Mentionsy

Historie arturiańskie
11.09.2025 04:00

#107 Na jarmarku ufologicznych bajań

Tym razem Mateusz z „Kanału o UFO” przygotował dla was recenzję książki „Obcy wśród nas. Pozaziemska geopolityka, która ustala nowy porządek świata” autorstwa Konrada Bartkiewicza. Brzmi poważnie? Cóż, w praktyce okazało się to raczej wyrobem książkopodobnym niż rzetelną pozycją ufologiczną. Zapraszam więc na kolejny odcinek – pełen ironii, ciekawostek i krytycznego spojrzenia, czyli nasz własny ufologiczny jarmark. Zapraszam do odsłuchu 🎧

 

🔴 https://patronite.pl/sigillum

☕ https://buycoffee.to/sigillum.authenticum

☕ https://buycoffee.to/mateusz-kijewski

Prowadzenie: Artur Wójcik (Sigillum Authenticum)

Goście: Mateusz Kijewski (UFO bez stereotypów / kanał o UFO)

Montaż: Mirek Kubic

#historiearturiańskie #publichistory

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 33 wyników dla "M."

Podcast Historie Arturiańskie możesz wesprzeć na platformie patronite.pl ukośnij sigillum.

Zostań moim patronem.

Tak, ale też pojawiło się kilka kąśliwych uwag, m.in.

Ale gorsze jest to, że ja jestem.

Młodzież cieszy się krakowskim klimatem przedszkolnym.

I Arturowi również i działkowcom.

SMS-y, o, sobie ci pomagam.

Wręcz przeciwnie, bo ja ją kupiłem.

Książka X. Jest to tytuł obcy wśród nas, z podtytułem nie mniej znaczącym moim zdaniem.

I przygotowując się do ciebie tutaj sobie na kartkach notowałem.

Tak więc w pewnym sensie na chłopski rozum.

To jest jakiś bełkot, za przeproszeniem.

Bo nie wiem.

Tak więc to jest bardzo dobra zabawa i świadczy m.in.

No to nie wiem w jakim...

No właśnie tym obcym.

To równie dobrze mógłby takie informacje podesłać na przykład Sigillium Authenticum.

Może miał taką potrzebę, wiesz, zobaczył coś takiego szokującego i chodził i łapał za rękach i mówił, ej, wiesz co, Elżbieta jest jaszczurem.

Czy ogon tam.

No to znaczy o księżach jaszczurach jeszcze nie słyszałem.

Tak, ale tutaj się rozglądam.

Nie mogę przestać o tym myśleć, odkąd się dowiedziałem.

I dlatego między innymi chciałem się państwem podzielić ze swoim takim sfrustrowaniem.

Lecz ich reprezentacja skrótowo nazywana to Studenci M. Studenci M są uprowadzonymi ludźmi, którzy wykazują podwyższony poziom intelektualny i dobrowolnie angażują się w nawiasie lub stają się uczestnikami ich programu i planów wobec naszej planety.

Ocenia się, nie wiem kto, takie bezosobowe twierdzenie, że 4 na 10 porwanych staje się studentami M. Czyli jeżeli induktyk porywają powiedzmy 100 osób miesięcznie, to 40 z nich ma szansę stać się studentami M. Popraw mnie, jeżeli się mylę.

Chodzi o to, że... A może ktoś będzie chciał sięgnąć, zobaczyć przypadkiem.

maniakalnego książek i czasopism.

Nie chodzi o to, że się wierzy, o tu przyjdź UFO i daj mi dobre plony buraków, tylko chodzi o to, że dzieli się na sferę sacrum i profanum.

Nikt nigdy nie miał wątpliwości, bo to ci piloci ocenili właściwie, że cokolwiek ścigali było rozmiaru mniej więcej F-18, czy F-A-18 by być dokładniejszym.

Miało określoną długość i szerokość i było po prostu niezbyt dużym łapem.

I to robi wrażenie i to jest taka jaskółka, że osoba naukowa może się zająć również takim przypadkiem anomalnym.

Tak, mam nadzieję, że jakoś go państwo zachęcicie tutaj Mateusza do pisania, bo my potrzebujemy, uważam, w każdej dziedzinie, nawet ufologicznej, rzetelnych autorów, rzetelnych popularyzatorów i no i Mateusz, no tutaj jesteś takim chętnym przykładem.

Tego życzę też autorom.