Mentionsy
Porwanie dziecka prowadzi do ostatecznej zdrady | Podcast Kryminalny
Gdy ośmioletni Jamie Lavis nie wrócił do domu w poniedziałek, 5 maja 1997 roku, jego rodzina natychmiast zaalarmowała służby. Wkrótce wydawało się, że całe Greater Manchester zaangażowało się w poszukiwania zaginionego chłopca – w tym kierowca autobusu Darren Vickers, który zgłosił, że widział Jamiego w swoim pojeździe tego dnia. 27-letni kierowca szybko stał się jednym z największych sojuszników rodziny Lavisów. *Darren od samego początku wzbudzał podejrzenia śledczych.*Witam 👋 Nazywam się Sebastian i przedstawiam wam INDEX!Status sprawy znajduje się na dole 👇Słuchaj także na:Spreaker: https://www.spreaker.com/podcast/index-sprawy-kryminalne--6335564Niniejszy materiał powstał przy wykorzystaniu ogólnodostępnych informacji tj. artykuły, wywiady, programy tv, itp. Muzyka: https://www.purple-planet.com/Status sprawy: Rozwiązana.#podcast #kryminalny #truecrimepodcast #index #sprawykryminalneTen materiał został przygotowany wyłącznie w celach informacyjnych i dokumentalnych. Prezentowane treści są oparte na udokumentowanych faktach i mają na celu edukację oraz pogłębienie wiedzy na temat omawianych wydarzeń. W materiale mogą pojawić się tematy, które są wrażliwe dla niektórych odbiorców.
Szukaj w treści odcinka
Gdy ośmioletni Jamie Lewis nie wrócił do domu w poniedziałek 5 maja 1997 roku, jego rodzina natychmiast zaalarmowała służby.
W tym kierowca autobusu Darren Wickers, który zgłosił, że widział Jamie'ego w swoim pojeździe tego dnia.
Szkoły były zamknięte, więc 8-letni Jamie Leavis mógł robić co tylko chciał.
Tego ranka Jamie i jego 11-letni brat John wyszli z domu w dzielnicy Openshow w Manchesterze, by się pobawić.
Miejsca, które często odwiedzali, ponieważ Jamie uwielbiał słodycze.
Jamie nie wrócił.
Jamie był pewny siebie, zaradny i świetnie znał okolice.
Matka Jamie'ego, Karen Spooner, wysłała jedną z córek, żeby go poszukała.
Jamie był ich przedostatnim dzieckiem.
Jamie był drobnej postury i wyglądał na młodszego niż w rzeczywistości.
Odwiedzili domy jego kolegów i miejsca, w których Jamie lubił się bawić.
Około godziny 22 rodzice Jamie'ego zadzwonili na policję.
Początkowo podejrzewano, że Jamie mógł uciec z domu.
Pojawiły się informacje, że Jamie mówił kolegom, iż nie zamierza wracać do domu, bo nie chce być znów uziemiony.
Dni mijały, a po Jamie'im nadal nie było śladu.
W czwartek, 15 maja, półtora tygodnia po zaginięciu Jamie'ego, jeden ze świadków zgłosił, że widział chłopca w towarzystwie młodego mężczyzny ze znamieniem na szyi.
Po zniknięciu Jamie'ego rodzina Lewisów przeżywała ciężkie chwile.
Najstarsza, piętnastoletnia siostra Jamie'ego rzuciła szkołę, by zająć się trójką rodzeństwa i domem.
Pojawiły się doniesienia, że w dniu zaginięcia Jamie mógł jeździć miejskim autobusem linii 219.
Jamie często wsiadał do autobusu na Ashton Old Road, ruchliwej ulicy niedaleko swojego domu przy Buckle Street.
Jamie usiadł z przodu autobusu i przez większość czasu patrzył w okno.
Kilku innych pasażerów również potwierdziło, że widziało Jamie'ego w autobusie.
Odwiedził również rodziców Jamiego w ich domu, by opowiedzieć im o wszystkim, co wiedział.
5 maja Jamie przebywał na stacji autobusowej Ashton Under Lane, ostatnim przystankiem na trasie autobusu linii 219.
Co oznaczało, że Jamie był tam około 50 minut po tym, jak po raz pierwszy wsiadł do autobusu linii 219.
Powiedzieli rodzicom chłopca, że choć wciąż prowadzą poszukiwania, to szanse, że Jamie żyje, są nikłe.
Wciąż mieli nadzieję, że Jamie żyje i może być gdzieś przetrzymywany.
We wtorek, 24 czerwca, prawie dwa miesiące po zaginięciu chłopca, program telewizyjny Crime File wyemitował odcinek z rekonstrukcją ostatnich znanych ruchów Jamie'ego.
Ktoś zgłosił, że ciało Jamie'ego zostało pochowane w płytkim grobie.
