Mentionsy
USA kasuje penny. Polska też powinna grosze?
Partnerem Ekonomicznie jest mBank. Wejdź na mBank.pl/emerytura
🔴 Zapisz się na ekonomicznie LIVE: https://luma.com/ejawn2tc
Amerykanie rezygnują z penny. A w Polsce trwa dyskusja o wycofaniu najdrobniejszych nominałów. Produkcja jednogroszówki kosztuje nawet pięć razy więcej niż jej wartość. W obiegu mamy 17 miliardów monet 1- i 2-groszowych, które coraz rzadziej trafiają do portfeli.
W tym odcinku podcastu Ekonomicznie Jarosław Kuźniar i Rafał Hirsch analizują koszty utrzymania gotówki. Czy Polska powinna pójść śladem Stanów Zjednoczonych i zrezygnować z najdrobniejszych nominałów. Co oznaczałaby taka decyzja dla konsumentów, rynku i systemu płatności.
Z tego odcina dowiesz się:
- Ile kosztuje produkcja jednogroszówki w Polsce
- Dlaczego USA wycofuje penny po 230 latach
- Czy wycofanie monet to początek końca gotówki
- Jakie są argumenty ekonomiczne za likwidacją drobnych nominałów
- Jak zaokrąglanie cen wpływa na rynek i konsumentów
- Czy płatności elektroniczne mogą całkowicie zastąpić monety
Słuchaj i oglądaj wszędzie tam, gdzie lubisz.Masz pytanie do ekspertów? Możesz je zadać tutaj: https://tally.so/r/npJBAV
W aplikacji Voice House Club m.in.:
✔️ Wszystkie formaty w jednym miejscu
✔️ Codziennie krótkie newsy, w tym Ekonomicznie in Brief
✔️ Transkrypcje odcinków Serii in Brief z dodatkowymi materiałami wideo
Dołącz: https://voicehouse.co/sluchasz-i-wiesz/?utm_source=youtube&utm_medium=social
Znajdziesz nas też:
🍏 Apple Podcasts: https://bit.ly/EkonomicznieApple
Instagram: https://www.instagram.com/voicehousepodcast/
LinkedIn: https://www.linkedin.com/company/voicehouse
Facebook: https://www.facebook.com/voicehousepodcast
X: https://x.com/voice_house
Strona WWW: https://voicehouse.co
📩 Chcesz nagrać z nami podcast lub nawiązać współpracę?
Napisz: [email protected]
#ekonomicznie #ekonomia #współpracapłatna
Szukaj w treści odcinka
Koszty produkcji nie spadają, tylko rosną, a wartość nominalna takiego pieniądza jest bardzo mała, więc efekt jest taki, że w Polsce na przykład wyprodukowanie jednego grosza kosztuje kilka groszy.
Myślę, że koledzy dźwiękowcy mnie zabiją, ale pomyślałem sobie, że warto będzie do audycji, w której będziemy żegnać Penny i liczyć, ile generalnie kosztuje wybicie dzisiaj takiej jednogroszówki na przykład.
Ale 10 groszy, zobacz, to jest.
No tak, to się nie opłaca, ponieważ koszty produkcji nie spadają, tylko rosną, a wartość nominalna takiego pieniądza jest bardzo mała, więc efekt jest taki, że w Polsce na przykład wyprodukowanie jednego grosza kosztuje kilka groszy.
Zresztą to się pewnie zmienia w czasie, ale to na pewno nie jest jeden grosz, tylko więcej, więc de facto dokładamy do tego interesu i chyba w przypadku pięciogroszówek to już dość podobnie wygląda.
Ale jeśli chodzi o jednogroszówki, to jest jakby historia znana nie od wczoraj, bo już mam wrażenie kilkanaście lat temu były takie głosy, pojawiały się takie propozycje, że może by zrezygnować z tych groszy, prawda?
Co się nie stało, bo do dzisiaj te grosze mamy, ale Amerykanie właśnie pokazali, że można.
Kiedy ostatnio miałeś w kieszeni jednogroszówkę?
Albo jak ktoś ci dawał jedną groszówkę w sklepie, bo strzeliło ci do głowy, żeby zapłacić gotówką, to co robiłeś najczęściej?
Ktoś ci wydawał resztę i tam były jakieś grosze i tak dalej.
Powiem ci tak, nie wiem kiedy ostatni raz miałem w kieszeni jedną groszówkę, bo podejrzewam, że jak miałem, to nie zauważyłem, że mam.
W związku z tym, że w procesie inflacji ceny stopniowo sobie rosną, no to też istotność grosza w tej gospodarce staje się coraz mniejsza, bo...
Oczywiście chyba nigdy nie było tak, że można było coś kupić za jeden grosz.
Procentowo rzecz ujmując, jeśli dokonywałeś dużo tego typu transakcji, no to tych groszy dość szybko mogło się dość sporo uzbierać.
