, z jakiejś tam powiedzmy stajni raperskiej, tak to nazwijmy.
I to jest rzeczywiście przez przykład, to robi dużo większą robotę niż zabranianie.
że kiedy się go zapyta o źródła tej informacji, to bardzo często, znaczy bardzo często, ja sprawdziłem to przynajmniej trzykrotnie na trzech różnych takich researchach, które zrobiłem niezależnie od czata GPT, odsyłał do źródeł, które były na inny trochę temat, że znajdował tam coś, co na przykład w introduction było wspomniane, że zbadano to, to i to i ja na przykład pytam, gdzie znalazłeś tę informację i on odsyła do pracy, która jest nie na temat, ale ma dwa zdania w introduction o tym.
Natomiast są takie algorytmy i to są moim zdaniem dużo bardziej przydatne w naszej pracy i w ogóle w pracy popularyzatora algorytmy, które potrafią zrobić streszczenie artykułu naukowego, konkretnego artykułu naukowego, albo znaleźć artykuły naukowe, które się niejako wiążą z tą pracą, właśnie sprawdzając cross cytowania i stworzyć jakąś taką mapę powiązań, że jeżeli interesuje Cię ten temat, to w kontekście, nie wiem, oporność na penicyliny,
Że tam wrzucałem wyrywki i on wyłuskiwał te rzeczy, które rzeczywiście były najistotniejsze w tych tam, nie wiem, i to przy takim całkiem dużych streszczeniach, że wrzucałem 600 słów i chciałem, żeby to miało mniej niż 50 słów i on wyłuskiwał te dwa zdania właśnie takie praktycznie w punkt, że sam bym na to zwrócił uwagę, gdybym komuś ten artykuł referował.
To były także informacje, które... Czekaj, patrzę na komentarz, że te zdania są podzielone.
Jeżeli to Was jakoś interesuje, co tam jeszcze innego robimy, a jest tam mnóstwo, mnóstwo ciekawych rzeczy, w tym na przykład warsztaty dla dzieci z budowy rakiet, z poszukiwania meteorytów.
Także takie spotkania jak festiwale nauki, ale także bezpośrednie spotkania chociażby na stoiskach są okazją do tego, żeby w sposób cywilizowany i kulturalny wyrazić swój pogląd, który może być inny niż nasz, ok, mówię za siebie, niż mój.
Mówię o tym dlatego, że ja na przykład bardzo często miałem tak, że ciężko mi jest wyczuć granicę, gdzie ktoś prowokacyjnie na przykład zadaje pytania, które są pod tezę i trochę uderzają ad personam, a ma rzeczywiście jakieś wątpliwości.
zasad komentowania, bo nie chcemy też, przynajmniej ja nie chcę, żebyście odnieśli takie wrażenie, że na Nauka to Lubię czy na Facebooku, czy na YouTubie, czy na Instagramie, czy w różnych innych miejscach dominują, czy głównie się pojawiają hejterskie komentarze.
Często padają pytania o to, jak my pracujemy.
I z tego jest zrobiony film, czy na podstawie tego jest zrobiony film, a później jeszcze często to ląduje u konsultanta, u kogoś, kto ogląda całość i sprawdza, czy podczas nagrania, czy podczas montażu nie doszło do, nie wiem, czasami, wiesz, skrócenia o pół zdania, co może zmienić trochę kontekst.
Ustalaliśmy te książki, o których przed chwilą mówiliśmy, no i dostaję maila z zespołu Nauka to Lubię, odpowiadam i nagle cztery osoby się do mnie rzucają z dodatkowymi pytaniami.
Ja uwielbiam research, to są najlepsze spotkania internetowe, jakie mam jak research, jak się zderzamy pomysłami, gdzieś tam nagle się rodzą jakieś takie skojarzenia.
U mnie jest tak, tak naprawdę razem ze mną, mówię, ja się tak zazębiam w wielu miejscach, są od strony takiej researchowej cztery osoby, łącznie ze mną, od strony montażowej, takiej przygotowania materiału do publikacji, znów, łącznie ze mną, są trzy osoby, plus... A czy Ty już siebie policzyłeś jako dwie osoby?
animację czy projektowanie nawet tego, co potem się przekłada na scenariusz, bo uważam, że to potrafię wyciągnąć wnioski z tego, jakie są wrażenia z montażu, żeby kolejny scenariusz był lepszy do montowania na przykład.
Kolejny film był łatwiejszy do montowania i żeby był lepszy efekt.
To jest film w ogóle, nie wiem, może Ty powiesz, bo ja tutaj nie mam absolutnie wiedzy, jak to działa, ale Google ma jakiś rodzaj takiego labelowania niektórych treści.
Ja go widziałem, bo ja jak zaczynam robić jakiś temat, to patrzę, czy ktoś go zrobił najpierw w Polsce, a potem globalnie i zastanawiam się, jeżeli ktoś go zrobił w Polsce, czy mam coś do dodania.
Tu musisz mieć dużo do dodania, bo to jest krótki film.
Radek Kotarski też zrobił i też mam coś do dodania.
Takie pytania też padały a propos pytań.
Mamy oczywiście pewien zestaw takich cech cząstkowych, które się tak kojarzą z tym, umiejętność uczenia się, umiejętność wyciągania wniosków, ale wciąż nie ma jasnej definicji.
Jedno, czym to jest, a drugie, czym nam się to wydaje, bo przez dziesiątki, setki tysięcy lat powstawania naszego mózgu byliśmy kształtowani w pewnych warunkach.
Mamy jedna dziewczyna, która robi research, Patrycja z Warszawy, Ania z Poznania.
Więc mam takie wrażenie, że jak chcemy kogoś dostać, to musimy go tak jakby przekonać, że jesteśmy godni zaufania i godnie podejdziemy do tematu.
Więc to jest kwestia zaufania, kwestia wpuszczenia do swojego laboratorium, do swojego domu.
Ale też na przykład ja odczuwam coś takiego, że w momencie, kiedy pojawiła się u nas Ania, która jest w tym zespole researchowym najnowszym nabytkiem, to...
I na przykład na tych spotkaniach, na których my sobie dyskutujemy nad pewnymi kwestiami, dzielimy się tym, kto co znalazł w researchu i ustalamy, co w jakiej kolejności mogłoby do finalnego filmu trafić, na co zwrócić uwagę.
A jeżeli macie ochotę na kupienie książki mojej nowej pytania z księżyca, chociażby jako prezent bożonarodzeniowy pod choinkę, to też zachęcam.
Ostatnie odcinki
-
Czy ranking szkoły mówi ca...
03.02.2026 17:30
-
Balonik z perowskitu. Jak ...
29.01.2026 17:00
-
Oko w oko z niedźwiedziem ...
22.01.2026 18:01
-
Polska podbija swój kawałe...
21.01.2026 09:34
-
Rożek u Rosiaka: Smartfony...
20.01.2026 09:30
-
300 miliardów baryłek w We...
16.01.2026 12:54
-
Powinniśmy być z NICH dumn...
13.01.2026 13:25
-
Nie wszyscy kosmiczni pion...
07.01.2026 13:07
-
Jak powstaje most?
...
16.12.2025 07:53
-
Jan Czochralski: Polak, kt...
11.12.2025 17:07