Mentionsy
Sebastian Staszewski: Co się wydarzyło między Lewandowskim a Probierzem? MELLINA - Meller
Gościem Melliny jest dziennikarz sportowy Sebastian Staszewski. Autor jednej z najgłośniejszych książek ostatniego roku "Lewandowski. Prawdziwy". Autor przedstawia biografię Robert Lewandowskiego, która przedstawia prawdziwy obraz jednego z najlepszych piłkarzy w historii. Dowiecie się m.in. że to żona Roberta namówiła go do zdrowego odżywiania, bo ten wcześniej bardzo lubił słodycze. Lewy miał też z nią poważną rozmowę na tematy publicznych występów tanecznych. Wokół gwiazdy futbolu narosło wiele legend. Komu Lewandowski nie chciał kupić kanapki, i komu odmówił pożyczenia pieniędzy? Lewandowski miał też wiele kompleksów na temat swojego wyglądu. Dziś wydaje się to nie do uwierzenia. Jaki naprawdę jest Robert Lewandowski o tym w najnowszej rozmowie z Marcinem Mellerem.
Szukaj w treści odcinka
Bawiłem się świetnie czytając, ale tylko czysta radość czytelnicza, czytając biografię Lewandowskiego.
O ile Lewandowskiego chłonęłem jak taką przygodówkę, thriller, czasami się zaśmiałem, no to czytając Peszkę, no to po prostu ryżałem na pełne i tam co chwilę robiłem print screeny, wysyłałem kolegom.
To znaczy, on ma swoją wspaniałą historię, którą być może kiedyś opowie, ale poznanie Roberta oczami 251 rozmówców, no to jest rzecz absolutnie, wydaje mi się, wartościowa, no bo ja to też powiedziałem Robertowi.
No bo wrzucali mi różne opowieści i myśleli, że ja będę jakby zadowolony, nie wiem, brukową treścią i to wrzucę i w tego Roberta walnę.
I ja mocno też z tego powodu się pilnowałem, bo mi nawet nie chodziło o Roberta, bo to nie jest książka dla niego.
Bo jeśli ktoś szukał chłopa z młotem, który będzie lał tego Lewandowskiego po plecach, to nie ja.
I tak samo, jeśli ktoś tam szukał faceta, który na klęczkach opowiada historię Roberta, to też nie ja.
Ja jestem biografem Roberta Lewandowskiego, czyli opisuję to, co się wydarzyło, a nie to, co mnie się zdaje, nie?
Bo ja mogę ci powiedzieć, co mnie się zdaje, ale... Ja zresztą, jak napisałem o książce u siebie w mediach społecznościowych, to na przykład widziałem tam reakcję, że niektórzy, no z tego, co słyszałem, to jest to, znowu umieszają z błotem Lewandowskiego.
A jak przeczytałem Lewandowskiego, to już mówiłem, jakie są skutki, że po prostu szaleje, czy tam kolejne książki piłkarskie, tam se sprawdzałem różne rzeczy.
I mimo, że przeczytałem Lewandowskiego, przeczytałem Peszkę i nadal mnie to fascynuje, to znaczy ich... Jak do tego doszło?
Sławek ze swoim ekstrawertyzmem był kimś, kto pomagał otwierać introwertycznego Roberta.
Na przykład takie zdanko, jak Peszko mówi o dniach meczowych, że w dniach meczowych, tego nie ma według mnie w biografii Lewego, że wtedy do Roberta bez kija nie podchodź, bo on nawet Sławkowi tłumaczył, że
Natomiast ja tak po ludzku, a i Czarka Kucharskiego i Roberta Lewandowskiego znam już tam po kilkanaście lat, uważam, że ten konflikt nikomu nie był potrzebny, że czasami pieniądze są mniej warte niż święty spokój i...
To znaczy ta kwestia bojkotowania ciebie przez Roberta przez lat wiele, bo żeś opublikował informacje o tym, co się dzieje w Borussii.
Kuba Błaszczykowskiego versus... Tak, Roberta Lewandowskiego.
