Mentionsy

Dorwać bestię
10.03.2024 23:00

Krwawy strażak - Kiyotaka Katsuta

6 lipca 1977 roku w budynku japońskiej stacji telewizyjnej Asahi Broadcasting System trwa nagranie teleturnieju. Jednym z uczestników jest Kiyotaka Katsuta. Ponieważ nagrywany program to teleturniej dla par towarzyszy mu żona. Małżeństwu udaje się wygrać.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "Katsuta"

Kiyotaka Katsuta.

Jednym z uczestników jest Kiyotaka Katsuta.

Kiyotaka Katsuta urodził się 26 sierpnia 1948 roku w małej wiosce Skakyama w prefekturze Kyoto.

Niedługo potem młody Katsuta i jego wybranka wreszcie dostali zgodę od rodzin na małżeństwo.

W wieku 23 lat Katsuta, ukrywając swoją kryminalną przeszłość, aplikował do służby w straży pożarnej i śpiewająco zdał egzamin.

Katsuta-kun, naprawdę myślałeś, że nie dowiemy się o poprawczaku i napadach?

Szanowany w miejscu pracy, z kochającą żoną w domu, wydawałoby się, że Kiyotaka Katsuta wyprowadził swoje życie na prostą.

Katsuta zdobywał liczne nagrody na strażackich konkursach i tak w 1974 roku dosłużył się awansu na zastępcę szefa straży pożarnej.

Między lipcem 1972 roku a sierpniem 1977 Katsuta zabił w ten sposób 5 kobiet.

Gdy w grudniu 1977 roku Katsuta wrócił do kradzieży, zmienił nieco sposób działania.

Podwójne życie zaczęło się sypać na początku lat 80., kiedy to Katsuta zrobił się potwornie nieostrożny.

Na tę okazję czekał Katsuta.

W ten sposób Katsuta zyskał dwie rzeczy.

Sąd nie miał litości dla tak wielkiego zbrodniarza jak Kiyotaka Katsuta i zarządził najwyższy możliwy wówczas w Japonii wymiar kary – śmierć.

W więzieniu, pod wpływem listownej znajomości z wyznającą katolicyzm kobietą, używającą w listach pseudonimu Yokokrysu Kiyotaka, zmienił nazwisko Katsuta na Huziwara, próbując symbolicznie zaznaczyć, że odcina się od tego, kim był w przeszłości.

Katsuta ze swojej celi z przepaską na oczach został odeskortowany do komory egzekucyjnej.

Mnich zaczął recytować sutrę serca, a Katsuta, patrząc na mnicha, pod nosem wymieniał nazwiska wszystkich swoich ofiar.

0:00
0:00