Mentionsy

Mellina
15.08.2025 08:30

Naval: Przyszłość to drony i broń dalekiego zasięgu. MELLINA – Meller

Gościem najnowszej Melliny jest były żołnierz GROM Paweł Mateńczuk znany też jako Naval. Posłuchajcie jak ocenia sytuację w piłkarskiej kadrze i jak największego twardziela doprowadzić do płaczu. Naval został też zapytany przez Marcina Mellera o jego ocenę obecności kobiet w wojsku i to w elitarnych jednostkach. "Nie lubię parytetów" przyznał Naval. Jednocześnie jest zwolennikiem przeszkolenia wojskowego wszystkich. Bez względu na płeć. Ale na konkretnych warunkach. Posłuchajcie na jakich. Naval przyznał też, że nawet najlepiej wyszkolony żołnierz nie będzie tak skuteczny jak szeregowy z dronem. W ten sposób odniósł też co się dzieje na froncie ukraińskim i kiedy widomo konfliktu może zajrzeć do Polski.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 19 wyników dla "GROM"

Najważniejszą istotą tworzenia jednostki GROM był jednak pan generał Petelicki, a więc człowiek z charyzmą.

A więc jeżeli nie mamy tego lidera z krwi i kości, takiego prawdziwego, do którego wszyscy zero-jedynkowego mogą się zgadzać, mogą się nie zgadzać z jego pomysłami, ale mają ogromny szacunek,

I to dawała jednostka grom, że umożliwiała ci rozwój przez pracę.

A propos tego, co mówisz, a propos generała Petelickiego, pamiętam z jednego z twoich wywiadów, kiedy mówiłeś o selekcji, twojej selekcji, kiedy ty aspirowałeś do GROM-u, że najlepszy, jak uważałeś, ty i koledzy, chłopak, i fizycznie, i tam wydolnościowo,

Nie mamy czasu w gromie bawić się, żeby wzmocnić mu nogi, bicepsy, żeby był szybszy.

To się przełoży też na takie jednostki jak gromy, że mają po prostu zawężone pole selekcji, bo po prostu materiał jest trochę słabszy.

Bo byłem na etapie szkolenia w Gromie, gdzie była sekcja dziewczęca, gdzie były najpierw dziewczyny razem z nami, wyselekcjonowane naprawdę dobre, porządne kurcze dziewczyny.

Sile to fajnie tłumaczyli, gdzie my jako Polacy grom, znaczy...

Za moich czasów, tych, w których walczyłem w jednostce specjalnej GROM, to trzymanie sektorów, jak jesteś na otwartej przestrzeni, to jest tak, blisko, daleko, skanowanie tego, co masz pod nogami, daleko to są piwnice, okna, piętro, dach.

Możesz mi uwierzyć, sekcja gromu jednostek specjalnych z tamtych czasów, jak nie wyleciałeś na ogromnej minie, to nie było żywej siły, która mogłaby cię zatrzymać.

Dzisiaj bierzemy nieodległy czas, 2012 rok, sekcję gromu i bierzesz, że tak kolokwialnie użyję, szeregowego zawodowego z dronem kamikadze.

Rozbroili się z tego sprzętu, którego mieli mnóstwo i nadal jeszcze mają, a więc to wszystko, co nagromadzili od 1945 roku.

A powiedz mi, a jak wygląda, zawijając powoli do portu, jak wygląda teraz, czy wcześniej wyglądało, powiedzmy, monitorowanie weteranów gromu?

Tacy żołnierze jak ja, czyli moi koledzy weterani z gromu, mamy taki etap swojej pracy i kariery, że ja uważam, znając dobrze swoje środowisko, że naprawdę jesteśmy tak mocno, bardzo świadomi, że nie trzeba się o nas martwić.

To ci mówię, uważam, że na tyle świadomość jest i patrząc przez te wszystkie lata już ilość gromowców na emeryturze jest większa niż ta, która służy, no bo już nas tam setki gdzieś tam kilkudziesięciu, nie wiem, kilkuset podeszło, że...

Ogromna, duża tragedia.

Uważam, że te środowiska żołnierzy jednostek specjalnych, bo już nie mówię tylko o gromie, są na tyle świadome i zazwyczaj są to już czterdziestoparo, pięćdziesięciolatkowie, którzy już się wyszaleli.

Okej, to chciałem ostatnie pytanie zadać, a mianowicie wspomniałeś o różnicach w szkoleniu, raczej w selekcji na przykład Gromu i Navy Seals, a chciałem cię zapytać, jakbyś mógł jeden, dwa, trzy przykłady, co cię najbardziej zdziwiło, pozytywnie zaskoczyło, w ogóle zaskoczyło w innych służbach podobnych do Gromu.

My jednak byliśmy takim, kurczę, jako Polska, jako ten grom, w którym takim jądrem, że to oni do nas chcieli, kurczę, podejść i też wspólną operację, żeśmy przeprowadzali, tylko to, co nam dały wody Zatoki Perski, to, co nam dał Irak, te nasze doświadczenia, że jednak Amerykanie, kurczę, otworzyli się na nas, że te po naszych operacjach wzięli nas jako swoich,