Mentionsy

Gramy na Maxa - audycja radiowa o grach
13.08.2025 07:14

Gramy na Maxa odc. 913 22.07.2025

A w dzisiejszej, 913 audycji Gramy na Maxa: wrażenia z Shadow Labyrinth i recenzja My Friendly Neighborhood, plus oczywiście najciekawsze newsy minionego tygodnia.0:00 Intro1:31 Start,5:53 CD Action Expo16:59 Newsy (Mortal Kombat, Cyberpunk)29:49 Wrażenia z Shadow Labyrinth41:43 My Friendly NeighborhoodLink do kanału nadawczego: https://chat.whatsapp.com/H1pkkJdDa4I9AEmoSdjJEl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "Pac"

Nowy Pac-Man, ale czy lepszy to jeden z dzisiejszych tematów?

Bo gra inspirowana settingiem, światem Pac-Mana

Cień labiryntu Pac-Man Edition.

I teraz tak, ja nie oglądałem antologii tej animacji Secret Level, która była na Amazonie jakiś czas temu, ale wiem, że tam był odcinek właśnie o tym Pac-Manie powiedzmy.

Bo robot zwany Pac, nie mylić z Pac-Manem.

Też jest P-U-C-K, nie Pac, to też jest tak.

Pac-Man, który zostaje nagle mecha z jakiegoś powodu.

Jakby, że bierzesz Pac-Mana i robisz z niego coś takiego, to jest tak absurdalne, że aż mi się podoba.

Ale ciekawsza jest mechanika Pac-Mana, taka stricte, gdzie bodajże po pół godzinie chyba zyskujemy taką zdolność w określonych oczywiście fragmentach plansz.

na sufitach, na ścianach, na podłodze, które się podświetlają i jak na nie wskoczymy, to dosłownie zamieniamy się w Pac-Mana, w taką kuleczkę, która zjada rzeczy i po prostu w lewo, w prawo możemy się poruszać nią i też skakać.

I to mi się podobało, tym bardziej, że później to też jest... Jeszcze bardziej możemy grać w Pac-Mana, bo są labirynty, do których trafiamy i normalnie mamy plansze rodem z gier takich tradycyjnych Pac-Manowych.

I jako opcjonalna rzecz też mamy dźwięk pożerania żółtych kółeczek z oryginalnego Pac-Mana, gdy jemy te kółeczka w Shadow Lab.

Poza tym właśnie takim wyróżnikiem tym Pac-Manowym ta gra jest po prostu okej Metroidvanią.

No i tak, to jest po prostu okej Metroidvania, która się za bardzo niczym nie wyróżnia, poza tym elementem Pac-Manowym, który jest jakby za mało istotny dla całego doświadczenia, żeby aż tak wpłynął na mój odbiór tej gry, bo okej, fajnie, czasem wchodzę do Labyrinthu jako Pac-Man.