Mentionsy
Fakty i Mity o ALKOHOLU, NAJGORSZE jedzenie, PAPIEROSY vs. alkohol - dr Michał Wrzosek
🚨Tym razem naszym gościem jest dr Michał Wrzosek – dietetyk kliniczny, przedsiębiorca i jeden z najbardziej wpływowych ekspertów w Polsce, jeśli chodzi o zdrowie, odżywianie i świadome życie. Michał to gość, który nie owija w bawełnę – konkretny, merytoryczny, a przy tym piekielnie szczery.
Rozmawiamy o tym, jak naprawdę wygląda praca nad sobą, o nawykach, które zmieniają życie, o uzależnieniach, zdrowiu psychicznym, o mitach dotyczących alkoholu i cukru i o tym, gdzie w tym całym życiu znaleźć trochę spokoju.
IG Michała https://instagram.com/michal_wrzosek
👉 https://poodwyku.pl – TUTAJ ZNAJDZIESZ NASZE KSIĄŻKI i AUDIOBOOKI!
🎧 Odtwarzaj na YouTube: https://youtu.be/Me9bo8JKmuY
Napisz do nas:📩 [email protected]
AUTORZY:Juliusz Strachota https://instagram.com/juliuszstrachota
Jakub Żulczyk https://instagram.com/jakubzulczyk
Po odwyku https://instagram.com/poodwyku
🎶 muzyka: Piotr Madej https://instagram.com/patrick_the_pan
🎨 okładka i oprawa graficzna: Bastian Najdek https://instagram.com/getxxlost
📺 intro: Jakub Wawrzyniak https://instagram.com/kuba.wawrzyniak8
🎙️ studio: Nagrywarka https://instagram.com/studio_nagrywarka
🎬 produkcja: Aga Stecko, Oliwia Poterucha, Marcin Żukowski | NEWHOMERS
https://instagram.com/newhomers.pl
Do zobaczenia na https://poodwyku.pl
Spis treści:
00:00:00 Intro
00:01:37 Początek rozmowy
00:02:52 Produkty, które nas zabijają
00:04:49 Przetworzona żywność
00:06:50 Witamina C
00:08:18 "Naturalne" leczenie
00:10:35 Cukier i konserwanty
00:14:31 Alkohol, papierosy i żywność
00:29:02 Polacy vs. alkohol
00:37:49 Rezygnacja z picia
00:41:27 Jestem młody, więc pije
00:44:38 Po co pić?
00:52:56 Żabka i stacje benzynowe
00:57:08 Cukier vs. alkohol
01:10:53 "Perfekcyjna" dieta
01:15:07 Zakończenie
#alkohol #dieta #cukier
Szukaj w treści odcinka
Julek ma wersję tańszą, miękkiej oprawie.
Średnio Polak według ostatnich danych statystycznych w ciągu roku zjada 45 kilogramów cukru, czyli 125 gramów dziennie, czyli 25 łyżeczek cukru dziennie.
Na pewno alkohol się znajdzie na tej liście, na pewno znajdą się na niej papierosy i to może być całkiem zabawne, że dietetyk nie zaczął od czegoś do jedzenia, ale mimo wszystko naprawdę te dwie używki jakby wyrządzają nam ogromną krzywdę, skracają w ogromnym stopniu nasze życie.
Czyli taka, która trochę zawładnęła naszym życiem, że nie umiemy przestać jej jeść, bo jest to albo powiązane z jakimiś złymi nawykami, które zakorzeniły się w nas od lat, albo z jakimś emocjonalnym jedzeniem i reagowaniem na te emocje właśnie w sposób taki, że jemy to dziadostwo, albo że...
W sensie mnóstwo osób tak ma, że wcale to co jedzą, nie wiem, na przykład jakieś takie syfiaste kanapki na stacji benzynowej pełne majonezu z datą ważności kilka miesięcy do przodu, to nie jest coś, co jakoś super im smakuje.
Generalnie.