Mimo, że nie odnaleziono ciała Jamie'ego, śledczy byli coraz bardziej przekonani, że chłopiec nie żyje, a jego ciało zostało gdzieś porzucone.
Od samego początku podejrzewali Darena Wickersa, mężczyznę, który zgłosił, że Jamie był pasażerem jego autobusu.
Po zaginięciu Jamie'ego, Darren zaskakująco szybko zbliżył się do rodziny Lewisów.
Czekał z parą przy mobilnych kuchniach dla bezdomnych, mając nadzieję, że Jamie może się tam pojawić w poszukiwaniu jedzenia.
Trzymając zdjęcie uśmiechniętego Jamie'ego, występował w telewizji i gazetach, apelując o informacje.
Rodzina Lewisów również była wstrząśnięta, że człowiek, który od zaginięcia Jamie'ego był ich największym wsparciem, traktowany jest jak podejrzany.
Porównanie DNA z próbkami rodziców Jamie'ego wykazało, że nie była to krew chłopca, lecz jednego z dzieci Darena, które miało krwotok z nosa.
Podkreślał, że tylko dzięki temu, że Sanu zgłosił się na policję i powiedział, że widział Jamie'ego w swoim autobusie, śledczy mieli jakikolwiek trop.
W rozmowie z The Guardian Darren mówił, że wierzy, iż Jamie nadal żyje.
Dla policji z Manchesteru śledztwo w sprawie Jamie'ego okazało się szczególnie trudne.
Kiedy siostra Jamie'ego, Jane, po raz pierwszy natknęła się na niego, obiecał jej, że zadzwoni na policję i zgłosi, że tego dnia widział Jamie'ego w swoim autobusie.
Inni świadkowie, którzy również widzieli Jamie'ego w autobusie prowadzonym przez Darrena, potwierdzili część jego zeznań.
Jamie wcale nie siedział cicho i nie patrzył w okno jak zwykły pasażer.
Kilka osób opowiadało, że gdy Jamie chwycił za drążek zmiany biegów, autobus zaczął się kołysać na boki i na chwilę wjechał na krawężnik.
Czasem widziano, jak Darren przeczesuje włosy Jamie'ego, a nawet dał mu 50 pensów na napój.
Ich relacja wyglądała na tak bliską, że niektórzy pasażerowie uznali Darrena za ojca Jamie'ego.
Jamie przewrócił oczami w stronę Darena, po czym odwrócił się do kobiety i odpowiedział – nie, z wujkiem.
Mimo iż Darren twierdził, że Jamie miał bilet dzienny, policja wiedziała, że takie bilety wydawano tylko dorosłym, a nie dzieciom.
Na nagraniu widać było Jamie'ego, który przez chwilę był sam.
Szedł za Jamie'im i znów poczochrał go po głowie.
W trakcie przesłuchań przyznał w końcu, że Jamie jeździł autobusem przez sześć godzin.
Twierdził, że gdy jego zmiana dobiegła końca, zaproponował Jamiemu podwiezienie do domu z zajezdni, ponieważ padał deszcz.
Według Darena, Jamie powiedział, że nie może wrócić, bo jego rodziców nie ma w domu.
Gdyby Daren rzeczywiście odwiózł Jamie'ego do domu babci, dlaczego chłopiec nigdy tam nie dotarł?
Badając przeszłość Vickersa, policja ustaliła, że został zatrudniony jako kierowca autobusu zaledwie kilka dni przed zaginięciem Jamie'ego.
Śledczy uznali, że Darren Vickers był pedofilem, który wykorzystał okazję, gdy Jamie wsiadł do jego autobusu.
Dla Jamie'ego, który je uwielbiał, było to bardzo ekscytujące.
Policja uważała, że po zakończeniu swojej zmiany Darren uprowadził Jamie'ego, wykorzystał go, a następnie zabił.
Tak samo podejrzane wydało się funkcjonariuszom zachowanie Darena po zaginięciu Jamie'ego.
Chociaż sam zgłosił, że Jamie jechał jego autobusem, zrobił to dopiero po tym, jak inni świadkowie już złożyli podobne zeznania.
Mimo, że śledczy byli przekonani, że Jamie nie żyje, nadal pojawiały się doniesienia, że rzekomo go widziano.
We wrześniu 1997 roku minęły cztery miesiące od zaginięcia Jamie'ego Levisa.
Na fotografii był Jamie.
Uznano również, że istnieje wystarczająco dużo poszlak, by postawić mu zarzut uprowadzenia Jamie'ego Levisa.
Ubrania odpowiadały tym, które Jamie miał na sobie w dniu zaginięcia.
Badania DNA przeprowadzone na odzyskanych mlecznych zębach potwierdziły, że szczątki należały do Jamie'ego Levisa.
Gęstość krzaków i zarośli w okolicy miejsca odnalezienia szczątków wskazywała, że to właśnie tam Jamie został zaatakowany, zamordowany i poćwiartowany.
