Mentionsy
Przezroczysty kościół | Roman Horodycki
W minioną niedzielę Roman Horodycki podzielił się wyjątkowym słowem pt. „Przezroczysty Kościół”. Jeśli nie mogliście być z nami — koniecznie nadróbcie! To przesłanie naprawdę inspiruje i zachęca do głębszego spojrzenia na wspólnotę kościoła.
Szukaj w treści odcinka
Chciałbym podzielić się dzisiaj słowem, które nazwałem przezroczysty Kościół.
Przezroczysty Kościół dlatego, że chciałoby się widzieć Kościół
I często, jeśli chodzi o Kościół,
Natomiast Kościół, on jest gdzieś głębiej.
w różnych kwestiach i dlatego, że sami ze sobą nie umiemy się połapać w naszej psychice, w naszych emocjach, w naszym różnym doświadczaniu różnych życiowych spraw, że my myślimy, że kiedy my przyjdziemy do tych ludzi, którzy tworzą Kościół, że to tym bardziej tam ja również się nie połapię, ja również nie będę mógł być z nimi Kościołem.
I to wszystko, co wymieniłem, to de facto jest taką trochę podróbą tego, jaki Kościół tworzymy.
Skąd, czemu niby Kościół jest taki niby fajny, bo to jest Kościół Jezusa, a jednak...
Jest jakaś moja frustracja, że ja nie doświadczam tego, czym naprawdę miałby być Kościół, kiedy Jezus go tworzył.
To Jezus tworzył swój Kościół, prawda?
Dla Jezusa Kościół jest bardzo, bardzo ważny.
Więc dla Jezusa Kościół jest bardzo ważny.
Ale to On, my musimy to rozumieć, że to Jezus jest głową Kościoła i rozumiejąc, na czym polega Jego misja, jeśli chodzi o Kościół, do czego zaraz dojdziemy, my wtedy rozumiemy, jak On funkcjonuje w swoim zaplanowaniu, w tym, do czego był przeznaczony.
Ale chcę, żebyśmy zapamiętali ten werset, że nie trzyma się ten ktoś, kto jest substytutem, kto podróbkę, daje podróbkę Kościoła, jakby tworzy Kościół na niby.
Czyli On nam pokazuje rozwiązaniem na to, żebyśmy wpatrywali się w Jezusa, to jest ważne jako Kościół.
Wy jako Kościół, bo on cały czas to rozpatruje w kontekście Kościoła.
I tu jest piękny werset, bo powoli docieramy do tego sedna, co chciałbym przekazać, jeśli chodzi o Kościół.
I potem on pokazuje, jak odbywa się ta relacja, jak Kościół zaczyna funkcjonować.
On pokazuje, że Kościół cierpi z powodu braku właściwej tożsamości, że Kościół cierpi z powodu niskiego poczucia wartości i dlatego ludzie na różne sposoby próbują swoimi siłami jakby wydobyć tą wartość w sobie.
My udajemy, bo nie nauczyliśmy się patrzeć na swoje życie, na braci i sióstr, na Kościół z perspektywy jego miłości.
Zobaczcie, jak On charakteryzuje Kościół i mówi tu cały czas o społeczności, o ciele, o stawach, bo mówi o nich jako całości, nie o jednym kimś.
W tym sensie my to rozumiemy, ale same światła w kościele to nie jest jakby kościół jako taki.
Bo Kościół Jezusa to są zespolone stawy.
I wtedy my rozumiemy więc, że Kościół jest stworzony w taki sposób, że
Generalnie miłość, ona spaja Kościół.
I my stajemy się wrażliwi jeden na drugiego, otwarci jeden na drugiego jako Kościół.
Węża Bożego, porządnie prowadzącego Kościół.
Więc Kościół to jest coś...
to jest Kościół.
Fakt, że przyjdą ludzie, którzy są częścią Kościoła, ale to nie jest jakby Kościół w swojej esencji.
Kościół w swojej esencji, w swoim sednie, to jest właśnie ta miłość nieobłudna.
Ostatnie odcinki
-
Syn czy sługa | Roman Horodycki
27.01.2026 17:10
-
Miłość, która nadaje wartość | Roman Horodycki
14.01.2026 13:26
-
Komu ufać - spokojne serce | Paweł Haponiuk
14.01.2026 13:14
-
Wolność aby czynić to co dobre | Edyta KPE
14.01.2026 13:08
-
Jak słyszeć głos Ducha Świętego | Paweł Haponiuk
23.12.2025 19:27
-
Słowo Boże | Paweł Haponiuk
10.12.2025 19:09
-
Wiara | Paweł Haponiuk
09.12.2025 16:16
-
Przezroczysty kościół | Roman Horodycki
04.12.2025 16:16
-
Nie uśnij pod łaską | Roman Horodycki
04.12.2025 16:13
-
Ewangelia pieniędzy | Roman Horodycki
04.12.2025 16:09