Jakby odpowiedzieć na to krótko w miarę i treściwie.
Płatki owsiane, to płatki owsiane.
Dzisiejsze sklepowe półki wyglądają tak, że...
I to oczywiście jest takie pewne pierwsze kryterium, że raczej czym dłuższy skład produktu, tym jest to gorszej jakości produkt, tym jest tam więcej tych wszystkich dodatków E.
Bo wiesz, wśród tych dodatków E jest, nie wiem, kwas askorbinowy, czyli popularna witamina C, którą większość Polaków dość niepotrzebnie suplementuje.
Ale mamy też takie, które... Niepotrzebnie uważasz, że przepraszam, że ci wejdę słowo, suplementujemy witaminę C, bo to też jest dla mnie ciekawe.
Znaczy to, że na przykład spędzają czas na szukaniu suplementów w internecie jakichś we własnym zakresie.
I tutaj, o ile przy alkoholu i papierosach bardzo ciężko jest mówić o, nie wiem, bezpiecznej czy zdrowej dawce.
W przypadku papierosów to możemy ewidentnie powiedzieć, że w ogóle coś takiego nie istnieje.
wydatku energetycznego w ciągu dnia, więc ja pewnie tą ultraprzetworzoną żywność raz na jakiś czas spożywam, ale jest to gdzieś dopasowane do mojego całego lifestyle'u, całego zestawu zdrowych nawyków, całej bardzo dużej aktywności fizycznej, co powiedzmy daje mi taki przywilej do tego, że ja po ten cukier mogę bardziej bezpiecznie sięgnąć niż przeciętny obywatel naszego kraju, mający małą aktywność fizyczną i często już jakieś problemy metaboliczne.
To nie chodzi tylko o cukier, oczywiście.
Raczej nie.
Taki słony karmel jest w ogóle takim najbardziej uzależniającym przykładem, bo rzeczywiście dopiero to połączenie powoduje, że...
My nie możemy się od tego oderwać, a sam cukier, bardzo często ludzie sięgają, powiesz, takie słodycze czekoladopodobne, z myślą o tym, że kurde, to jest ten tam cukier i przez to jest to takie złe.
Sam cukier też jest ogromnym problemem, bo średnio Polak według ostatnich danych statystycznych w ciągu roku zjada 45 kilogramów cukru, czyli 125 gramów dziennie, czyli 25 łyżeczek cukru dziennie.
Te konserwanty z jednej strony oczywiście...
Tam pewna niewielka raz na jakiś czas spożyta dawka konserwantu jest dla nas o wiele mniejszym ryzykiem niż to, że zjemy zepsutą wędlinę i się tym zatrujemy poważnie.
Na przykład jadem kiełbasianym albo inną tam bakterią, która się rozwija w zepsutym mięsie.
Więc to nie jest tak, że ktoś sobie wymyślił, a będziemy dodawać trochę syfu do jedzenia, żeby ludzie mieli gorzej, tylko to pełni jakąś technologiczną funkcję i uważam, że clou tematu jest to, żeby i tak jeść jak najmniej tych produktów, a nie da się tego wyeliminować do zera w takim realnym świecie.
W sensie bardziej, żeby produkt wyglądał atrakcyjnie.
Tylko raczej to sprawia, że to jedzenie wygląda w dany określony sposób, smakuje w jakiś dany określony sposób, chrupie w jakiś dany określony sposób, ma odpowiednią teksturę i to może mieć już, budzić w nas jakieś takie przywiązanie do tych produktów, a nie sam ten związek sam w sobie.
jakby dostępności, bo te trzy produkty, które wymieniliśmy, alkohol, papierosy i ta żywność wysoko przetworzona, są jednocześnie najbardziej dostępnymi jakby produktami w ogóle w Polsce.
To już nieraz w tym podcaście padło takie stwierdzenie, że...
Ja dużo jeżdżę po Polsce na spotkania autorskie.
