Mentionsy

Gość Radia ZET
20.11.2025 08:34

Prezes NRL: Dyrektorzy szpitali boją się polityków

Łukasz Jankowski o braku dialogu z MZ, o permanentnym kryzysie w ochronie zdrowia, zaoraniu systemu, rozmowie z prezydentem i pacjentach onkologicznych

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 57 wyników dla "Ministerstwem Zdrowia"

Mamy kryzys permanentny, mamy kryzys, który nie zniknie za dwa czy trzy miesiące i tym się różni od tych kryzysów, do których przyzwyczailiśmy się już de facto, chociaż może to słowo w ochronie zdrowia.

Prowadzimy również ten dialog z ministerstwem, które podaje nam, no tak, w kilku szpitalach być może ten problem jest, ale w kilkunastu problemu nie ma.

My przekazujemy te informacje bezpośrednio do Ministerstwa Zdrowia.

Karol Nawrocki jest głęboko zaniepokojony tym, co dzieje się w tej chwili w służbie zdrowia.

Do dziś taka odpowiedź do Naczelnej Rady Lekarskiej nie wpłynęła, ale czekamy cierpliwie, mamy przygotowane materiały, będziemy chcieli pana premiera informować, bo dialog z Ministerstwem Zdrowia dzisiaj kuleje, tego dialogu nie ma.

A pan premier czy rzecznik rządu wskazuje, że partnerem dla Naczelnej Rady Lekarskiej jest Minister, Ministerstwo Zdrowia.

Faktem jest, że dialog między Naczelną Radą Lekarską a Ministerstwem Zdrowia w chwili obecnej nie istnieje.

Najlepiej świadczy o tym tweet ministerstwa z wczoraj, gdzie wypisuje ono daty spotkań, niestety konfabulując przy tym i podając daty, w których nikt z Naczelnej Rady Lekarskiej z ministerstwem się nie spotykał, ale...

No dobrze, ale zaprosiliście panią minister zdrowia do siebie, do Naczelnej Rady Lekarskiej.

Jutro 75 członków Rady Lekarzy z całej Polski będzie w Warszawie, będzie na Naczelnej Radzie Lekarskiej rozmawiać o sytuacji w ochronie zdrowia.

Zapowiedziana jest obecność pani minister zdrowia na naszym spotkaniu.

Były wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński z PiSu mówi, to jest patologia.

System ochrony zdrowia trzeba zaorać i zbudować od nowa.

W takim razie, jeśli słyszy Pan pomysł Ministerstwa Zdrowia, lekarz nie powinien zarabiać więcej niż dziesięciokrotność minimalnej pensji, czyli jakieś 48 tysięcy złotych, to nie budzi to Pana wielkiego sprzeciwu.

No to słyszy pan byłą minister zdrowia już, Izabelę Leszczynę, która tu wczoraj na pana miejscu mówi tak, dynamika wzrostu płac lekarzy musi się zmniejszyć, czyli mówiąc wprost, lekarze nie mogą dostawać tak dużych podwyżek jak do tej pory.

Zgadza się Pan z resortem zdrowia, że, cytuję, rosnące wydatki na wynagrodzenia

branży medycznej drenują kasę Narodowego Funduszu Zdrowia?

Pytanie, jak zapewnić godne i wysokie wynagrodzenia w ochronie zdrowia, a z drugiej strony, żeby system się spinał?

Czy prezydent Nawrocki pomoże naprawić system ochrony zdrowia?

Pan prezydent zdecydował się na to, żeby być gospodarzem Szczytu dla Zdrowia.

Pan namawiał prezydenta, żeby zorganizował Szczyt dla Zdrowia.

Ja wszedłem na to spotkanie również z myślą, że godzina rozmowy z prezydentem nie rozwiąże problemów systemu ochrony zdrowia i że potrzebne są dalsze działania.

problemy ochrony zdrowia rozwiązać, to już dawno by to zrobiono.

Pan mówi, że w tym dialogu brakuje minister zdrowia, ale czy prawdą jest, że...

Pani minister zaproponowała Wam spotkanie z jednym ze swoich zastępców, z wiceministrem zdrowia?

Dostałem informację, że chciałaby rozmawiać o dialogu między Naczelną Radą Lekarską a Ministerstwem Zdrowia.

Nie było na miejscu Minister Zdrowia, nie było przedstawiciela Ministerstwa Finansów.

Ja mam również świadomość, że niestety jesteśmy w dosyć absurdalnej rzeczywistości, w której naszym protestem nie osiągnęlibyśmy tego, co osiągnie pani minister zdrowia, jeżeli nikt nie zatrzyma jej w jej pomysłach.

