Mentionsy

Dwie lewe ręce
14.11.2025 19:16

Odcinek spiskowy! Rozliczenia z Ziobrą, kryzys w BBC i drugie dno afery Jeffreya Epsteina

Dołącz do społeczności ponad TYSIĄCA (!) Patronów podcastu Dwie Lewe Ręce, który prowadzą Marcin Giełzak i Jakub Dymek. Wspieraj treści, które lubisz i miej wpływ na ich kształt: 👉 https://patronite.pl/dlrPamiętajcie też o tym, aby subskrybować nasze treści, tak aby nie ominął Was żaden nowy odcinek! 🔔 Zasubskrybuj: @dwielewereceZapoznaj się też z ofertą sklepu, gdzie autorskie kreacje w stylu DLR: 🛒 https://patronite-sklep.pl/kolekcja/dwie-lewe-rece/━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━A co jeśli to wszystko… spisek? To motyw, który łączy trzy tematy naszego dzisiejszego odcinka. Zaczynamy od prób przesłuchania i postawienia zarzutów Zbigniewowi Ziobrze. Cała ta sprawa jest bowiem (niestety!) traktowana jako piętrowa polityczna intryga, a geneza całej afery Funduszu Sprawiedliwości, podobnie jak ważniejsze pytania o prawo, odpowiedzialność i mechanizmy kontrolne w polityce ginie w propagandowym zgiełku. My postaramy się przypomnieć najważniejsze z punktu widzenia państwa i interesu publicznego wątki. Przy okazji robimy zaś dłuższą dygresję na temat nadużywania aresztu “tymczasowego” w Polsce. Porozmawiamy dziś również o skandalu w brytyjskiej BBC, gdzie po ujawnieniu tendencyjnego montażu wypowiedzi Donalda Trumpa i innych błędów oraz zaniedbań po stronie redakcji, kierownictwo BBC podało się do dymisji, a stacja znajduje w poważnym kryzysie. My zapytamy, co jest prawdziwym grzechem BBC i na ile stacja sama jest sobie winna. Ale także, dlaczego wielu ludzi ma w tym interes, by wykorzystać błędy stacji do ataku na media publiczne - i czemu sami nie mają oporów, by sięgnąć w tej sprawie po haki i manipulacje. Wracamy także do nowych faktów w sprawie Jeffreya Epsteina - przyjaciela amerykańskich elit, który powiesił się na klamce w noworojorskim więzieniu, czekając na proces w sprawie sutenerstwa i przestępstw seksualnych wobec nieletnich. Przypominamy, że obok kryminalnego wymiaru i politycznych konsekwencji upadku Epsteina, nie mniej ciekawy jest temat jego domniemanych związków ze służbami i rola jaką mógł odgrywać jako pośrednik, zaufany człowiek władzy i lobbysta na międzynarodowej arenie.━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━☚ Facebook: https://www.facebook.com/dwielewe☚ Twitter: https://twitter.com/2lewerece☚ Instagram: https://www.instagram.com/dwielewerece_podcast/ Wszystkie teksty Jakuba: ✍ dymek.substack.comJesteśmy też na platformach:🟢 Spotify: https://podcasters.spotify.com/pod/show/dwielewerece🍎 Apple Podcasts: https://podcasts.apple.com/pl/podcast/dwie-lewe-r%C4%99ce/id1635522094Nowa książka Marcina "Wieczna lewica": 📚 https://patronite-sklep.pl/produkt/wieczna-lewica-marcin-gielzak/

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 38 wyników dla "Funduszu Sprawiedliwości"

Zaczniemy jednak od sprawy Zbigniewa Ziobry, byłego ministra sprawiedliwości, bo ten z całą pewnością uważa, że próba aresztowania go i doprowadzenia na przesłuchanie jest spiskiem, w którym biorą udział i premier RP, i wymiar sprawiedliwości, nominowani do niego sędziowie, prokuratorzy i medialna elita.

wywiązania się z obietnicy rozliczeń, czy jednak naprawdę są głęboko merytoryczne racje, które stoją za tym, by za rzeczy, które działy się w poprzednich kadencjach, choćby postawić zarzuty byłemu ministrowi sprawiedliwości.

Oskarżenie, które dotyczy tego, że ponad 200 milionów złotych miało być wyprowadzonych z Funduszu Sprawiedliwości celem finansowania partyjnej działalności ugrupowania Suwerenna Polska, ugrupowania Zbigniewa Ziobry.

Fundusz Sprawiedliwości powstał, aby nieść pomoc ofiarom przestępstw.