W sensie... Nie no, mówmy sobie jedzenie w domu zrobić, zabrać ze sobą, wiesz.
Najczęściej masz tego zakropkowanego banana i te pomidorki koktajlowe, czy coś tam takiego się znajdzie.
też się znajdzie.
No tylko to jest trudne.
Zwróciłem to oczywiście.
Nie, no oczywiście.
Ale ja mam takie podejrzenie, że... Daj mi tylko odpowiedź.
No w sensie, wiesz, jakby... Czyli nie sugerują, że cię Skyr zainteresuje.
Po prostu wyostrzy ci się to wszystko, co jest w stanie...
Ciężko mi jakby nie podejrzewać, że ktoś robi to świadomie.
Że nie robi tego nieświadomie.
Że wiecie, że jakby to nie jest... Tak jak też powiedziałeś, no kurczę, ile...
Jest to czasami logistyczne wyzwanie.
Myślę, że pierwsza i najważniejsza jest taka, że...
Powoduje chociażby to, że właśnie jesteśmy zmęczeni i sięgamy po to bardziej przetworzone jedzenie.
Pewnie do tego jeszcze potem zaraz sobie przyjdziemy, ale na razie odpowiadając jakby na twoje pytanie.
Właśnie chciałem się ciebie o to zapytać, bo ja słyszałem taką na twój temat historię, że ty właśnie kiedyś pracowałeś jako barbek bodajże w klubie nocnym w Warszawie.
Tak, przez pięć lat łącznie.
Całe studia dzienne, gdy studiowałem dietetykę na SGGW i na Uniwersytecie Medycznym, w nocy pracowałem jako barbek na barze.
I to jest też okej, no to jest jakiś twój wybór, to jest jakaś twoja decyzja i to jest jakby twoje... Jest bariera.
Jest pewna bariera już taka i ty przekraczasz tę barierę jakby z pełną jakby w ogóle taką odpowiedzialnością za siebie jako dorosłego i możesz jakby, wiesz, podpisujesz pewien pak z rzeczywistością, tam dzieją się różne rzeczy i ja będę ich częścią na dobre i na złe.
W sensie...
Jestem tak stworzony i zaprogramowany, że bardzo skupiam się na tym, co ja robię, na tym, żeby robić dobrze, w zgodzie ze sobą, żeby nikogo nie krzywdzić i dawać temu światu tyle dobra, ile jestem w stanie.
To nie znaczy, że to są osoby, które nie piją w ogóle alkoholu, że piją go bardzo mało, ale pewnie jest ich większe zagęszczenie.
ja publikuję jakieś treści edukacyjne, uświadamiające o tym, jak ten alkohol jest zły, jak ma negatywny wpływ, czy to na nasze zdrowie, czy na nasze jakieś cele, nazwijmy to sylwetkowe, czyli coś w obszarze, czego ja się zajmuję, no to ludzie bardzo często jakby mimo wszystko biją temu brawo, mimo wszystko bardzo dużo osób pisze, jak oni właśnie już przestali pić albo ograniczyli spożycie alkoholu, ale myślę, że...
No i to bardzo mi pokazało, w jaki ja po prostu żyję bańce.
Pójście razem na spacer, pójście pobiegać, pójście na trening, pogranie w padla, ewentualnie dobrego steka, a jak wyjazd, to pojedźmy na jakiś trekking i zróbmy coś aktywnie.
I najbardziej byłem zdziwiony tym, co się wydarzyło już w samolocie, w sensie...
Lot był o ósmej rano i ilość osób, której wysypywały się te małpki na tych stolikach i którzy potem, wiesz, zaczęli zagadywać stewardessy, opowiadać jakieś swoje historie jakby życiowe.
Ja serio myślałem, że ten świat już nie istnieje.
W sensie ja myślałem, że to przeminęło te dziesięć lat temu, gdy ja się trochę jakby odciąłem od tego typu wyjazdów, ale on się ma w najlepsze.
Po prostu moja bańka nie w mojej bańce.
