Mentionsy
Balonik z perowskitu. Jak wielkie nadzieje zderzyły się z fizyką
Perowskity miały odmienić nasze życie. Lekkie, elastyczne, wydajne i tanie, drukowane niczym gazeta… to miała być rewolucja w fotowoltaice. Polska technologia, prestiżowe nagrody, miliardy złotych potencjalnych zysków. A jednak, po ponad dekadzie i wydaniu ogromnych kwot na badania i rozwój firmy Saule, do obiecanego komercyjnego przełomu nie doszło. W tym materiale opowiadamy historię perowskitów w Polsce: od przełomowych badań laboratoryjnych, przez medialny entuzjazm i startupową gorączkę, aż po twarde zderzenie z fizyką, chemią i realiami biznesu. To nie jest film „za” ani „przeciw”. To historia o tym, jak rodzą się (i czasem gasną) wielkie technologiczne obietnice. Ważne: ten film nie […]
Szukaj w treści odcinka
Tak przynajmniej obiecywała polska firma Sole Technologies, założona w 2014 roku przez fizyczkę Olgę Malinkiewicz.
Olga Malinkiewicz otrzymywała nagrody, w tym prestiżową European Inventor Award w 2024 roku, a media raz po raz ogłaszały, że Polska jest o krok od spektakularnego przełomu technologicznego na skalę światową.
Jeżeli Polacy czytają o Polsce ratującej świat, to trudno mi wyobrazić sobie mniej odpowiedzialne kreowanie tego, czego my po Saule i po Oldze Malinkiewicz się spodziewamy.
Młoda, zdolna i ambitna Olga Malinkiewicz ukończyła studia magisterskie w Instytucie Fotoniki na Politechnice Katalońskiej w Barcelonie.
W 2011 roku Olga Malinkiewicz rozpoczęła studia doktoranckie na Uniwersytecie w Walencji, koncentrując się na materiałach organicznych do zastosowań fotonicznych, czyli takich, które wykorzystują światło do przesyłania informacji, do oświetlania w telekomunikacji czy w energetyce.
Malinkiewicz skupiła się przede wszystkim na ulepszaniu ich struktury i metod wytwarzania, a przy okazji zdobywała doświadczenie w międzynarodowych laboratoriach.
Potencjał rynkowy swoich badań od razu dostrzegła też sama Olga Malinkiewicz, która doskonale wiedziała, że realizacja jej naukowych ambicji dotyczących fotowoltaiki trzeciej generacji musi prowadzić do komercjalizacji tej technologii.
Tak komentowała to wówczas Olga Malinkiewicz.
W tym samym czasie wynalazek Olgi Malinkiewicz, jak i ona sama, trafia do mediów, a za ich pośrednictwem do opinii publicznej.
W 2015 roku Malinkiewicz jako pierwsza Polka została wyróżniona na liście Innovators Under 35 MIT Technology Review.
Ja nie wiem, jak to wpłynęło na Olgę Malinkiewicz, ale myślę, że uczciwie, żeby pozostać uczciwym, wskazałbym na dwie kwestie.
I moim zdaniem nieuczciwe byłoby jakiekolwiek sugerowanie tego, że Olga Malinkiewicz tej popularności nie udźwignęła.
Po drugie, ja nie potrafię oprzeć się wrażeniu, bardzo subiektywnemu, że media, że politycy, że wszyscy ci, którzy tymi oczekiwaniami żyli, w takim zwykłym ludzkim sensie zrobili Jolzę Malinkiewicz krzywdę.
Tak naprawdę osób faktycznie życzliwych Saule, życzliwych technologii i życzliwych twórcy tej technologii, Olgi Malinkiewicz, było znacznie, znacznie mniej niż się wówczas wydawało.
W roku 2017 Malinkiewicz obroniła doktorat na Uniwersytecie w Walencji, podnosząc swoją naukową wiarygodność w dziedzinie tanich i wydajnych ogniw słonecznych.
Wszystko to miało służyć przygotowaniu wielkoskalowej, prototypowej linii produkcyjnej ogniw perowskitowych, którą Olga Malinkiewicz zapowiadała w mediach.
To zapowiadała w mediach Olga Malinkiewicz, chociaż w tamtym czasie już wielu naukowców i branżowych ekspertów twierdziło, że jest to w najbliższych latach praktycznie nieosiągalne, niemożliwe.
Najczęstszym argumentem, który pojawia się w trakcie dyskusji o Saule, zwłaszcza argumentem podawanym przez Olgę Malinkiewicz, jest argument, że technologia działa.
Na pewno Olga Malinkiewicz bardzo mocno wierzyła w to, że ona jest w stanie w krótkim czasie stworzyć linię krytykcyjną, która by była w stanie pokrywać całą elewację budynku Zygmuntów.
Jeśli dobrze rozumiem ostatnie wypowiedzi Olgi Malinkiewicz, ona tak właśnie uważa.
