Mentionsy

Fantasmagieria - podcast o grach wideo.
10.07.2025 23:44

Fantasmagieria - Podcast 644 - “Wdarcie złych”

Wdarcie w rozdarcie. Jakbyśmy nie próbowali odwrócić uwagi długą rozmową o problemach toczących branżę elektronicznej rozrywki, czy dzieleniem się wrażeniami z oglądania prawie 30-letniego serialu, albo zastanawianiem się dlaczego daliśmy ukręcić na siebie, graczy, bicz, to jednak tematem głównym odcinka jest kontynuacja Hideo Kojima’s Death Stranding. Rozmowa przeznaczona jest dla osób pełnoświadomych (lub prawie pełno) [...]

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "WZ"

Pod wieloma względami ciekawie czy tak średnio ciekawie?

to tutaj mam nadzieję, że to tak średnio wychodzi, bo jesteś w stanie gdzieś tam dojrzeć jakiś omarz, jakąś scenę, która wygląda podobnie, ale całość moim zdaniem się nie broni za dobrze pod tym względem i cały czas tylko się łapiesz za głowę i po raz kolejny mamy do czynienia z ludźmi, którzy powinni być mega inteligentni, przygotowani do najcięższych warunków.

Jillian Anderson, to wzdychało się do niej i do tych wszystkich przeróbek photoshopowych.

tracą możliwość w jakikolwiek sposób decydowania o swojej grze, ze względu na to, że to wydawca ma do niej prawa, nie?

Chociażby to będzie wzięte pod rozwagę gdzieś tam w parlamencie europejskim, czy w jakiejś komisji i gdzieś tam będzie próba wypracowania jakichś mechanizmów, które ochronią i dużo ludzi się poczuje, że ich trud jakiś tam wielki, niewielki w rozpropagowanie tej akcji nie był daremny.

Chociaż tutaj widzę, że też jest tak, że jak kolejną drogę budujesz, swoją pierwszą, powiedzmy, to jest mało materiałów potrzebujesz, później coraz kolejną, kolejną, to jakby to sukcesywnie wzrasta.

Też się umówmy, że możesz sobie wziąć to wszystko na plecy i sobie wyznaczyć azymut.

Poza tym czasowym, że spotkanie z tym pierwszym bossem, tym większym, ograniczało się do tego, że faktycznie byłem przygotowany, miałem ten karabin na WZ, miałem bardzo dużo granatów tych z krwią, hermogranat, chyba nazywa się...

Możesz zdjąć blokadę na karabinach WZ.

I oni mówią, że w pewnym momencie tam jedne z tych obozów, oni mają śmiercionośną broń i że jak to się stało, że mają, bo oni strzelają z karabinów WZ.

Ja przeszedłem, wiesz jak, śmiesznie, bo ja poszedłem najpierw totalnie w bok, wzdłuż rzeki i znalazłem później jakieś przejście i ja całkowicie ominąłem na początku jakąkolwiek konfrontację.

A później taki moment jest przeskoku, że właściwie ona jakby po tej takiej scenie, która jest bardzo fajna, kiedy się odpala w niej ta moc i ona jest bardzo widowiskowa i niektóre sceny są świetnie wyreżyserowane, ale tylko pod względem takim wizualnym, nie?

Za kole też się przygotowałem, wziąłem trzy drabiny, zaczepy spinaczkowe, spojrzałem jak to wygląda i mówię, dobra, to jest ta góra, idę w górę i tak naprawdę chyba tylko jedną drabinę rozłożyłem, a reszta już tam była.

I to, skąd tak naprawdę Kim jest Lu, skąd się wziął Lu jako dziecko, to mnie intryguje na tyle, że ja tę grę skończę.

On trochę nie pasuje do tego świata, że wszystko jest takie neopompatyczne, wiesz, a tu mamy po prostu... Ja nawet nie pamiętam, jak to było wytłumaczone, że skąd się wziął Dolman.

Więc to jest ciekawe w tym wszystkim, że jest ta tajemnica, ale uważam, że pierwsza gra była takim absolutnie pod tym względem wzorem, którego się tutaj nie da nie docinąć.

Bo ona jest pod wieloma względami dużo lepsza niż jedynka.