Też miałem ostatnio takie przeżycie niezwiązane z dziećmi, ale takie jeszcze bardziej może prozaiczne niż wasze, no bo ja też jednak zorientowałem się, że ja funkcjonuję nawet nie tyle, że ja funkcjonuję w bańce, tylko przez te lata trzeźwości ja zbudowałem jakąś bańkę dookoła siebie.
Przyszedłem na czyjeś urodziny i akurat to było takie towarzystwo, w którym jeszcze nigdy jakby nie byłem jakby na, po prostu na imprezie.
I owszem, było bardzo sympatycznie, było bardzo kulturalnie.
Bardzo mili ludzie.
A może mi się wydaje, że my tym podcastem to już w ogóle całą Polskę zmieniliśmy i już nikt nie pije.
Ale to jest bardzo fajny punkt, o którym mówisz, bo teraz mi to przypomniało, że...
I powoli po prostu w moim życiu zaczęła się taka zmiana, że...
Coraz rzadziej, coraz rzadziej, prawie w ogóle, prawie w ogóle, w ogóle.
W sensie takim, że no Michał, w ogóle pierdolisz, chłopie, w ogóle... Notorycznie, nie?
Ale jakby jednej rzeczy w całym moim życiu na pewno nie można mi odmówić, to jest to, że ja zawsze miałem w nosie, co ktoś do mnie mówi, jak mówi, o czym mówi, jak myśli o mnie.
Więc tak, słyszałem to, tu mi wpadało, tu mi wypadało i robiłem swoje.
takie... I tak jak w twoim przypadku na przykład to z oczy może to wyjść na dobre, bo to nas prowokuje do jakiejś przemiany zwłaszcza, nie?
To jest bardzo ciekawe pytanie.
W ogóle takiej myśli nie było w mojej głowie.
Bo chyba cenię w sobie najbardziej na świecie i za to siebie lubię najbardziej na świecie, za dotrzymywanie słowa samemu sobie.
Bo to w ogóle nie miało być, wiesz, podchwytliwe ani jakie.
To jest na przykład dla mnie, to jest to, co powiedziałeś, jest super ciekawe.
I ja sobie...
W ogóle.
Dla mnie ten świat nie istnieje.
Dla mnie też nie.
Piło się, żeby podtrzymać ten bardzo taki w złudzeniu, że ja podtrzymam ten bardzo krótki moment, tak naprawdę to jest bardzo krótki moment, podczas którego się czuję tak optymalnie, tak zajebiście.
Tym, że to rujnuje nasz sen, tym, że potem następnego dnia wszystkie twoje fantastyczne plany, które...
miałeś, nie wiem, czas, który mogłeś poświęcić na spędzenie czasu z dziećmi, na dobrą zabawę, nagle wszystko... O, jest jeszcze jedno bardzo ciekawe.
Ja nie mogę powiedzieć, że ja wytrzeźwiałem dla dzieci, choć taka narracja też się często pojawia, bo moje dzieci się pojawiły dużo później na świecie.
One w ogóle nie będą miały, znaczy nie mają jakby w ogóle tego cienia w ogóle.
To jest jakaś fenomenalna historia dla mnie.
Bo ta żabka to tak mi się wydaje, przynajmniej tak to odebrałem, że ta żabka cię naprawdę wkurzyła w pewnym momencie.
Nie, chyba nie.
Nie sprawimy, że...
Oczywiście, że takie miejsca, ta ekspozycja tych złych produktów i używek wpływa na to, że niektórym ludziom ciężko jest się wyrwać z tej pętli złych nawyków, ale to nie zniknie i to jeżeli już, to trzeba chociaż małymi kroczkami poprawiać, a nie liczyć na to, że nagle żabka stanie się warzywniakiem, bo się nigdy nie stanie, no bo... bo się nigdy nie stanie.
Pod kątem alkoholu w ogóle to określenie puste kalorie w kontekście alkoholu to jest bardzo trafne sformułowanie.
