Mentionsy

Kryminalna Retrospektywa - studium przypadku - analiza spraw kryminalnych
05.12.2025 22:35

Kocham was moje dzieci

Jak wygląda psychika człowieka, który przez lata dźwiga wszystko sam?

Już kolejny odcinek z cyklu Kryminalna Retrospektywa

Praca na zmiany, długi, samotne wychowywanie dzieci, brak opieki zdrowotnej, brak wsparcia, brak odpoczynku.

To nie prowadzi do “gorszego dnia”.

To prowadzi do dekompensacji – momentu, w którym system psychiczny przestaje działać tak, jak powinien.

Nowy odcinek podcastu to analiza przypadku, ale przede wszystkim:

– modelu psychologicznego wyjaśniającego przeciążenie,

– strukturalnych problemów ubóstwa kobiet,

– niewidzialnego ciężaru samotnych matek.

– desperacji prowadzącej do .... ostateczności

... a także kara śmierci i zjawisko ochotnika czy tez wolontariusza

Jeżeli chcesz zrozumieć, jak wygląda ta spirala od środka – ten odcinek jest dla Ciebie.



Utwór Dreams Become Real (autor: Kevin MacLeod) jest dostępny na licencji Licencja Creative Commons – uznanie autorstwa 4.0. https://creativecommons.org/licenses/by/4.0/Źródło: http://incompetech.com/music/royalty-free/index.html?isrc=USUAN1500027Wykonawca: http://incompetech.com/🎵 Muzyka: Crucial Step 🔑 Licencja: Extended License (AudioHub)👉 https://audiohub.com

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 125 wyników dla "Krystyna Majacz"

Nie mogłam już tego dłużej znieść, mówiła Krystyna w nagranym przesłuchaniu.

Krystyna dorasta w środowisku, które nie daje jej ani poczucia bezpieczeństwa, ani emocjonalnego wsparcia.

Krystyna nie czuje się ani atrakcyjna, ani wartościowa.

Krystyna tak jak zaplanowała, tak robi.

Około 1987 roku Krystyna spotyka na swej drodze młodego chłopaka o latynoskiej urodzie, w którym zakochuje się.

Krystyna wciąż chodzi do szkoły, a sytuacja w domu jest daleka od zdrowej, biorąc pod uwagę fakt, to co mówiła o swoim przyrodnim rodzeństwie.

Rok później Krystyna kończy szkołę średnią.

Krystyna zostaje sama, tym razem już jako przyszła matka.

W noc po ślubie Krystyna traci ciążę.

Krystyna zaczyna mieć objawy depresji, staje się chwiejna emocjonalnie i zgłasza myśli samobójcze.

W tym czasie lekarz przepisuje jej prozak, jednak po chwilowej poprawie Krystyna przestaje go brać.

Potwierdza to zarówno jej własny dziennik, jak i późniejsze relacje matki, która będzie mówić, że Krystyna minimalizowała problemy i zwykle nie mówiła wprost, co się z nią dzieje.

Krystyna zaczyna brać nadgodziny, ponieważ koszty utrzymania i bieżące wydatki przewyższają możliwości rodziny.

Krystyna wspomina, że pierwszy dzień był dla niej szczególnie trudny.

Krystyna po przeprowadzce właściwie funkcjonuje między trzema punktami.

Po rozstaniu mężczyzna opuszcza dom rodzinny, a Krystyna zostaje sama z dwójką dzieci.

Budynek składa się z trzech lokali ustawionych w szeregu i Krystyna zajmuje ten skrajny.

Od tego momentu Krystyna zaczyna życie samotnej matki i dołącza do grona 10% społeczeństwa, która wychowuje dzieci i boryka się z problemami finansowymi.

To tylko pokazuje, że sytuacja była bardziej złożona niż przedstawiała to Krystyna.

Zgodnie z aktami sprawy Krystyna zarabia około 17 tysięcy dolarów rocznie.

Po przedszkolu przejmuje je jej matka, dzięki czemu Krystyna w ogóle może pracować.

Krystyna praktycznie nie ma wolnego czasu.

Krystyna coraz gorzej radzi sobie finansowo.

Krystyna nie reaguje.