No co byłoby praktyką szczególnie naganną i powiedziałbym jeszcze naganną do sześcianu, jeżeli zawioduje tym minister sprawiedliwości, a zatem ten minister, który jest szczególnie powołany do tego, żeby być ponad wszelkimi zarzutami, zastrzeżeniami czy wątpliwościami, które mogą rodzić się w zakresie tego, jak on i jego podwładni, jego ludzie zarządzają groszem publicznym.

Tutaj mieliśmy do czynienia z sytuacją, w której w lipcu 2017 roku wprowadzone zostały zmiany do przepisów kodeksu karnego wykonawczego i grupy właściwych rozporządzeń, które wytworzyły dla Funduszu Sprawiedliwości nową kategorię wydatkową, czyli przeciwdziałanie przyczynom przestępstwu.

Kategoria, jak sądzę, rozmyślnie bardzo niejasna, bardzo nieostra i pozwalająca w gruncie rzeczy cokolwiek podciągnąć pod przeciwdziałanie przyczynom przestępstw, łącznie z angażowaniem Funduszu Sprawiedliwości w jakiegoś dziwnego rodzaju wojenki kulturowe.

I zwróćmy uwagę, że odkąd Fundusz Sprawiedliwości zmienił swój charakter, to jego wydatki zwiększyły się pięciokrotnie.

Wreszcie z 385 milionów złotych, które wpłynęły do funduszu w 2016 roku, na bezpośrednią pomoc ofiarom przestępstw wydano 16 milionów złotych.

Dobrze, że podkreślasz ten wymiar afery Funduszu Sprawiedliwości i wzywasz do tego, by nie umknęło nam to, że afera w rzeczy samej aferą była, bo tak jest w tym przypadku.

W czasach rządów Prawa i Sprawiedliwości słyszeliśmy o...

W odróżnieniu jednak od tych wymyślonych lub przynajmniej podkręconych albo wyolbrzymionych problemów sprawa Funduszu Sprawiedliwości była jak najbardziej aferą prawdziwą.

Ten pierwszy, czyli bardziej tragiczny, brał się z tego, o czym ty powiedziałeś na końcu, czyli z wzięcia funduszu, który miał po pierwsze pomagać ofiarom przestępstw, ale także osobom, które mają ze sobą odsiadkę w powrocie do normalnego życia i jakoś także

Ja w opisywaniu spraw Funduszu Sprawiedliwości miałem swój, bardzo skromny zaznaczmy, ale jednak udział, gdy ponad pięć lat temu na łamach przeglądu opisałem, jak wyglądało owo przeciwdziałanie przestępstwom w wykonaniu Ministerstwa Sprawiedliwości w ramach projektu przeciwdziałania przestępstwom dotyczącym naruszania wolności i sumienia popełnianym pod wpływem ideologii LGBT.

W działaniach Funduszu Sprawiedliwości było rozumiane bowiem tak szeroko, że ktoś doszedł do wniosku, że skoro tak zwana ideologia LGBT może doprowadzić do tego, że ktoś zaczadzony jej wpływem obrazi uczucia religijne albo nastanie na wolność sumienia osób wierzących, to walka z ową ideologią LGBT stanowi prewencję przestępstw.

A zatem, jak Ministerstwo Sprawiedliwości postanowiło chronić osoby narażone na przestępstwa popełniane pod wpływem ideologii LGBT?

swobodnie za czasów Zbigniewa Ziobry jako ministra sprawiedliwości traktowano ideę prewencji przestępstw.

To w połączeniu z tym, że Fundusz Sprawiedliwości stał się swego rodzaju partyjną skarbonką, dobrze ilustruje, mam nadzieję przynajmniej, te dwa wymiary tego, o czym mówimy.

A to i tak nie jest koniec tego, jak bardzo głęboko rolę Ministerstwa Sprawiedliwości w tamtych latach poddano głębokiej redefinicji, ale o tym jeszcze za chwilę.

Ja byłem zwolennikiem szalonej idei, że dobrze byłoby zostawić tego typu rozmyślania sądowi, który wydaje się jest nie tylko najlepiej wykwalifikowany, ale i najbardziej powołany do tego, żeby takie decyzje podejmować i że im mniej politycy będą na ten temat mówić, im mniej jeszcze przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości będą na ten temat mówić, tym lepiej.

Choć zarazem nie jest też dobrze, bo o ile ja wciąż w to, że istnieją, że są po prostu w Polsce niezawiśli sędziowie i odważni, nieuginający się przed tą czy inną władzą przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości, to zarazem nie mogę nie zauważyć problemu z tym, że za rządów Platformy Obywatelskiej w wielu wymiarach wypromowano z kolei w wymiarze sprawiedliwości osoby, które były...

szykanowane, represjonowane albo, łagodniej to ujmując, odsuwane na boczny tor czy poddawane najróżniejszym procedurom dyscyplinarnym przez Zbigniewa Ziobrę i jego ludzi w wymiarze sprawiedliwości.

