Mentionsy

Crazy Nauka
16.09.2025 18:01

132. Polszczyzna, czyli wiele małych języków

Czy pierwsze zdanie zapisane w języku polskim było faktycznie wypowiedziane po polsku? Dlaczego kaszubski jest uznany za odrębny język, a śląski - nie? I czy “ubrać buty” to faktycznie błąd językowy? 
Pokazujemy, że polszczyzna to tak naprawdę wiele małych języków, a nie monolit.
Gościnią tego odcinka jest Olga Woźniak, językoznawczyni, dziennikarka naukowa i autorka podcastu “Łapacz słów”. Znajdziecie go tu: https://open.spotify.com/show/0c9dfG4yLXCkNPNwg1CvLC

Przy okazji zapraszamy też do posłuchania naszych podcastów z cyklu “Laboratorium zbrodni”, który tworzymy we współpracy z Polskim Radiem. Znajdziecie je na stronie Polskiego Radia, na Spotify i wszędzie tam, gdzie lubicie słuchać podcastów:
https://open.spotify.com/show/5Sw33l0P1o2vDOErG6VGL2?si=b3068c6d99a34dac 

Jeśli Wam się spodoba, rozważcie wsparcie nas na Patronite - dzięki Waszym wpłatom będziemy mogli utrzymać cotygodniowy rytm ukazywania się nowych odcinków: 
https://patronite.pl/crazynauka

Jeśli wolisz jednorazowo postawić nam kawę, to super. Dzięki! 😊
https://buycoffee.to/crazynauka 

A tu znajdziecie nasze koszulki 😊
https://kreatorium.com/pl/c/Crazy-Nauka/109  

Przygotowując ten odcinek podcastu, korzystaliśmy m.in. z tych źródeł:
https://pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%99zyk_kaszubski 
https://www.national-geographic.pl/historia/jezyk-kaszubski-jest-jedynym-w-polsce-jezykiem-regionalnym/ 
https://wyborcza.pl/7,175991,30855458,choc-milosc-slazakow-do-slaskiego-jest-wielka-to-bez-wsparcia.html 
http://www.poradnikjezykowy.uw.edu.pl/wydania/poradnik_jezykowy.786.2021.07.3-H.Duc-Fajfer.pdf 
https://radaslonskigojynzyka.org/ 
https://protlumaczenia.pl/jezyk-lemkowski-czyli-jeden-z-najczesciej-uzywanych-w-polsce/ 
https://wyborcza.pl/7,175991,31252702,zitaj-w-zondzborku-czy-da-sie-przywrocic-do-zycia-jezyk-mazurski.html
https://opus.us.edu.pl/docstore/download/USLe0aaaf66d0404f1d8fa3465fc4f0a807/Mysliwiec_Slonsko_godka_przasny_folklor_czy_jezyk_regionalny.pdf 
https://svoja.org/ 
https://www.stowarzyszenielemkow.pl/web/lemkowski-alfabet/ 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 67 wyników dla "Rada Języka Polskiego"

Dawno nam się nie zdarzył, rozmawiamy z gościem, właściwie to z gościnią, Olgą Woźniak, językoznawczynią, dziennikarką naukową, autorką podcastu Łapacz Słów, który właśnie opowiada o różnych małych językach, ale nie tylko, w ogóle jest to podcast językoznawczy, mogę tak powiedzieć, Olgo?

No i tymczasem wiemy doskonale, że w tej chwili te języki, które są takimi językami małymi, czy też mniejszościowymi, tak?

Bo będzie, jak już się pewnie zorientowaliście, o regionalizmach i różnych językach i języczkach.

Delikatnie rzecz ujmując niepoprawne, a czasami skandaliczne i świadczące o braku znajomości języka i w ogóle o Jezus Maria i bardzo wojowniczo zwalczane.

I oczywiście w słownikach języka polskiego to przez lata funkcjonowało jako skandaliczny błąd.

Co to znaczy błąd języka?

Rada Języka Polskiego.

A, że Rada Języka Polskiego i językoznawcy tak mówią.

Oni w zasadzie powinni się zajmować przede wszystkim opisywaniem stanu języka, a nie mówieniem tego, jak język powinien się rozwijać.

bo to trochę tak jak mówienie, nie wiem, co dziecku jak powinno rosnąć, roślinie, czy no takie mocarstwowe podejście do języka jest to.

Ale przecież Rada Języka Polskiego rozstrzyga to, czy ktoś powiedział coś poprawnie, czy niepoprawnie.

Oczywiście, to jest trochę pokłosie tego, o czym Piotrek już wspomniałeś, czyli takiego podejścia do jednego czystego języka.

I z jednej strony w zaborze rosyjskim czy w zaborze pruskim nie pozwalano używać języka polskiego, więc używanie języka polskiego i dbanie o jego czystość było rodzajem oporu i jakimś wyrazem patriotyzmu i próbą zachowania tożsamości.

