Mentionsy

Naczelni
27.10.2025 16:47

„Rozliczeń nie będzie, Polexit wraca?" – Andrzej Stankiewicz ostro o Donaldzie Tusku i Jarosławie Kaczyńskim #OnetAudio

[AUTOPROMOCJA] Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio

W najnowszym odcinku podcastu Naczelni, Bartosz Węglarczyk i Andrzej Stankiewicz wracają do najważniejszych wydarzeń minionego tygodnia. W centrum uwagi znalazły się dwie konwencje: Koalicji Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości – obie pełne emocji, deklaracji i politycznych strategii. Andrzej Stankiewicz analizuje kondycję Koalicji Obywatelskiej, wskazując na jej słabość wynikającą z braku silnych koalicjantów. Donald Tusk, choć stabilny w sondażach, może mieć problem ze stworzeniem rządu po kolejnych wyborach. Z kolei Jarosław Kaczyński, mimo że marzy o samodzielnych rządach, będzie musiał szukać wsparcia – najpewniej w Konfederacji, a może nawet u Grzegorza Brauna. Zapraszamy na kolejny odcinek Naczelnych oraz zachęcamy do oglądania podcastu w każdy poniedziałek o godz. 19.00 na stronie Onetu, a także słuchania w aplikacji Onet Audio. Zapraszamy również do pisania do Naczelnych na adres [email protected].

 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "PiS"

Andrzeju, niechżebym chciał kij w szprychy wbijać, ale czytałem wypowiedź działacza nowoczesnej, który był na tym kongresie zjednoczeniowym, który napisał, że czuje się zdradzony, ponieważ ta koalicja obywatelska nie jest partią proliberalną, nie jest partią pro mały biznes.

Dzisiaj szanse na to, że PiS będzie...

Więc oni te konwencje prowadząc jednocześnie, czy równolegle tego samego dnia, tak naprawdę mówią do zupełnie innych elektoratów i oni nie walczą nawzajem o swoich wyborców, bo wyborcy PiSu nigdy nie zagłosują na Koalicję Obywatelską i vice versa.

I są ludzie, którzy już w tej chwili utrzymują, no może państwo nakieruję, politycy PiSu związani z Dolnym Śląskiem, bo stamtąd się też wywodzi politycznie Grzegorz Braun.

Jak już właściwie się znowu, a tak mówią, a ten PiS, no tak, mają jakieś nowe projekty.

Żadna sukcesja, on chce się bić po raz kolejny z Jarosławem Kaczyńskim i teraz przenosząc się na konwencję PiSu.

I przez lata rządów PiSu bardzo ze sobą mocno walczyli.

Kaczyński chce pokazać jedność tego obozu, ale jednocześnie to jest najbardziej prawicowy PiS od lat.

Ja tak prawicowego PiSu nie pamiętam.

Nie ma co do tego wątpliwości, że rozliczenia nie idą także dlatego, że poza błędami rządu, które zostały ewidentnie popełnione w pierwszych latach rządów do wyborów prezydenckich, one dzisiaj nie idą także dlatego, że prokuratura czy sądownictwo są pragmatyczne i żaden prokurator liniowy nie będzie szczególnie się narażał w śledztwach dotyczących polityków PiSu, jeżeli oni za dwa lata mogą wrócić do władzy.

Czyli premier ma rację, jak mówi o dziesięcioletniej perspektywie, to jemu chodzi o to, że koalicja obywatelska musi rządzić przez dziesięć lat, żeby ci prokuratorzy się wszyscy oswoili z myślą, że trzeba powsadzać tych ludzi z PiSu i że im nie grozi w najbliższym czasie wyrzucenie z pracy, jak PiS wróci do władzy, to w tym sensie dziesięć lat jest na to potrzebne.

Wezmę Michała Wosia, 26-latka w tamtym czasie, który podpisywał kwity w Funduszu Sprawiedliwości, bo mu Ziobro kazał, bo Ziobro sam osobiście niczego nie podpisywał.

Chociaż oczywiście jak w przypadku ustaw, których nie przyjmowano, bo już zasłaniano tym, że prezydent Duda ich nie podpisze, tak teraz oczywiście można tych ludzi skazywać.

Pamiętając logikę działania Prawa i Sprawiedliwości, to co robili z sędziami, to co robili z prokuratorami, delegacje o kilkaset kilometrów, postępowania dyscyplinarne, proszę mi znaleźć legiony tych prokuratorów, którzy dzisiaj widząc sondaże, widząc tam PiS, Brauna i widząc tam Konfederację,

0:00
0:00