Bo tak długo, jak funkcje ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego nie są rozdzielone, tak długo, jak w ogóle istotnymi prokuratorami są ludzie, którzy wcześniej byli skrzywdzeni przez reformy i deformy przedniej władzy lub pracowali w najróżniejszych organizacjach, które sprzeciwiały się tamtym reformom lub mają osobiste zatargi z ministrem Ziobrą, tak długo, niestety, ten zarzut i ta obawa będzie mogła być

To jest oczywiste, bo jeśli minister sprawiedliwości jest prokuratorem generalnym, no to...

koniec końców największym hamulcem dla wszelkich purpurzliczeń, jakie będzie podejmował minister Żurek i Ministerstwo Sprawiedliwości za obecnych rządów i tak będzie nie...

My mamy do czynienia z pewnymi systemowymi patologiami wymiaru sprawiedliwości, które biją we wszystkich obywateli, żeby była jasność, ale mogłyby też uderzyć w Zbigniewa Ziobrę w tej konkretnej sytuacji.

Może zaprosimy jakiegoś po prostu dobrego prawnika i o różnych patologiach wymiaru sprawiedliwości w tym areszcie tymczasowym z nim pogadamy.

bo to jest rzeczywiście fascynujące, że innym z aspektów, i mówię to, proszę mi wierzyć, bez cienia jakby złośliwej satysfakcji, ale innym z aspektów, który charakteryzuje tę sprawę Zbigniewa Ziobry jest to, że może być on tutaj ofiarą własnych zmian wprowadzonych w wymiarze sprawiedliwości i w pewnym sensie własnego do niego podejścia.

Ale dlaczego zacząłem od tego, że w jakimś bardzo przewrotnym sensie Zbigniew Ziobro jest ofiarą własnych posunięć i własnego podejścia do wymierzania sprawiedliwości?

Ponieważ to właśnie po 2016 roku, gdy Zbigniew Ziobro wrócił na stanowisko ministra sprawiedliwości...

że za jego kadencję jako ministra sprawiedliwości systemowo defraudowano pieniądze, a zarazem, nie wiem czy aż tak bardzo uzasadnionych podejrzeń, że kierował faktyczną grupą przestępczą, będzie mierzył się z podobnym poziomem jednoznaczności i nieprzejednania ze strony śledczych, którzy dzisiaj kierują owym wymiarem sprawiedliwości i którzy będą mieli w rękach do wykorzystania te narzędzia, które on sam wymiarowi sprawiedliwości dał.

Jeżeli to jest wszystko, co mają, jeżeli to jest jedyna karta, jaką mogą grać, że tu pokażą aferę CPK, a tam pokażą aferę Funduszu Sprawiedliwości, to tak, PiS coś na tym straci, tak, to nie będzie dla nich bezproblemowe, natomiast to samo w sobie będzie dalece niewystarczające, moim zdaniem, żeby wygrać wybory i żeby rządzić, nie wygrać wybory, w sensie zająć pierwsze miejsce, tylko żeby stworzyć rząd i mieć premiera.

Zbigniew Ziobro domaga się bardziej preferencyjnego traktowania przez wymiar sprawiedliwości niż to, na które może liczyć Donald Trump.

Ale to oczywiście działa w dwie strony, bo kiedy mówię o tym, że istnieją wątpliwości odnośnie równości wobec prawa, no to jaka jest równość wobec prawa, jeżeli w sprawie danego polityka w zasadzie o jego winie już przesądzają wszyscy czołowi politycy drugiej strony, wliczając w to premiera i minister sprawiedliwości i prokuratora generalnego.

Afera Funduszu Sprawiedliwości.

nie oszczędzali się w tańcu, mówiąc bardzo kolokwialnie, politycy i ci, którzy dysponowali Funduszem Sprawiedliwości, pozwolę sobie odesłać wszystkich do kolejnych raportów Najwyższej Izby Kontroli, zarówno za poprzedniej, jak i obecnej kadencji, które Funduszem Sprawiedliwości i, jak to określają kontrolerzy, systemowego mechanizmu marnotrawstwa środków publicznych w ramach Funduszu Sprawiedliwości zajmowali.

Kontrolerzy opisują bowiem też, jak w ramach procesu przyznawania tych dotacji, gdy jakiś podmiot składał wniosek o podwyższenie i na przykład o kilkanaście milionów, to Funduszowi Sprawiedliwości potrzeba było jednego, dwóch lub czterech dni zaledwie, by przeczytać.

To wszystko znowu trochę z tym Funduszem Sprawiedliwości jest...

0:00
0:00