Więc nie, no wiesz, ja oczywiście cierpiałem zawodowo, no bo mnie ominął w zasadzie cały prime Roberta Lewandowskiego, w sensie ominął, że nie byłem blisko Roberta, ale to było absolutnie w imię zasad, nie?
I ja powiedziałem, że no to nie będziemy gadać, trudno, no to ja jakby przejdę tą ścieżkę dziennikarską bez Roberta po prostu, no i trudno.
Ja nigdy nie przestałem mu kibicować, bo takiego Roberta Lewandowskiego to się ma raz na 100 lat.
Ja mam swoją teorię na ten temat i moim zdaniem Zbigniew Boniek najbardziej się bał pytania Zbigniewa Bońka, bo nie jest to najbardziej lubiana przez Roberta Lewandowskiego postać i wicewersja, jak to się mówi.
Opisuje kapitalną scenę w tej książce, jak Robert Lewandowski odpada razem z Bernem Monachiem w półfinale Ligi Mistrzów i Zbigniew Boniek idzie sobie korytarzem w PZPN i tam jest taka kartonowa figura Roberta Lewandowskiego i Zbigniew Boniek nie widzi, że jeden z pracowników PZPN-u siedzi tam na tym korytarzu.
Nie mówię teraz w kontekście Lewandowskiego.
A znowu z drugiej strony mamy Roberta, który na szczycie utrzymuje się od ponad 15 lat w najmocniejszych klubach na świecie.
Ta różnica między nimi z jednej strony jest gigantyczna moim zdaniem na korzyść Roberta, bo ja uważam, że to Robert Lewandowski jest najlepszym polskim piłkarzem, to jest to moje zdanie, ale z drugiej strony zawsze Zbigniew będzie mówił, a co ty wygrałeś w reprezentacji, ale ja uważam, że to jest bardzo mocne spłaszczanie tej dyskusji, bo ja w takim razie odwrócę to i powiem prezesie Bońku, Władysław Żmuda ma dwa medale Mistrzostw Świata i cztery rozegrane
Uważam, że tak jak w tej książce jest wiele tematów niewygodnych dla Roberta Lewandowskiego, tak samo jest wiele tematów niewygodnych dla Zbigniewa Bońka, które chciałbym jako czytelnik przeczytać w fajnej, wartkiej, takiej właśnie reportażowej książce, bo ja o Lewandowskim prawdziwym mówię, że to jest reportaż biograficzny, to nie jest...
To znaczy chciałem, żebyś mi porównał Twojego bohatera Lewandowskiego do paru największych, tak?
zachowania Lewandowskiego, to ja myślałem, przypominałem sobie, jak oglądałem Ostatni Taniec.
Czy ktoś może podważyć ten argument Roberta?
A propos kobiet, gdybym miał powiedzieć jednej rzeczy, której mi zabrakło, bo ona jest, chciałbym więcej, to szanownej małżonki Lewandowskiego, pani Anny, biorąc pod uwagę, że nawet kilka osób mówi, że, już nie pamiętam, któryś z tych wielkich Niemców, Rummenigę czy ktoś, że dla Lewandowskiego tak naprawdę liczy się jego kariera, jego żona, jego rodzina.
Gdybyś mógł teraz mi, wiesz, powiedzieć, co myślę, bo rozumiem tak, że wpływ wielki żony, no jest to w pewnym sensie bardzo rzadki przykład w świecie sportowym tego typu małżeństwa z Beckhamami, to można może porównywać, nie wiem, z jakimiś innymi parami, pomóż mi, ale właśnie tutaj, tu bym chciał troszkę więcej, wiesz, o Lewandowskiej w kontekście Lewandowskiego.
Taki drobiazg, który się nadaje na superkomedię, że mama Roberta jest hardkorową zwolenniczką Platformy, a mama Ani PiSu.
I tu wielki szacunek dla Roberta, że nigdy w ten ton pouczania,
A powiedz mi, czy i teoretycznie, i może są elementy praktyczne, czy myślisz wszystkie plusy i minusy Roberta Lewandowskiego, czy to by go predystynowało do bycia dobrym... Prezydentem?
