Mentionsy

Mellina
24.10.2025 06:56

Maciej Orłoś: zanim został twarzą Teleexpressu był AKTOREM. Musiał przestać grać. MELLINA - Meller

Gościem najnowszej Melliny jest dziennikarz a w przeszłości aktor Maciej Orłoś. W najnowszej Mellinie Orłoś ujawnia jak to się stało, że dołączył do Teleexpressu i jak wyglądało przejście od aktora do prezentera. Orłoś mówi o swoim odejściu z TVP za czasów PiS i jak wygląda telewizja publiczna obecnie.O ludziach, którzy zostali w TVP za czasów PiS nie rzucili papierami i nie odeszli Orłoś mówi, że "głównym winowajcą są osoby, które postawiły dziennikarzy w takiej sytuacji". Dziennikarz wspomina też co znalazł w swojej teczce SB i czy były zbierane na niego haki. Wspomina też sytuację, kiedy Teleexpress nie zaczął się punktualnie o 17:00, choć on był na stanowisku. Jak do tego doszło o tym w najnowszym odcinku.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "TVP"

Ale masz takie nastawienie, że to jest właśnie twoja przygoda obecna z TVP, to jest dwa lata do następnych wyborów i potem znowu miotła przyjdzie w drugą stronę.

To jest nierealne w polskich warunkach, ale jakoś do niego żywiłem emocjonalną sympatię, czyli pomysł Jacka Żakowskiego, żeby podzielić i dać na przykład pierwszy program TVP umownie dzisiejszej koalicji rządzącej i drugi TVP dzisiejszej opozycji.

Rozumiem powody tego, ale zaskoczyło mnie, nawet sobie zanotowałem jako punkt mściwy ze znakiem zapytania, to znaczy, że ty wobec ludzi, którzy pracowali w TVP w latach 2016, 2023, 2004, no jesteś naprawdę, żywisz chęć odwetu.

I nie rozumiesz, znaczy rozumiesz, ale się nie zgadzasz z tym, że na przykład jacyś ludzie zostali w TVP, a z drugiej strony spokojnie przejdziesz na tym, że wywalano różnych ludzi już po 26.

Szamboł, które się lało z TVP w latach rządów pisowskich, jeśli chodzi o przekaz polityczny, to w ogóle nie ma dyskusji.

A jednocześnie po 1989 roku nieraz pracowałeś z ludźmi, i nie widzę w tym nic złego, którzy rozpoczynali karierę w TVP, na przykład w latach 80.,

Kiedy pewnie sam oglądając to TVP mówię, jest tego gówna nigdy w życiu, coś tam, teraz wsadzam w twoją głowę, ale wkładam ci to, co ja sam myślałem jako młody człowiek, młodsza cię, ale jednak.

Więc, jeżeli mogłeś pracować, nie ty jeden, z ludźmi, którzy pracowali w latach 80. w TVP,

Chodzi mi o to, że jesteś bardzo krytyczny, fundamentalnie krytyczny wobec tych ludzi, którzy dawali twarz TVP.

Czy że potem pracowali z sukcesem przez lata w TVP i zasadniczo nikt nie robił z tego powodu pretensji?

Miałem prawdopodobnie taką wiedzę na pewno i świadomość tego, że w tej telewizji pracują ludzie, którzy pracowali również za PRL-u, jednakowoż miałem też świadomość, że nie ma tam już tych twarzy dziennika telewizyjnego, które... Ale nie mówimy teraz o dzisiejszej TVP, nie mówimy o twarzach wiadomości Adamczyku i innych.

I być może właśnie dlatego, że zapisów TVP

Czy na dzisiaj się już jakby pogodziłeś z tym, że wiele osób, dla których nie widziałbyś miejsca w TVP, są twoimi koleżankami, kolegami z prasy?

A wiesz, to nie jest tak, że wychodzisz na sobie tak z TVP, mając lat, nie wiem, 40+, 50+, z jakimś swoim bagażem, obciążeniami i tak dalej, rozejrzysz się, machniesz ręką, jak w Nowym Jorku na taksówkę i na pewno zaraz podjedzie i się zatrzyma.

Jeszcze jedno sobie zanotowałem w trakcie tej rozmowy, bo w twojej książce, a też szukałem jakichś różnych twoich wywiadów, nie ma jakiejś znaczącej niechęci do Bronisława Wilcztajna, prezesa TVP wcześniej.

Wiesz, znam pewnych dziennikarzy, którzy się przymierzali do historii TVP.

0:00
0:00