I wy naprawdę się zastanawiacie...
I to było takie, kurczę, wow, rzeczywiście, może jakby to też jest jakiś element po prostu tego, że...
Pewnie siatkówka akurat nie jest najlepszym sportem jako pokazanie tego, no bo w tą siatkówkę radzimy sobie...
Bardzo dobrze.
czymś, co jest słodkie, gazowane.
No to bym powiedział, że bez porównania etanol niż ten cukier, ale tak, no jakby te kolorowe drinki w klubach często spożywane.
Czy w ogóle jak to wygląda od tej strony, że... No bo też spotkałem się z taką, jakby taką, z takim stwierdzeniem, że pijąc alkohol, zwłaszcza mocny alkohol, no de facto też konsumujemy cukier po prostu.
Oczywiście...
To jest trochę to, od czego zaczęliśmy naszą rozmowę, że wiemy, że każdy jeden papieros skraca nasze życie, jest zły, psuje zdrowie.
Praktycznie każdy jeden gram alkoholu jest zły i psuje zdrowie.
Drastycznie.
W ciągu roku nie jem, ale go jem, jak wyjadę na wakacje.
Ja ogólnie mam podejście do tej diety takie bardzo luźne.
Ale mamy też coś takiego jak zdrowie psychiczne.
Uważam, że kluczem jest to, żeby mieć świadomość, co działa dobrze na nasze ciało i organizm i zdrowie, co działa źle.
Ale zmierzam do tego, że na to mniej zdrowe, nieidealne zdrowe jedzenie jest też miejsce w zdrowym stylu życia i uważam, że...
posiadanie takiej dobrej relacji z jedzeniem jest coś, czego niestety większość osób dzisiaj nie ma, bo ludzie albo jedzą źle, albo jedzą ortodoksyjnie dobrze.
zadręczania, niechęci własnego organizmu, jakichś po prostu nieprawidłowych stanów psychicznych, jakichś nadmiernych wymagań w stosunku do siebie.
Jasne, jasne, jasne.
Wszystko to, co powiedziałeś do tego słowa, to się pod tym podpisuje.
To ja nie znam w ogóle.
I tak to wygląda, że to są właśnie takie...
Ekstrema, skrajności w skrajność, a nie wypracowanie sobie takiego schematu zdrowego życia, którym jesteśmy w stanie przeżyć całe życie.
Bardzo dobrze.
Będę patrzył z podziwem dalej na to, co robisz i powodzenia na maratonie.
Powodzenia na maratonie, dokładnie.
To jest taki prawdopodobnie najlepszy maraton w ogóle na świecie.
Wydaje mi się, że już tam mamy tyle w tym katalogu, że...
Ostatnie odcinki
-
Dlaczego WYBUCHASZ o bzdury? Czego BOJĄ SIĘ męż...
25.01.2026 16:45
-
Co mówi alkoholik MILIONER? Najlepsza WYMÓWKA, ...
19.01.2026 16:45
-
Czy warto BAĆ się ŚMIERCI? Zrobiłem sobie ZBROJ...
08.01.2026 16:45
-
Czy JANUSZ PALIKOT wróci za KRATKI? Alkohol jes...
21.12.2025 16:40
-
Fakty i Mity o ALKOHOLU, NAJGORSZE jedzenie, PA...
07.12.2025 16:35
-
Dlaczego ludzie PIJĄ do ZGONU? Jak FIRMY ALKOHO...
30.11.2025 16:30
-
Dorastanie, Które CIĘŻKO UDŹWIGNĄĆ – „Dorastani...
23.11.2025 16:45
-
Śląska historia, która ROZRYWA na STRZĘPY – „Ka...
16.11.2025 16:45
-
To już był PŁACZ, DÓŁ i MROK, Jak znaleźć WARTO...
02.11.2025 16:30
-
„Co ćpać podwyku” – szczera rozmowa z Żulczykie...
19.10.2025 15:45