Mentionsy

Drogowskazy
31.10.2025 08:10

Jak tworzy Marek Krajewski, ojciec polskiego kryminału retro? DROGOWSKAZY

Mroczne intrygi, buzujące emocje, pełnokrwiści bohaterowie i zaskakujące zakończenie – choć wiadomo co powinno składać się na wciągającą powieść kryminalną, którą pokochają czytelnicy, to napisanie jej wcale nie jest proste. Cech, jakie powinien mieć ich autor, poszukujemy w Drogowskazach razem z Markiem Krajewskim, nazywanym ojcem polskiego kryminału retro, który ma na swoim koncie ponad 30 tytułów. Stworzeni przez niego policjanci, związani z przedwojennym Wrocławiem i Lwowem podbili serca czytelników, a próba pożegnania jednego z nich spotkała się z ich zdecydowanym sprzeciwem. Rozmawiamy także o warsztacie pracy, planach na przyszłość oraz Wrocławiu – ukochanym mieście autora. Zapraszam do słuchania, Aleksandra Galant.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 19 wyników dla "Eberhard Mock"

W którymś z wywiadów przeczytałam, że pan napisał Śmierć w Breslau, pierwszą książkę o przygodach Eberharda Mocka, dlatego, że uznał pan, że po prostu takiej książki jeszcze nie było.

Mój bohater Eberhard Mock taką cechę ma i drugi Edward Popielski, bo dwóch takich bohaterów stworzyłem, polskiego i niemieckiego policjanta.

Na przykład Eberhard Mock gra w Brydża, co jest pewnym anachronizmem, ponieważ w latach dwudziestych, trzydziestych w Niemczech Brydż wcale nie był popularny.

Ale Eberhard Mock to jest historia dłuższa niż 2012 rok.

I wiem, kiedy opisuję, jak bohater mój Eberhard Mock przeżywa...

No teraz czeka ich małe trzęsienie ziemi, bo już właściwie to trzęsienie ziemi się odbyło, bo myślę, że wiele osób, kiedy przeczytało na okładce książki, że to jest pożegnanie autora z Eberhardem Mockiem, myślę, że wiele osób było bardzo poruszonych i teraz czeka ich, co więcej, wejście nowego bohatera.

Ale i reaktywacja Eberharda Mocka w pewnym sensie.

To jest partner Mocka, współpracownik Mocka z mojej pierwszej debiutanckiej powieści Śmierć w Breslau, która w opinii wielu moich czytelników uchodzi za najlepszą.

Tym protektorem jest Eberhard Mock.

Tych wszystkich czytelników, a zwłaszcza czytelniczki, które chciały, żeby Eberhard powrócił.

Wśród nich dzielą się chyba tak pół na pół, chociaż może z przewagą tych pań, tych kobiet, które wolą Eberharda.

Ta o Popielskim się ukaże na wiosnę, a jesień to jest jesień Eberharda.

To znaczy, zwłaszcza w przypadku Eberharda Moka, można powiedzieć, że on stał się jakąś taką integralną częścią Wrocławia.

Krasnal Ebi, czyli krasnal Eberhard, który ma moje rysy.

Przestrzeń naszego miasta, jeżeli ci ludzie wybrali jakiegoś krasnala i nazwali go Ebi, no to rzeczywiście chyba Eberhard Mock jest ważną osobą na firmamencie kulturalnym, powiedzmy, mojego ukochanego, rodzinnego miasta.

Ale Eberhard Mock został uwieczniony także na inne sposoby.

To są takie odsłony, powiedzmy, kobiety, władza, alkohol, te wszystkie demony albo i powiedzmy wszystkie obsesyjne myśli Eberharda, może tak lepiej, bo trudno powiedzieć, że demony to kobiety.

Jeden z nich to jest Edward Popielski, a drugi to jest Eberhard Mock.

Polski film, kostiumowy i w roli głównej Eberharda Mocka zagra pewien znany aktor, którego nazwiska teraz nie wymienię, prawda, mogę tylko powiedzieć, że ten aktor cieszy się wielką sympatią, czy jest wielkim ulubieńcem kobiet.