Natomiast, jak patrzę sobie, bo ty powiedziałeś, że jeden grosz w Polsce, wyprodukowanie, wybicie, wysłanie w świat, zapakowanie, dowiezienie, rozpakowanie i wpuszczenie do obiegu kosztuje parę groszy.
pomennicy amerykańskiej, bo oni zwrócili na to uwagę, 1 cent, mówimy o 1 cencie, to było 1,42 do ostatnio 3,70 centa, więc to jest rzeczywiście spora, no to będzie widoczna oszczędność w jakimś tam perspektywie czasu, ale ja bym po prostu poszedł dalej w tej audycji też, no bo jeżeli jesteśmy w stanie Penny zabić, to za chwilę 10, pensówki też można by, jeżeli są, 10 groszówkę tą, którą ja tu jeszcze mam też pewnie możemy.
Właśnie to jest też taka właśnie obawa, o której mówią często ci, którzy nie chcą wycofywania groszów w Polsce.
Ale faktycznie ta gotówka składa się z wielu różnych nominałów, z wielu różnych banknotów, wielu różnych monet i akurat moneta jednogroszowa faktycznie nie ma sensu już dzisiaj.
Czy monety o nominale 1 i 2 grosze znikną z naszych portfeli?
2 grosze?
To jest formalna petycja w sprawie wycofania z obiegu monet 1 i 2 grosze, a za tym wszystkim stoi Studenckie Koło Naukowe Finansów i Bankowości działające przy Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu.
Bo jak ja sobie czytam dalej, jeżeli mówimy o tym 1-2 grosze, łączna waga to jest 35 tysięcy ton.
17 miliardów sztuk monet, 1 grosze i 2 grosze, więc tego jest od groma.
I to robi grosz do grosza, a robi się skala, którą trzeba powstrzymać, jak się okazuje.
Co jest fajne, że młodzi nie tylko mówią, hej, zróbcie coś z tym, jeden, dwa grosze, ale oni mają pewną sugestię, żeby zaokrąglać końcowe kwoty płatności do pełnych pięciu groszy i uznają, że wtedy świat po prostu będzie brak.
Mi to jakoś nie zrobi różnicy, ale może są tacy, którzy rzeczywiście uznają, że to zaokrąglanie czy w ogóle zlikwidowanie jedno i dwóch groszówek będzie jakąś robotą i wtedy będziemy tych studentów jeszcze na rękach nosić.
Czyli po prostu musimy się pozbyć jednogroszówek, bo to są brudne pieniądze.
No za jakiś czas może faktycznie, rzeczywiście, ale to myślę, że jednak mimo wszystko nieprędko, że jeden grosz, a pięć złotych to jest jednak zupełnie gdzie indziej.
10 groszy, 20 groszy, 50 groszy kasujesz, kasujesz złotówkę, kasujesz dwa złoty i zostajesz do piąteczki.
Mowa o jednym groszu na razie.
Grosz do grosza i się zacznie.
Pięć groszy za chwilę kolejne.
W ogóle jest taka moneta, dwa grosze?
Tak, były dwugroszóweczki.
No zobacz, no paradoks, moneta jednogroszowa kosztuje około pięciu groszy, a dwugroszowa sześć groszy kosztuje mniej więcej, więc jest coś na rzeczy.
Czyli zobacz, czyli dziesięciogroszowa już się opłaca.
Można nie wycofywać gotówki, ale wycofać jeden grosz.
To, o czym myślę też w kontekście zaufania do państwa, że dzisiaj, gdybyśmy poszli dalej, zaczyna się od jednego grosza, dwóch groszy, od studentów z Poznania, później dochodzą kolejni i generalnie nagle nie ma... Studenti z Poznania są gizmowie.
Jeżeli wśród naszych widzów słuchacze są tacy, którzy pomyśleli sobie, boże, może byśmy zebrali teraz jak najwięcej jednogroszówek i zaczynacie szukać ich teraz po wszystkich możliwych puszkach, świnkach i innych skarbonkach, no to dajcie znak, ile to waży, ile się udało uzbierać, bo może grosz do grosza i się okaże, że wśród słuchaczy ekonomicznie są groszowi milionerzy.
Ostatnie odcinki
-
Gospodarki Czech i Słowacji. Czy EURO pomaga?
03.02.2026 23:01
-
Czy Bank Centralny USA przetrwa polityczny atak?
27.01.2026 23:01
-
Zadłużony jak Niemiec? Historyczna zmiana podej...
20.01.2026 23:01
-
Ropa z Wenezueli jest dobra na asfalt. Nie zbaw...
13.01.2026 23:01
-
2026. Europa na rozdrożu, Chiny w deflacji, Pol...
06.01.2026 23:01
-
Polskie firmy na zakupach za granicą
30.12.2025 23:01
-
Deflacja. Dlaczego jest groźniejsza od inflacji?
23.12.2025 23:01
-
2025: Rok, który zburzył ekonomiczny porządek
16.12.2025 23:01
-
Jak budować swoją prywatną emeryturę?
12.12.2025 23:01
-
Historia bańki internetowej. Czy to się powtórzy?
09.12.2025 23:01