Więc z jednej strony my tu walczyliśmy o czystość języka, a z drugiej strony zabory skutecznie nam ten język zmieniały.

I potem z kolei, po II wojnie światowej, kiedy komuniści przejęli władzę, to stosunek do języka polskiego stał się...

I chodziło o to, żeby zapomnieć o wszystkich odmianach języka polskiego, o różnych gwarowych, dialektalnych, różnorodnościach w języku, ponieważ uważano to za zaprzaństwo i w ogóle jakiś wyraz dawnych czasów, o których należy zapomnieć.

Ale feminatywów pozbyli się komuniści właśnie w trosce o taką wyrównanie tego języka.

Ja muszę wam powiedzieć, że prowadzenie mojego podcastu nauczyło mnie wielkiej pokory wobec języka i wobec stosunku do języka.

Ale Warszawa akurat jest bardzo niemiarodajna, dlatego że Warszawa jest konglomeratem w ogóle ludzi, którzy są przyjezdni z całej Polski, więc Warszawa sczyszcza wszystkie w zasadzie odmiany regionalnego języka, bo tutaj są ludzie zewsząd i oni chcąc nie chcąc zaczynają mówić standardowym językiem.

to można mieć taką nietolerancję ze względu na to, jaką odmianą języka ktoś mówi.

Ale jest takie hasło, że to jest zanieczyszczanie języka, że mamy język, trzeba go szanować.

Tak, kiedy język polski był czysty, no to sięgnijmy do najstarszego zabytku języka polskiego, czyli pierwszego zdania, które przetrwało do naszych czasów, zapisane ponoć w języku polskim.

a musiał zapisać dźwięki z takiego dziwacznego języka, którym chłopi mówili tutaj w okolicy, gdzie on mieszkał, czyli na Śląsku.

Bo to jest najstarsze zdanie języka polskiego, więc to jest to najczystsze zdanie języka polskiego.

I tak samo mówimy, a to zdanie prawdopodobnie było w odmianie języka śląskiego, no bo z tamtych regionów pochodziło, więc wychodzi na to, uwaga, tutaj rozpocznie się na pewno jakaś burza, że pierwsze zdanie po polsku to było pierwsze zdanie po śląsku.

Więc stąd jest ten opór i jeszcze nasz już były prezydent Duda, który nie chciał, bo już była ta ustawa i poszła do podpisu do prezydenta o języku regionalnym śląskim, on jej nie podpisał argumentując to, że jesteśmy w stanie wojny hybrydowej z Rosją aktualnie i musimy dbać o jedność narodu polskiego.

Jest to jednak odmiana języka polskiego.

Natomiast jeśli jeszcze chodzi o ten śląski, to moim najukochańszym w ogóle przykładem takiego języka ducha, chyba tak bym o nim powiedziała, jest język ze Śląska, który się nazywa wilamoski.

Miejscowość się nazywa Wilamowice i stąd nazwa tego języka.

to musiał przejąć język i nauczyć się tego języka.

I on to wszystko ponagrywał, słuchajcie, i w ten sposób on przechował ten język, a teraz jest dorosłym człowiekiem, doktorem językoznawstwa, badaczem języka wilamoskiego i ci wszyscy jego znajomi są działaczami, którzy...

I to nie dotyczy tylko Wielkiego Śląskiego, ale to dotyczy mazurskiego, nie wiem, jakiegoś języka z Kociewia, jakichś odmian języków góralskich.

To jest grupa rusińska, czyli ten język jest trochę bardziej spokrewniony, on jest taki bliższy ukraińskiemu niż językowi polskiemu, zresztą tam zawsze trwały dyskusje, czy to jest odmiana języka ukraińskiego.

tak zwane gwary mieszane się o tym mówi, czyli wybełtały się te języki ze sobą i powstała zupełnie nowa odmiana języka polskiego.

Łemkowie bardzo byli przywiązani do swojego języka i tak jak właśnie oblężona twierdza, oni też bardzo się starali, żeby ten język nie zginął.

No i jak mówię, mieli inteligencję, czyli wykształconych świadomych ludzi, którzy ten język starali się przechować w rodzinie, mówiąc do swoich dzieci i kolejne pokolenia uczyły się tego języka.

Pytanie brzmi, kto miałby do niej przygotowywać, ponieważ w Polsce na żadnej uczelni nie ma żadnego lektoratu łemkowskiego, czyli nie przygotowuje się nauczyciel tego języka.

Wiesz co, w zeszłym roku, wiem, że zdawała jedna osoba, która uczyła się samodzielnie języka łemkowskiego.

A łemkowie, słowo, ta nazwa łemkowie pochodzi od słowa łem, którego oni często używali i to było takie ale, są, takie więc, to po prostu było słowo, które często się powtarzało, jak oni rozmawiali ze sobą i ci, którzy nie znali tego języka, ale słyszeli z boku, to mieli poczucie, że oni tak łemkają.

