Mentionsy

Mellina
24.10.2025 06:56

Maciej Orłoś: zanim został twarzą Teleexpressu był AKTOREM. Musiał przestać grać. MELLINA - Meller

Gościem najnowszej Melliny jest dziennikarz a w przeszłości aktor Maciej Orłoś. W najnowszej Mellinie Orłoś ujawnia jak to się stało, że dołączył do Teleexpressu i jak wyglądało przejście od aktora do prezentera. Orłoś mówi o swoim odejściu z TVP za czasów PiS i jak wygląda telewizja publiczna obecnie.O ludziach, którzy zostali w TVP za czasów PiS nie rzucili papierami i nie odeszli Orłoś mówi, że "głównym winowajcą są osoby, które postawiły dziennikarzy w takiej sytuacji". Dziennikarz wspomina też co znalazł w swojej teczce SB i czy były zbierane na niego haki. Wspomina też sytuację, kiedy Teleexpress nie zaczął się punktualnie o 17:00, choć on był na stanowisku. Jak do tego doszło o tym w najnowszym odcinku.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 7 wyników dla "Andrzej Urbański"

Myśmy wtedy za tego pierwszego PiSu w telewizji, czyli najpierw to był Wilstein, później to był Andrzej Urbański, mogli normalnie pracować.

Wiesz, za Andrzeja Urbańskiego prowadziłem taki teleturniej 300% normy, który był historycznym teleturniejem o czasach PRL-u.

Pamiętam, jak zapytałem Andrzeja Urbańskiego o zgodę, to on powiedział, nie ma problemu, tylko procesów nie było.

Słuchaj, byłbyś w stanie, bo sam się, no pochwaliłeś w sumie, że twoja sympatia do Andrzeja Łapickiego, wielkiego polskiego aktora, twojego rektora, zrodziła się w zdolność do parodiowania go.

Może trochę tak, ale nie był tak łatwy do sparodiowania w tym sensie, jak wiadomo, jak Andrzej Wajda, na przykład, którego, wiesz, Marek Kondrat, na przykład.

Dla wielu czytelników, którzy znali pan Andrzeja Łapicki, dystryngowany z panią, a on po prostu nienawidził wszystkich.

Ale z drugiej strony to naprawdę było szokujące, bo to zupełnie nowa twarz, nowa odsłona Andrzeja Łapińskiego, czyli człowieka, który, jak się okazało, okazuje z tych jego dzienników, był...

0:00
0:00