W tamtym czasie coraz częściej pojawiają się krytyczne komentarze dotyczące Saulę i obietnic Olgi Malinkiewicz.
Olga Malinkiewicz ponownie brylowała w mediach i opowiadała o rewolucji fotowoltaice.
Oczywiście ten medialny wizerunek Saule i medialny wizerunek samej Olgi Malinkiewicz był budowany w sposób bardzo nieodpowiedzialny.
My możemy się zastanawiać na ile to służyło inwestorom, na ile służyło to samej Oldze Malinkiewicz, na ile trochę ta budowa wizerunku wymknęła się jej spod kontroli.
Malinkiewicz została wyróżniona kolejną nagrodą.
W latach 22-23 Malinkiewicz przyznawała w mediach, że potrzebna jest rozbudowa fabryki i znalezienie strategicznego inwestora z dużym kapitałem, aby przejść do masowej produkcji.
Olga Malinkiewicz wiedziała, że brak środków na materiały i pensje jeszcze bardziej zahamuje prace badawcze, ale publicznie nadal zachwalała swoją technologię, nie wspominając o problemach, a za kulisami straszyła utratą cennego produktu.
I dlaczego Olga Malinkiewicz broni polskości tej technologii, tłumacząc to w ten sposób, że nie chce, by ona dostała się w obce ręce, chińskie, amerykańskie czy inne, nawet kosztem upadku tej technologii?
9 lipca dr Olga Malinkiewicz wraz z zespołem odebrała na gali w Malcie Europejską Nagrodę Wynalazczą 24, European Inventor Award.
W sumie to pamiętam właśnie jak doszło do tych zmian w zarządzie, gdzie tu usunięto panią Olgę Malinkiewicz z zarządu głosami Kolumbusa, między innymi władze się pozmieniały i to z tego co ja pamiętam to był taki pierwszy głośny akord.
W rozwoju technologii, w podnoszeniu poziomów gotowości technologicznej, w całej tej, nieładnie mówiąc, zabawie w to, żeby dać światu nowy, działający wynalazek, porażka technologiczna jest czymś naturalnym i nie można za to winić nikogo, a zwłaszcza Olgi Malinkiewicz, która próbowała.
Malinkiewicz oraz Piotr Krych ujawnili też, że przez brak kapitału własnego Saule nie mogło skorzystać z wcześniej przyznanych 85 mln zł dotacji Enfosiu, co zahamowało rozwój firmy.
W międzyczasie inwestorzy przedstawili swoją ocenę sytuacji i postawili Oldze Malinkiewicz druzgocące zarzuty.
Prezes Kolumbusa Dawid Zieliński w otwartym liście do Malinkiewicz zarzucił jej brak efektów i przerzucanie winy na inwestorów.
Choć Malinkiewicz od 2021 roku deklarowała, że Saule już niebawem będzie produkować 40 tysięcy metrów kwadratowych ogniw perowskitowych rocznie.
miliarda dwustu milionów złotych inwestycji, podczas gdy poprzedni zarząd Malinkiewicz-Uster utrzymywał, że wystarczą zaledwie 2 do 4 lat i 100 milionów złotych.
Był to symboliczny i bardzo bolesny cios, a Malinkiewicz niestety ukryła tę informację przed udziałowcami i opinią publiczną, choć była zobligowana natychmiast ją ujawnić na mocy prawa.
Pierwsza rzecz, która... Oczywiście tych zgrzytów narracji Olgi Malinkiewicz można byłoby wskazywać wiele.
punktować Olgę Malinkiewicz i znajdować jakąś taką chorą satysfakcję z porażki.
Dlatego, że porażka Olgi Malinkiewicz jest porażką nas wszystkich, jest również porażką moją jako menadżera nauki, który chciałby, żeby te technologie w Polsce się rozwinęły.
A jeżeli Olga Malinkiewicz zgodzi się na wywiad dla Nauka to Lubię, chętnie go z nią przeprowadzę.
Powiem w ten sposób, oceniając całą tę sytuację, znacznie bliżej mi do postrzegania Olgi Malinkiewicz jako ofiary.
Ostatnie odcinki
-
Czy ranking szkoły mówi ca...
03.02.2026 17:30
-
Balonik z perowskitu. Jak ...
29.01.2026 17:00
-
Oko w oko z niedźwiedziem ...
22.01.2026 18:01
-
Polska podbija swój kawałe...
21.01.2026 09:34
-
Rożek u Rosiaka: Smartfony...
20.01.2026 09:30
-
300 miliardów baryłek w We...
16.01.2026 12:54
-
Powinniśmy być z NICH dumn...
13.01.2026 13:25
-
Nie wszyscy kosmiczni pion...
07.01.2026 13:07
-
Jak powstaje most?
...
16.12.2025 07:53
-
Jan Czochralski: Polak, kt...
11.12.2025 17:07