Mentionsy

Gęsia Skórka
02.02.2026 17:00

TUNEL ŚMIERCI – dlaczego Japończycy omijają Inunaki | 104.

Tunel Inunaki w Japonii to miejsce, które do dziś owiane jest strachem, legendami i prawdziwą tragedią.W 1988 roku doszło tu do jednej z najbardziej brutalnych zbrodni w historii kraju - ale to nie koniec tej historii.Od tamtego momentu wokół tunelu zaczęły narastać opowieści o zjawiskach paranormalnych, niewyjaśnionych zdarzeniach i miejscach, których Japończycy unikają do dziś.Znajdowano ciała, działy się niewyjasnione rzeczy!To nie jest legenda. To wydarzyło się naprawdę i dalej się tam dzieje!🎧 Podcast Gęsia Skórka – zapraszam!--------------------------------------------------------------------TIMELINE!Wstęp 00:00--------------------------------------------------------------------🎧 Spotify ➛ https://open.spotify.com/show/3VKkX1r...🔥 TikTok ➛ https://www.tiktok.com/@gesiaskorkapodcast📷 Instagram ➛ https://www.instagram.com/gesia_skorka_/ 💌 Biznesy/Współprace ➛ [email protected]💥 Streamy na Twitch ➛ https://www.twitch.tv/nojracht--------------------------------------------------------------------#inunakitunnel #paranormal #strasznehistorie #horror

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "Koichi Umeyama"

To właśnie wtedy pięciu nastolatków wyciągnęło Koichi Umeyamę z samochodu i wciągnęło w głąb tunelu.

Koichi Umeyama miał 20 lat.

Zaczął się dla Koichi zupełnie zwyczajnie.

Po południu, gdy praca dobiegała końca, Koichi zdecydował się na powrót mniej uczęszczaną trasą, wijącą się w pobliżu wzgórz i lasów regionu Inunaki.

To właśnie tam, w cieniu drzew i narastającej ciszy, Koichi Umeyama miał po raz ostatni poczuć się bezpieczny.

Koichi zatrzymywał się po drodze kilka razy.

Koichi przejeżdżał nieopodal starego, opustoszałego tunelu.

Zanim Koichi zdążył jakkolwiek zareagować, z obu stron dopadło go pozostałych czterech.

Koichi zamarł.

W akcie desperacji Koichi zdołał się wyrwać.

Koichi wił się na ziemi, błagając o litość, ale jego głos tonął w narastającej fali przemocy.

Postanowili, że Koichi Umeyama zostanie spalony żywcem.

Przez cały ten czas Koichi leżał uwięziony w bagażniku.

Koichi miał jakimś cudem wyswobodzić się

Płonący Koichi zdołał przeczołgać się jeszcze kilka metrów w stronę wyjścia.

Kierowcy zgłaszali nagłe awarie zasilania i silników, które gasły dokładnie w tym samym miejscu, gdzie niegdyś po raz ostatni zatrzymał się Koichi.

Opuszczoną konstrukcję, w której w 1988 roku Koichi Umeyama padł ofiarą niewyobrażalnego okrucieństwa.

0:00
0:00