Pytam dlatego, że czytam co mówi Krystyna Ptok ze Związku Pielęgniarek i ona mówi, członkowie Forum Związków Zawodowych mówią nam, że jeśli pani minister zdrowia chce, to zorganizują jeszcze większy protest niż poprzednio.

Wtedy na ulicę weszło 40 tysięcy pracowników ochrony zdrowia.

Ale kiedy słyszy Pan, że minister zdrowia przywołuje ekspertów i mówi, że mamy 30% szpitali za dużo, to co Pan odpowiada?

Leszczyna wczoraj tutaj mówi tak, jeśli mamy szpitale, w których połowa oddziałów jest obłożona w połowie, to znaczy, że coś nie działa i szpital powinien się zmienić być może w powiatowe centrum zdrowia.

W ochronie zdrowia niezbyt dobrze wychodzą nam uproszczenia.

Dobrze, że premier pozbył się polityków, posłów, senatorów z kierownictwa Ministerstwa Zdrowia.

Są to zaklęcia, którym opinia publiczna nie powinna dać wiary, jeżeli mówimy o odpolitycznieniu resortu zdrowia, to znaczy, że osoby odpolitycznione będą teraz odpowiadać za politykę,

Dzisiaj w Ministerstwie Zdrowia są politycy, którzy po prostu wcześniej nie mieli żadnego szyldu partyjnego.

Doprowadziliśmy do sytuacji, w której minister finansów coraz bardziej przejmuje rolę ministra zdrowia, bo udział składki w wydatkach jest coraz mniejszy, a dotacje z budżetu przejmują coraz większą rolę.

Jeden rządowy, drugi prezydencki, który właśnie ma dać tę kroplówkę Narodowemu Funduszowi Zdrowia.

To nie zależy już od Minister Zdrowia.

W tym samym współdziałanie z Ministerstwem Finansów dla Ministerstwa Zdrowia dzisiaj powinno być kluczowe.

Mam nadzieję na ograniczenie w sprzedaży alkoholu, bo według Światowej Organizacji Zdrowia jest to działanie, które zmniejsza to szkodliwe użycie alkoholu.

To ma duże konsekwencje dla zdrowia naszej populacji.

15% lekarzy zarabia według ustawy o płacy minimalnej w ochronie zdrowia, 85% na kontrakcie, czyli biorąc pod uwagę ryzyko związane z prowadzeniem swojej działalności, brak emerytury i tak dalej, brak zdrowotnego najczęściej, chociaż mają też etat, ale to już jest inna sprawa, ale ryzyka związane z ewentualnym zachorowaniem zarabia więcej.

Moim zdaniem dokładamy przez to dwukrotnie do systemu ochrony zdrowia albo wielokrotnie.

Co pan sądzi o tym pomyśle Adriana Zandberga na poprawę sytuacji w służbie zdrowia?

W wielu krajach jest rozdział prywatny od publicznej ochrony zdrowia.

Dzisiaj część lekarzy pracuje i w prywatnej, i w publicznej ochronie zdrowia.

Myślę, że część lekarzy wróciłoby do publicznej ochrony zdrowia, tam gdzie jest największy niedobór.

Z drugiej strony widzimy jako środowisko liczne patologie, które wiążą się z tym rozdziałem, z brakiem rozdziału prywatna i publiczna ochrona zdrowia.

Ja rozmawiałem z kilkoma takimi lekarzami, którzy pracują w prywatnej ochronie zdrowia i oni mówią, no tak, ale przychodzi do mnie chory pacjent, wiem, że dla niego najszybszym ratunkiem byłoby skierowanie do oddziału.

Ten pomysł rozdziału prywatnej i publicznej ochrony zdrowia na pewno pod kątem walki z takimi patologiami jest wart rozważenia.

Natomiast Ministerstwo Zdrowia otworzyło... Takich, którzy mogą nie znać języka polskiego.

I są na odpowiedzialność Ministerstwa Zdrowia, mają przyznany tak zwany numer podobny do prawa wykonywania zawodu i na tym numerze pracują.

Stomatologia pokazuje, co się stanie, jeżeli nie zatrzymamy dzisiaj złych pomysłów Ministerstwa Zdrowia.

stomatologia na Narodowy Fundusz Zdrowia i tak samo będzie działo się w innych gałęziach medycyny, jeżeli nie zatrzymamy tej kroczącej ścieżki ku niestety prywatyzacji, jeżeli nie zatrzymamy szkodliwych pomysłów Ministerstwa.

Trochę się już Pan przygląda pomysłom Ministerstwa Zdrowia i pomysłom na naprawę systemu ochrony zdrowia.

No i był apel, Wasz apel do ministra zdrowia.