Mentionsy

Czechostacja
11.11.2025 06:45

Przewodnik po Pradze mało widocznej: węgiel, trylobity i światowy atlas geologiczny

O historii i współczesności czeskiej stolicy już parę razy, przez te prawie dwa lata istnienia Czechostacji, opowiadałem. Tym razem - za namową Patronów, postanowiłem pójść dalej. Albo jak kto woli - głębiej. Czyli w czasy, które mierzy się nie wiekami, nie mileniami, ale w dziesiątkach i setkach milionów lat, w okres zamierzchłych epok geologicznych.
W czasy, gdy w miejscu gdzie dziś znajduje się Praga, rozciągały się morza - wpierw chłodne i głębokie, potem płytkie i tropikalne. A w ich wody, tysiącami, przemierzały przypominające trochę pluskwy trylobity.
To odcinek o tym z czego Praga jest zbudowana - Praga jako miejsce - tu mowa o skałach i jako miasto - tu znów mowa o skałach, ale wykorzystywanych jako budulec. To w końcu też odcinek o pewnym Francuzie, który przemierzając w XIX wieku okolice Pragi tak badał tutejsze skały, że do dziś stanowią one światowy wzorzec skał z geologicznych okresów ordowiku, syluru i dewonu.
W opowieści jest też co nieco o praskich kopalniach, których jednak w historii trochę było i o tym, jak do dzisiaj komplikują życie miasta.
W podsumowaniu słuchaczom proponuję parę geologicznych wycieczek po Pradze i polecam kilka książek, które możecie podarować najbliższym w Boże Narodzenie.

***
Jeśli podcast Wam się podoba i chcecie pomóc go rozwijać, możecie zostać Patronami lub Patronkami Czechostacji w serwisie Patronite. W tym tygodniu zdecydował się na to:

Wojciech

Bardzo Ci dziękuję <3

Jeśli ktoś chce wesprzeć moją pracę a nie ma ochoty zobowiązywać się na dłużej, może mi też po po prostu postawić wirtualną kawę w serwisach Suppi, bądź Buy Coffee - gdzie Wam wygodniej.

Za wszelkie wsparcie, także to dobrym słowem, łapką w górę, subskrypcją czy komentarzem - bardzo dziękuję. 

Jak zawsze proszę też o wszelkie sygnały zwrotne w komentarzach czy mediach społecznościowych Czechostacji.
Interakcje z Wami nie tylko są dla mnie często inspiracją przy wymyślaniu tematów kolejnych rozmów. One po prostu bardzo mnie motywują. Za co również - a właściwie to najbardzej, dziękuję.

No i karmią algorytmy - dzięki waszej aktywności platformy podcastowe czy media społecznościowe uznają, że warto Czechostację pokazać też tym, którzy do tej pory jej nie znali.

Na okładce odcinka Joachim Barrande, praska katedra i trylobit

W jinglu podcastu wykorzystuję fragment IX symfonii „Z Nowego Świata” autorstwa Antoniny Dvořáka, działającego z MUSOPEN.ORG

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Hradczan"

Dzisiaj językoznawcy są zdania, że nazwa czeskiej stolicy raczej nie od progu do mostwa pochodzi, a od skalnych progów w Ełtawie w miejscu Brodu pod Hradczanami,

Niezależnie od tego, jak to z tą nazwą Pragi było, wpierw gród, potem zamek na Hradczanach rzeczywiście stoi na wysokim, dobrze w naturalny sposób chronionym wzgórzu,

Nad Hradczanami od zachodu wznosi się zaś wyższa góra Petrin, za którą, też wyżej, jest wspomniany przez Libusze Strachow.

Na Hradczanę.

Z epoki romańskiej, z czasów gdy na Hradczanach zaczęto budować z kamienia, do dziś przetrwała Bazylika Świętego Jerzego, ufundowana przez księcia Wrakieslawa I w pierwszej połowie X wieku.

Surowa szkoła kamienia Hradczan.

Jeśli patrzycie z daleka na Hradczanę, na przykład od południa, to te dwie zakończone stożkami jasne wieże, kawałeczek dosłownie w prawo od katedry.

Aha, jeśli popatrzycie na obrazy, na których w przeszłości uwieczniano panoramę Hradczan, to może rzuci Wam się w oczy znacznie jaśniejszy niż obecnie odcień katedry.

Kilkadziesiąt kroków od katedry możecie zobaczyć kolejny przykład wykorzystania geologicznego bogactwa Pragi, zarazem wyraźny polski akcent na Hradczanach.

Opukę i piaskowiec znajdziecie jednak nie tylko na Hradczanach.

I właśnie od Petrina, czyli wielkiej zielonej góry wznoszącej się na lewo od Hradczan, zacznę kolejną część tej opowieści.

Widoki, chociażby nahradczane z nietypowej perspektywy, bo z góry, są tego warte.

Dla odmiany na północ od Hradczan, na wschodnim, lewym brzegu Wełtawy, na Proseku, wydobywano drobne piaski kredowe.

0:00
0:00