Kiedy detektywi poinformowali Karen, że odnalezione szczątki należą do Jamie'ego, odpowiedziała Nie, to niemożliwe!
Chociaż rozpoznała ubranie Jamie'ego, to potrzebowała wielu miesięcy, by naprawdę przyjąć do wiadomości, że jej syn nie żyje.
Nie potrafiła uwierzyć, że ktoś mógł tak potraktować dziecko i że Jamie odszedł, a ona nie zdążyła się z nim pożegnać.
Ojciec Jamie'ego, John, również był w szoku.
Jedna z sióstr Jamie'ego zatkała sobie uszy, gdy jej rodzice dowiedzieli się, że chłopiec nie żyje.
Choć ignorował dwie siostry Jamie'ego, przejawiał ogromne zainteresowanie 11-letnim Johnem.
To wyróżnianie chłopca przypominało sposób, w jaki wcześniej oswajał Jamie'ego podczas wielogodzinnej jazdy autobusem.
John był podobny do Jamie'ego.
Posadził go na pieńku drzewa, podał mu papierosa i powiedział Tu jest twój Jamie, a jeśli nie będziesz grzeczny, to i ciebie tu wrzucę.
Darren Vickers został oskarżony o morderstwo Jamie'ego Levisa.
Darren twierdził, że Jamie został z nim do końca zmiany.
Jamie zaczął bawić się kasownikiem.
Gdy go uderzyłem, Jamie upadł do tyłu i uderzył głową o poręcz na bagaż.
Powiedziałem, przepraszam Jamie, wszystko w porządku.
Twierdził, że po zakończeniu zmiany zostawił autobus w zajezdni i wrócił do domu, mając ciało Jamie'ego ukryte w samochodzie.
Gdy już nikogo nie było w pobliżu, przeniósł ciało Jamie'ego z powrotem do samochodu i pojechał do Reddishville, gdzie je porzucił.
Darren Wickers uparcie twierdził, że śmierć Jamie'ego była wypadkiem.
Niedługo po wyznaniu, Wickers oznajmił, że przyzna się do winy, by oszczędzić rodzinie Jamie'ego dalszego cierpienia.
Rozprawa trwająca 7 tygodni rozpoczęła się na początku marca 1999 roku, niemal dwa lata po śmierci Jamie'ego.
Oskarżył o morderstwo samego ojca Jamie'ego.
Dodał również, iż pięć dni po zaginięciu Jamie'ego rozpoczął rzekomy romans z matką chłopca.
Według jego słów, gdy poszukiwali Jamie'ego w parku, Karen powiedziała mu, że go pociąga.
Sędzia wymierzył Darrenowi karę dożywotniego pozbawienia wolności za morderstwo oraz dodatkowe 4 lata za uprowadzenie Jamie'ego, wyznaczając minimalny okres 25 lat odbywania kary.
Przed budynkiem sądu Karen Spooner powiedziała Dziś sprawiedliwości stało się zadość dla Jamie'ego.
Uprowadził, wykorzystał i zamordował Jamie'ego.
Jednemu z nich powiedział, że molestował Jamie'ego w autobusie, zanim, cytując, zamachnął się, gdy chłopiec próbował sięgnąć po pieniądze.
Rodzina Jamie'ego Levisa musiała czekać ponad rok od chwili zaginięcia, aby móc go pochować.
W dokumencie Somebody's Daughter, Somebody's Son jedna z sióstr Jamie'ego wspomina, że radzi sobie z tragedią, koncentrując się na rodzinie i pielęgnowaniu pamięci o bracie.
W programie telewizyjnym Real Crime Crocodile Tears Karen Spooner opowiadała, że za każdym razem, gdy przychodzi do Jamie'ego w dniu jego urodzin albo podczas Bożego Narodzenia, uświadamia sobie, jak bardzo jest to niesprawiedliwe.
Ostatnie odcinki
-
Drapieżnik ukrywający się na widoku - Piekarz z...
30.01.2026 19:00
-
Tajemnicze zniknięcie rodziny Flactifów | Podca...
16.01.2026 19:00
-
Co ukrywa śledztwo? Zbrodnia czy samobójstwo? |...
02.01.2026 19:00
-
Dzięki determinacji śledczych sprawę rozwiązano...
19.12.2025 19:00
-
Zazdrość popchnęła go do zbrodni | Podcast Krym...
05.12.2025 19:00
-
Rodzinny atak czy nieznany napastnik? Kto rozpa...
21.11.2025 19:00
-
Sąsiedzkie ściany słyszały wszystko: od płaczu ...
07.11.2025 19:00
-
Zaginięcie obraca się w ogromny spisek | Podcas...
10.10.2025 18:00
-
Błędne poczucie rycerskości | Podcast Kryminalny
26.09.2025 18:00
-
Porwanie dziecka prowadzi do ostatecznej zdrady...
12.09.2025 18:00