Na przykład litewska, litewska odmiana, taka polska-litewska odmiana, polska odmiana języka litewskiego, którą posługują się Litwini mieszkający w okolicach Puńska.

Dobra, teraz mówimy o językach, przy których trzeba się trochę albo przyzwyczaić, albo słuchać, bo i śląski, i łemkowski, i chyba większość tych, o których mówimy.

Śląski, bo to jest rusiński język, to nie jest odmiana języka polskiego, tak?

To znaczy, czy mazurzenie dotyczy mazurskości i języka mazurskiego?

charakterystyczna nie tylko dla języka mazurskiego, ale też na przykład dla podhalańskiej odmiany języka polskiego.

A zakon krzyżacki, przypominam, został tam sprowadzony przez Konrada Mazowieckiego księcia, żeby pozbyć się pogan, którzy mu się tam plenili i to byli Prusowie, plemiona pruskie i jaćwieskie.

I trochę jest takich pozostałości pruskich, czyli takiego bałtyckiego języka i powstaje taka odmiana języka, w sumie...

W tej chwili się próbuje odbudowywać ten język przez różne festiwale i konkursy i jest konkurs języka mazurskiego, który raczej polega na recytacjach.

Ale to nie jest rozumienie tego języka.

To jeszcze nawiążę do wspomnianego już wcześniej języka kaszubskiego.

I ten język jest na tyle różny od polskiego, że jeszcze w XX wieku, na przykład w placówkach medycznych, w szpitalach,

Rozmawiano, jak się wychodziło do szkoły czy do pracy, mówiono w standardowym polskim, ale w domu mówiono w lokalnej odmianie języka i tak się przechował język śląski i tak się przechował język kaszubski.

I czy ten język kaszubski można zaliczyć do jakichś odmian zbliżonych do języka polskiego, czy tam są jakieś inne korzenie?

To jest odmiana języka polskiego.

Natomiast jest to odmiana języka polskiego i znowu z takim systemem gramatycznym, słownikowym, fleksyjnym, polskim jednak, tak, on się w niewielkim stopniu odróżnia, a poza tym właśnie przez to, że on został uznany za język regionalny i jest taki zapis w prawie, tak, że oni mają prawo do

Choć właśnie oni domagali się tego, żeby język, polski język migowy był bardziej obecny w przestrzeni publicznej, żeby w urzędach, bo on jest tylko tak deklaratywnie w różnych miejscach, a tak naprawdę go nie ma i jest przez długie lata w ogóle też przechodził przez taki proces lingwicyzmu, czyli takiego językobójstwa, jeśli chodzi o stosunek większości słyszącej do tego języka.

I to nie tylko polskiego migowego dotyczyło, to dotyczyło w ogóle języków w zasadzie migowych europejskich, ponieważ są różne języki migowe.

I w związku z tym wszyscy znają tą baliską, odmianę języka migowego.

ale dojechali wszyscy w zasadzie z Europy i powstał taki pomysł, że głusi to nie mogą używać swoich tych migowych języków, bo to w ogóle nie wiadomo, po co im są takie dziwne języki i one tak ich izolują i oni muszą w narodowych językach fonicznych mówić i to właśnie był ten moment tego językobójstwa języków migowych, kiedy głuche dzieci karano za używanie języka migowego, wiązano im ręce,

I w Polsce akurat powstał taki pomysł, żeby uczyć ich języka polskiego, bo język migowy nie jest podobny do języka polskiego.

W każdym razie powstał taki pomysł, że będziemy ich uczyć tego fonicznego polskiego i my sobie wymyślimy takie znaki, które będą odpowiadały polskim słowom i szyk wyrazów będzie jak w polskim i będziemy odmieniać te słowa i wymyślimy takie znaki na końcówki polskie.

No właśnie, to tak właśnie uczono tego polskiego.

I takiego przywiązania do tego języka rzeczywiście.

Tak, ponieważ u nich nigdy ten oralizm tak zwany się nie pojawił, ten pomysł, żeby głuchych uczyć na siłę języka afonicznego.

Bardzo zaczęli działać na rzecz swojego języka i swojej tożsamości.

Przeszła reformę i uczy się dzieci już polskiego języka migowego.

Przywieźli tu francuski język migowy i na bazie tego francuskiego języka migowego zaczął powstać polski język migowy i tak samo było w Wielkiej Brytanii.

ponieważ sztuczna inteligencja karmi się korpusami językowymi i im więcej jakiegoś języka dostanie, tym jest lepsza w tym języku i oczywiście jest w związku z tym najlepsza w angielskim, bo źródeł ma najwięcej, na których mogła się nauczyć tego języka.

0:00
0:00