Krystyna sama później przyzna, że próbowała rozmawiać z ludźmi o swoich problemach, ale nikt nie miał dla niej czasu.

Z kolei jej matka podkreśla, że Krystyna nie była osobą wylewną.

Krystyna próbuje szukać kontaktu, ale robi to z dystansem, nie wprost, a jej otoczenie zajęte własnym życiem nie reaguje.

Problem polega na tym, że Krystyna rzadko mówi wprost, czego potrzebuje.

Krystyna jest na granicy swojej wytrzymałości.

Krystyna ma już dość.

Krystyna wie, że jej matka z pewnością próbowałaby przejąć odpowiedzialność za dzieci, co uruchomiłoby konflikt z biologicznymi ojcami.

Krystyna jest już pewna, że odebranie życia sobie i dzieciom jest rozsądnym i jedynym wyjściem z sytuacji, w której utknęła.

Jako pielęgniarka Krystyna ma zarówno wiedzę, jak i dostęp do leków.

Kolejnego dnia, we wtorek, 4 listopada 1997 roku, Krystyna odwozi dzieci do przedszkola i idzie do pracy na poraneną zmianę.

Po zakończeniu dyżuru na oddziele kardiologicznym, Krystyna jedzie do apteki i realizuje receptę.

Krystyna po prostu przykłada poduszkę i dusi ją w ciszy.

Kiedy wszystko już się dzieje i jej plan zostaje wykonany, Krystyna przenosi dzieci z ich łóżek do swojego większego, kładzie ich ciała obok siebie i nakrywa kocem, jakby przygotowała je do snu.

Po napisaniu listów Krystyna

Krystyna natomiast, wbrew temu, co sądziła jej matka, cudem przeżyła.

Po około 15 minutach jazdy karetką Krystyna trafia do szpitala.

O godzinie 18.35 Krystyna zostaje przeniesiona na oddział intensywnej terapii Intensive Care Unit.

Pomiędzy godziną 18 a 22 Krystyna Majacz nie wie, gdzie się znajduje, nie potrafi powiedzieć, jaki jest dzień.

Przez całą noc Krystyna pozostaje w stanie delirium i nieświadomości.

Zaraz po północy, 6 listopada 1997 roku wynajmują adwokata, który ma reprezentować Krystynę podczas przesłuchania, bo rodzina wie od lekarzy, że Krystyna majaczy, że nie jest w pełni przytomna i że policja może próbować uzyskać od niej zeznania zaraz po wybudzeniu.

Mimo, że na tym etapie Krystyna jest przede wszystkim ofiarą nieudanej próby samobójczej i pacjentką w stanie krytycznym.

Lekarz stwierdzi, że Krystyna miała zmęconą świadomość jako osoba wybudzająca się z narkozy.

O 9.20 Krystyna zaczyna się wybudzać.

Krystyna nie wie natomiast, że jej rodzina zatrudniła dla niej prawnika i że ten próbował się dostać do niej w nocy.

Obecny w tym jest drugi detektyw i Krystyna.

Krystyna, czy rozumiesz, że nagrywam to na taśmę?

Krystyna odpowiada tak.

Dobrze, Krystyna, chcę cię poinformować o twoich prawach.

Krystyna płacze.

Krystyna wciąż płacze.

Krystyna wciąż płacze.

Czy rozumiesz swoje prawa do Mirandy, Krystyna?

Krystyna odpowiada, tak, przepraszam.

W porządku, Krystyna.

Krystyna płacze, zabiłam ich.

Krystyna.

Krystyna.

Krystyna.

Krystyna.

Krystyna.

Krystyna, jak ty to zrobiłaś?

Krystyna.

Krystyna.

Krystyna.

Krystyna, dlaczego to zrobiłaś?

Krystyna.

Krystyna.

Krystyna.

Krystyna.

Krystyna.

Krystyna, Justin około 10.15 albo 10.30.

Krystyna.

Krystyna.

Krystyna.

Krystyna płacze.

Krystyna.

Krystyna.

Krystyna dała mu lekarstwo, a kiedy nie zadziałało... Detektyw, też go udusiłaś?

Krystyna, tak.

Krystyna płacze.

Krystyna, Justin, tak.

Krystyna płacze.