No, pomijam to, co Ibrahimović o nim pisze, ale chodzi mi o to, właśnie się zastanawiałem na swoją potrzebę, czy właśnie z jednej strony te jakby intelektualne podejście do piłki nożnej Lewandowskiego
mówi o Paulo Sousie, jak on Roberta podchodził.
albo że oszalał, albo że chciał upokorzyć Lewandowskiego.
Zresztą w ogóle w historii Roberta niuanse często są... W życiu niuanse.
Mógł to zrobić po i uważam, że to by się udało, ale opisuje telefon Roberta Lewandowskiego, który dzwoni w ostatniej chwili do Michała Probierza i mówi trenerze...
I gdyby to oświadczenie zostało publikowane i było podpisane nazwiskiem Michała Probierza i Roberta Lewandowskiego, to ludzie by powiedzieli, okej, no dogadali się, tak stwierdzili.
I gdyby Michał Probierz się zgodził na tą skądinąd bardzo dobrą dla niego propozycję Roberta Lewandowskiego, rozłożenie odpowiedzialności tej decyzji pomiędzy nich dwóch, to uważam, że jeszcze przez jakiś czas... I czemu tego nie zrobił?
I tak to było w przypadku Roberta, że przez te lata to nie my, to oni.
To ja bym zacytował Roberta Lewandowskiego, bo on uważam najtrafniej to oddaje i mówi to pierwszy raz, bo nigdy na taką szczerość sobie nie pozwolił.
Mówi w tej książce na pytanie, bo ja w zasadzie ten konflikt sprowadzam przede wszystkim do konfliktu Roberta i Kuby Błaszczykowskiego.
No bo rzeczywiście Agata Błaszczykowska w ósmym miesiącu ciąży woziła tam Ani i Roberta do sklepów z meblami i pomagała im wybierać meble.
Powiedz mi piękne zdanie jednego z kolegów z boiska, Roberta, z takich najwcześniejszych lat.
I u Roberta, małego Roberta, już się to urodziło.
To trzy gole Roberta, duża sprawa, ale to ciągle są tylko eliminacje.
Jego teza, że jak zwycięża drużyna, to chwała Roberta, jak przegrywa, to wina drużyny.
A druga rzecz, były rzeczywiście historie na przykład dotyczące rodziców Roberta, które może nawet byłbym w stanie potwierdzić na tyle, żeby je dać do książki, ale dotyczyły bardzo delikatnych sfer i uznałem, że po pierwsze na przykład w przypadku taty,
Roberta, tak mówię, żarta.
Najlepiej Roberta.
A już tak całkiem serio, jeśli ta książka pokazała prawdziwego Roberta i on w tej książce odnalazł siebie, nie mógłbym prosić przed publikacją o nic więcej.
Jak mówi Oliver Kahn o transferze Roberta Lewandowskiego, basta.
No i polecam jeszcze raz serdecznie biografię Roberta Lewandowskiego, a i autobiografię Sławomira Peśki.
Ostatnie odcinki
-
Piotr Skwieciński: Rosja wróciła do swojej norm...
30.01.2026 10:16
-
MICHAŁ WÓJCIK: "KAMIENIE NA SZANIEC" TO NIE DO ...
23.01.2026 10:32
-
Karol Modzelewski: byłem dziennikarzem i budowl...
16.01.2026 10:22
-
Olivier Janiak: wtedy zdecydowałem, by żyć tak,...
09.01.2026 09:46
-
Sebastian Staszewski: Co się wydarzyło między L...
02.01.2026 11:12
-
Maciej Kawulski: Zbankrutowałem w czasie tworze...
27.12.2025 11:57
-
Tomasz Kot: Bycie aktorem musiałem wyszarpać. M...
19.12.2025 11:04
-
Renata Przemyk: żeby się utrzymać pracowałam od...
12.12.2025 11:48
-
Bovska o transformacji, kryzysach i odwadze w "...
05.12.2025 12:26
-
Radosław Bielecki z Neo-nówki: wychowałem się b...
28.11.2025 10:42