Mentionsy

Gość Radia ZET
04.12.2025 08:27

Dyrektor WIM alarmuje: Jest zapaść. W wojsku brakuje 49 proc. lekarzy

Gen. Grzegorz Gielerak o systemie ochrony zdrowia, o problemach, szczytach medycznych, zapaści, jeśli chodzi o lekarzy w wojsku, szpitalach podziemnych i bezpieczeństwie

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 34 wyników dla "Wojskowa Służba Zdrowia"

Czy polska ochrona zdrowia jest w głębokim kryzysie?

Ale czy dziś mamy plan działania systemu ochrony zdrowia na wypadek wojny?

Zdecydowanie jest to zadanie międzyresortowe i tu liderem na pewno jest Minister Zdrowia, jako koordynator systemu ochrony zdrowia oraz z bardzo dużą rolą Ministerstwa Obrony Narodowej, bo przyjmuje taką zasadę, że Wojskowa Służba Zdrowia jest tą, która realizuje zadania na rzecz sił zbrojnych w czasie wojny.

Natomiast zadaniem Wojskowej Służby Zdrowia jest przygotować segment cywilny w czasie pokoju na czas realizacji sytuacji kryzysowych.

No dobrze, to w jakiej kondycji jest dzisiaj Wojskowa Służba Zdrowia?

Adekwatnie do całego systemu ochrony zdrowia.

Adekwatnie do całego systemu ochrony zdrowia, a zatem mierzymy się z wymiernymi problemami.

że nie będzie dobrego przygotowania systemu cywilnego do sytuacji kryzysowych, jeśli Wojskowa Służba Zdrowia nie będzie działać sprawnie.

Ale jak głęboka ta zapaść kadrowa dzisiaj jest w Wojskowej Służbie Zdrowia?

No tym, że nie będziemy w stanie realizować zadań, które mamy przypisane, jeśli chodzi o zadania operacyjne realizowane przez Wojskową Służbę Zdrowia, czy też nie będziemy w stanie stanowić efektywnego wsparcia, bo też przewidujemy takie działanie dla segmentu cywilnego w sytuacji zagrożenia.

Spodziewa się Pan, że te rozmowy uzdrowią zainfekowany system ochrony zdrowia w Polsce?

Chciałbym zostać ministrem zdrowia.

Umiałby Pan naprawić system ochrony zdrowia w Polsce?

W naszej sądzie na radiu ZPL pytaliśmy, czy polska ochrona zdrowia jest w głębokim kryzysie.

To jest Gość Radia Z. Panie generale, no to sprawdźmy, dlaczego medycy nie chcą pracować w Wojskowej Służbie Zdrowia.

Tak, problem dotyczy tego, jak funkcjonuje Wojskowa Służba Zdrowia w zakresie takim, co oferuje medykom w kontekście tego, jak funkcjonuje rynek cywilny.

Czyli lepiej pracuje się w cywilnej ochronie zdrowia w Polsce dzisiaj?

Studenci mówią, że szpital, w którym rezydent wojskowy się specjalizuje jest nierzadko oddalony o 200-300 kilometrów od jednostki, gdzie pełniona jest służba wojskowa.

To dotyczy właśnie lekarzy wojskowych i to jest ta sytuacja, która jest bardzo niebezpieczna, bo proszę pamiętać, my z jednej strony mamy ograniczenia, jeśli chodzi o liczbę lekarzy wojskowych, ale również mamy ograniczenia w zakresie liczby lekarzy posiadających specjalizację, czyli tych, którzy tak naprawdę są solą funkcjonowania systemu wojskowej służby zdrowia.

Jak patrzę na to, co mówią, piszą studenci, to oni już nie myślą o Was dobrze, jeśli chodzi o wojskowy system medyczny, bo co trzeci w zasadzie student już wie, że on nie chce pracować w Wojskowej Ochronie Zdrowia.

To kształcenie odbywa się w pewnym stopniu w oderwaniu od wojskowej służby zdrowia.

Czyli oni nie mają kontaktu na co dzień ze szpitalem wojskowym, z jego kulturą organizacyjną, z jego podejściem do zagadnień związanych z wojskową służbą zdrowia.

I żeby nie mówić o tym, że będziemy budować kolejne jakieś, nie, na bazie istniejących ośrodków, natomiast my jako Wojskowa Służba Zdrowia, Wojskowy Instytut Medyczny mamy ludzi przygotowanych do tego, aby przygotować kadrę instruktorską i dalej zadbać o to, aby zakres wiedzy przekazywanej w ramach takich szkoleń był kompletny.

Pytanie, ile czasu potrzebujemy, żeby przygotować system ochrony zdrowia na ewentualne, potencjalne zagrożenie.

W związku z tym przed systemem ochrony zdrowia jest to wielkie wyzwanie wymagające z jednej strony zmiany sposobu jego funkcjonowania, organizacji, ale też zupełnie innego przygotowania personelu medycznego.

Drodzy Państwo, to są akurat obszary, w których każda służba, w tym służba wojskowa, jak mówi mało, to tym one będą lepiej działać.

Panie generale, załóżmy, że dał się Pan namówić i został ministrem zdrowia w przyszłości.

Tutaj to są proste działania matematyczne i to jest jeden element, bo chyba dla każdego działa argument taki, że średnia wartość per capita przeznaczona na ochronę zdrowia w Europie to jest dzisiaj około 3700 euro, a w Polsce 1200 euro.

Minister Zdrowia rano w Polsat News mówi, że składka jest niewystarczająca, tych pieniędzy po prostu brakuje, ale słyszy Pan na przykład premiera, który mówi, rząd podejmie kolejną próbę obniżenia składki zdrowotnej, nie podniesienia.

Jeszcze raz powtórzę, nie ma systemu ochrony zdrowia, który byłby w stanie efektywnie funkcjonować przy takich nakładach, jakie mamy w Polsce.

Najważniejsze, żebyśmy my mogli rozmawiać obiektywnie o tym, co trafi system ochrony zdrowia.

To podejście, jakie mamy miejsce dziś, czyli merytoryczny, kompetentny zespół Ministerstwa Zdrowia, a polityczny, to zostało jasno określone, daje po raz pierwszy od wielu lat mocną rękojmię do tego, abyśmy dokonali realnej naprawy systemu.

Bo pamiętajmy, drodzy Państwo, żadna reforma taka, która się udała w Europie systemu ochrony zdrowia, nie dokonała się w ciągu roku czy dwóch.

Państwo broni się wszystkimi swoimi zasobami i aby mogło się bronić, musi mieć za sobą sprawnie działający system ochrony zdrowia.