Detektyw, kiedy zdecydowałaś się to zrobić, Krystyna?

Krystyna, najlepiej z tego pamiętam, że w niedzielę wieczorem, w sobotę wieczorem, ponieważ rozmawialiśmy i to, i tamto, i tamto i złapało mnie.

Krystyna.

Krystyna, wczoraj.

Krystyna nie odpowiada werbalnie.

Krystyna, siódma ulica w prawo.

Krystyna, myślę.

Krystyna, zdobyłam leki i dałam je moim dzieciom.

Krystyna.

Krystyna.

Krystyna.

Krystyna.

Krystyna.

Krystyna, brak odpowiedzi werbalnej.

Krystyna, próbowałam rozmawiać z ludźmi o tym, co czuję i co myślę, a oni po prostu odpowiadali.

Krystyna płacze.

Detektyw, to Krystyna.

Krystyna, odpowiedz mi coś jeszcze.

Krystyna, twoja matka, kiedy przyjechała do miasta, wygląda na to, że ciągle widzę starszych ludzi wsiadających do windy, siadając z dala od...

Krystyna, czy masz coś więcej do powiedzenia o swoich dzieciach?

Krystyna żałuje.

Krystyna została przesłuchana w stanie wątpliwej świadomości, a nawet sami detektywi przerwali przesłuchanie, jej odpowiedzi były niespójne.

Po godzinie 12.00 Krystyna zostaje wypisana ze szpitala i przewieziona pod eskortą policji do aresztu Pulaski County Jail.

Paradoks polega na tym, że jeśli sąd rzeczywiście orzeknie tę karę, Krystyna umrze dokładnie od tej samej, z którą wstrzyknęła sobie i pięcioletniemu Justinowi.

Krystyna natomiast odebrała życie swoim dzieciom.

Oczywiście w więziennym środowisku nikt nie zastanawia się nad tym, w jakim stanie psychicznym była Krystyna, ani dlaczego doszło do tej zbrodni.

Do tego rozmowa telefoniczna z pielęgniarzem, podczas której Krystyna dokładnie opisała, jak wstrzyknęła swojemu synu chlorek potasu, to jak płakał i jak udusiła córkę poduszką.

Zeznania dwóch psychologów, któremu Krystyna przyznała się, że planowała morderstwa z 48-godzinnym wyprzedzeniem, wypisując czeki dla matki, pisząc listy samobójcze i zdobywając lekarstwa.

Krystyna przed zabójstwem pracowała w szpitalu kardiologicznym.

Krystyna zabrała oba te środki do domu.

Obrona podniosła kilka argumentów, że Krystyna była chora psychicznie, że miała skrajnie niską samoocenę epizody depresji i myśli samobójcze, że była samotną, przeciążoną finansowo matką i nie widziała dla siebie wyjścia, że jej działanie w jej własnym przekonaniu miało być aktem miłosierdzia, ponieważ bała się, że po jej śmierci dzieci zostaną rozdzielone.

To była linia obrony, aby pokazać, że Krystyna nie działała z okrucieństwa, lecz w stanie zaburzonego myślenia.

Krystyna dobrowolnie zrzekła się praw Mirandy, nie prosiła o adwokata i według śledczych zeznawała z własnej woli.

Krystyna opowiadała detektywowi o jego matce jadącej ruchomymi schodami oraz o starszych ludziach wsiadających do windy.

Ustalono jedynie, że Krystyna zakończyła wcześniej zmianę w szpitalu, który faktycznie wysyłał swoich pracowników do pomocy przy ratowaniu poszkodowanych.

Krystyna twierdziła, że nie potrafi żyć z wyrzutami sumienia po tym, co zrobiła swoim dzieciom.

Proszę zauważyć, że Krystyna w tym przypadku była głową rodziny.

Krystyna została ostatecznie w celi śmierci w więzieniu McPhersona w pełnym odosobnieniu, co jest typowe w przypadku kary śmierci tuż przed egzekucją i w trakcie trwania postępowania odwoławczych.

Oczywiście opis zaburzeń, które miała Krystyna i model psychologiczny, który się tutaj uruchomił, w żaden sposób nie jest wytłumaczeniem tego, co zrobiła.

Ostatnie odcinki